Wiadomości

stat

Futsal: Kluczowe mecze dla utrzymania AZS UG i Politechniki Gdańsk

Piotr Wardowski (z lewej) i jego koledzy z AZS UG muszą zachować więcej koncentracji w obronie, by nie stracić kolejnych punktów w Futsal Ekstraklasie.
Piotr Wardowski (z lewej) i jego koledzy z AZS UG muszą zachować więcej koncentracji w obronie, by nie stracić kolejnych punktów w Futsal Ekstraklasie. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

AZS Uniwersytet Gdański zagra ze Słonecznym Stokiem Białystok w meczu przedostatniej kolejki rundy zasadniczej Futsal Ekstraklasy w poniedziałek o godz. 20 w hali AWFiS. Wstęp wolny. Gospodarze chcą zdobyć jak najlepszą pozycję wyjściową przed rywalizacją w grupie spadkowej. Natomiast w trudnej sytuacji w grupie północnej I ligi znalazła się Politechnika Gdańsk, której grozi degradacja. Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek do bezpiecznej lokaty brakuje jej punktu.



Mecze drużyny AZS Uniwersytetu Gdańskiego to najbardziej nieprzewidywalne widowiska Futsal Ekstraklasy. Zespół prowadzony przez Wojciecha Pawickiego wielokrotnie już w tym sezonie trwonił lub odrabiał kilkubramkową różnicę, zdarzyło mu się też tracić decydujące bramki w samej końcówce. Nie inaczej było w 20. kolejce. Na trzy minuty przed końcem UG prowadziło na wyjeździe z FC Toruń 3:2, ale rywale w 37. minucie wyrównali, a trzy sekundy przed ostatnią syreną rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść, wygrywając 4:3.

FC Toruń - AZS UG GDAŃSK 4:3 (1:2)
Bramki:

Wojciechowski 3, Kriezel 30, Mikołajewicz 37, 40 - Osłowski 11, 33, Poźniak 20

AZS UG: Burglin, Sasiak - Osiński, Kreft, Osłowski, Olszewski, Wesserling, Pawicki, Poźniak, Wardowski, Domżalski, Wiśniewski


W poniedziałek gdańszczanie rozegrają ostatni domowy mecz w sezonie zasadniczym. Ich rywale, Słoneczny Stok Białystok, to siódmy zespół ekstraklasy. Goście będą faworytem tym bardziej, że miejscowi wystąpią bez Tomasza PoźniakaMikołaja Krefta, którzy pauzować będą za kartki.

- W końcówkach uciekło nam już wiele punktów. Gdybyśmy nie pogubili ich tylu w ostatnich minutach meczów, bylibyśmy zdecydowanie wyżej w tabeli. Nie ma jednak co gdybać, nikt nam ich nie odda. Musimy odrabiać te straty sami, choćby w takich meczach jak poniedziałkowy z Białymstokiem. Walczymy o jak najwyższą pozycję i jak najlepszy dorobek przed rywalizacją w grupie spadkowej - deklaruje Piotr Wardowski, pomocnik UG.

Pozostałe mecze 21. kolejki Futsal Ekstraklasy:
MKF Solne Miasto Wieliczka - Red Dragons Pniewy 0:6 (0:1)
Clearex Chorzów - AZS UŚ Katowice 4:3 (1:1)
Pogoń Szczecin - FC Toruń (niedziela)
Rekord Bielsko-Biała - Piast Gliwice (niedziela)
Słomniczanka Słomniki - Gatta Zduńska Wola 0:5 (walkower)

Aktualna tabela Futsal Ekstraklasy
kolejno: mecze, zwycięstwa, remisy, bramki, punkty
 1. Rekord Bielsko-Biała 	20 20 0 0  147:41  60		
2. Gatta Zduńska Wola 21 14 2 5 93:61 44
3. FC Toruń 20 13 1 6 74:51 40
4. Clearex Chorzów 21 12 3 6 77:60 39
5. Red Dragons Pniewy 21 11 1 9 70:63 34
6. Piast Gliwice 20 10 3 7 65:51 33
7. Słoneczny Stok Białystok 20 7 4 9 74:85 25
8. Pogoń Szczecin 20 6 2 12 55:94 20
9. AZS UG GDAŃSK 20 5 2 13 71:92 17
10. AZS UŚ Katowice 21 4 4 13 51:80 16
11. Solne Miasto Wieliczka 21 3 2 16 42:91 11
12. Słomniczanka* 21 6 0 15 35:85 18

*Słomniczanka wycofała się z rozgrywek po 12 kolejkach


Na krawędzi pierwszoligowego bytu balansują z kolei gracze Politechniki Gdańskiej. By przybliżyć się do utrzymania, musieli w dwóch ostatnich meczach zdobyć sześć punktów. Wywalczyli cztery i wciąż nie mogą być pewni, że kolejny sezon spędzą na zapleczu ekstraklasy.

POLITECHNIKA GDAŃSKA - Unisław Team PBDI 5:3 (2:2)

Bramki:
Nowicki 11, Kowalski 19, Bławat 31, Hołowienko 33, Borkowski 34 - Kaczmarek 4, 40, Hapka 17

POLITECHNIKA: Chodorowski, Lewandowski - Lamczyk, Bławat, Wachowski, Martynowski, Hołowienko, Orzoł, Borkowski, Nowicki, Czapiewski, Drabarek

Mieszko Gniezno - POLITECHNIKA GDAŃSKA 2:2 (0:0)

Bramki:

Bereźnicki 23, Banasik 36 - Borkowski 26, Banasik samobójcza 27

POLITECHNIKA: Chodorowski, Rogało - Martynowski, Bławat, Hołowienko, Lamczyk - Kowalski, Orzoł, Nowicki, Wachowski, Drabarek, Borkowski


Politechnika najpierw mierzyła się ze zdecydowanie najsłabszym zespołem rozgrywek, Unisław Team. Pokonanie ostatniej drużyny tabeli było obowiązkiem drużyny prowadzonej przez Michała Janiaka i gdańszczanie przyzwoicie wywiązali się z roli faworyta. Przewagę zbudowali dopiero w ostatnich dziesięciu minutach spotkania, ale wygrali 5:3, zdobyli trzy punkty i przedłużyli swoje szanse na utrzymanie.

Ich pozostanie w lidze mogło rozstrzygnąć się w sobotnim, wyjazdowym meczu z Mieszkiem Gniezno. Rywale przed tym spotkaniem plasowali się na miejscu dziesiątym, ostatnim dającym utrzymanie w pierwszej lidze, wyprzedzając Politechnikę o punkt. Gdyby gnieźnianie wygrali, gdański zespół żegnałby się z rozgrywkami. Gdyby jednak zwyciężyli goście, to pierwszy raz od piątej kolejki opuściliby strefę spadkową i w ostatniej serii spotkań ich pozostanie na bezpiecznej pozycji zależałoby tylko od nich.

Jak często bywa w takich meczach, zespoły podzieliły się punktami. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Na początku drugiej połowy gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Mikołaj Bereźnicki, ale Politechnika odpowiedziała dwoma golami w ciągu minuty i prowadziła 2:1. Pięć minut przed końcem Mieszko wyrównał za sprawą trafienia Bartosza Banasika.

- Przed meczem nie bylibyśmy szczęśliwi z tego punktu, ale z przebiegu meczu musimy się z niego cieszyć. W samej końcówce po czerwonej kartce dla Marka Orzoła graliśmy tylko trójką w polu i rywale mogli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Na wysokości zadania stanął jednak nasz bramkarz, mieliśmy też sporo szczęścia i naprawdę szanujemy ten remis. Nie wszystko zależy już od nas, ale w ostatniej kolejce mierzymy się z drużyną z Lęborka, która nie gra już o nic i może nie przystąpić do spotkania z nami w pełni skoncentrowana. Wciąż liczymy, że uda nam się utrzymać - podkreśla Grzegorz Pieńkowski, kierownik Politechniki.

Wszystkie mecze ostatniej kolejki zostaną rozegrane w przyszłą sobotę o godz. 18. Gdański zespół podejmie Team Lębork, który nie może już ani spaść, ani awansować. By się utrzymać, Politechnika musi uzyskać lepszy wynik niż Mieszko, czyli wygrać, jeśli gnieźnianie zremisują, lub zremisować, jeśli przegrają.

Przy równej liczbie punktów decydować bowiem będzie bilans bezpośrednich starć, a ten jest korzystny dla gdańszczan. Mieszko zagra w Białymstoku z drużyną Elhurt-Elmet Helios, która wciąż ma szansę na zajęcie miejsca premiowanego grą w barażach o ekstraklasę.


Pozostałe mecze 21. kolejki I ligi futsalu (grupa I):
Red Devils Chojnice - GI Malepszy Futsal Leszno 8:4 (4:2)
KS Futsal Oborniki - Persa MOSiR AZS Uniwersytet Zielonogórski
Team Lębork - Unisław Team PBDI
Futsal Club Kartuzy - Elhurt-Elmet Helios Białystok
AZS Uniwersytet Warszawski - Constract Lubawa

Tabela grupy północnej I ligi futsalu
kolejno: mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty
1. Red Devils Chojnice 21 15 3 3 109:56 48
2. Constract Lubawa 20 13 2 5 89:50 41
3. Elhurt-Elmet Helios Białystok 20 13 2 5 61:49 41
3. AZS Uniwersytet Zielonogórski 20 12 4 4 114:76 40
5. Futsal Club Kartuzy 20 12 1 7 108:89 37
6. AZS Uniwersytet Warszawski 20 9 3 8 76:68 30
7. Team Lębork 20 9 1 10 89:83 28
8. GI Malepszy Futsal Leszno 21 8 3 9 75:60 27
9. Futsal Oborniki 20 7 2 11 63:68 23
10. Mieszko Gniezno 21 5 3 13 66:99 18
11. Futsal Politechnika Gdańska 21 5 2 14 41:106 17
12. Unisław Team PBDI 20 1 0 18 42:129 3

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (1)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane