Wiadomości

Kolejny siatkarz Trefla Gdańsk w Warszawie? Marcin Janusz: Rozmowy stanęły

Trefl Gdańsk

Marcin Janusz w najbliższym czasie usiądzie do rozmów z włodarzami Trefla Gdańsk w sprawie rozliczenia za miniony sezon.
Marcin Janusz w najbliższym czasie usiądzie do rozmów z włodarzami Trefla Gdańsk w sprawie rozliczenia za miniony sezon. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Marcin Janusz to kolejny siatkarz Trefla Gdańsk, którego ponownie pod swoją szkoleniową pieczą chciałby mieć Andrea Anastasi. Przed rokiem włoski trener zabrał do Warszawy: Piotra Nowakowskiego, Patryka Niemca i Michała Kozłowskiego. - Wszystko stanęło, nie są prowadzone żadne rozmowy transferowe. Na razie nie mogę wychodzić przed klub, mój kontrakt obowiązuje - mówi nam rozgrywający żółto-czarnych oraz reprezentacji Polski.



PlusLiga bez obcokrajowców?



Damian Konwent: Co z pańską przyszłością w Treflu Gdańsk?

Marcin Janusz: Wszystko stanęło, nie są prowadzone żadne rozmowy transferowe. Na razie nie mogę wychodzić przed klub, mój kontrakt obowiązuje. W jednym wywiadzie czytałem, że zostaje, w innym że odchodzę, więc na razie muszę się wstrzymać. Jak to się skończy, to na pewno się dowiecie.

Jak dużo propozycji pan otrzymał? Jedną z nich była oferta z Warszawy?

To prawda. W trakcie sezonu było wiele ofert, z kilku zrezygnowałem.

Przełożone o rok igrzyska olimpijskie stwarzają panu większą szansę na udział w nich?

Czas działa na korzyść moją, ale i nie tylko. Wierzę, że wraz z młodszymi kolegami będziemy coraz lepsi z każdym rokiem i szansa gry na wielkim turnieju zwiększy się. Planowana była do wygrania Liga Narodów, a sytuacja zmienia się co chwilę. Dzięki temu szanse na występ rosną i może dobrze, że igrzyska zostały przełożone o rok, ale mi nie pozostaje o tym dużo myśleć, tylko po prostu dołożyć pełnych starań, żeby dobrze zagrać w reprezentacji. Jeszcze mamy dużo czasu.

Igrzyska olimpijskie w 2021 roku



Kadrowicze są w kontakcie z Vitalem Heynenem? Macie informacje dot. ewentualnego rozegrania Ligi Narodów?

Przez cały czas mamy z nim kontakt. Jest otwarty i jeśli ktoś ma pytania to można bezpośrednio zadzwonić. Sam do nas wyszedł, gdy zaczynał się problem z koronawirusem. Przedstawił plan, gdy wiadomo było, że igrzyska będą odwołane. Tak naprawdę nikt nie wie, jakby miała wyglądać Liga Narodów od strony organizacyjnej. Zapewne będzie trzeba ograniczyć liczbę zawodników, którzy pojadą na zgrupowanie. To będzie tylko jeden turniej w tym roku. Rozmawiałem z trenerem jakiś czas temu. Zarysował mi plan, ale wszystko zmienia się z każdym tygodniem.

Gra przy pustych trybunach to spory dyskomfort?

Zdecydowanie jest inaczej. Naszym przewagą było to, że potrafiliśmy wytworzyć sobie atmosferę na treningach, ale kibice napędzają nas i kompletnie inaczej się gra czy ogląda mecze. Trzeba sobie zdać sprawę, że może nie będzie innego wyboru między meczem bez kibiców lub tym, że wcale się nie odbędą.

Karol Urbanowicz. Trenował co się dało, wybrał siatkówkę



Rozliczył się już pan z klubem za ten sezon?

W najbliższych dniach będziemy omawiać tę kwestię. Wiemy jak to będzie wyglądało, ale rozmowy indywidualne dopiero przed nami. Myślę, że prezes dobrze do tego podszedł, bo postanowił przeliczyć koszty, żeby potrafić wytłumaczyć nam wszystko i stąd te cięcia są nieuniknione. Zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest dynamiczna i policzyć to wszystko nie jest na pewno łatwo.

Marcin Janusz

Marcin Janusz

Dane:

ur.:
1994-07-31
wzrost.:
195
waga.:
85
Ocena z sezonu:
4.42 (1183 oceny)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Trefl Gdańsk odkłada transfery. Duże straty przez niedokończony sezon



Rozumiem, że jest pan skłonny zrezygnować z części wynagrodzenia?

Wszystkim zależy na dobru zawodników, ale dobro klubu też jest ważne. Oczywiście rozmawialiśmy w gronie zespołu. Zależy nam, aby to naprawdę wynikało z tego, że klub ma problemy, a nie chce sobie zaoszczędzić na przyszłe sezony. Jeśli wszelkie wyliczenia zostaną nam przedstawione, to nie będziemy mieli problemu z tym, aby zejść z pensji.

Co było motorem napędowym Trefla Gdańsk w minionym sezonie? Jak podsumuje pan miniony sezon?

Największym plusem był fakt, że potrafiliśmy grać stabilnie. I to nie chodzi tylko o to, że graliśmy dobrze, bo każda drużyna potrafi rozegrać w ten sposób kilka meczów. Mało kto wierzył, że będziemy w stanie utrzymać rytm po dobrym początku. Na palcach jednej możemy policzyć nasze słabe występy, tj. choćby spotkanie z drużyną Ślepsk Malow Suwałki. W pozostałych prezentowaliśmy dobry, równy poziom i to było chyba główne zaskoczenie, dzięki czemu mieliśmy prawo myśleć, że jesteśmy w stanie powalczyć z Jastrzębskim Węglem lub Skrą Bełchatów w Final Four. Na początku był problem, by zdobywać punkty z topowymi drużynami. W trakcie sezonu rośliśmy, uczyliśmy się i pod koniec byliśmy w stanie zapunktować w Kędzierzynie, wygrać z Jastrzębiem w Pucharze Polski, także wszystko było na dobrej drodze, bo mieliśmy okazję sprawić niespodziankę. 5. miejsce jest dużym sukcesem, ale zostaje niedosyt, bo wszyscy mieliśmy świadomość, że każdy z nas mógł jeszcze więcej ugrać. Oczywiście nie byliśmy faworytem w tych meczach, ale na pewno szansa była.

Siatkarze Trefla Gdańsk w rankingu czytelników



Jak radzi sobie pan w czasie izolacji?

Zdecydowaliśmy się zostać w Gdańsku na Wielkanoc. Nie widzieliśmy się z rodziną i to był największy problem. W tym roku podjęliśmy decyzję, że lepiej nie ryzykować. Wielu kibiców przybyło na mecz z Vervą Warszawa Orlen Paliwa, bywaliśmy w miejscach publicznych, gdzie mogliśmy złapać koronawirusa, więc zostaliśmy. Poza tym wszystko w porządku. Staram się ćwiczyć, by utrzymać formę.

Dowiedział się pan czegoś nowego o sobie w tym czasie?

Okazuje się, że siedzenie w domu nie jest jednak fajne. W trakcie sezonu mamy sporo wyjazdów, czasami chciałoby się spokojnie posiedzieć i odpoczywać, ale po tygodniu robi się to męczące i ciężkie. Poza tym nic nowego. Jestem w stanie zaplanować sobie ten czas produktywnie, ale raczej nie dowiedziałem się niczego nowego o sobie.

Wojciech Grzyb zostanie uroczyście pożegnany, ale w innym terminie



Liveczaty, liczne udzielanie się w klubowych social mediach. Taki kontakt z kibicami zawsze przychodził panu naturalnie?

Zawsze lubiłem mieć z nimi kontakt. Wydawało mi się jednak, że jestem słaby, jeśli chodzi o taki w mediach społecznościowych. Obecnie mamy okres, że właściwie tylko na tym możemy się skupić, nasz marketing stara się działać na tej płaszczyźnie i jest to dla mnie coś nowego. To sympatyczne, że możemy porozmawiać z fanami, nawet na odległość. Takie doświadczenie może przydać się w przyszłości.

Opinie (16) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Kasia Lamczyk 26 53 73.1%
2. Dariusz Stankiewicz 24 50 70.8%
3. Piotr Matusiak 26 49 73.1%
4. Maciej Śleboda 23 48 78.3%
5. Emil P. 26 48 69.2%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
M Z P Bilans Pkt.
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
2 Verva Warszawa Orlen Paliwa
3 PGE Skra Bełchatów
4 Jastrzębski Węgiel
5 TREFL GDAŃSK
6 GKS Katowice
7 Cerrad Enea Czarni Radom
8 Indykpol AZS Olsztyn
9 Ślepsk Malow Suwałki
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie
11 MKS Będzin
12 Cuprum Lubin
13 Asseco Resovia Rzeszów
14 Visła Bydgoszcz
  • Rozgrywki zakończone ze względu na pandemię koronawirusa i stan epidemii w Polsce. Zaliczono kolejność na podstawie meczów do dnia 12 marca 2020 r. Zrezygnowano z przyznania tytułu mistrza Polski. Zdegradowana zostaje Visła Bydgoszcz.

Terminarz

21.03 (sob) godz.18:00 Asseco Resovia Rzeszów 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
14.03 (sob) godz.14:45 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:0 mecz odwołany TREFL Gdańsk
11.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 3:0 bez publiczności Aluron Virtu CMC Zawiercie LIVE!
08.03 (nd) godz.18:00 TREFL Gdańsk 3:0 Verva Warszawa Orlen Paliwa LIVE!
04.03 (śr) godz.20:30 TREFL Gdańsk 0:3 Ślepsk Malow Suwałki

Najczęściej czytane