Wiadomości

Asseco pokonało Turów i było blisko rekordu

Asseco Arka Gdynia

Filip Matczak poderwał zespół w trzeciej kwarcie, w której zdobył 9 pkt.
Filip Matczak poderwał zespół w trzeciej kwarcie, w której zdobył 9 pkt. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Asseco zaczęło sezon od dwóch wygranych. W rozegranym awansem meczu 6. kolejki Tauron Basket Ligi pokonali na własnym parkiecie PGE Turów Zgorzelec 77:75 (23:17, 5:17, 29:14, 20:27). Drużyna Tane Spaseva powinna wygrać nawet wyżej, ale nie uchroniła się w końcówce od prostych błędów. Uratował ją jednak ekwilibrystyczny rzut Przemysława Frasunkiewicza i spokój na linii rzutów wolnych Przemysława Żołnierewicza. Bezpośrednio po spotkaniu wydawało się, że gospodarze ustalili rekord zbiórek TBL. Potem jednak zmniejszono ich liczbę z 61 do 53, co najlepszym rezultatem już nie jest.



ASSECO: Matczak 17 (2x3, 8 zb.), Żołnierewicz 13 (1x3, 13 zb.), Hickey 12 (2x3), Parzeński 11 (9 zb.), Frasunkiewicz 9 (3x3, 12 zb.) oraz Kowalczyk 9 (1x3), Szczotka 5 (1x3), Morozov 1, Kaplanović 0, Czerlonko 0

PGE Turów: Harris 19 (7 zb.), Dillon 10 (1x3), Dylewicz 11 (1x3, 7 zb.), Kostrzewski 4 (9 zb.), Karolak 3 (1x3) oraz Tatum 19 (2x3), Krestinin 4, Novak 3 (1x3), Niedźwiedzki 0, Prostak 0


kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Wysokie zwycięstwo na inaugurację Tauron Basket Ligi nad Treflem miało dodać koszykarzom Asseco pewności siebie i określić wzór, jak grać. Chodziło głównie o szybką koszykówkę.

I tak też było na początku starcia z Turowem tyle, że drużynie Tane Spaseva brakowało skuteczności. Dopiero pod koniec 3. min. pierwsze punkty dla gospodarzy zdobył Filip Matczak (2:6). Chwilę wcześniej Macedończyk musiał jednak prosić o czas na żądanie.

Obudził tym Przemysława Żołnierewicza, który zaczął wchodzić z piłką w pole trzech sekund i dał prowadzenie 11:7. Niespodziewanie defensywę ustawił na odpowiednim poziomie Maxim Morozov. Rosjanina brakowało w pierwszym meczu sezonu, ponieważ musiał polecieć do Moskwy w sprawach wizowych.

Kolejny popis w obronie Morozowa, który zatrzymał Filipa Dylewicza i dwa rzuty wolne Sebastiana Kowalczyka dały Asseco przewagę 11 pkt (20:9). Niestety gdynianie nie potrafili utrzymać takiej intensywności w kolejnej części meczu.

Ponownie gdynianie mieli problemy z trafieniem z gry. Tym razem potrzebowali aż 4 min. drugiej kwarty. Wydawało się, że odblokował ich Piotr Szczotka, ale w pierwszej połowie, z gospodarzy trafił już tylko raz Kowalczyk.

Gdynianie nie mogli poradzić sobie ze strefą i zagęszczaniem pola trzech sekund. Bez refleksji oddawali rzut za rzutem zza linii 6,75 m, ale te czasami ledwie trafiały w obręcz. Na szczęście dla nich Turów nie potrafił wykorzystać tej nieporadności z zimną krwią. Co prawda przyjezdni wyszli na prowadzenie 30:28, ale także popełniali wiele głupich błędów. Poziom kwarty sprawił, że spokojnie mogli ją oglądać jedynie najbardziej wytrwali kibice.

Nerwy puszczały także Spasevowi. W przerwie potrafił jednak tak zmobilizować swoich koszykarzy, że ci ponownie zaczęli grać na zadowalającym poziomie. Przede wszystkim chętniej wchodzili w pole trzech sekund rywali i podawali. Do tego pod tablicą rywali panowali Jakub Parzeński i Szczotka.

Statystyki tuż po meczu
Statystyki tuż po meczu
Pomeczowy protokół pokazał, że gdynianie wygrali w zbiórkach aż 61:43. Ich wynik byłby nowym rekordem TBL. Poprzedni należał do Polonii Warszawa, której koszykarze zebrali 58 piłek w meczu z Unią Tarnów 9 maja 2007 roku. Na oficjalnej stronie ligi mamy jednak zweryfikowane statystyki. A w nich Asseco ma 53 zbiórki.

Statystyki na oficjalnej stronie ligi
Statystyki na oficjalnej stronie ligi
Rzutowo świetnie wyglądał Matczak, który zdobył w trzeciej kwarcie 9 pkt. Asseco miało nawet serię trzech trójek pod rząd. Ostatnią, w 24. min. trafiał Przemysław Frasunkiewicz. Dwa wolne Matczaka i celny rzut zza linii 6,75 Szczotki dały ich drużynie pod koniec tej części gry 11-punktowe prowadzenie (57:46).

Na tym jednak emocje się nie skończyły. Równo z syreną kończącą przedostatnią kwartę za dwa trafił Denis Krestinin. Trójka Jakuba Karolaka i wolny Damontre Harrisa i było 62:56 dla gdynian. O pozytywny wynik dla gospodarzy zadbali jednak Parzeński i trójką Matczak (68:58).

Na dwie i pół minuty przed końcem było już jednak tylko 70:65. Trójka Camerona Tatuma, punkty z kontry Dylewicza i mieliśmy remis 70:70. Wtedy, w ostatniej sekundzie akcji, przewracający się na plecy Frasunkiewicz rzucił za trzy punty i trafił (73:70).

Dobra obrona i rzut w stylu A.J. Waltona rozgrywającego Asseco Anthony'ego Hickeya i na 47,8 sekundy przed końcem gdynianie ponownie prowadzili 5 pkt (75:70). Zamurowało ich jednak w ataku, a na 5,8 sekundy przed końcem faulowali Dylewicza. Ten trafił dwa wolne (75:74), a po tym Turów wysłał na linię rzutów wolnych Żołnierewicza. Koszykarz Asseco trafił dwa rzuty (77:74), z szybką akcją wyszedł Daniel Dillon i był faulowany przy rzucie za trzy przez Hickeya (2,5 sekundy do końca). Trafił pierwszy rzut, spudłował drugi i specjalnie trzeci. Po nim piłkę wywalczyło Asseco i wygrało 77:75.

- Kibice mogli obejrzeli thriller, ale dla mnie był to zabójczy mecz. Do tego pierwszy w domu. Nie graliśmy tutaj nawet sparingów, Dla młodego zespołu taki mecz u siebie jest bardzo stresujący. Widać było na boisku nerwy - mówi Spasev.
- Fizycznie byliśmy wycieńczeni, ponieważ graliśmy cztery dni temu w Sopocie. Ale to nam nie przeszkodziło w trakcie meczu z Turowem wrócić do gry i wygrać. Dlatego jestem dumny z moich zawodników. Świetnie zagrał Żonierewicz, który miał double-double, niemal dorównał mu Parzeńki, do tego z bardzo dobrej strony zaprezentował się Matczak - dodaje.

Tabela po 2 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 ASSECO GDYNIA 3 3 0 221:188 6
2 Stelmet BC Zielona Góra 2 2 0 157:123 4
3 Energa Czarni Słupsk 2 2 0 194:162 4
4 Anwil Włocławek 2 2 0 177:150 4
5 Polski Cukier Toruń 2 2 0 182:164 4
6 Siarka Tarnobrzeg 2 2 0 150:144 4
7 Start Lublin 3 1 2 202:205 4
8 Śląsk Wrocław 3 1 2 220:226 4
9 PGE Turów Zgorzelec 3 1 2 221:229 4
10 Polfarmex Kutno 2 1 1 119:122 3
11 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 2 1 1 122:144 3
12 AZS Koszalin 2 1 1 131:155 3
13 Rosa Radom 2 0 2 164:171 2
14 MKS Dąbrowa Górnicza 2 0 2 145:153 2
15 King Wilki Morskie Szczecin 2 0 2 151:168 2
16 TREFL SOPOT 2 0 2 125:148 2
17 Polpharma Starogard Gdański 2 0 2 149:178 2

Tabela wprowadzona: 2015-10-20

aktualna tabela »

Wyniki 2 kolejki:

  • Rosa Radom - Śląsk Wrocław 75:79 (17:18, 19:19, 22:23, 17:19)
  • AZS Koszalin - TREFL SOPOT 75:74 (17:21, 18:13, 15:22, 19:13, d. 6:5)
  • ASSECO GDYNIA - Polfarmex Kutno 71:62 (19:9, 20:9, 19:19, 13:25)
  • Polpharma Starogard Gdański - Energa Czarni Słupsk 81:101 (29:23, 21:22, 12:25, 19:31)
  • BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Anwil Włocławek 61:85 (15:20, 13:30, 16:16, 17:19)
  • PGE Turów Zgorzelec - Start Lublin 76:66 (18:16, 24:15, 15:16, 19:19)
  • MKS Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier Toruń 94:96 (19:17, 23:11, 15:20, 15:24, d: 10:10, 12:14)
  • King Wilki Morskie Szczecin - Siarka Tarnobrzeg 70:75 (20:19, 19:23, 16:19, 15:14)
  • Śląsk Wrocław - Stelmet BC Zielona Góra 67:76 (18:24, 17:19, 19:13, 13:20)
  • Awansem z 6. kolejki
  • ASSECO GDYNIA - PGE Turów Zgorzelec 77:75 (23:17, 5:17, 29:14, 20:27)


Typowanie wyników

mecz ligowy
14.10.2015 godz.19:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

30%

108 typowań

x

0%

0 typowań

2

70%

247 typowań

Opinie (24) 2 zablokowane

  • Gratuluje odwagi i sukcesu. (1)

    • 50 3

    • Jestem dumny z chlopakow !!!

      Pokonalismy wice mistrzow :)

      • 15 2

  • Lider jest tylko jeden ....

    • 36 6

  • (1)

    Przemek Żołnierewicz double-double!!!! 13 pkt, 13 zbiórek!!!!

    • 48 4

    • Asseco Mistrz, Mistrz, Mistrz!!!!!!!!!!!!!!

      • 11 4

  • Dzieki

    Dzieki za zwyciestwo ale wiele jest do poprawki- za duzo strat malo asyst nieszczegolna skutecznosc z akcji no i zbyt malo korzysci z gry w srodku pod koszem /mimo wszyztko brak silnego srodkowego -patrz Haris u rywala/

    • 31 3

  • dobrze, że wygrali

    ale poziom gry mizerny. Turów to juz też niestety nie ta drużyna co na przykład sezon temu.

    • 27 5

  • emocjonujący mecz (3)

    I to tyle o zawodach. Poziom sportowy - cienizna.
    Błąd czasu wyprowadzenia piłki ze swojej połowy - toż to 3 liga.
    Najlepsze wrażenie na parkiecie zrobiły czirliderki.

    • 11 16

    • (2)

      Byłem zdziwiony,że na parkiet wyszło aż 19 cheerleaderek,ponieważ w tak dużej grupie łatwo jest popełnić jakieś błędy,co w mojej ocenie miało miejsce,aczkolwiek trudno mówić o jakiejś wpadce.Niemniej,uważam że w mniejszej grupie (12-15 tancerek) pewne elementy choreograficzne łatwiej jest doprowadzić do perfekcji.W zespole pojawiło się więcej "świerzynek" czyli nowych twarzyczek.

      • 0 0

      • Błąd w moim tekście- "świeżynka" pisze się przez "Ż".

        • 0 0

      • spoko,

        już koszykarze je rozświeżynkują ;)

        • 0 0

  • Horror jak się patrzy-co do poziomu nie ma co się wymądrzać ,chłopaki grają ambitnie i chwała im za to.Trójka Franca- palce lizać,Filip zimnokrwisty zabójca,Przemek Żołnierewicz -terminator 5 klasy.Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani ,tylko dziś był kłopot ze skutecznością (2 kwarta -nie pamiętam 5 pkt w żadnym meczu).Jeszcze czekają nas chwile radości ...cieszmy się nimi ,co mają powiedzieć kibice Turowa?

    • 25 2

  • Gdyby wyszła druga kwarta nie byłoby nerwów i wynik byłby ciekawszy. Spodziewałem się trochę lepszej gry, równiejszej, ale jak się nie ma co się lubi...
    Inna sprawa że właściwie to gramy w 7-8 - oma zawodnikami, może któryś nowy już na tyle się naumiał że dołączy do rotacji.
    Optymistycznie? Najlepsze mecze dopiero przed nami!

    • 21 2

  • Aseco najlepsze jest

    Asseco Gdynia najlepsze jest!!!!!!!!!!!

    • 15 3

  • Road Trip (2)

    " Fizycznie byliśmy wycieńczeni, ponieważ graliśmy cztery dni temu w Sopocie"

    Rzeczywiście wycieńczający harmonogram spotkań. Tyle godzin w samolocie, potem jeszcze dojazd na hale a za 4 godz...dni kolejny wyjazd na mecz do domu

    • 10 16

    • poprzestawiało się trenerowi, ten tekst miał paść dopiero za tydzień:)))

      • 1 0

    • niedokładnie przetłumaczono słowa Spasewa. bardziej pasowałoby... trochę zmęczeni sobotnim meczem. Tylko że Turów miał dokładnie tyle samo czasu na wypoczynek i do tego byli na wyjeździe (nie spali we własnych łóżkach)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

data meczu: 03.12.2020

ASSECO ARKA Gdynia
:
MKS Dąbrowa Górnicza
mecz ligowy

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Jacek Urbanek 13 29 76.9%
2. Tomasz Chrostowski 12 28 75%
3. Waldemar Niklas 13 25 69.2%
4. Radosław Kalkowski 13 24 69.2%
5. Patryk Łokucijewski 13 24 69.2%

Terminarz

03.12 (czw) ASSECO ARKA Gdynia MKS Dąbrowa Górnicza
07.12 (pon) ASSECO ARKA Gdynia HydroTruck Radom
21.11 (sob) godz.19:30 Anwil Włocławek 86:78 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
13.11 (pt) godz.17:35 ASSECO ARKA Gdynia 82:92 bez publiczności PGE Spójnia Stargard
04.11 (śr) godz.20:30 Zastal Enea BC Zielona Góra 104:58 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »