Wiadomości

Eliminacje mistrzostw Europy piłkarek ręcznych: Czarnogóra - Polska 33:24. Grały zawodniczki GTPR Gdynia

SPR Arka Gdynia

Spośród zawodniczek GTPR najlepiej zaprezentowała się Weronika Kordowiecka.
Spośród zawodniczek GTPR najlepiej zaprezentowała się Weronika Kordowiecka. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Polska przegrała na wyjeździe z Czarnogórą 24:33 (13:14) w meczu czwartej kolejki eliminacji mistrzostw Europy 2018 w piłce ręcznej kobiet. Polki doznały drugiej porażki w eliminacjach i o awans będą musiały walczyć w pozostałych dwóch meczach na przełomie maja i czerwca. Na boisku pojawiło się pięć zawodniczek GTPR Gdynia: Katarzyna Janiszewska, Weronika Kordowiecka, Joanna Kozłowska, Joanna Szarawaga i Aleksandra Zych.



POLSKA: Płaczek, Kordowiecka - Górna 1, Michałów, Roszak 2, Grzyb 6, Janiszewska 1, Zawistowska, Zych 1, Drabik 2, Kozłowska, Lisewska 6, Szarawaga, Achruk 4, Urtnowska


Polki w tym tygodniu dwa razy mierzyły się z Czarnogórą. W pierwszym spotkaniu w Gdyni przegrały 20:26. Gdyby wygrały w rewanżu na terenie rywalek, w miejscowości Bijelo Polje, miałyby już pewny awans do mistrzostw Europy. Tak się jednak nie stało.

PRZYPOMNIJ SOBIE PRZEBIEG SPOTKANIA POLSKA - CZARNOGÓRA W GDYNI

W pierwszej połowie gospodynie szybko odskoczyły na pięć bramek, ale później za mocno się rozluźniły, co Polki wykorzystały, zbliżając się na dystans zaledwie jednego trafienia. Do przerwy przegrywały 13:14 i choć optycznie ustepowały rywalkom, to wynik dawał nadzieję na sprawienie niespodzianki. W drugiej połowie bezapelacyjnie dominowały już jednak reprezentantki Czarnogóry. Biało-czerwone były nieskuteczne, ich rzuty często trafiały w słupki, a dodatkowo dobrze broniła Ljubica Nenezić. Gospodynie wykorzystywały zaś swoje szanse i stopniowo powiększały przewagę, wygrywając ostatecznie 33:24.

Na boisku pojawiło się pięć zawodniczek GTPR Gdynia, jednak nie były one pierwszoplanowymi postaciami spotkania. Na największe pochwały zasłużyła Weronika Kordowiecka, która zmieniała w bramce Adriannę Płaczek i niejednokrotnie wychodziła zwycięsko z pojedynków z czarnogórkami. Po jednej bramce dla biało-czerwonych zdobyły Aleksandra ZychKatarzyna Janiszewska. Swój udział w meczu miały także Joanna KozłowskaJoanna Szarawaga. Ta pierwsza miała swoje szanse, ale jej rzuty albo mijały cel, albo były odbijane przez bramkarki Czarnogóry.

Bezpośredni awans do turnieju finałowego uzyskają dwie najlepsze drużyny z każdej z siedmiu eliminacyjnych grup, a także najlepszy zespół spośród tych, które zajmą trzecie miejsca. Reprezentacja Polski zachowała więc duże szanse na awans i ma wszystko w swoich rękach. Kluczowe będzie spotkanie ostatniej kolejki, w której biało-czerwone zagrają u siebie z reprezentacją Słowacji.

W drugim meczu tej kolejki Słowacja pokonała Włochy 20:17

Tabela grupy 2. po czterech kolejkach
kolejno wygrane remisy porażki bramki punkty

1. Czarnogóra 4 0 0 106:82 8
2. POLSKA 2 0 2 112:92 4
3. Słowacja 2 0 2 84:90 4
4. Włochy 0 0 4 66:104 0

Najbliższe mecze:

31 maja
Włochy - Polska
Słowacja - Czarnogóra

3 czerwca
Polska - Słowacja
Czarnogóra - Włochy

Opinie (9)

  • Problem w polskim sporcie polega na tym, ze zarówno zawodnicy jak i działacze, traktują sport jako dobrą zabawę, a nie zawód.
    Oto efekty.

    • 8 3

  • Zych znowu "reprezentuje" Polskę? (4)

    Powoływanie Zych do kadry to jakieś nieporozumienie.

    • 7 6

    • (3)

      bądź w reprezentacji Polski w jakiejkolwiek dziedzinie to krytykuj
      bo na razie w d.pie byłeś i g.wno widziałeś
      a cały twój świat to monitor i klawiatura

      • 4 2

      • (2)

        I tu się bardzo mylisz. Nie byłem tam gdzie mi sugerujesz i również nie widziałem tego co mi wmawiasz. Kiedyś grałem wyczynowo w piłkę ręczną (na prawym skrzydle) i wiem na czym polega ta gra oraz założenia taktyczne. Tak więc podtrzymuję swoją opinię na temat Zych i jej gry.

        • 1 2

        • No to właśnie widać twój "reprezentacyjny" poziom, może pokażesz swoje zdolności a my je ocenimy chojraku? ujawnij się ;) nie ma obecnie lepszych dziewczyn od tych co są albo są na podobnym poziomie ale nie wyróżniają się w lidze.

          • 0 0

        • Stasiu nie masz racji

          • 0 0

  • mecz (1)

    przegrany dzięki sztabowi trenerskiemu gdy zostały zmienione Płaczek i Zych które miały swój słabszy dzień to na przerwę zeszliśmy z jedną bramką straty Kordowiecka broniła b dobrze,lecz co robi sztab szkoleniowy w II połowie grają od początku Płaczek i Zych i mecz przegrany

    • 4 0

    • Kordowiecka rozpoczela

      Wojtusiu ! Nie zabieraj glosu !!! Kordowiecka rozpoczela gre w II polowie... Ale paluszki swedza i trzeba koniecznie cos napisac, prawda ?
      Jak ja kocham tych anonimowych fachowcow !!!

      • 0 1

  • Żaba nie krytykuj Zycha Kasi innych dziewczyn z Gdyni.
    Nie masz pojęcia o bzdury gadasz

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane