Wiadomości

Koszykówka. Przemysław Frasunkiewicz: Odpadliśmy przez błąd z lutego

Asseco Arka Gdynia

Przemysław Frasunkiewicz przyznał, że z każdym kolejnym meczem z Anwilem Włocławek w grze jego podopiecznych było coraz więcej błędów.
Przemysław Frasunkiewicz przyznał, że z każdym kolejnym meczem z Anwilem Włocławek w grze jego podopiecznych było coraz więcej błędów. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Koszykarze Arki Gdynia odpadli z walki o złoto w decydującym, półfinałowym meczu z Anwilem Włocławek. Trener przyznał, że zna powód przegranej. - Myślę o błędzie, który popełniłem w lutym i to on prawdopodobnie kosztował nas porażkę w tej serii - powiedział Przemysław Frasunkiewicz. Nikomu jednak nie chciał zdradzić, o co konkretnie chodzi. - Wiem co się stało, ale nie mogę o tym mówić. Żółto-niebieskim pozostała walka o brąz. Pierwszy mecz ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra zagrają na wyjeździe w piątek o godz. 17:30.



Arka Gdynia - Anwil Włocławek 97:109. Sprawdź relację z piątego meczu i wystaw oceny koszykarzom oraz trenerowi



Koszykarze Arki Gdyni w decydującym starciu przegrali z Anwilem Włocławek 97:109 przed własną publicznością i nie zagrają o złoto w tym sezonie. W niedzielę wieczorem to zespół z Włocławka był w lepszej dyspozycji, co z resztą przyznał sam trener żółto-niebieskich Przemysław Frasunkiewicz na pomeczowej konferencji prasowej.

- Gratulacje, Anwil zagrał naprawdę dobre zawody. Dzisiaj byliśmy gorsi. Po tych 7-8 meczach znaliśmy ich założenia, a oni nasze. Rywale pokazali, dlaczego ta zostali mistrzem Polski w zeszłym roku. Grali bardzo konsekwentnie, nie popełniali prostych błędów, my natomiast popełnialiśmy błędy jak juniorzy, a z takimi po prostu nie da rady wygrać meczu. Jak już w końcu zaczęliśmy realizować plan i nie robiliśmy głupich błędów, to wtedy Ivan Almeida się otworzył i trafił 3 czy 4 trójki, a wiadomo, ze w takich meczach decydują indywidualności - mówił po meczu Przemysław Frasunkiewicz.
Trener Arki Gdynia otwarcie zaznaczył, że to proste błędy zespołu zaważyły o porażce w całej serii.

- W pierwszych dwóch meczach zagraliśmy przyzwoicie. Później z każdym kolejnym spotkaniem w naszej grze było coraz więcej błędów. Ja dzielę je na 4 kategorie. Czwarta to taka, która graczowi na tym poziomie się nie zdarza, a my mieliśmy 11-12 takich błędów w ciągu jednego meczu. Nie potrafiliśmy ustać w walce 1 na 1. Cały sezon opieraliśmy się na czymś innym. Teraz zabrakło Roberta Upshawa, dla Adama Łapety to był średni match-up i musieliśmy pokombinować trochę z obroną, ale jak zaczęliśmy kombinować to już w ogóle się to rozpadło. Ta drużyna przy małych korektach ma problemy, więc musieliśmy to kompletnie uprościć - stwierdził trener Arki Gdynia.

Przypomnij sobie, co przed sezonem zapowiadał Przemysław Sęczkowski



Ponadto Frasunkiewicz przyznał, że o awansie Anwilu do finału zaważył jego błąd z... lutego. Sam jednak nie chciał wyznać o jaki dokładnie chodzi.

- Myślę o błędzie, który popełniłem w lutym i to on prawdopodobnie kosztował nas porażkę w tej serii. Nie mogę jednak zdradzić co to, bo to są sprawy wewnątrz klubu. Nie jest tak, że przegraliśmy i nie wiemy co się stało. Wiem co się stało, ale nie mogę o tym mówić - wyznał tajemniczo szkoleniowiec.

Anwil Włocławek - Arka Gdynia 90:85. Sprawdź relację z czwartego meczu i wystaw oceny koszykarzom oraz trenerowi



Sporym zaskoczeniem może być z pewnością fakt, że MVP sezonu zasadniczego James Florence, zdobywca 38 punktów w czwartym półfinałowym starciu w niedzielę nie zdobył nawet jednego oczka. Do całej sytuacji odniósł się również sam trener.

- Myślę, że to wynikało z kilku względów. James Florence pierwszej połowie rozdał 8 asyst, był kreatorem. Potem najzwyczajniej w świecie zabrakło mu sił. Ten czwarty mecz, w którym właściwie trzymał nas w pojedynkę kosztował go tyle zdrowia, że po prostu nie był sobą, a w takich meczach każdy ułamek sekundy, spóźnienia, albo reakcji może kosztować brak pozycji. Nie trafił paru rzutów, źle wszedł w mecz - wyjaśnił.

Przemysław Frasunkiewicz

Przemysław Frasunkiewicz

Dane:

ur.:
1979-01-08
wzrost.:
202
waga.:
106
Ocena z sezonu:
3.13 (314 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Niewątpliwie cała półfinałowa seria mogła być prawdziwą ucztą dla kibiców koszykówki. Praktycznie każdy z pięciu meczów toczył się na styku. Po dwóch zwycięstwach na własnym parkiecie jedną nogą w finale byli żółto-niebiescy. Mimo to, koszykarze z Włocławka potrafili się podnieść i to oni ostatecznie zagrają w finale. Dla nich to drugi taki przypadek w historii.

- Nie mogę powiedzieć, że świetna jest dla mnie ta seria, bo przegraliśmy, ale jeżeli ktoś usiadł z boku i nie kibicował żadnej z drużyn, to mogła być to dla niego kwintesencja koszykówki. To był bój o każdy centymetr boiska, w każdej sekundzie i to były prawdziwe play-offy. Myślę, że fani chcą oglądać mecze, gdzie wyniki padają koło 90 i 100 punktów, a nie gdy mecz kończy się rezultatem 60:70 - stwierdził Frasunkiewicz.

Anwil Włocławek - Arka Gdynia 78:65. Sprawdź relację z trzeciego meczu i wystaw oceny koszykarzom i trenerowi



Dla zespołu z Gdyni to jednak nie koniec marzeń o medalu. W piątek o godz. 17:30 na wyjeździe zagrają pierwszy mecz ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra, a w poniedziałek rewanż w Gdynia Arenie. Rywalizacja o brąz toczyć się będzie w dwumeczu.

- Sezon się dla nas jeszcze nie skończył. Gramy o brązowy medal. Będziemy chcieli wypaść jak najlepiej. Ja na pewno będę miał motywację. Do Zielonej Góry zabiorę chłopaków, którzy będą chcieli grać o brąz. Jeżeli ktoś nie chce, to nie będzie grał, nie ma problemu. Ja uważam, że każdy mecz w sezonie jest bardzo ważny, w każdym trzeba dać z siebie 100 proc. Dziś daliśmy z siebie 100 proc i byliśmy słabsi. Teraz są mecze o brązowy medal. Jeżeli ktoś nie będzie dawał z siebie 100 proc to zejdzie i już nie wejdzie - przyznał trener żółto-niebieskich na pomeczowej konferencji prasowej.

Typowanie wyników

mecz ligowy
31.05.2019 godz.17:30
wartość: 3 punkty
Stelmet Enea BC Zielona Góra
95:77
ARKA Gdynia

Jak typowano

1

84%

201 typowań

x

1%

1 typowanie

2

15%

36 typowań


Ćwierćfinały
ARKA GDYNIA
1 miejsce po rundzie zasadniczej
3
Anwil Włocławek
4 miejsce po rundzie zasadniczej
3
Polski Cukier Toruń
2 miejsce po rundzie zasadniczej
3
Stelmet Enea BC Zielona Góra
3 miejsce po rundzie zasadniczej
3
Legia Warszawa
8 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Agred BMSlam Ostrów Wielkopolski
5 miejsce po rundzie zasadniczej
0
King Szczecin
7 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Dąbrowa Górnicza
6 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Półfinały
ARKA GDYNIA
zwycięzca ćwierćfinału 1
2
Polski Cukier Toruń
zwycięzca ćwierćfinału 3
3
Anwil Włocławek
zwycięzca ćwierćfinału 2
3
Stelmet Enea BC Zielona Góra
zwycięzca ćwierćfinału 4
0
Finał
Anwil Włocławek
zwycięzca półfinału 1
0
Polski Cukier Toruń
zwycięzca półfinału 2
1

Opinie (63) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Śmierdzi

    Śmierdzi z daleka konfliktem wewnątrz zespołu...

    • 34 5

  • prowadzic 2:0 i przegrac :D (4)

    arka czego nie dotknie to spier..

    • 23 17

    • (1)

      To tylko gra... a my jeszcze gramy, o medale!

      • 7 6

      • ale nie o te

        • 4 0

    • To nie tylko problem Arki w koszykówce, ale wielkszości trójmiejskich klubów, które robiły w portki za wyjątkiem Arki w piłce (1)

      nożnej, gdzie zadziałał właściciel i zwolnił trenera i tym uratował Arkę, Gdyby czekał na decyzje kierownictwa, byliby pewnie już w I Lidze. A więc brak kompetencji kierownictw jest główną przyczyną. Kierownictwo powinno było zadziałać, kiedy się ledwo uporali z Legią i każdy wiedział, że w tej konstelacji nic więcej nie zdziałają.

      • 1 0

      • Grali

        U buka

        • 1 0

  • Lepszego wytłumaczenia nie słyszałem dawno:) (2)

    Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy :)
    Panie pseudo trenerze Frasunkiewicz.... jak Pan ma honor i koszykówkę w sercu to wie Pan co zrobić.... "dymisja przed walką o brąz"
    A tak szczerze . odpadliście przez błąd:

    1)mecz nr.4 - ostanie posiadanie Asseco.... i penetracja pod kosz...mając 3 punkty straty i piłkę na rzut za trzy... nikt by nie miał pretensji jak by nie wpadło ale wystarczyło zaryzykować.... tylko że kolejny raz Pana nie było przed akcją
    2) mecz nr.5 - ustawienie Floreca nie jako egzekutora a jako asystenta
    Myslał Pan że czary mary że dziś Florece podaje a inni mają grać da wygrana?
    3) Nawet Łapeta bez formy byłby zmiennikiem dla wysokich ...ale Pan kazał grzać ławę

    4) Dulcis.. szkoda że dzięki Panu zagubił formę...siedząc więcej niż grając.
    Ale jak był potrzebny bo zaczął sie lament to wiedział Pan że trzeba nim grać...
    Wszystko żle i za późno!
    Czekamy na resztki honoru!

    • 36 9

    • Dzięki ekspercie!

      • 5 11

    • Zmiana

      Tylko dymisja. Do pięt nie dorasta Pan poprzednikom Panie Franc.

      • 1 0

  • Farasunkiewicz jak Waski z Killera (2)

    Wiem...Ale nie powiem :)
    Skoro zna Pan przyczyny porażki od lutego to trzeba było odejsc w lutym !! To żałosne teraz tak mówić i szukać tłumaczenia... nie dość że zero podstaw trenerskich to zero godnosci

    • 27 5

    • Matko, uspokój się

      Chodzi o to, że powiedział, że mają sposób na Anwil i Milicić się zagotował przez to. Szukał i szukał sposobu żeby nas w końcu pokonać

      • 2 8

    • Obejrzyj jeszcze raz Killera.To kwestia Klonisza naczelnika więzienia ;) Widzisz każdy może się pomylić ;)

      • 0 0

  • Zmęczenie sezonem już było widać... (1)

    • 15 5

    • Ja jestem w stanie wskazać ten błąd.

      Ćwierćfinał i niepotrzebne bawienie się z Legią, przez co Anwil przystąpił do półfinału bardziej wypoczety. Efekt znamy.

      • 0 0

  • fanc to DNO!

    chłopie miej raz jaja i pożegnaj się honorowo!
    i nie mów do widzenia tylko żegnam!

    • 17 5

  • Złoto będzie za rok (8)

    Myślę, że nikt przed sezonem nie myślał, że możemy walczyć o finał, tymczasem zajeliśmy pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. Pierwsze mecze Florenca to był jakiś dramat i mocno się dziwiłem, że Frasunkiewicz wziął takiego kolesia. Jeśli budżet się utrzyma to mamy znowu szansę na walkę o złoto w przyszłym roku. Zaczyna w końcu coś się dziać pozytywnego i miejmy nadzieję, że ten sezon to zapowiedź naszego powrotu do Euroligowego poziomu. Zapłaciliśmy frycowe, ale tak to już jest jeśli zespół nie jest jeszcze mentalnie gotowy na takie wyzwania. Już seria z legią pokazała, że problem jest przede wszystkim w głowach zawodników. Ja jednak jestem optymistą i znowu chce mi się chodzić na mecze.

    • 27 6

    • jest za mało dni przerwy między meczami tym bardziej że końcówka sezonu

      kluby grały w sezonie w lidze polskiej i w ligach europejskich

      • 1 1

    • Mam teorie o co chodzi z tym lutym (4)

      W lutym był finał pucharu Polski, który też przegraliśmy. Graliśmy z Ostrowem aby później w lidze wygrać u nich w hali bez najmniejszego problemu. Moim zdaniem Frasunkiewicz wiedział, że chłopacy mają problem mentalny w meczach o dużą stawkę i ma do siebie pretensje, że nic z tym nie zrobił. Ale to oczywiście tylko moja teoria.

      • 4 3

      • to nie pp, przegrali bo grało 2/3 zespołu
        ale z tym mentalem możesz mieć rację

        • 1 1

      • (1)

        Przecież powiedział w innym wywiadzie o co mu chodziło. W lutym była plaga kontuzji i postanowili z asystentami zmniejszyć obciążenia treningowe - bali się kolejnych kontuzji. Dlatego nie wstrzelili się z formą na najważniejszą fazę sezonu.

        • 0 0

        • gdzie o tym powiedział ?

          bo wszędzie mówił tylko o tym jak wielka to jest tajemnica..

          • 0 0

      • wielka mi tajemnica

        Jak nie wiadomo o co /o kogo chodzi? to na pewno o Dylewicza chodzi.;/

        • 0 1

    • Ale trzeba zmienić trenera

      • 5 3

    • Chyba Gdynianinka :-)

      • 0 0

  • Jest wielu malkontentów, ale czasami rządzi przypadek (7)

    nie wiadomo jakby się 3 mecz potoczył gdyby nie kontuzja Roberta. Prawdopodobnie byłoby 3:0 dla Arki. Arka rozegrała znacznie więcej meczów w sezonie, w tym dodatkowo o 2 więcej z Legią. wcale nie jest powiedziane, ze Anwil gdyby grał z Legią przeszedłby gładko.
    Zdarzyła się seria różnych czynników akurat na niekorzyść Arki (Mikołaj oraz Filip praktycznie mieli stracony sezon).

    Regulamin rozgrywek jest trochę niesprawiedliwy. Widać było, że zawodowcy z obydwu drużyn mieli już dość. Traci też na tym widowisko, często faule wynikają ze zwykłego zmęczenia i spóźnionych zagrywek. Anwil miał farta w konfiguracji play off.

    • 21 8

    • Wyrazy uznania dla trenera !

      w debiucie świetnie radził sobie z polskim składem, a w tym sezonie zbudował solidną czołową drużynę w PLK i sięgnął po I miejsce w sezonie zasadniczym.

      Milicic na ostatniej konferencji trochę "przycwaniakował", że tylko Szubi jest dobry w Arce a w jego zespole jest lepiej. Zapomniał jak po pierwszych dwóch meczach kajał się i stękał.

      • 8 6

    • (3)

      chyba łatwiej było wygrać z legią niż stalówką a pięć meczów to był dzwonek alarmowy ale nikt go nie słyszał.
      anwil miał farta ale szczęście przeważnie sprzyja lepszym - Igor znalazł wyjście Franz zaspał

      • 3 1

      • jak uprawiałeś jakiś sport to wiesz, że jeden rywal nie zawsze pasuje innym (2)

        Legia trzeba przyznać dobrze zagrała w play off.

        fart nie zawsze sprzyja lepszym. Można by podać wiele przykładów

        • 5 1

        • (1)

          jeden rywal nie zawsze pasuje? a 3:0 w sezonie zasadniczym nic ci nie mówi
          Igor z anwilem zrobili progres a Franz z asseco regres. i tyle

          • 1 1

          • A ile razy Milicic przegral z Arka policz

            • 0 0

    • Ile wiecej tych meczów? Może z 10 więcej od października? I to ma rzutować na formę w playoff? (1)

      To niech zgłoszą klub do ligi amatorskiej gdzie jest w ogóle około 10 spotkań na sezon to się nie zmęczą

      • 3 1

      • jak nie upraeiales sportu to 10 jest dla ciebie malo

        • 0 0

  • (6)

    czyli wg Franza to podmuch skrzydeł motyla z Japonii w lutym teraz zaważył na naszym parkiecie.
    nie Franz, brak było świeżości, waleczności i jasnego, jednoznacznego pomysłu na anwil. a Igor go miał. Simon, Brussard i Almeida wspomagani wydatnie poświęceniem reszty skaleczyli nas okrutnie a u nas tylko Bostic szarpał się jak lew w ciasnej klatce. ta klatka była zamknięta na prościutki rygiel, który w sekundę otworzyłby mało rozgarnięty dwulatek. brak było wiedzy jak to zrobić a to powinien pokazać treser (trener?)
    słowem - dałeś ciała i weź to jak facet na klatę

    • 7 8

    • a co ty byś zrobił, jak tak znasz się na koszykówce? (3)

      • 5 2

      • (2)

        ale to nie ja jestem trenerem)

        • 3 3

        • no to nie znasz nie znasz się jak nie byłeś i ni jesteś trenerem (1)

          po co siejesz zamęt

          • 5 3

          • tylko trenerzy się znają? nie dałbym sobie uciąć nawet paznokcia że Franz ogląda nba więcej ode mnie - bo stamtąd bierze pomysły (tylko wykonanie mizerne)

            • 2 1

    • (1)

      Ciekawe co byś napisał gdyby ta jedna czy dwie piłki by weszły i Anwil przegrał serie we Włocławku. Czytałem opinie po dwóch meczach Anwilowców i dokładnie tak jechali na swojego trenera jak ty teraz na Frasunkiewicza. Patrz proszę na cały sezon, a ten był moim zdaniem udany

      • 10 2

      • pewnie że był udany w porównaniu do sześciu poprzednich
        a te piłki... niestety nie wpadły, więc nie ma co gdybać

        • 2 3

  • Sezon z medalem to sukces.
    4 miejsce to porażka.
    Rozumiały to koszykarki, mam nadzieję że koszykarze też to ogarną.

    • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

data meczu: 04.11.2020

Stelmet Enea BC Zielona Góra
:
ASSECO ARKA Gdynia
mecz ligowy

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Jacek Urbanek 10 20 70%
2. Tomasz Chrostowski 9 19 66.7%
3. Edi Tomi 8 18 75%
4. Krzysztof Wiecki 10 18 60%
5. Patryk Łokucijewski 10 17 70%

Aktualna tabela

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 TREFL SOPOT 12 7 5 1001:923 19
2 Pszczółka Start Lublin 11 8 3 856:813 19
3 Legia Warszawa 10 8 2 854:761 18
4 King Szczecin 11 7 4 832:866 18
5 Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 10 6 4 769:757 16
6 GTK Gliwice 10 6 4 849:839 16
7 Zastal Enea BC Zielona Góra 8 7 1 709:597 15
8 ASSECO ARKA GDYNIA 10 5 5 798:797 15
9 Enea Astoria Bydgoszcz 10 4 6 830:867 14
10 Polski Cukier Toruń 10 4 6 823:877 14
11 Anwil Włocławek 9 3 6 743:763 12
12 Śląsk Wrocław 7 4 3 562:521 11
13 PGE Spójnia Stargard 8 2 6 607:625 10
14 HydroTruck Radom 8 2 6 600:653 10
15 Polpharma Starogard Gdański 9 1 8 718:816 10
16 MKS Dąbrowa Górnicza 7 1 6 536:612 8

Wyniki 11 kolejki:

  • ASSECO ARKA GDYNIA - Enea Astoria Bydgoszcz 75:78 (20:15, 19:22, 11:16, 25:25)
  • TREFL SOPOT - King Szczecin 77:82 (8:22, 21:22, 19:25, 29:23)
  • Anwil Włocławek - Zastal Enea BC Zielona Góra 67:90 (17:24, 24:21, 11:22, 15:23)
  • sobota
  • Polski Cukier Toruń - Polpharma Starogard Gd.
  • Pszczółka Start Lublin - Legia Warszawa
  • GTK Gliwice - Śląsk Wrocław
  • PGE Spójnia Stargard - HydroTruck Radom
  • Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. - MKS Dąbrowa Górnicza (przełożony na 2.11)
  • Mecz awansem z 14. kolejki
  • TREFL - Polski Cukier 96:67 (24:12, 23:16, 28:23, 21:16)
  • Mecze zaległe z 8. kolejki
  • Pszczółka Start - Śląsk 79:76 (15:16, 17:24, 25:18, 22:18)
  • Anwil - MKS 98:101 (18:18, 24:14, 22:30, 23:25, d: 11:14)

Terminarz

04.11 (śr) Stelmet Enea BC Zielona Góra ASSECO ARKA Gdynia
12.11 (czw) ASSECO ARKA Gdynia PGE Spójnia Stargard
22.11 (nd) Anwil Włocławek ASSECO ARKA Gdynia
30.10 (pt) godz.19:30 ASSECO ARKA Gdynia 75:78 bez publiczności Enea Astoria Bydgoszcz
22.10 (czw) godz.17:35 ASSECO ARKA Gdynia 92:90 bez publiczności Polpharma Starogard Gdański

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane