Wiadomości

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Piotr Myszka czwarty przed wyścigiem medalowym

AZS AWFiS Gdańsk

Piotr Myszka do wyścigu medalowego przystąpi z 4. lokatą. 31 lipca zapowiadają się wielkie emocje. Gdańszczanin ma szanse na zdobycie srebra lub brązu, ale może też spaść na 7. miejsce.
Piotr Myszka do wyścigu medalowego przystąpi z 4. lokatą. 31 lipca zapowiadają się wielkie emocje. Gdańszczanin ma szanse na zdobycie srebra lub brązu, ale może też spaść na 7. miejsce. fot. mat.prasowe PZŻ

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 coraz lepiej układają się dla polskich żeglarz. Piotr Myszka ukończył eliminacje w klasie RS:X na 4. miejscu. 31 lipca o godzinie 8:33 czasu polskiego zawodnik AZS AWFiS Gdańsk popłynie w wyścigu medalowym. By stanąć na podium, musi o 2 lokaty wyprzedzić Włocha Mattia Camboniego. Natomiast po dwóch dniach rywalizacji na łódkach typu 470 prowadzą Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar-Hill. Niestety, z turnieju tenisowego odpadli Iga Świątek i Łukasz Kubot. Transmisje z Japonii można oglądać na kanałach TVP oraz w stacji Eurosport.



Medytacja sposobem na sukces olimpijski? Anna Kiełbasińska o starcie w trzecich igrzyskach



Co musi się stać, aby Piotr Myszka stanął na olimpijskim podium?



Piotr Myszka poprawiał się ze startu na start w czwartek, 29 lipca w ostatnim dniu eliminacji w klasie RS:X. Deskarz AZS AWFiS Gdańsk rozpoczął od 9. miejsca, a kolejne biegi kończył jako piąty i drugi. W klasyfikacji generalnej pozostał na 4. miejscu, ale do 3 punktów zmniejszył dystans do 3., a do pięciu do 2. lokaty. Już wiadomo, że w najgorszym wypadku na igrzyskach w Tokio będzie siódmy.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Piotr Myszka przed startem: Jest gaz. Celem medal



31 lipca o godzinie 8:33 czasu polskiego już tylko 10 najlepszych zawodników popłynie w wyścigu medalowy. Będzie on punktowany podwójnie. Oznacza to, że jedno miejsce różnicy oznaczać będzie nie 1, a 2 punkty więcej do klasyfikacji generalnej. Co więcej przy równej liczbie punktów w końcowej punktacji, wyżej będzie ten, który zajmie lepsze miejsce w ostatnim wyścigu.

Myszka do 2. lokaty traci obecnie 5 punktów. Oznacza to, że aby wyprzedzić Thomasa Goyarda z Francji, w wyścigu medalowy musi być wyżej od niego co najmniej o 3 pozycje, Natomiast do 3. obecnie w klasyfikacji Włoch Mattia Camboni ma nad Polakiem 3 punkty przewagi. Tę różnicę ostatniego dnia regat Piotr odrobi, jeśli będzie lepszy od tego rywala o co najmniej dwie pozycje.

Wioślarki zdobyły pierwszy medal dla Polski w Tokio i liczą, że zakończą hejt w stosunku do olimpijczyków



Oczywiście gdańszczanin nie może zapominać o rywalach, którzy są obecnie za nim. Na przykład Chińczyk Kun Bi wyprzedzi Myszkę, jeśli w ostatnim wyścigu byłby lepszy co najmniej o 5 pozycji. W najgorszym wypadku Piotr może zostać wyprzedzony w końcowej klasyfikacji jeszcze przez trzech rywali.

- Był pewien symbol. Gdy zaczynały się regaty, skończyłem 40 lat. Jednak duchem i ciałem czuję się z 15 lat młodszy. Ostatni wyścig eliminacji dodał mi kopa i power pod względem psychicznym, gdyż wydawało się, że już podium odpłynęła, a teraz znów jest wszystko otwarte, bo mam niewielką stratę do medalu. Będę walczył, jestem dobrej myśli, tym bardziej, że chyba łatwiej jest atakować niż bronić - powiedział Myszka przed kamerami TVP.

Gdzie w Trójmieście trenować wioślarstwo?



Mistrzem olimpijskim w klasie RS:X jest już praktycznie Kiran Baldoe. Trzykrotny mistrz świata i dwukrotny mistrz Europy ma już 19 punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem. Wystarczy, że ukończy wyścig medalowy, odbierze złoto. Najwyższe miejsce na podium Holender może stracić tylko w jednym przypadku - gdyby nie dopłynął do mety, a wyścig wygrałby Goyard. Wówczas Francuz byłby mistrzem. Inni deskarze, w tym Myszka nie mają już szans na złoto.

Przypomnijmy, że na dwóch poprzednich igrzyskach mistrzem był inny Holender - Dorian van Rijsselberghe, a Polacy walczyli o brązowy medal. W Londynie na najniższym stopniu podium stanął Przemysław Miarczyński (SKŻ Ergo Hestia Sopot), a w Rio de Janiero 4. był Myszka, mimo że do ostatniego wyścigu przystępował jako trzeci. Oby tym razem historia co najmniej się odwróciła!

Igrzyska olimpijskie Rio de Janeiro 2016. Piotr Myszka na 4. miejscu. Przeczytaj relację



Piotr Myszka na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w wyścigach eliminacyjnych: 11, 4, 6, 3, 5, 11, 5, 2, 5, 9, 5, 2

* miejsce osiągnięte na mecie w poszczególnym wyścigu to taka sama liczba punktów do klasyfikacji generalnej to ma ich mniej jest wyżej w klasyfikacji, najsłabszy wynik nie jest uwzględniany do punktacji

Czołówka klasy RS:X po dwunastu wyścigach
1. Kiran Baldoe (Holandia) 33 punkty
2. Thomas Goyard (Francja) 52
3. Mattia Camboni (Włochy) 54
4. Piotr Myszka (Polska) 57

Pełna klasyfikacja klasy RS:X mężczyzn



Wyścig medalowy:
31 lipca - godz. 8:33 czasu polskiego


Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar liderkami Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020



W klasie RS:X kobiet w wyścigu medalowym popłynie Zofia Klepacka-Noceti. Jednak deskarka Legii Warszawa nie ma już szans na medal. Eliminacje ukończyła na 9. miejscu. W ostatnim wyścigu może atakować 7. lokatę bez oglądania się za siebie. Obecnej pozycji niż nie straci.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński po raz trzeci olimpijczykami. Na co liczą w Tokio?



Rywalizacja w klasie 49er z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne została wydłużona o jeden dzień. Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński kończyli czwartkowe wyścigi na 9. i 10. miejscu. Jednak na półmetku eliminacji plasowali się dopiero na 13. pozycji. Ich sytuacje poprawili protesty.

- Nasi zawodnicy zyskali 2 miejsca, po tym jak dwie załogi dostały dyskwalifikacje z 2 wyścigów za używanie zbyt ciężkich pasów - informuje Cezary Piórczyk, trener AZS AWFiS Gdańsk oraz żeńskiej reprezentacji Polski w klasie RS:X.
Przed załogą AZS AWFiS Gdańsk jeszcze 6 startów, a gdy będą w "10" to także wyścig medalowy. Przypomnijmy, że w Londynie ci żeglarze skończyli igrzyska na 13., a w Rio de Janeiro na 8. miejscu. Teraz są na 11. pozycji ze stratą 27 punktów do podium.

Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020
Miejsca w poszczególnych wyścigach: 9, 7, 15, 18, 7, 8

Czołówka klasy 49er po sześciu wyścigach
1. Dylan Fletcher, Stuart Bithell (W.Brytania) 17 punktów
2. Diego Botin le Chever, Iago Lopez Marra (Hiszpania) 17
3. Jonas Warrer, Jakob Precht Jensen (Dania) 19
...
11. Łukasz Przybytek, Paweł Kołodziński 46

pełna klasyfikacja klasy 49er



Harmonogram dalszych startów:
29 lipca - 2 wyścigi, od godz. 5:05
30 lipca - 3 wyścigi, od 7:05
31 lipca - 3 wyścigi, od 7:05
ew. 2 sierpnia - wyścig medalowy, od 8:33


Poznaj historię Jolanty Ogar, w przeszłości żeglarki AZS AWFiS Gdańsk



W klasie 470 pozycję liderek utrzymują Agnieszka OgarJolanta Ogar-Hill. Ich trenerem jest Zdzisław Staniul, w przeszłości dwukrotny olimpijczyk w barwach YKP Gdynia. Dla obu żeglarek są już po trzecie igrzyska, a drugie wspólne. W Londynie zajęły 12. miejsce. Ogar była wówczas zawodniczką AZS AWFiS Gdańsk, ale w Rio de Janeiro reprezentowała już... Austrię, co skończyło się 9. lokatą.

W Tokio polska załoga rozpoczęła regaty od dwóch zwycięstw. W czwartek osiągała metę na 2. i 5. miejscu. Po czterech z jedenastu planowanych wyścigów Polki mają 4 punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalkami, którymi obecnie są: Hannah MillsEilidh McIntyre.

Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda piszą historię i spełniają marzenia. Poznaj olimpijskie debiutantki



Radosław Kawęcki po 9 latach w finale olimpijskim



W pływaniu w Tokio mamy drugiego Polaka w finale. Po 8. miejscu na 200 metrów stylem motylkowym, które zajął Krzysztof Chmielewski, o medal rywalizować będzie Radosław Kawęcki.

29-latek po raz kolejny w bogatej karierze osiągnął wysoką formę. W kolekcji ma m.in. dwa tytuły wicemistrza świata i trzy mistrza Europy na 50-metrowej pływalni, a łącznie z medalami na tzw. krótkim basenie aż 20 razy stawał na podium mistrzostw świata i Europy. Do kompletu brakuje tylko olimpijskiego medalu.

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020. Kto rozczarował w reprezentacji Polski?



W Londynie, w 2012 roku na 200 metrów stylem grzbietowym Kawęcki był 4. W piątek, 30 lipca o godzinie 3:50 czasu polskiego na tym dystansie znów popłynie w olimpijskim finale. Faworytem nie jest, gdyż wynik 1:56.68 był tylko 7. w półfinale.

W dwóch innych konkurencjach z udziałem polskich pływaków padły rekordy Polski, ale tylko jeden z nich został uznany. Na 100 metrów stylem motylkowym Jakub Majerski awansował do półfinału z wynikiem 50.97. To nie tylko rekord kraju, ale i 3. czas eliminacji. Kolejny start 30 lipca o godz. 7:30 lub 7:35 polskiego czasu.

Jednak w sztafecie mieszanej 4x100 metrów stylem zmiennym to właśnie Majerskiemu przydarzył się błąd, zbyt wcześniej wskoczył do basenu przy swojej zmianie. Tym samym polski kwartet został zdyskwalifikowany, nie popłynie w finale, a wynik 2:00.11 nie zostanie uznany za rekord Polski.



Na 200 m stylem grzbietowym awans do półfinału uzyskała Laura Bernat. Najmłodsza polska reprezentanta na Igrzyska Olimpijskich Tokio 2020, urodzona 28 września 2005 roku, uzyskała 2:10.37 na 200 metrów stylem grzbietowym. To 13. czas eliminacji. Kolejny start Polki 30 lipca o 4:42 czasu polskiego.

Z dalszej rywalizacji odpadł współchorąży polskiej reprezentacji w Tokio 2020. Paweł Korzeniowski na 100 metrów stylem motylkowym uzyskał równe 52 sekundy, co było 22. czasem eliminacji, a do półfinału wchodziło 16 najlepszych.

Dla 36-latka były to piąte igrzyska. Najbliżej medalu był w Atenach (2004), gdy na 200 metrów stylem motylkowym zajął 4. miejsce. Na tym dystansie był też mistrzem świata i pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza Europy.

Iga Świątek i Łukasz Kubot grają o półfinał miksta



30 lipca do najlepszej "4" turnieju tenisowego mikstów mogli awansować Iga ŚwiątekŁukasz Kubot. Jednak nie wykorzystali tej szansy. Przegrali 4:6, 4:6.

Dwie Polki na 5. miejscu w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020



Na usprawiedliwienie polskiej pary można dodać, że mieli bardzo trudnych rywali. Rosjanie Jelena WiesninaAsłan Karacjew to finaliści tegorocznego turnieju wielkoszlemowego w Paryżu, którzy turniej w Tokio rozpoczęli od wyeliminowania miksta rozstawionego z numerem 1 - Kristina Mladenović/Nicolas Mahut 6:4, 6:2.

Nasi reprezentanci rozpoczęli bardzo dobrze bój o półfinał. Prowadzili 3:0 i 30:0 przy podaniu Rosjanki. Rywale wyszli jednak z opresji. Wyrównali na 3:3, przy 5:4 już prowadzili po przełamaniu serwisu Kubota, a Karacjew po walce na przewagi utrzymał własne podanie i pierwszy set padł łupem Rosjan.

Iga Świątek podczas występy w Gdyni przed wyjazdem do Tokio wzbudziła duże zainteresowanie



W drugim secie już przy inauguracyjnym podaniu Świątek nasi reprezentanci mieli problemy z utrzymaniem własnego podania, ale Kubot znów został przełamany, tym razem na 1:2. I to był kluczowy moment seta i meczu. Potem już tylko Polacy mieli jeden break, by zdobyć punkt przy serwisie Wiesniny, ale nie skorzystali z okazji. Jako że już do końca gry obie pary wygrywały przy własnym serwisie, Polacy zostali wyeliminowani z dalszych rozgrywek. Jest to zarazem koniec występu biało-czerwonych na kortach w Tokio. Z pewnością w tej dyscyplinie było więcej rozczarowań niż radości.

Liderka światowego rankingu poza olimpijskim finałem



Z polskich startów 30 lipca na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020 odnotujmy jeszcze występ liderki światowego rankingu w strzeleckiej konkurencji trap. 21-letnia Sandra Bernal jako pierwsza Polka w tej specjalności dostała się na igrzyska, a wielu widziało ją od razu na podium. W ubiegłym roku wygrała bowiem Puchar Świata w Nikozji, a w ostatnim starcie w tej rangi imprezie, w New Delhi była druga.

Igrzyska olimpijskie Tokio 2020 - wszystko, co warto wiedzieć



Niestety, w Tokio Bernat poprzestała na 9. miejscu. Od 6-osobowego finału po 125 strzałach eliminacyjnych dzieliło ją 2 punkty. Uciekły one przede wszystkim pierwszego z dwóch dni rywalizacji, po którym nasza reprezentantka była dopiero 19.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (26)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane