Wiadomości

stat

5. porażka z rzędu koszykarzy Trefla

Trefl Sopot

Trenerowi Marcinowi Klozińskiemu oraz jego koszykarzom nie udało się znaleźć sposobu na przerwanie serii porażek, która wynosi już pięć.
Trenerowi Marcinowi Klozińskiemu oraz jego koszykarzom nie udało się znaleźć sposobu na przerwanie serii porażek, która wynosi już pięć. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Koszykarze Trefla Sopot mieli jedno załamanie formy w meczu z Kingiem w Szczecinie i dlatego przegrali 82:95 (24:23, 10:27, 24:17, 24:28). To już piąta z rzędu ligowa porażka ekipy Marcina Klozińskiego. W następnym pojedynku szkoleniowiec powinien mieć do dyspozycji nowego rozgrywającego Obie'ego Trottera. Natomiast nie ma co liczyć na Brandona Browna. Amerykanin po operacji kręgosłupa wrócił do kraju.



King: Medlock 28 (5x3), Jogela 20 (8 zb.), Kikowski 18 (4x3), Diduszko 2, Desiatnikov 0 oraz Harris 11 (7 zb.), Bartosz 7 (1x3), Paliukenas 6 (5 as.), Kowalczyk 3, Majcherek 0, Jonuska 0, Adamkiewicz 0

TREFL: Love 15 (1x3, 6 zb., 5 as., 7 st.), Zack 14 (5 zb.), Dylewicz 12, M. Kolenda 8, Śmigielski 6 (1x3, 5 zb.) oraz Karolak 10 (1x3), Stefański 7 (8 zb.), Ł. Kolenda 7 (1x3), Majewski 2, Motylewski 1

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



HITOWY TRANSFER TREFLA, OBIE TROTTER WRÓCIŁ DO PLK

Choć przed meczem z King Szczecin Trefl dokonał hitowego transferu - pozyskał gwiazdę poprzedniego sezonu Polskiej Ligi Koszykówki Obiego Trottera - to nie mógł skorzystać z niego w poniedziałkowym meczu. Amerykanin miał stawić się tego dnia w klubie i przejść badania, aby móc przygotowywać się do kolejnego spotkania żółto-czarnych. W składzie nie było także Nikoli Markovica, który w zeszłym tygodniu przeszedł do Stelmetu Zielona Góra. W barwach mistrza Polski zaliczył debiut w niedzielę. W wygranym meczu z Polskim Cukrem Toruń 100:76 spędził na boisku 22 minuty, zdobył 8 punktów i 6 zbiórek.

Do tego w poniedziałek do USA wyleciał Brandon Brown. Ostatni raz widzieliśmy go na boisku 5 listopada. Następnie doznał kontuzji pleców. Rozgrywający Trefla wrócił więc do domu kontynuować rehabilitację. Zawodnik przeszedł w Gdańsku operację kręgosłupa i do tej pory dochodził do zdrowia w Sopocie, pod nadzorem sztabu medycznego klubu. Brown w pierwszych spotkaniach trwającego sezonu notował średnie na poziomie 13,5 punktu i 5,5 asysty na mecz.

W starciu z Kingiem sopocianie nie byli faworytem. Głównie dlatego, że nie potrafili wygrać w czterech ostatnich meczach. To sprawiło, że wypadli z czołowej ósemki i dali się wyprzedzić m.in. drużynie ze Szczecina, która przed poniedziałkowym meczem miała porażkę mniej niż Trefl.

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla drużyny trenera Marcina Klozińskiego. 7 pkt z rzędu zdobył Steve Zack trafienie dołożył Michał Kolenda i po dwóch minutach gry sopocianie prowadzili 9:0. Kolejny fragment przegrali jednak 0:11, ale serię gospodarzy wyhamował 4 pkt z rzędu Filip Dylewicz, a kolejne trafienie dołożył Michał Kolenda (11:15). Pierwszy z nich, który zastąpił w pierwszym składzie Markovicia, dobrze radził sobie w polu trzech sekund.

Trefl wygrał pierwszą kwartę 24:23. W drugiej było znacznie gorzej. Trener Kloziński prosił o czas już po minucie tej części, gdy jego zespół przegrywał 24:27. Po nim sopocianie potrafili prowadzić wyrównaną grę do połowy drugiej kwarty (33:32). King zaliczył jednak serię 8:0, a gdy tuż przed syreną kończącą połowę za trzy trafił Carlos Medlock, zrobiło się 50:34 dla gospodarzy. A to oznaczało, że przez nieco ponad 5 min. sopocianie zdobyli tylko 2 pkt - z rzutów wolnych.

Łukasz Diduszko otworzył drugą połowę trafieniem, powiększając przewagę gospodarzy do 52:34. Granicy 20 pkt sopocianie nie pozwolili jednak przekroczyć Kingowi. Skuteczna gra Jermaine Love'a oraz Zacka sprawiła, że spadła ona do stanu 61:48. Gospodarze szybko odpowiedzieli trafieniami Martynasa Paliukenasa oraz Tauras Jogeli (65:48) i w 27. min. Kloziński ponownie prosił o czas. Sopocianie zaskoczyli rywala obroną strefową. Wstrzelili się również w kosz gospodarzy. Po trójce Jakuba Karolaka, do tego celnym wolnym tego koszykarza oraz dwóch Dylewicza na koniec trzeciej kwarty było 67:58 dla drużyny ze Szczecina.

Kingowi udało się przystosować do defensywy Trefla z początkiem ostatniej części gry. Dlatego też jego przewaga przestała maleć. W 33. min. za trzy trafił Paweł Kikowski i ponownie była ona względnie bezpieczna (76:61). Trefl ponownie zaczął się zbliżać do rywala, ale kiedy mógł zejść ze stratą poniżej 10 pkt, to Love wyszedł w kontrze poza boisko, Piotr Śmigielski źle podał do Zacka w kolejnym ataku i tak zmarnowali szanse na zwiększenie presji na rywalu. Ten moment okazał się kluczowym w meczu, a Trefl odniósł piątą porażkę z rzędu.

Typowanie wyników

mecz ligowy
08.01.2018 godz.18:00
wartość: 3 punkty
King Szczecin
95:82
TREFL Sopot

Jak typowano

1

54%

185 typowań

x

0%

1 typowanie

2

46%

156 typowań


Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (21)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Trefla

początek meczu: 20.10.2018 godz. 12:40

mecz ligowy

Jak typują inni

1

65%

118 typowań

x

1%

1 typowanie

2

34%

62 typowania

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Henryk Lackowski 2 6 100%
2. Filippo Xyz 2 6 100%
3. Marek Sowiński 2 6 100%
4. Rafał Szupryciński 2 6 100%
5. Feliks Langowski 2 6 100%

Terminarz

20.10 (sob) godz.12:40 TREFL Sopot typuj Anwil Włocławek
31.10 (śr) godz.18:00 Rosa Radom typuj TREFL Sopot
03.11 (sob) godz.19:00 TREFL Sopot typuj Legia Warszawa
14.10 (nd) godz.17:00 Spójnia Stargard 76:82 TREFL Sopot
07.10 (nd) godz.19:00 TREFL Sopot 72:76 Polski Cukier Toruń LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane