Wiadomości

stat

Złoto dla Polki w pchnięciu kulą na ME. Gdański oszczepnik w finale

Cyprian Mrzygłód w Berlinie pobił życiowy rekord i awansował do finału rzutu oszczepem.
Cyprian Mrzygłód w Berlinie pobił życiowy rekord i awansował do finału rzutu oszczepem. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Paulina Guba zdobyła złoty medal w pchnięciu kulą podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie. Szkoda, że nie dokonała tego w barwach gdańskiego klubu, choć przez lata w tym mieście była jej baza treningowa. Stąd jest jej szkoleniowiec Edmund Antczaka, a także wspierająca zawodniczkę w zakresie przygotowania motorycznego Magdalena Szczepańska. Do finału rzutu oszczepem zakwalifikował się Cyprian Mrzygłód (AZS AWFiS Gdańsk), który dokonał rzeczy rzadko spotykanej, gdyż poprawił rekord życiowy o ponad 2 metry. W półfinale biegu na 800 metrów odpadła Angelika Cichocka (SKLA Sopot), a do tego etapu na 110 m przez płotki awansował jej klubowy kolega Artur Noga.





Trzeci złoty medal lekkoatletycznych mistrzostw Europy 2018 wywalczyła dla Polski kulomiotka Paulina Guba. Stoczyła ona świetny bój o triumf. Jeszcze w przedostatniej, piątej próbie Białorusinka Aliona Dubistksaja zepchnęła ją na trzecie miejsce wynikiem 18.81 m. Polka pchała po niej i odpowiedziała świetnie. Uzyskała rezultat 19.02. Wówczas jeszcze prowadziła Niemka Christina Schwanitz z wynikiem 19.19.

Pozostawała jeszcze ostatnia próba. Białorusince tym razem nie udało się przeskoczyć Polski. Guba stanęła w kole, obróciła się, pchnęła, a kula spadła za ostatnią linię. Wynik brzmiał 19.33. Polka uniosła ręce w geście radości. W rywalizacji pozostawała jeszcze Niemka, ale ta we wcześniejszych próbach była coraz słabsza. W ostatniej mocno się spięła, ale nie pchnęła nawet do 19 m.

To pierwszy złoty medal w historii tej konkurencji dla Polski i w ogóle drugi w historii. Nasza reprezentantka w pchnięciu kulą stanęła na podium 80 lat temu. Wanda Flakowicz zdobyła brązowy medal podczas mistrzostwa Europy w Wiedniu w 1938 roku.

Udział w złocie ma gdańszczanin Edmund Antczak, który jest trenerem Pauliny. To były zawodnik Lechii Gdańsk, który sześciokrotnie zdobywał wicemistrzostwo Polski. Startował bowiem w czasach, kiedy pchnięciem kulą w naszym kraju rządził Władysław Komar. Obecnie jest związany z Klubem Lekkoatletycznym Lechia. M.in. z jego inicjatywy w ostatnich latach zainstalowano prowizoryczną rzutnię do kuli na stadionie przy ul. Traugutta, już po tym, gdy główna płyta boiska przekształcona została w piłkarską.

Za przygotowanie motoryczne Pauliny odpowiada Magdalena Szczepańska, była wieloboistka AZS AWFiS Gdańsk. W ogóle od lat baza przygotowawcza Pauliny jest w Gdańsku. Jednak nikt nie zdecydował zaoferować jej odpowiedniego zaplecza finansowego. Dlatego przez lata pchała dla Otwocka, a teraz jej tytuł pójdzie na konto Lublina.

- Nie wiem, co ja zrobiłam. Tak źle pchałam... I później mówię: idę na całość. Przytrzymałam łokieć i... nie wiem, co mam powiedzieć. Po trzecim pchnięciu myślałam, aby konkurs skończył się jak najszybciej, ponieważ źle pchałam. Zmotywowała mnie jednak Klaudia Kardasz, która pobiła rekord Polski w swojej kategorii wiekowej - powiedziała przed kamerami TVP Guba.
Czwarte miejsce w środowym konkursie zdobyła kolejna Polka, Klaudia Kardasz. Dwukrotnie poprawiała rekord życiowy. Wynik 18.48 m to także nowy rekord Polski do lat 23.

POLSKI WIECZÓR W BERLINIE NA OTWARCIE ME. PODWÓJNY DUBLET LEKKOATLETÓW

Medale Polaków podczas ME w Berlinie:

ZŁOTO
Wojciech Nowicki - rzut młotem
Michał Haratyk - pchnięcie kulą
Paulina Guba - pchnięcie kulą

SREBRO
Paweł Fajdek - rzut młotem
Konrad Bukowiecki - pchnięcie kulą


W konkursie oszczepników, aby awansować do finału, zawodnicy musieli uzyskać odległość 82 metrów. Cyprian Mrzygłód rozpoczął od 80.52, ale w drugiej próbie udało mu się uzyskać 83.85. Tym samym 20-latek osiągnął czwarty wynik eliminacji i pobił przy okazji życiowy rekord wynoszący do tej pory 81.08.

Jego klubowy kolega z AZS AWFiS Gdańsk Bartosz Osewski do Berlina przyjechał z życiówką 83.89, ale w eliminacjach nawet nie zbliżył się do tego wyniku. Posyłał oszczep kolejno na odległość: 73.56, 73.37 i 74.80.

O CYPRIANIE MRZYGŁODZIE PISALIŚMY W 2017 ROKU W NASZYM CYKLU SPORT TALENT

Wcześniej do finału awans uzyskał trzeci ze startujących Polaków Marcin Krukowski. Rekordzista Polski (88.09) reprezentujący barwy Warszawianki kwestię tą rozstrzygnął już w pierwszym rzucie (84.35). Rywalizacja o medale odbędzie się w tej konkurencji w czwartek o godz. 20:22.

W półfinale biegu na 800 metrów wystartowała Angelika Cichocka z SKLA Sopot. Brała udział w pierwszym ze startów. Na początku trzymała się z tyłu stawki. Zaczęła atakować na przedostatniej prostej. Biegła tuż za plecami Ukrainki Natalii Priszczepy. Tej udało się wyprzedzić Brytyjkę Lynsey Sharp (czas 2:02.73) oraz Szwajcarkę Selinę Buhcel (2:02.84), czego nie wykonała Polka i zajęła 4. miejsce na mecie. Bezpośredni awans uzyskała wspomniana trójka, a Cichockiej, z czasem 2:03.14 pozostało czekać na drugi bieg. Zwyciężczyni z Ukrainy miała czas 2:02.71.

W nim w trójce znalazła się Anna Sabat i bezpośrednio awansowała do finału z czasem 2:00.32. Niestety dla Cichockiej drugi półfinał był szybszy więc z niego awansowały 4. Brytyjka Shelayna Oskan-Clarke (2:00.39) i 5. Ukrainka Olga Ljakowa (2:00.47), a lekkoatletka SKLA mogła pakować się do domu. Drugi półfinał wygrała z czasem 1:59.44 Francuska Renelle Lamote. Finał konkurencji odbędzie się w piątek, o godz. 21:20.

Przypomnijmy, że przed dwoma laty Cichocka została mistrzynią Europy na 1500 metrów. W tym sezonie przez kilka tygodni leczyła kontuzję kolana więc zdecydowała, że w Berlinie wystartuje tylko na krótszym dystansie. Po nieudanym biegu na 800 m, w jednym z wywiadów Cichocka stwierdziła, że w takiej sytuacji może pobiegnie na 1500 m. Decyzję podejmie po konsultacji z trenerem.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z ANGELIKĄ CICHOCKĄ, W KTÓRYM M.IN. POWIE, DLACZEGO NIE ZAMIERZAŁA BRONIĆ TYTUŁU SPRZED DWÓCH LAT

W eliminacjach biegu na 110 m przez płotki awans do półfinału wywalczył Artur Noga. Zawodnik SKLA Sopot przybiegł w swoim starcie piąty z czasem 13.71. Awans uzyskało po czterech najlepszych w obu biegach oraz czterech kolejnych z najlepszymi czasami. Artur miał trzeci czas spośród "szczęśliwych przegranych".

HARMONOGRAM POZOSTAŁYCH STARTÓW LEKKOATLETÓW TRÓJMIEJSKICH KLUBÓW W MISTRZOSTWA EUROPY
9 sierpnia
20:22: Cyprian Mrzygłód (AZS AWFiS Gdańsk) - finał oszczepu

10 sierpnia
11:25 i ew. 19:55: Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) - eliminacje i ew. półfinały 200 m
ew. 12:00 Angelika Cichocka (SKLA Sopot) - eliminacje 1500 m
19:10: Artur Noga (SKLA Sopot) - półfinały 110 m przez płotki

11 sierpnia
20:50 ew. Kiełbasińska - finał 200 m

12 sierpnia
19:30 i ew. 21:20: Kiełbasińska - eliminacje i ew. finał sztafety 4x100 metrów
19:50 i ew. 21:35: Przemysław Słowikowski (Flota Gdynia) - eliminacje i ew. finał sztafety 4x100 metrów
ew. 20:00 Cichocka - finał 1500 m

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (15)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane