• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gala UFC pechowa dla Trójmiasta

mad
21 czerwca 2015 (artykuł sprzed 9 lat) 
Łukasz Sajewski (z prawej) zapewne nie tak wyobrażał sobie debiut w UFC. Zawodnik z Trójmiasta, zdaniem każdego z trzech sędziów przegrał swoją walkę w stosunku 27:30. Łukasz Sajewski (z prawej) zapewne nie tak wyobrażał sobie debiut w UFC. Zawodnik z Trójmiasta, zdaniem każdego z trzech sędziów przegrał swoją walkę w stosunku 27:30.

Nieudany powrót do UFC po 9-miesiecznej dyskwalifikacji zaliczył Piotr Hallmann. Pochodzący z Trójmiasta zawodnik został pokonany w drugiej rundzie decyzją... lekarza. Słaby debiut w najbardziej prestiżowej organizacji MMA na świecie zaliczył Łukasz Sajewski. Drugi przedstawiciel Trójmiasta przegrał na tej samej gali w Berlinie jednogłośną decyzją sędziów.



W czerwcu minęła Piotrowi Hallmannowi 9-miesięczna dyskwalifikacja, którą otrzymał po gali UFC w Brazylii we wrześniu 2014 roku. Stoczył tam walkę wieczoru z zawodnikiem gospodarzy Gleisonem Tibau i przegrał niejednogłośną decyzją sędziów. Po walce wykryto w jego organizmie niedozowanie środki dopingujące. Zawodnik z Trójmiasta nie przyznał się do ich świadomego stosowania. Plamę po tym wydarzeniu chciał zmazać dobrym występem w Berlinie.

DOPING W MIESZANYCH SZTUKACH WALKI, HALLMANN ZDYSKWALIFIKOWANY

Walka Hallmanna nie znalazła się wśród tych głównych. Jego rywalem był debiutujący w klatce UFC Magomied Mustafajew. Wcześnie stoczył on 12 walk. Wygrał 11, wszystkie przed czasem - 7 przez nokaut, 4 przez poddanie. Sam poddał jedną walkę. 26-latek walczył na galach: Legion Fight, M-1 Challenge i Sochi Star Club.

GDYNIAN TWIERDZIŁ, ŻE NIE STOSOWAŁ NIEDOZWOLONYCH ŚRODKÓW

Pierwsza runda starcia była zdecydowanie na korzyść Polaka. Dwukrotnie zdobywał pozycję dominującą w parterze i starał się rozbijać gardę rywala. W 4. minucie drugiej rundy Hallmann wychodził z klinczu. Wtedy doznał rozcięcia łuku brwiowego. Do klatki został wezwany lekarz, który przerwał pojedynek. A to oznaczało porażkę zawodnika z Trójmiasta.

Hallmann stwierdził po walce, że była ona pod jego kontrolą. Ma także nadzieję, że pomimo porażki, dobrą postawą pokazał, że należy się mu miejsce w UFC.

Całą walkę przetrwał w klatce w Berlinie drugi z reprezentantów Trójmiasta, Łukasz Sajewski. Jego debiut w najbardziej prestiżowej organizacji MMA na świecie nie wypadł jednak dobrze.

Tylko w pierwszej rundzie Polak sprawiła problemy zawodnikowi gospodarzy. Nick Hein kontrolował jednak dwie kolejce. Niemiec miał ogromną przewagę w stójce. Raz po raz trafiał Sajewskiego, a ten nie potrafił znaleźć odpowiedzi. Trzej sędziowie uznali, że Hein wygrał na punkty 30:27.
mad

Opinie (9)

  • Do roboty, hehe.

    • 2 1

  • A kiedy będzie Pudzian w UFC?? (2)

    • 4 2

    • pudzianek

      nigdy nie będzie walczył w UFC on występuje w cyrku KSW który nie ma nic wspólnego ze sportem, jest tylko pseudo rozrywką

      • 4 1

    • w nastepnym zyciu moze?

      • 3 0

  • Sajewski się skompromitował.

    Nawet nie próbował walki, Niemiec go punktował jak chciał. To, jaką Niemiec miał grę nóg - to była poezja. A Sajewski? Spacerował sobie po ringu za Niemcem.. Żenada.

    • 4 3

  • Ale jaką botwinkę z ryja zrobiła JJ koleżance po fachu ze Stanów..

    Palce lizać. Takiego fightera potrzeba nam u facetów.

    • 11 1

  • Szkoda Płetwala gdyż walkę kontrolował, był lepszy i przez niefortunnie rozcięty łuk sędzia nie pozwolił kontynuować walki, mega pech...

    • 7 3

  • Czekamy na kolejne walki Piotrka. Oby tym razem nic mu nie przeszkodziło.

    • 2 1

  • Łukasz, wracaj do Sarmatii.

    Sajewski odkąd zmienił klub jest cieniem samego siebie.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane