Wiadomości

stat

Finał I ligi koszykarek nierozstrzygnięty

AZS UG - Łomianki decydujące starcie w Gdańsku

Po bardzo słabym meczu w Łomiankach koszykarki AZS UG mają czas do niedzieli, aby wstać z kolan. Wtedy dostaną ostatnią szansę na wygranie rozgrywek I ligi. Na zdjęciu od lewej: Karolina Formella, Żaneta Szczęśniak i Jastina Kosalewicza.
Po bardzo słabym meczu w Łomiankach koszykarki AZS UG mają czas do niedzieli, aby wstać z kolan. Wtedy dostaną ostatnią szansę na wygranie rozgrywek I ligi. Na zdjęciu od lewej: Karolina Formella, Żaneta Szczęśniak i Jastina Kosalewicza. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Na rozstrzygnięcie finału I ligi koszykarek poczekamy do niedzieli. Tego dnia o godzinie 16 hali przy ul. Kołobrzeskiej 63 w Gdańsku po raz trzeci zmierzą się zespoły AZS Uniwersytet Gdańsk - SMS PZKosz. Łomianki. Kto wygra, awansuje do elity. Dla kibiców wstęp wolny. W środę akademiczki przegrały na parkiecie rywalek aż 38:67 (6:12, 9:22, 12:22, 11:11). Był to ich najgorszy występ w tym sezonie.



SMS PZKosz: Parzeńska 13 (5 zb.), Niemojewska 11 (2x3, 7 zb., 8 as.), Ryng 9 (1x3), Makurat 8 (2x3), Nowakowska 8 (5 as.) oraz Gwizdała 11 (2x3, 5 zb.), Niełacna 5 (1x3, 8 zb.), Puter 0, Podkańska 0, Zieniewska 0, Szydłowska 0

AZS UG: Kosalewicz 9 (9 zb.), P. Kuras 6, A. Kuras 4, Różyńska 2 (5 st.), Formella 0 oraz Szczęśniak 10 (14 zb.), Bączek 7 (1x3), Cieślicka 0, Ostrowska 0, Szmytkowska 0


Koszykarki AZS Uniwersytetu Gdańskiego nie zagrały w tym sezonie tak słabego meczu, jak w środę w finale play-off. Choć wcześniej na poziomie zmagań grupowych, jak i w ćwierćfinale i półfinale play-off doznawały porażek, to nie tak dotkliwych.

W PIERWSZYM MECZU FINAŁU Z SMS PZKOSZ, KOSZYKARKI AZS UG WYGRAŁY U SIEBIE 65:55. PRZECZYTAJ RELACJĘ

Mecz doskonale podsumowują statystyki. W pierwszej połowie podopieczna Włodzimierza Augustynowicza rzuciły jedynie 15 punktów. Karina RóżyńskaKarolina Formella, wcześniej świetnie napędzające atak AZS UG, tym razem, za sprawą pierwszej z nich, zdobyły łącznie 2 pkt.

Drużyna trafiła tylko jeden z 21 rzutów za trzy punkty. Jego autorką była Kinga Bączek. Ogólnie z gry przyjezdne miały dramatyczne 28 proc. skuteczności - 17/61. Do tego nie potrafiły wymuszać rzutów wolnych więc w całym spotkaniu oddały je tylko cztery.

Co prawda rywalki także nie błyszczały, mając 36-proc. skuteczność rzutów z gry - 26/73. Próbowały aż 34 razy trafić do kosza zza linii 6,75 m, ale udało się to im dziewięciokrotnie.

Podopieczne byłego trenera m.in. Lotosu Gdynia, Romana Skrzecza wymusiły jednak na rywalkach aż 20 strat, przy 10 swoich. Do tego wygrały z AZS UG zbiórkę 44:39. Mecz ogólnie nie miał historii rodem z zaciętych finałów.

Obie drużyny wiedzą już jednak, że przed nimi ostatnie starcie w rozgrywkach. Odbędzie się ono w niedziele, o godz. 16, w hali przy Kołobrzeskiej. Wygrany zyska tytuł najlepszej drużyny I ligi i możliwość zgłoszenia się do rozgrywek Basket Ligi Kobiet. Przegranemu zostanie druga pozycja.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane