• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Florecistki piąte, Pogorzelec siódma na igrzyskach

jag.
2 sierpnia 2012 (artykuł sprzed 10 lat) 
Daria Pogorzelec (na zdjęciu z trenerem Tomaszem Lisickim) turniej olimpijski rozpoczęła od dwóch wygranych, ale dwie kolejne walki przegrała i straciła szanse na podium. Daria Pogorzelec (na zdjęciu z trenerem Tomaszem Lisickim) turniej olimpijski rozpoczęła od dwóch wygranych, ale dwie kolejne walki przegrała i straciła szanse na podium.

Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot) plasuje się na trzecim miejscu w regatach windsurfingowych w klasie RS:X. Daria Pogorzelec (Wybrzeże Gdańsk) zajęła siódme miejsce w turnieju olimpijskim judo w kategorii do 78 kilogramów. Karolina Chlewińska (Sietom AZS AWFiS Gdańsk), która weszła do turnieju drużynowego florecistek, gdy już szansy na medal nie było, z reprezentacją Polski zdobyła piątą pozycję. Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) w klasie Star awansował na czwarte miejsce, ale coraz większy dystans dzieli gdańskiego żeglarza od podium

.

Przemysław Miarczyński nie utrzymał pozycji wicelidera, którą zajmował w pierwszych dwóch dniach regat olimpijskich w windsurfingu, ale na dzień przerwy uda się z bardzo dobrą pozycją wyjściową do dalszej walki o medale. Sopocianin czwartek rozpoczął od 13. miejsca. W drugim biegu znów wrócił do wysokiej dyspozycji, plasując się na 3. pozycji.

W klasyfikacji generalnej rywalom odpłynął Dorian van Risselberge (Holandia), który wygrał cztery z sześciu dotychczasowych biegów. Ponadto od reszty stawki odskoczyło trzech kolejnych deskarzy, w tym Miarczyński, między którymi różnice wynoszą tylko punkt.

Najlepsi w klasie RS:X po trzech dniach:
1. Dorian van Risselberge (Holandia) 6 punktów
2. Toni Wilhelm (Niemcy) 17
3. Przemysław Miarczyński 18
4. Nick Dempsey (W.Brytania) 19
5. Julien Bontemps (Francja) 30
6. Jp Tobin (Nowa Zelandia) 30

Daria Pogorzelec w ostatniej chwili zakwalifikowała się na igrzyska. W dodatku przygotowania utrudniała kontuzja kolana. Mimo to 22-latka doskonale spisała się w olimpijskim debiucie. w walce przeciwko Anamari Velensek (Słowenia) nasza judoczka cały czas miała inicjatywę. W połowie pojedynku gdańszczance udało się technikę oceniono na yuko. Były to jedyne punkty w ciągu pięciu minut.

Tym samym Pogorzelec znalazła się w drugiej rundzie. O awans do ćwierćfinału potykała się z utytułowaną Heide Wollert, która od razu awansowana została do 1/8 finału. Niemka klasyfikowana jest w rankingu na 8. miejscu, gdy Polka na tej liście zajmuje dopiero 25. lokatę. 30-latka ma na koncie cztery medale mistrzostw Europy, w tym złoto z 2008 roku oraz brąz z mistrzostw świata (2009).

Jednak Daria nic nie robiła sobie z dorobku rywalki. Już pod koniec pierwszej minuty popisała się udanym rzutem, ale punktów jeszcze nie było, bo akcja została wykonana poza tatami. Jednak po chwili wszystko już było zgodnie z regulaminem. Gdańszczanka skontrowała i po podcięciu uzyskała wazari. Po 103 sekundach od rozpoczęcia, pojedynek się zakończył. Zawodniczka Wybrzeża wykonała bowiem drugą technikę oceniono na wazari, a to równoznaczne jest w judo ze zwycięstwem przed czasem!

W pojedynku o półfinał Pogorzelec zmierzyła się z wicemistrzynią świata sprzed dwóch lat i aktualną liderką światowego rankingu, Mayrą Aguiarą. Tym razem niespodzianki nie było. Brazylijka wygrała po 2 minutach i 16 sekundach, gdyż sędziowie zaliczyli jej dwie techniki na wazari.

Polka straciła szanse na finał, ale nadal mogła stanąć na najniższym stopniu podium, jeśli wygrałaby dwa następne pojedynki. Szansa na pokonanie Abigel Joo była tym większa, gdyż dwukrotna mistrzyni Europy mocno utykała na prawą nogę. Pogorzelec szybko zdobyła yuko i wydawało się, że kontroluje sytuację na tatami. Nic nie zmieniły kary, które sędziowie na przemian przydzielali judoczkom. Niestety, na 27 sekund przed końcem pojedynku, gdańszczanka zagapiła się, co błyskawicznie wykorzystała Węgierka, rzucając naszą reprezentantkę na ippon. Tym samym Pogorzelec ukończyła igrzyska na 7. miejscu.

Z przebiegu turnieju na pewno pozostał niedosyt, ale gdy przypomnimy sobie o miejscu Polki w światowym rankingu (25) oraz o tym, że przed igrzyskami Daria sama mówiła, że chciałaby zdobyć siódmą lokatę, to jej występ należy ocenić na plus.

Smutno było na szermierczej planszy. W ostatniej, piątej konkurencji na tych igrzyskach z udziałem reprezentantów Polski, bardzo szybko prysły nadzieje na medal. Zawiodła drużyna florecistek. W inauguracyjnym pojedynku gdański fechtmistrz Longin Szmit postawił na te same zawodniczki, które indywidualnie w Londynie odpadały w 1/16 finału. W rezerwie znów pozostała Karolina Chlewińska z Sietom AZS AWFiS Gdańsk.

W ćwierćfinale Polki z kretesem przegrały z Francuzkami 31:42, potwierdzając, że porażka w ostatnim Pucharze Świata 32:45 oraz oddanie rywalkom czwartego miejsca w światowym rankingu nie były dziełem przypadku. Mecz w Londynie dobrze rozpoczęła Małgorzata Wojtkowiak, obejmując prowadzenie 4:2. Jednak dziewięć kolejnych trafień zapisano na konto rywalek. Rozczarowała zwłaszcza Sylwia Gruchała, która w drugim pojedynku przegrała z Ysaorą Thibus aż 0:5!

Biało-czerwone na indywidualne zwycięstwo zdobyły się dopiero w siódmym pojedynku. Martyna Synoradzka pokonała Thibus, ale wówczas przegrywaliśmy już 21:35.

O prawo walki o 5. miejsce Polki zmierzyły się w meczu z W.Brytanią, która na inaugurację pokonała Egipt 45:34, a następnie uległa Włoszkom 14:42. Co ciekawe walczącą trenerką gospodyń igrzysk jest Natalia Sheppard-Więckowska. 28-latka jest wychowanką AZS AWFiS Gdańsk. Z Polski wyemigrowała siedem lat temu.

Florecistka Karolina Chlewińska turniej drużynowy ukończyła z polską reprezentacją na 5. miejscu. Florecistka Karolina Chlewińska turniej drużynowy ukończyła z polską reprezentacją na 5. miejscu.
W drugiej turze walk w tym meczu na planszę wyszła Chlewińska, która zastąpiła Wojtkowiak. Karolina w dwóch pojedynkach zdobyła bilans trafień 8:6. Biało-czerwone pewnie wygrały z gospodyniami 43:20, a wysoka przewaga to zasługa przede wszystkim: Gruchały (bilans trafień 17:6) i Synoradzkiej (16:6).

W pojedynku o piątą pozycję nasza reprezentacja zmierzyła się z USA, która to drużyna przegrała z Koreą Południową 31:45 i pokonała Japonię 44:22. Cztery lata temu to właśnie Amerykanki zagrodziły Polkom drogę na podium. Tym razem był rewanż. Biało-czerwone wygrały 45:39, kończąc igrzyska na piątym miejscu.

Chlewińska wygrała dwie walki po 5:3, ale spotkanie zakończyła z ujemnym bilansem trafień, gdyż na pożegnanie olimpijskiej planszy przegrała aż 2:7 z Lee Kiefer. Najlepsza w naszej ekipie była tym razem Synoradzka, która uzyskała bilans 17:11. Jeden punkt nad rywalkami nadrobiła Gruchała (16:15).

Po dniu przerwy do rywalizacji żeglarskiej wrócili Mateusz KusznierewiczDominik Życki. Polacy bardzo dobrze rozpoczynali wyścigi w klasie Star, ale potem znów brakowało im szybkości. W pierwszym czwartkowym wyścigu załoga GKŻ Gdańsk i Spójni Warszawa długo prowadziła, ale na finiszu o 10 sekund wyprzedzili ją Brazylijczycy.

W drugim biegu biało-czerwoni zameldowali się na pierwszym znaku na drugim miejscu, a potem obsuwali się w klasyfikacji. Na półmetku spadli na siódmą pozycję, a metę osiągnęli z dziewiątą lokatą. Tym samym po czwartym dniu rywalizacji Polacy co prawda samodzielnie rozgościli się na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej, ale do podium tracą już 18 punktów. To dużo zważywszy, że do końca regat w tej klasie pozostały tylko trzy biegi.

Najlepsi w klasie Star po ośmiu wyścigach
1. Ian Percy/Andrew Simpson (W.Brytania) 13 punktów
2. Robert Scheidt/Bruno Prada (Brazylia) 22
3. Fredrik Loof/Max Salminen (Szwecja) 22
4. Mateusz Kusznierewicz/Dominik Życki 40
5. Eivind Melleby/Petter Morland Pedersen (Dania) 41
6. Mark Mendelblatt/Brian Fatih (USA) 45

Dwunaste miejsce w klasie 49er utrzymują Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński. Załoga AZS AWFiS Gdańsk kończyła dzisiaj wyścigi na 10. i 15. miejscu. Jutro akademików czeka najforsowniejszy dzień w igrzyskach. W piątym dniu regat w tej specjalności zaplanowano aż trzy biegi.

Najlepsi w klasie 49er po ośmiu wyścigach:
1. Nathan Qutteridge/Iain Jensen (Australia) 24 punktów
2. Stevie Morrison/Ben Rhodes 35
3. Peter Burling/Blair Tuke (Nowa Zelandia) 41
----------
12. Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński 70

Doskonale w czwartek żeglowała Zofia Noceti-Klepacka. Stołeczna deskarka wygrała oba wyścigi. O jej występach oraz pozostałych Polaków w kolejnym dniu igrzysk PRZECZYTASZ TUTAJ.

Harmonogram startów na igrzyskach olimpijskich w Londynie sportowców z trójmiejskich klubów

3 sierpnia
WIOŚLARSTWO: Adam Korol (AZS AWFiS Gdańsk) - godzina 12:30 finał w czwórce podwójnej
WIOŚLARSTWO: Jarosław Godek (AZS AWFiS Gdańsk) - 11:20 finał B o miejsca 7-12 w dwójce bez sternika
LEKKOATLETYKA: Marta Jeschke (SKLA Sopot) - 20:05 pierwsza runda na 100 metrów
LEKKOATLETYKA: Karolina Tymińska (SKLA Sopot) - 11:05 /12:15/20:00/21:45 cztery konkurencje siedmioboju
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - 13:00 i 14:15 pierwszy i drugi wyścig w klasie 470
ŻEGLARSTWO: Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) - 13:05 i 14:20 dziewiąty i dziesiąty wyścig w klasie Star
ŻEGLARSTWO: Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS Gdańsk) - 14:30, 15:15 i 16:00 dziewiąty, dziesiąty i jedenasty wyścig w klasie 49er

4 sierpnia
LEKKOATLETYKA: Karolina Tymińska (SKLA Sopot) - 11:05 trzy ostatnie konkurencje siedmioboju
LEKKOATLETYKA: Marta Jeschke (SKLA Sopot) - 20:35 ew. półfinał i 22:55 finał na 100 metrów
LEKKOATLETYKA: Anna Rogowska (SKLA Sopot) - 11:20 eliminacje skoku o tyczce
ŻEGLARSTWO: Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot) - 15:00 i 15:45 siódmy i ósmy wyścig w klasie RS:X
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - 15:05 i 16:20 trzeci i czwarty wyścig w klasie 470

5 sierpnia
ŻEGLARSTWO: Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) - 14:00 ew. wyścig medalowy w klasie Star i zakończenie konkurencji
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - 15:00 i 16:30 piąty i szósty wyścig w klasie 470
ŻEGLARSTWO: Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS Gdańsk) - 13:00 i 13:45 dwunasty i trzynasty wyścig w klasie 49er
ŻEGLARSTWO: Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot) - 15:00 i 15:45 dziewiąty i dziesiąty wyścig w klasie RS:X

6 sierpnia
LEKKOATLETYKA: Anna Rogowska (SKLA Sopot) - ew. finał skoku o tyczce
ŻEGLARSTWO: Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS Gdańsk) - czternasty i piętnasty wyścig w klasie 49er

7 sierpnia
ŻEGLARSTWO: Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot) - ew. wyścig medalowy w klasie RS:X i zakończenie konkurencji
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - siódmy i ósmy wyścig w klasie 470

8 sierpnia
ŻEGLARSTWO: Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński (obaj AZS AWFiS Gdańsk) - ew. wyścig medalowy w klasie 49er i zakończenie konkurencji
LEKKOATLETYKA: Igor Janik, Bartosz Osewski, Paweł Rakoczy (wszyscy AZS AWFiS Gdańsk) - eliminacje rzutu oszczepem
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - dziewiąty i dziesiąty wyścig w klasie 470

9 sierpnia
GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA: Joanna Mitrosz (Jantar Gdynia) - dwa ćwiczenia w eliminacjach wieloboju indywidualnego
LEKKOATLETYKA: Patryk Dobek (SKLA Sopot), Piotr Wiaderek (AZS AWFiS Gdańsk) - półfinał sztafety 4x400 metrów
LEKKOATLETYKA: Marta Jeschke (SKLA Sopot) - półfinał sztafety 4x100 metrów

10 sierpnia

LEKKOATLETYKA: Marta Jeschke (SKLA Sopot)
- ew. finał sztafety 4x100 metrów
LEKKOATLETYKA: Patryk Dobek (SKLA Sopot), Piotr Wiaderek (AZS AWFiS Gdańsk) - ew. finał sztafety 4x400 metrów
ŻEGLARSTWO: Jolanta Ogar (AZS AWFiS Gdańsk) - ew. wyścig medalowy w klasie 470 i zakończenie konkurencji
GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA: Joanna Mitrosz (Jantar Gdynia) - dwa ćwiczenia w eliminacjach wieloboju indywidualnego

11 sierpnia
GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA: Joanna Mitrosz (Jantar Gdynia) - ew. cztery ćwiczenia w finale wieloboju indywidualnego
LEKKOATLETYKA: Igor Janik, Bartosz Osewski, Paweł Rakoczy (wszyscy AZS AWFiS Gdańsk) - ew. finał rzutu oszczepem

12 sierpnia
LEKKOATLETYKA: Marcin Chabowski (Flota Gdynia) - bieg maratoński

Wyniki końcowe sportowców z trójmiejskich klubów na igrzyskach olimpijskich w Londynie:
TENIS ZIEMNY: Klaudia Jans-Ignacik (SKT Sopot) - w parze z Alicją Rosolską (Warszawianka) odpadła w pierwszej rundzie debla po porażce z Marią Kirilenko/Nadią Pietrową (Rosja, nr 3 rozstawienia) 7:6 (5), 3:6, 2:6.
jag.

Opinie (30) 4 zablokowane

  • SUPER DARIA!!!

    • 10 8

  • Na razie mamy jeden medal !!!!!!!!!!!!!!!! (1)

    Nasze pewniaki i asy odpadly badz nie maja szans na indywidualne medale! SZOK !
    Czyzby celowo przegrywali jak chinki i koreanki?

    • 4 4

    • ehh

      chinki przegrywaly bo chciały DALEJ grac przeciwko SLABSZYM, a Polacy przegrywaja bo sa SLABI ... meczow Radwanskiej w ogole sie nie dalo ogladac ... costam pograła, a niemka wygrala calego gema (niejednego!) do zera samymi asami serwisowymi ... jak coś adze nie wpadło w rakiete to nie chciało sie jej biegac... Gruchała co chwile cos marudzila do sedziow zamiast zajac sie wygrywaniem/walka szlo jej niezle, ale co chwile miala jakies watpliwosci ... dalej kajakarska ósemka - najwięksi przegrani ... bankowy kandydat do medalu przyplywa ostatni ... (chociaz czego sie spodziewalismy jak caly sezon przed olimpiada NIC waznego nie wygrali...) ... ale taktyka wioslowac na maksa na ostatnich 500m kiedy wszyscy juz koncza/skonczyli nie jest dobra taktyka .. chyba ze jest sie supermanem ... no nic - zaraz ktos zminusuje, bo stwierdzi ze Polacy wcale nie sa slabi, ale jakby nie byli to by mieli medale, prawda? Są dyscypliny gdzie dzielnie walczyli i 4-7 miejsca są i to się podoba ...

      • 0 0

  • (2)

    Pogrzeb polskiego sportu, dzisiejszy dzień to kolejny gwóźdź do trumny.

    • 11 4

    • No nie do końca (1)

      Daria właśnie wygrała kolejną walkę i jest w ćwierćfinale :).

      • 3 2

      • oby zdobyła medal - kibicuje jej mocno, ale pozostali to dramat - póki co

        • 5 1

  • no właśnie nie krakać tutaj (2)

    dajesz Pogorzelec
    po medal!!!
    a nawet jak nie będzie to i tak już jesteś bohaterką!!

    • 7 5

    • Bohaterka ale czego? (1)

      • 2 3

      • dobrego startu heroicznej walki o wyjazd olimpijski

        trzeba docenić ludzki wysiłek

        • 8 0

  • (1)

    W tym kraju liczy się teraz tylko kasa i znajomości to jak cokolwiek moze się tu udać!

    • 6 4

    • w calym swiecie to sie liczy

      jest powiedzenie powiedz kogo znasz a powiem ci kim jestes

      • 0 1

  • grrr...

    ...ci sędziowie na tej olimpiadzie to nieporozumienie... i w judo i w szermierce i w innych dyscyplinach również, aż odechciewa się oglądać...

    • 8 0

  • WYBRZEŻE

    • 2 1

  • do domu bydlaki i do roboty za 1200!!!! (1)

    wstyd,państwo 40 milionowe,ponad 200 sportowców,fuksem jeden medal!!
    taka paniusia Gruchała,Radwańska,za przelot oddać,dziadówy!!modle się by zero
    medalu było do końca!!to tak jak już nigdy reprezentacji piłkarskiej nie będe kibicował,ba nawet inteesował się!!

    • 6 10

    • zdecydowanie powinni przewidzieć, kto dostanie medal i tylko tych wysłać do Londynu

      sarkazm! bazinga

      • 3 1

  • bayo,bayo,obiła jej pupke kulawa Węgierka!!ale wstyd,do domu wypad,uhahahaha! (3)

    • 3 7

    • co Ty osiągnąłeś w życiu? (1)

      pewnie też Ci ktoś coś w życiu nie raz obił, ale żaden portal o tym nie pisał i w telewizji też nie pokazywali - zazdrościsz?

      • 4 1

      • co ja w życiu osiągnąłem,no w sporcie nic,chociaż jako piłkarz amator swego czasu ogrywałem

        niespełnionych piłkarzy jak Szamotulski,jako kibic 3 miejsce na MŚ w Hiszpani,srebro w Barcelonie,jako wierny kibic żużla dostałem kopa i spadki,jako wierny kibic Lechii też tylko baty sportowe.jako obecny kibic zostałem oszukany
        na MŚ,ME,a pzez Smude najpodlej,przez tych paraolimpijczyków też(przepraszam za nazewnictwo),prywatnie dwa auta,mieszkanie,własna mała firma,żona,dzieci,całą Europa przebyta,co jeszcze...no nie wiem,a Ty czym się pochwalisz,raczej marniej z Tobą,ba wiem,że na 1000%-pozdrawiam!!

        • 0 4

    • Ci co tak komentują że Polka przegrała z kulawą Węgierką chyba nie wiedzą że i Daria walczyła ze ZERWANYMI WIĄZADŁAMI w kolanie.

      Weź zerwij i powalcz mądralo a najpierw w ogóle dostań się na olimpiadę. Krytykować najłatwiej...

      • 2 0

  • Hejterom i marudom przypominam że 4 lata temu było dużo gorzej. (1)

    Pierwszy medal nasi zdobyli w Pekinie DZIEWIĄTEGO dnia.

    Poza tym czy ktoś wam broni być sportowcami ?

    Zazdrościcie Radwańskiej kasy, a ona na swą pozycję zapieprzała od piątego roku życia , 365 dni w roku.
    No ale narzekanie treningów nie wymaga :D

    • 7 4

    • do Radwańskiej nie mam pretensji, że wraca bez medali

      ale że najwyraźniej potraktowała igrzyska jak jeden z wielu turniejów, a nie jak najważniejszą imprezę raz na 4 lata

      • 5 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Typuj wyniki Mistrzostw Świata w Katarze!

Relacje LIVE

Najczęściej czytane