• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Ekstraliga rugby. Remis w derbach Trójmiasta. Ogniwo Sopot wygrało

jag.
7 maja 2022, godz. 17:40 
Opinie (39)
aktualizacja: godz. 15:50 (8 maja 2022)

Dawid Banaszek w doliczonym czasie kopnął z podwyższenia na remis w derbach Trójmiasta 22:22


Arka Gdynia zremisowała z Lechią Gdańsk 22:22 (15:10) w 14. kolejce ekstraligi. Końcowy wynik kopem z podwyższenia w doliczonym czasie gry ustalił Dawid Banaszek. Wcześniej dopiero po kwadransie widzowie dowiedzieli się, że sędzia główny nie zaliczył gościom 2 punktów, mimo że sędziowie boczni podnieśli chorągiewki, sugerując, że piłka przeszła między słupami. Natomiast takich emocji i kontrowersji nie było dzień wcześniej. Ogniwo Sopot wysoko pokonało drużynę Awenta Pogoń Siedlce 48:14 (24:7)



Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 22:22 (15:10)



Punkty dla Arki: Dawid Banaszek 7, Szymon Sirocki 5, Anton Szaszero 5, Piotr Bojke 5

Punkty dla Lechii: Robert Wójtowicz 5, Zawien Klaasen 5, Paweł Boczulak 5, Kewin Bracik 5, Rafał Janeczko 2

ARKA: Botha, Bojke, Kasperek (60 Derwis) - Podolski, Zypper - Gajowniczek, Ziętkowski, Litwińczuk (69 Grzenkowicz) - Szyc - Szaszero - Szopa (41 Lipski), Machnio (35 Karasewicz), Shoeman, Sirocki - Banaszek

LECHIA: Witoszyński (47 Olszewski), Beśka, Ngonyama - Kossakowski (59 M.Krużycki), Dabkiewicz (76 Hedesz) - Płonka, Smoliński (76 Wojnicz), Johannes - Boczulak (67 Janeczko) - October (29 Kruszczyński) - Makhari, Bracik, Klaasen, Niespodziany - Wójtowicz



Z przebiegu meczu remis jest sprawiedliwym wynikiem, chociaż obie drużyny miały okazje, aby rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. W pierwszej połowie przeważała Arka i zasłużenie prowadziła do przerwy. Po zmianie stron lepsza była Lechia, który korzystny wynik straciła dopiero doliczonym czasie gry, a wcześniej zmarnowała wielką szansę na poprawienie wyniku.

Doping raz dla Lechii Gdańsk, po chwili dla Arki Gdyni. Przyłożenie Kewina Bracika na 20:15



Do wyrównania 22:22 w doliczonym czasie gry doprowadził Dawid Banaszek, trafiając z podwyższenia. Chwilę wcześniej przyłożył Piotr Bojke. Jednak arbiter nie od razu uznał te punkty. Najpierw wstrzymał decyzję i ruszył na konsultację z arbitrem liniowym. Dopiero po naradzie przyznał przyłożenie Arce.

Wcześniej Dominik Jastrzębski zaskoczył jeszcze bardziej. Przez dobry kwadrans na tablicy świetlnej prezentowano wynik 17:15 na korzyść Lechii. Wszyscy bowiem widzieli, że po kopie z podwyższenia Pawła Boczulaka sędziowie liniowi podnieśli chorągiewki, choć oczywiście głos decydujący należy do głównego arbitra. I około 65 minuty ogłoszono, że jednak jest remis 15:15, bo 2 punkty dla Lechii nie zostały ostateczne zaliczone.

Piotr Bojkę z Arki Gdynia przykłada w doliczonym czasie gry



Przy tym rezultacie, w 69. minucie Banaszek zdecydował się na kop z rzutu karnego niemal z połowy boiska. Nie trafił. Trzy minuty później tylko Olaf Niespodziany wie, z jakiego powodu nie zdobył przyłożenie. Miał piłkę na polu punktowym, ale wypadła mu ona do przodu i punkty nie mogły zostać zaliczone.

Ale w 76. minucie do Lechii uśmiechnęło się szczęście. Kop Rafała Janeczki z karnego nie doleciał do słupów, ale Banaszek, próbując złapać piłkę, wypuścił ją do przodu. Gdańszczanie zyskali młyn, a po kilku przegrupowaniach do przyłożenia przebił się Kewin Bracik. Natomiast Janeczko podwyższył na 22:15.

Ostatecznie Lechia, podobnie jak Arka, z tego meczu wyszły tylko z dwoma punktami za remis. Żadnej z drużyn nie udało się wziąć bonusu za 4 przyłożenia. Obie poprzestały na trzech.

Arka Gdynia w meczu z Lechią Gdańsk dopiero w doliczonym czasie doprowadziła do wyrównania 22:22, mimo że do przerwy to ona prowadziła 15:10. Arka Gdynia w meczu z Lechią Gdańsk dopiero w doliczonym czasie doprowadziła do wyrównania 22:22, mimo że do przerwy to ona prowadziła 15:10.
Dwugłos trenerów po derbach Trójmiasta:

Dariusz Komisarczuk (Arka):

Uważam, że obie drużyny zagrały naprawdę ofiarnie i bardzo dobrze. Trzeba podziękować Lechii, bo są na 3. miejscu w tabeli i mieli coś tutaj do udowodnienia. Ale też trzeba podziękować naszym chłopakom, bo wiem, że 4 ostatnie porażki spowodowały, iż jest trochę niedosytu. Gramy już trochę lepiej, mamy już lepsze akcje, coś się lepiej dzieje, ale bez końcowego efektu. A potrzebujemy nam wygrane. W derbach też mogliśmy zwyciężyć i to za 5 punktów. Niestety, nie udało się. Jednak trzeba brać to co się. Jesteśmy na remisie i z tego cieszę się bardzo mocno. Te 2 punkty mogą okazać się bardzo ważne, ale na teraz nam niewiele dają. Za tydzień mamy bowiem mecz w Krakowie, a potem jeszcze trzeba będzie powalczyć z Posnanią. Liczę, że w końcu nastąpi jakiś przełom, bo nasza drużyna potrzebuje zwycięstwa, iskierki nadziei, że potrafimy to robić, gdyż umiejętności są na wyższym poziomie niż w poprzednich latach.
Tomasz Rokicki (Lechia):

Boli przede wszystkim to, że niestety na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Mówię tutaj o pracy sędziów. Poproszę, żeby sami uderzyli się w piersi. Może kiedyś usiądą do analizy. Aczkolwiek remis swojej drużyny uznaje jako porażkę. Nie z takim nastawieniem tu przyjechaliśmy. Jeżeli nie poprawimy tej gry, to widzę to słabo, więc ciężka praca przed nami. Dalej mierzymy w medal. a terminarz jak terminarz. Jestem osobą, która lubi zwyciężać.

Ogniwo Sopot - Awenta Pogoń Siedlce 48:14 (24:7)



Punkty dla Ogniwa:: Michał Haznar 18, Mateusz Plichta 10, Oleksandr Czasowski 5, Robert Olszewski 5, Irlaki Tsivtsivadze 5, Łukasz Anuszkiewicz 5

Punkty dla Pogoni: Tomasz Biernacki 5, Adrian Chróściel 5, Mamuka Czanczibadze 4

OGNIWO: Kavtaradze (46 Mokrecow), Burek (59 Zając), Fidler (41 Bysewski) - Piotrowski (26 Tsivtsivadze), Mroziński (55 Anuszkiewicz) - Powała-Niedźwiecki, Wilczuk, Grabowski (50 Misiak) - Plichta - Haznar - Czasowski (41 Wołowczyk), Olszewski, Griebenow (50 Brzezicki), Drewczyński - Burrows

Mecz przyniósł rezultat, jaki powinien dać pojedynek lidera z ostatnią drużyną ekstraligi. Goście mieli olbrzymie kłopoty w aucie i to przy własnych wrzutach. Ogniwie skrzętnie wykorzystywało te błędy. Tak też otworzyło wynik spotkania w 13. minucie.

Po tendencyjnym wrzucie z autu siedleckiej drużyny w środkowej strefie boiska, sopocianie poprosili o młyn dyktowany. Po nim błyskawicznie piłka przekazana została na prawe skrzydło, a następnie przekopnięta nad rywalami, a na polu punktowym dogonił ją Mateusz Plichta.

Ogniwo Sopot - Awenta Pogoń Szczecin - transmisja video



W 20. minucie Michał Haznar, który z konieczności gra jako łącznik ataku, przejął piłkę po przekopie Mamuka Czanczibadze. Do pola punktowego miał ponad 60 metrów, ale że Pogoń nie zorganizowała się w defensywie, z łatwością zaniósł jako między słupy, a następnie trafił z podwyższenia na 12:0.

Ta sztuka nie udała się sopockiej "10" w 29. minucie, kiedy kopnął w słupek po przyłożeniu Oleksandra Czasowskiego, który uciekł rywalom prawym skrzydłem.

W 33. minucie Ogniwo zapewniło sobie już punkt bonusowy. Zdobyło czwarte przyłożenie, a po raz drugi było ono autorstwa Plichty. Tym razem miejscowy łącznik młyna przechwycił piłkę na własnej połowie i za niósł ją między słupy.

Michał Haznar (drugi z praweh) i Mateusz Plichta (pierwszy z prawej) zdobyli 28 z 48 punktów Ogniwa Sopot w meczu z Awentą Pogonią Siedlce. Michał Haznar (drugi z praweh) i Mateusz Plichta (pierwszy z prawej) zdobyli 28 z 48 punktów Ogniwa Sopot w meczu z Awentą Pogonią Siedlce.
W doliczonym czasie pierwszej połowy padły punkty dla gości, ale w tej akcji odpowiedź na błąd była też błędem. Ogniwo przejęło piłkę po złym wrzucie z autu gości około 40 metrów od własnego pola karnego. Haznar próbował rozegrać ręką szybką kontrę, ale zamiast do kolegi podał piłkę do Tomasza Biernackiego, który zaniósł ją między słupy. W tej sytuacji Czanczibadze z podwyższenia ustalił wynik do przerwy na 24:7 dla Ogniwa.

Przeczytaj, co przed 14. kolejką ekstraligi rugby zapowiadali trenerzy trójmiejskich klubów



Tuż po wznowieniu gry Pogoń znów podarowała punkty Ogniwu po własnym aucie na własnej połowie. Tym razem siedlecki młynarz przerzucił własnych zawodników ustawionych w korytarzu, a bezpańską piłkę przejął Robert Olszewski i bez większych kłopotów pobiegł z nią na słupy.

Potem w punktowaniu mógł się wykazać sopocki maul. W odstępie pięciu minut przyłożenia zdobyli: Irlaki TsivtsivadzeŁukasz Anuszkiewicz, którzy punkty zapisywali niemal zaraz po wejściu na boisko z ławki rezerwowych.

Ogniwo zakończyło punktowanie w 70. minucie po drugim przyłożeniu tego dnia Haznara, a ósmym drużyny. Michał zrezygnował z kopania podwyższenia, a po piłki podszedł Plichta. Jednak nie trafił. Tym samym gospodarze kończyli mecz ze skutecznością kopów 50 procent, co pokazuje jak dużo w tym elemencie tracą bez kontuzjowanego Wojciecha Piotrowicza.

Druga połowa zakończyła się tak jak pierwsza. W ostatniej akcji meczu goście po przyłożenie przepchnęli się młynem, a końcowy wynik ustalił Czanczibadze.

Typowanie wyników

OGNIWO Sopot
Awenta Pogoń Siedlce

Jak typowano

100% 224 typowania OGNIWO Sopot
0% 0 typowań REMIS
0% 0 typowań Awenta Pogoń Siedlce

Twoje dane

ARKA Gdynia
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

5% 11 typowań ARKA Gdynia
1% 3 typowania REMIS
94% 218 typowań LECHIA Gdańsk

Twoje dane



Tabela po 14 kolejkach

Rugby - Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 OGNIWO SOPOT 14 12 0 2 514:224 60
2 Orkan Sochaczew 14 12 0 2 485:239 57
3 LECHIA GDAŃSK 14 9 1 4 392:308 49
4 Edach Budowlani Lublin 13 8 0 5 386:313 43
5 Up Fitness Skra Warszawa 13 7 1 5 416:261 39
6 Master Pharm Łódź 14 8 0 6 306:315 38
7 ARKA GDYNIA 14 3 2 9 351:434 22
8 Posnania Poznań 14 3 0 11 314:528 16
9 Juvenia Kraków 14 3 0 11 189:448 14
10 Awenta Pogoń Siedlce  14 2 0 12 231:516 13
W sezonie zasadniczym każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny grają następnie o tytuł mistrzowski, a dwie następne o brązowe medale. Mecze odbędą się na boiskach zespołów wyżej klasyfikowanych w tabeli sezonu zasadniczego.
Zespoły z miejsc 5-10 kończą rozgrywki na tych pozycjach, które zajęły w sezonie zasadniczym. Ostatnia drużyna zagra baraż o utrzymanie z mistrzem I ligi. Nikt nie spada bezpośrednio.
Tabela wprowadzona: 2022-05-09

Wyniki 14 kolejki

  • ARKA GDYNIA - LECHIA GDAŃSK 22:22 (15:10)
  • OGNIWO SOPOT - Awenta Pogoń Siedlce 48:14 (24:7)
  • Posnania - Orkan Sochaczew 28:52 (7:26)
  • Master Pharm Rugby Łódź - Up Fitness Skra Warszawa 30:29 (17:12)
  • Edach Budowlani Lublin - Juvenia Kraków 40:14 (25:7)
jag.

Wydarzenia

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (39)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

Relacje LIVE