Wiadomości

stat

Gabart zwycięzcą Vendee Globe

Bariera 80 dni na samodzielne przepłynięcie kuli ziemskiej została złamana. W regatach Vendée Globe uczestniczył również gdańszczanin Zbigniew Gutkowski na jachcie Energa, który ze względu na awarię musiał wycofać się niedługo po starcie.
Bariera 80 dni na samodzielne przepłynięcie kuli ziemskiej została złamana. W regatach Vendée Globe uczestniczył również gdańszczanin Zbigniew Gutkowski na jachcie Energa, który ze względu na awarię musiał wycofać się niedługo po starcie. fot. energasailing.pl

Francois Gabart zwyciężył w regatach Vendee Globe. Francuski żeglarz jako pierwszy przypłynął do mety w Les Sables d'Olonne i ustanowił nowy rekord świata w samotnym sprincie dookoła kuli ziemskiej. Obecnie najlepszy wynik to 78 dni, 2 godziny, 16 minut i 40 sekund.



Francois Gabart to najmłodszy rekordzista globu. Francuz ma 29 lat, żeglował na jachcie Macif. Od 10 listopada 2012 roku, w sumie przez ponad 45 dni, był na prowadzeniu w regatach Vendee Globe, po drodze bijąc kolejne rekordy. 30 listopada ustanowił pierwszy z nich. Przepłynął 482,91 mil w 24 godziny, aby 10 grudnia 2012 poprawić jeszcze to osiągnięcie na 545 mil.

Na mecie okazało się, że Gabart poprawił ustanowiony cztery lata temu rekord Michela Desjoyeaux o 6 dni i 53 minuty. Przepłynął 28 646,55 mil przy średniej prędkości 15,3 węzłów. Przecinając
linię mety stał się w wieku 29 lat najmłodszym zwycięzcą Vendee Globe, detronizując Alaina Gautiera, który dokonał tego wyczynu w 1993 mając 30 lat w 110 dni i 2 godziny na jachcie Bagages Superior (obecnie Energa 2).

Przypomnijmy, że w regatach tych uczestniczył także Polak, Zbigniew Gutkowski jednak musiał wycofać się z rywalizacji ze względu na awarię autopilota czytaj więcej.

- Chciałbym serdecznie pogratulować Francois, chłopak zrobił wspaniałą robotę, dobrze się do tego przygotował, nikogo nie zawiódł. Przy okazji jest najmłodszym zwycięzcą Vendee Globe w historii regat. Super sprawa naprawdę. Do tego jest bardzo sympatycznym człowiekiem, także podwójnie mu gratuluję - powiedział Gutkowski.

Polski żeglarz zaznaczył, że do złamania bariery 80 dni w samotnej żegludze dookoła świata potrzeba dużo sportowego szczęścia.

- Całkiem niedawno przekroczenie bariery 80 dni w rejsie dookoła świata przez wielkie trimarany czy katamarany z profesjonalną załogą było prawie niemożliwe. Był duży wyścig zbrojeń, aż w końcu się udało. Teraz jeden człowiek na jednokadłubowym jachcie, dużo mniejszym niż te katamarany, dojeżdża do mety w 78 dni - no to coś nieprawdopodobnego. Żeby tak popłynąć trzeba być Francisem Gabartem i na pewno trzeba dysponować szybką łódką, mieć dużo szczęścia, jeśli chodzi o pogodę, nie trafić w żadne pływające śmieci, które mogłyby coś połamać - zaznaczył Gutkowski, który przewiduje, że teraz rozpocznie się kolejny "wyścig zbrojeń" w celu zbudowanie jeszcze szybszej jednostki.

Drugim zawodnikiem, który dopłynął do mety w Les Sables d'Olonne był Armel Le Cleac'h (Banque Populaire). Rywal Gabarta, który był jego cieniem przez cały wyścig i kilkakrotnie go wyprzedzał. 3 godziny i 17 minut kosztował go jednak błąd popełniony przy brzegach Urugwaju - za wcześnie wykonał zwrot i zamiast pierwszy znaleźć się w strefie korzystnego wiatru, utknął w ciszy i nie odrobił straty przed metą.

Opinie (14)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane