• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Gdańszczanie przegrali w Volleyball Cup 2012

jag.
24 września 2012 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (10)

Trefl Gdańsk


Siatkarze Lotosu Trefla zagrają we wtorek o 18.00 o trzecie miejsce w turnieju Volleyball Cup 2012, a ich rywalem będzie białoruski Szachtar Soligorsk. Dwie godziny później o zwycięstwo w dwudniowym turnieju, który rozgrywany jest w Ergo Arenie, powalczą Delecta Bydgoszcz i Effector Kielce. Na oficjalnej prezentacji gdańskiej drużyny stawiło się około pół tysiąca kibiców, w tym były wicemistrz świata w... piłce ręcznej - Artur Siódmiak. Celem drużyny ma być walka w PlusLidze o co najmniej 7. lokatę.



Na inaugurację turnieju Delecta Bydgoszcz pewnie pokonała Szachciora Soligorsk 3:0 (25:21, 25:14, 25:20). Białoruska drużyna nie radziła sobie zwłaszcza w drugim secie, gdy na parkiecie nie było Łukasza Kadziewicza. Eksreprezentant Polski tego dnia był bezbłędny w ataku, a siódmy punkt dołożył po bloku.

DELECTA: Miskin zdobył 5 punktów , Stefan 10, Wrona 6, Konarski 14, Waliński 6, Jurkiewicz 14, Dębiec (libero) oraz Lipiński, Wika, Owczarz
SZACHCIOR: Boula 2, Simeonow 8, Kadziewicz 7, Audoczanka 5, Nemer 3 oraz Dajsewicz (libero) oraz Kmialeuski 2, Haramikin, Miklaszewicz 1, Aplewicz

Kadziewicz, który ma jeden sezon występów w Gdańsku, we wtorek zagra przeciwko Lotosowi Treflowi. To niespodzianka, ale gdańszczanie nie poradzili sobie w poniedziałkowy wieczór. I trudno nawet powiedzieć, że gospodarzy rozkojarzyła oficjalna prezentacja, która poprzedziła spotkanie z Effectorem Kielce. Odbyła się ona w błyskawicznym tempie. Nie było przemówień i składanych obietnicy. Zaprezentowało się 18 zawodników, w tym sześciu siatkarzy z drużyny młodzieżowej (Moustapha m'Baye, Bartosz Pietruczuk, Przemysław Stępień, Sławomir Stolc, Mateusz Urbanowicz, Sławomir Zemlik). Jedynie nam, w kuluarach udało się dowiedzieć, że żółto-czarni za cel w najbliższym sezonie PlusLigi mieć będą zdobycie co najmniej 7. miejsca.

ZOBACZ KADRĘ PIERWSZEJ DRUŻYNY LOTOSU TREFLA

LOTOS TREFL GDAŃSK - Effector Kielce 2:3 (21:25, 23:25, 25:18, 25:20, 12:15)
Po raz pierwszy Dariusz Luks do dyspozycji miał wszystkich siatkarzy, gdyż do drużyny wrócił Matti Hietanen. Jednak reprezentant Finlandii na swoją kolej na parkiecie musiał poczekać. W dwóch pierwszych setach wchodził z ławki.

Inauguracyjny punkt po bloku zdobył Wojciech Kaźmierczak. Aż do 13:14 żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Wówczas kielczanie postawili blok na Kaźmierczaku i to oni odeszli na 15:13. Potem grano punkt za punkt aż do 21:22. Gospodarzy pogrążyły niewymuszone błędy. Patryk Szczurek zepsuł zagrywkę, Mateusz Mika zaatakował w aut, a ostatni punkt na konto rywali zapisano po dotknięciu siatki po gdańskiej stronie.

W drugiej partii żółto-czarni niemal cały czas gonili, gdyż prowadzenie objęli tylko raz, gdy od 1:3 zdobyli trzy punkty z rzędu. Przegrywali nawet 14:18, ale poprawa gry w ataku pozwoliła im jeszcze kilkakrotnie zdobywać kontaktowe punkty. Jako ostatni uczynił to Bartosz Gawryszewski, zmniejszając straty na 23:24. Dariusz Daszkiewicz poprosił o czas. Szkoleniowiec Effectora ustawił akcję na Adriana Staszewskiego, a przyjmujący zdobył 25. punkt dla gości.

Przy 0:2 w meczu trener Luks zdecydował się na radykalne zmiany w składzie. Od początku tej partii rozgrywał Patryk Szczurek, a na przyjęciu grał Hietanen. I właśnie zagrywki Fina oraz Pawła Mikołajczaka dały gdańszczanom przewagę 7:4. Co prawda cztery kolejne punkty zapisano na konto rywali, ale po pierwszej przerwie technicznej Lotos Trefl z każdą piłką grał coraz lepiej. Seta skończyli za drugim setballu po ataku Gawryszewskiego.

Czwarta partia rozstrzygnęła się po drugiej przerwie technicznej. Lotos Trefl odskoczył na 20:16 po ataku Wojciech Żalińskiego i pojedynczym bloku Kaźmierczaka, a na 24:17 trzema asami serwisowymi z rzędu poprawił Mikołajczak. Do tie-breaka, ale dopiero po czwartej piłce setowej, doprowadził atak Miki, który chwilę wcześniej wszedł z ławki.

W decydującą partię lepiej weszli goście, obejmując prowadzenie 5:2. Trener Luks próbował wybić rywali z rytmu wprowadzając na zagrywkę w miejsce środkowego Gawryszewskiego Bartosza Kaczmarka, który jest nominalnym libero, ale aż do 7:4 nic nie zmieniało się na tablicy wyników, jeśli chodzi o przewagę. Drużyny stronami boiska zmieniły się przy dwupunktowej przewadze Effectora (8:6).

Po wznowieniu gry kontaktowy punkt zdobył Hietanen, ale przy 7:10, po bloku na Żalińskim o czas poprosił trener Luks. Wydawało się, że nic to nie pomoże, bo Armando Danger poprawił na 11:7. Jednak w dwóch kolejnych akcjach pomylił się Kubańczyk, a jego kolega wyrzucić zagrywkę w aut i zrobiło się 11:10. Na wyrównanie miał szanse Mikołajczak, ale został zablokowany przez Dangera.

Piłkę meczową zdobył Staszewski, który obił gdański blok. Jeszcze trener Luks wziął czas, ale po chwili, mimo że do Kubańczyka ustawiono potrójny blok, nie udało się podbić zbicia atakującego kielczan.

LOTOS TREFL: Łomacz, Mika 7, Kaźmierczak 8, Mikołajczak 25, Żaliński 15, Gawryszewski 12, Rusek (libero) oraz Hietanen 12, B.Kaczmarek, Szczurek 2

EFFECTOR: Kozłowski, Penczew 13, Zniszczoł 6, Danger 26, Staszewski 16, Warda 10, Sufa (libero) oraz Józefacki 1, Kokociński, Pająk, Milczarek

Bilety, w cenie 15 i 10 złotych uprawniają do wejścia na obydwa mecze. We wtorek kasa Ergo Areny nr 3 czynna będzie już od 10.00, a od 16.00 wejściówki można nabywać w okienku nr 1.

Pozostałe sparingi Lotosu Trefla Gdańsk:
29 sierpnia (Cetniewo) Delecta Bydgoszcz 0:4 (24:26, 21:25, 22:25, 20:25)
30 sierpnia (Cetniewo) Delecta Bydgoszcz 1:3 (21:25, 20:25, 15:25, 27:25)
- czytaj więcej o spotkaniach w Cetniewie

1 września (Suwałki) Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:19, 25:18, 23:25, 25:23)
2 września (Suwałki) Ślepsk Suwałki 3:1 (22:25, 27:25, 25:23, 25:21)
- czytaj więcej o memoriale Józefa Gajewskiego w Suwałkach

7-8 września (Ostrawa)
VK Ostrava 3:0 (25:18, 25:17, 25:23)
VK Svidnik 3:2 (25:27, 25:20 25:21, 16:25, 15:9)
Fatra Zlin 3:2 (25:11, 19:25, 18:25, 25:19, 16:14)

9 września (Radlin)
VK Ostrava 4:0 (25:16, 28:26, 25:13, 25:18)
- czytaj więcej o turnieju Ostrava Cup i sparingu w Radlinie

12 września (Krosno)
Asseco Resovia 3:1 (10:15, 15:13, 25:23, 25:23) - czytaj więcej

13 września (Krosno) Zaksa Kędzierzyn Koźle 1:3 (28:30, 18:25, 25:19, 20:25) czytaj więcej

14 września (Krosno) Asseco Resovia 2:3 (25:22, 24:26, 28:30, 26:24, 11:15) czytaj więcej

30 września (Grudziądz) Delecta Bydgoszcz
jag.

Opinie (10) 1 zablokowana

  • (1)

    ZAKSA, Resovia, Skra, JW poza zasięgiem.
    Potem jest Delecta.
    7 miejsce to jednak troszkę minimalistyczne podejście, gdyż W-wa, Częstochowa, Kielce i Olsztyn mają duże problemy kadrowo-finansowe-organizacyjne. I stawianie za cel wyprzedzenia 3 z tych 4 drużyn, to żaden cel.

    • 4 0

    • Z tą siłą Lotosu to bym nie przesadzał. Skład jest posklejany z różnych zawodników

      , którzy wcześniej grali mało albo odgrywali drugorzędne role w swoich drużynach.

      • 2 0

  • popelina!

    • 1 7

  • (1)

    Dziwnie mi się wczoraj oglądało mecz, brakowało Rysia, Mikko czy Daniela Wilka, ale cóż taki jest sport. Obecna druzyna to mocne średniaki, które w lepszych druzynach nie mogły dopaść pierwszej szóstki, może to jest sposób na obecny sezon - głodna młode wilczki dostrzegą swoją szansę. Świetny Mateusz Mika, Paweł Rusek, poprawny Mikołajczak i Żaliński, trochę zawiodłam sie na Bartku Gawryszewskim ale wszystko przed nami. Powodzenia !!!! Trzymamy kciuki

    • 11 2

    • w czym był świetny Mika?

      bo chyba nie w grze w siatkowke

      o ile na przyjeciu rzeczywiscie bez zarzutu ale prawie wcale na niego nie zagrywali

      to w ataku przecietnie chyba konczyl co 3 pilke ktora mial

      wydaje mi sie ze raczej lawa dla niego do Matti wygladal duzo lepiej

      • 4 2

  • 7 miejsce

    PIĘKNY CEL

    • 2 1

  • Nie kumam tego podejścia...

    7. miejsce? Co za różnica? Powinno się liczyć tylko mistrzostwo dla każdego sportowca. Może i to naiwne myślenie, ale bez wiary w swoje możliwości nie ma rozwoju i wyników.

    • 6 2

  • ...

    Wybrałem się wczoraj na mecz, z ogromnym głodem siatkówki klubowej, bo jak wszyscy, co bardziej zainteresowani siatkówką wiedzą, że poprzedni sezon skończył się dla nas dość szybko. Jednak już przed meczem Trefla, mój entuzjazm z lekka opadł, bo po przekroczeniu progu Ergo wróciły do mnie demony poprzednich lat i doszło do mnie, że w tym klubie nic się nie zmienia, a właściwie to idzie ku gorszemu. Pomijam skandalicznie wysokie ceny biletów, bo taki turniej powinien być darmowy. Po pierwsze dlatego, że poziom sportowy uczestników pozostawia sporo do życzenia, a poza chyba nigdzie indziej w Polsce nie ma podobnego przypadku, żeby płacić za bilet wstępu na mecz przed którym ma się odbyć prezentacja nowego składu. No ale widać, że wola zarobienia paru groszy była dla prezesa O. ważniejsza, niż wysoka frekwencja, która mogła przyciągnąć nowych kibiców. Cała ta prezentacja, umówmy się też do szczególnych nie należała, choć tu można organizatorów trochę rozgrzeszyć, bo są uzależnieni od świateł w hali, a tych niestety nie można wyłączyć tak po prostu jak w pokoju. No ale mając tak beznadziejnej jakości stroje właściwie może to i lepiej. Właśnie a propos strojów (kto nie widział niech zobaczy zdjęcia, lub wybierze się dziś na halę) takiej tandety dawno nie widziałem. Koszulki z najgorszego materiału, kupowane chyba hurtem, bo o jakimkolwiek dopasowaniu nie mogło być mowy. Chudsi zawodnicy wyglądają w nich jak w nocnych koszulach. Strach się w tym rzucać po jakąś trudniejszą piłkę, bo mogą się porwać. Jednak prezes się uparł i mimo próśb i błagań zawodników i trenerów postawił na swoim. O wartości sportowej prezentowanej przez naszych, też ciężko tu mówić. Zagrali, jak to ktoś ładnie ujął "po treflowemu", czyli chyba każdy wie jak. Miała być lekka łatwa i przyjemna droga do dzisiejszego finału a tu klops bo zbudowany w dwa tygodnie Effector, zagrał mądrze i konsekwentnie, zarówno w obronie jak i ataku, no i mamy wynik, który chwały nam na pewno nie przysparza. Jednak problemy kadrowo finansowe klubu (choć z pewnością największe) to niestety nie jedyna bolączki gdańskich lwów. Martwi brak KK, który trawiony wewnętrznymi problemami, postanowił zawiesić działalność. Pod koniec sezonu ludzie się burzyli, że kto to widział dwa kluby kibica, a teraz nie ma ani jednego i tak się zastanawiam co gorsze:p Mam jednak nadzieję, że to sytuacja chwilowa i wykrystalizuje się choć niewielka grupa lokalnych patriotów ( żadnych politycznych aluzji proszę :P), która zechce zagrzać naszych do walki. Choć wiem z doświadczenia, że cierpliwość nawet najwierniejszego kibica ma swoje granice.

    • 6 0

  • 7 miejsce

    7 miejsce - cel który zwala z nóg. to podobnie jak z żużlowcami - cel to utrzymanie ligi w barażach.
    Przy takim celu z pewnością mnie ns hali nie będzie

    • 1 1

  • ale beka

    oni o nic nie walczą

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Trefla

Volley Club Barkom Lwów
1 października 2022
96% TREFL Gdańsk
4% Volley Club Barkom Lwów

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Trefla

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1. Kazimierz Wróblewski 34 75 76.5%
2. Kazek O.K. 35 70 71.4%
3. Adam Fornal 32 70 75%
4. Czesław Belka 34 70 70.6%
5. Włodzimierz Kamelski 34 70 70.6%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Końcowa kolejność
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
2 Jastrzębski Węgiel
3 Aluron CMC Warta Zawiercie
4 PGE Skra Bełchatów
5 Asseco Resovia Rzeszów
6 Indykpol AZS Olsztyn
7 TREFL GDAŃSK
8 GKS Katowice
9 Projekt Warszawa
10 Cuprum Lubin
11 LUK Lublin
12 Ślepsk Malow Suwałki
13 Cerrad Enea Czarni Radom
14 PG Stal Nysa
  • FINAŁ (do trzech zwycięstw):
  • Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:21, 27:25, 25:23)
  • Jastrzębski - Grupa Azoty ZAKSA 2:3 (25:20, 16:25, 25:22, 12:25, 16:18)
  • Grupa Azoty ZAKSA - Jastrzębski 1:3 (24:26, 25:20, 23:25, 22:25)
  • Jastrzębski - Grupa Azoty ZAKSA 0:3 (23:25, 17:25, 21:25)
  • Mecze o brązowy medal (do trzech zwycięstw):
  • PGE Skra Bełchatów - Aluron CMC Warta Zawiercie 2:3 (23:25, 25:21, 21:19, 23:25, 15:17)
  • Aluron CMC Warta - PGE Skra 2:3 (22:25, 25:16, 23:25, 27:25, 13:15)
  • PGE Skra - Aluron CMC Warta 0:3 (22:25, 23:25, 21:25)
  • Aluron CMC Warta - PGE Skra 3:2 (25:21, 21:25, 25:16, 20:25, 15:11)
  • Dwumecz o 5. miejsce:
  • Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (21:25, 25:20, 16:25, 23:25)
  • Asseco Resovia - Indykpol AZS 1:3 (23:25, 22:25, 25:19, 19:25; złoty set: 15:10)
  • Dwumecz o 7. miejsce:
  • GKS Katowice - TREFL GDAŃSK 2:3 (23:25, 18:25, 25:13, 25:22, 10:15)
  • TREFL - GKS 3:0 (25:18, 25:23, 25:18)
  • Dwumecz o 9. miejsce:
  • Cuprum Lubin - Projekt Warszawa 0:3 (18:25, 21:25, 16:25)
  • Projekt - Cuprum 3:2 (25:21, 22:25, 18:25, 25:15, 16:14)
  • Dwumecz o 11. miejsce:
  • Ślepsk Malow Suwałki - LUK Lublin 2:3 (25:23, 25:18, 18:25, 19:25, 13:15)
  • LUK - Ślepsk Malow 3:2 (25:21, 25:24, 26:28, 15:25, 15:11)
  • Kolejność na miejsca 13-14 ustalona została na podstawie wyników sezonu zasadniczego. Ostatnia drużyna - PGStal Nysa rozegra baraż (do 3 wygranych) z 2. zespołem Tauron 1. Ligi.
  • Awans z Tauron 1. Ligi
  • BBTS Bielsko-Biała

Playoff

Ćwierćfinały

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2
GKS Katowice 0
Jastrzębski Węgiel 2
TREFL GDAŃSK 1
Aluron CMC Warta Zawiercie 2
Asseco Resovia 0
PGE Skra Bełchatów 2
Indykpol AZS Olsztyn 1

Półfinały

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2
Aluron CMC Warta Zawiercie 1
Jastrzębski Węgiel 2
PGE Skra Bełchatów 0

Finał

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3
Jastrzębski Węgiel 1

Ostatnie wyniki Trefla

94% TREFL Gdańsk
6% GKS Katowice
23 kwietnia 2022, godz. 20:30
64% GKS Katowice
36% TREFL Gdańsk

Relacje LIVE