• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Dlaczego Bałtyk Gdynia jest najsłabszą drużyną III ligi na wyjazdach?

Damian Konwent
21 maja 2022, godz. 08:00 
Opinie (48)

Bałtyk Gdynia

Michał Marczak (w środku), tak jak cały Bałtyk Gdynia, znacznie lepiej czuje się w domu niż w delegacji. Na wyjeździe strzelił tylko 4 z 12 goli, które zdobył w tym sezonie w grupie drugiej III ligi. Michał Marczak (w środku), tak jak cały Bałtyk Gdynia, znacznie lepiej czuje się w domu niż w delegacji. Na wyjeździe strzelił tylko 4 z 12 goli, które zdobył w tym sezonie w grupie drugiej III ligi.

Bałtyk Gdynia wciąż walczy o utrzymanie w grupie drugiej III ligi w dużej mierze dlatego, że nie radzi sobie na wyjazdach. Poza domem wygrał tylko raz, w dodatku z najsłabszą drużyną, która - podobnie jak biało-niebiescy grała na sztucznej nawierzchni. W niedzielę, 22 maja o godzinie 18 przyjdzie zagrać na naturalnej trawie ze Świtem Skolwin w Szczecinie. Czy to oznacza, że wynik jest przesądzony?



Trzy drużyny z Trójmiasta awansowały do półfinału Pucharu Polski na Pomorzu. Sprawdź które



Typowanie wyników

22 maja 2022, godz. 18:00
2 pkt.
Świt Skolwin
BAŁTYK Gdynia

Jak typowano

90% 199 typowań Świt Skolwin
5% 9 typowań REMIS
5% 12 typowań BAŁTYK Gdynia

Twoje dane



W 30. kolejce grupy drugiej III ligi Bałtyk zagra na wyjeździe ze Świtem Skolwin. Biało-niebieskich czeka zatem w niedzielę ponad 350-kilometrowa podróż w jedną stronę, by o godz. 18 zagrać mecz.

To nie pierwszy taki przypadek w sezonie, gdy piłkarze muszą jechać w dniu spotkania. Trudno zatem oczekiwać, że piłkarze będą w pełni wypoczęci po ponad sześciogodzinnej przeprawie w autobusie.

Tym trudniej będzie skończyć z fatalną serią poza Gdynią. Na obcych boiskach - nie licząc walkowera z Elaną Toruń - Bałtyk zdobył tylko 5 z 39 możliwych punktów, przegrywając aż 10 z 13 takich spotkań przy bilansie bramkowym 9:26. To najgorszy dorobek w delegacji ze wszystkich zespołów tej grupy.

- Czemu tak się dzieje? Jeśli znałbym receptę, to na pewno porozmawiałbym z kapitanem oraz trenerem i próbował znaleźć rozwiązanie, żeby wygrywać. Na pewno to nie jest tak, że u siebie się napinamy, a wyjazdy odpuszczamy - tłumaczy Michał Marczak, napastnik Bałtyku.

Bałtyk Gdynia - Stolem Gniewino 0:0. Przeczytaj relację z ostatniego ligowego meczu



Bałtyk Gdynia w ligowym sezonie 2021/22:

  • u siebie: 7 zwycięstw, 3 remisy, 5 porażek = 24 punkty
  • na wyjeździe: 2 zwycięstwa (w tym 1 walkower), 2 remisy, 10 porażek = 8 punktów


Jednak na dobrą sprawę przyczyn takiego rozwoju sytuacji można dopatrywać się w nawierzchni murawy. Bałtyk to obecnie jedyny zespół w grupie drugiej III ligi, który trenuje i rozgrywa domowe spotkania na sztucznej murawie. Wyjątkiem były dwa pierwsze spotkania rozgrywek: z Sokołem Kleczew 2:1 i Kotwicą Kołobrzeg 1:2, które odbyły się na trawiastym, bocznym boisku GCS.

Jeszcze do niedawna drugim takim klubem była Kluczevia Włocławek. Co ciekawe biało-niebiescy to właśnie z tym rywalem odnieśli jedyne wyjazdowe zwycięstwo (1:0). Czy to przypadek?

- Przez cały tydzień trenujemy na sztucznej nawierzchni, czujemy się dobrze, a jedziemy gdzieś i mamy to, co mamy. Jednak z drugiej strony nie narzekajmy, bo w meczu i my i rywal mamy takie samo boisko. Problem musi leżeć gdzie indziej. My robimy wszystko w tym kierunku, żeby było ok - mówi snajper biało-niebieskich.

Jerzy Jastrzębowski: Nic nie muszę udowadniać. Przeczyta, co jeszcze mówi były trener Bałtyku Gdynia



W obecnej sytuacji Bałtyku każdy punkt będzie na wagę złota. Pozostało pięć meczów, a gdynianie wciąż nie są pewni utrzymania. Dlatego też teraz nie ma co oglądać się na to, czy grają u siebie, czy na wyjeździe. W zespole nikt nie chce mieć zapisanego spadku w swoim CV.

Impulsem miało być zwycięstwo w ostatnim pucharowym meczu z Gryfem II Wejherowo (1:0). I mimo, że to tylko A-klasowiec, to o końcowym rozstrzygnięciu musiała przesądzić dogrywka. Jednak właśnie w tym elemencie piłkarze starają upatrywać się optymizmu.

- Mam nadzieję, że to był jednocześnie zimny prysznic i impuls. Nie ma co umniejszać chłopakom z Gryfa, ale ten mecz i tak powinniśmy zamknąć wcześniej. Mam nadzieję, że był przełomowy, bo wygraliśmy po trudach. Trzeba się cieszyć, bo gramy dalej w pucharze. Jednak mamy ligę i na niej skupiamy się najbardziej. Nie jesteśmy bezpieczni i musimy punktować - kończy 28-latek.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (48)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Trójmiejskie drużyny

Relacje LIVE