Wiadomości

Lotos PKH Gdańsk - Naprzód Janów. Hokeiści bez transferów, ale z Havlikiem

Lotos PKH Gdańsk

Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk w piątek 03.01 zainaugurują rozgrywki w 2020 roku. Ich rywalem będzie, ostatni w tabeli, Naprzód Janów.
Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk w piątek 03.01 zainaugurują rozgrywki w 2020 roku. Ich rywalem będzie, ostatni w tabeli, Naprzód Janów. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Lotos PKH Gdańsk wznawia rozgrywki Polskiej Hokej Ligi i rozpoczyna decydującą fazę walki o play-off. Klub nie dokonał jeszcze wzmocnień, choć okno transferowe zamknie się z końcem stycznia. Po kontuzji do składu wraca za to czołowy obrońca Ladislav Havlik. Podopieczni Marka Ziętary w piątek o godz. 18:30 podejmą najsłabszy zespół Naprzód Janów, ale jak zapewnia szkoleniowiec, nie zamierzają odpuszczać.



Relacja LIVE
6:0
LOTOS
PKH
Gdańsk
Naprzód
Janów

3 stycznia 2020, godz. 18:30  zobacz relację LIVE!


Typowanie wyników

mecz ligowy
03.01.2020 godz.18:30
wartość: 1 punkt

Jak typowano

1

99%

291 typowań

x

1%

1 typowanie

2

0%

1 typowanie



Gdańscy hokeiści ostatni mecz rozegrali 22 grudnia, kiedy to w hali "Olivia" gościli Energę Toruń. Gospodarze sprawili kibicom świąteczny prezent wygrywając derbowy pojedynek 3:2. Później podopieczni Marka Ziętary mogli w końcu odetchnąć, gdyż nadeszła długo wyczekiwana przerwa w rozgrywkach.

- Czas przerwy wykorzystaliśmy na odpoczynek i regenerację, ale także na odbudowanie motoryki. Popracowaliśmy także na lodzie nad elementami, które trzeba było doszlifować. Mam nadzieję, że to przyniesie efekt w najbliższych meczach - mówiMarek Ziętara, trener gdańskich hokeistów.

Lotos PKH Gdańsk - Energa Toruń 3:2. Relacja, oceny



Szkoleniowiec od dawna nie ukrywa, że przydałyby mu się wzmocnienia, a wraz z końcem stycznia w PHL zamknie się okienko transferowe. Każdy klub gorączkowo przeszukuje więc rynek w poszukiwaniu zawodników, którzy pomogliby w odniesieniu sukcesu w play-off. Należy jednak pamiętać, że proces kontraktowania zawodników zza wschodniej granicy jest wydłużony, gdyż w grę wchodzi załatwienie wizy i pozwolenia na pracę. Włodarze gdańskiego klubu na razie nie zdecydowali się na żaden ruch.

- Pracujemy nad tym. Wszystko wyjaśni się po kilku meczach, gdzie będziemy jeszcze obserwować drużynę i poszczególnych zawodników. Nie mogę potwierdzić, że będą jakieś korekty w składzie, ale cały czas razem z zarządem obserwujemy rynek i pracujemy nad najlepszym rozwiązaniem - wyjaśnia Ziętara
Tyle dobrego, że trener Lotosu w piątek przeciwko Naprzodowi Janów będzie miał do dyspozycji już prawie wszystkich zawodników. Zabraknie jedynie kapitana Jana Stebera, który zmaga się z kontuzją pachwiny i wciąż nie trenuje z zespołem. Dużym wzmocnieniem powinien być za to powrót lidera defensywy Ladislava Havlika.

- Po sześciu tygodniach przerwy spowodowanych złamaniem palca, będzie gotowy do gry. Prawdopodobnie zacznie w czwartej formacji, ale będzie już wchodził w ten rytm meczowy - powiedział Ziętara.

Hokeista Jan Krasowski czeka jeszcze na święta



Naprzód, z którym gdańszczanie zmierzą się w hali "Olivia", jest czerwoną latarnią ligi. Dość powiedzieć, że klub z dzielnicy Katowic wygrał zaledwie jedno spotkanie z 32 rozegranych, a także zmaga się z problemami finansowymi.

- Podchodzimy do tego meczu profesjonalnie i tak, jak do każdego innego. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że ja nie odpuszczam. Szanujemy każdego przeciwnika i na pewno nie odpuścimy sobie tego meczu. Będzie to jednak pierwsze spotkanie po przerwie, a te zawsze są trudne, bo trzeba od nowa wskoczyć w rytm meczowy - zaznaczył 49-letni szkoleniowiec.
Rozgrywki Polskiej Hokej Ligi wkraczają w decydującą fazę. Do końca sezonu zasadniczego pozostało 15 meczów, które rozstrzygną o tym, które zespoły awansują do play-off, a także o rozstawieniu przed końcową fazą rozgrywek. Gdańszczanie znajdują się obecnie na 7. miejscu, ale tracą zaledwie "oczko" do szóstej Comarch Cracovii. W obecnym układzie, w ćwierćfinale biało-niebiescy trafiliby na drugie w tabeli JKH GKS Jastrzębie.

- Na razie nie myślimy o tym, z kim mielibyśmy grać. Do zdobycia jest jeszcze 45 punktów i możemy nawet zostać liderem rozgrywek. Różnice w tabeli są tak niewielkie, a i poziom sportowy się tak wyrównał, że dziewiąty zespół może wygrać z pierwszym. Musimy walczyć w każdym meczu, walczyć o każdy punkcik i kroczyć od meczu do meczu - ocenił trener.

JKH GKS Jastrzębie - Lotos PKH Gdańsk 3:0. Relacja, oceny





Tabela po 34 kolejkach

Polska Hokej Liga
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt.
1 GKS Tychy 41 28 1 3 9 177:75 89
2 Re-Plast Unia Oświęcim 41 24 3 3 11 149:86 81
3 JKH GKS Jastrzębie 40 22 5 1 12 170:87 77
4 Podhale Nowy Targ 41 20 5 5 11 156:91 75
5 GKS Katowice 41 22 2 3 14 124:74 74
6 Comarch Cracovia 41 18 3 10 10 126:107 70
7 LOTOS PKH GDAŃSK 41 17 7 4 13 132:88 69
8 Energa Toruń 40 13 6 2 19 132:128 53
9 Zagłębie Sosnowiec 41 14 2 3 22 116:151 49
10 Kadra PZHL 20 1 0 0 19 31:151 3
11 Naprzód Janów 41 1 0 0 40 43:318 3

Drużyny Polskiej Hokej Ligi rozgrywają w sezonie zasadniczym pięć rund systemem każdym, z tym że ostatnia będzie według tabeli Bergera, do której wyjściem będzie kolejność po czterech rundach. W dwóch pierwszych rundach uczestniczyć będzie Kadra PZHL U-23.
Najlepszych 8 drużyn po sezonie zasadniczym awansuje do play-off.

Tabela wprowadzona: 2020-01-24

aktualna tabela »

Wyniki 34 kolejki:

  • LOTOS PKH GDAŃSK - Comarch Cracovia 1:3 (0:2, 1:0, 0:1)
  • JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 3:5 (1:2, 1:1, 1:2)
  • Podhale Nowy Targ - Zagłębie Sosnowiec 3:4 (1:2, 2:2, 0:0)
  • Re-Plast Unia Oświęcim - Naprzód Janów 5:0 (1:0, 1:0, 2:0)
  • GKS Katowice - Energa Toruń 2:3 po karnych (1:1, 1:0, 0:1, k. 0:2)

Opinie (32)

  • Czekamy na 3 pkt. (1)

    • 13 0

    • i nie ma innej opcji

      • 2 0

  • Powodzenia dla najlepszego klubu! Liczę, że jutro na mecz przybędzie masa kibiców. Hej Stocznia gol!

    • 18 3

  • Dobra wiadomość ...ale przydało by się wzmocnić!

    Teraz na lód i ogień!

    • 18 0

  • Na temat

    Typ 100% dla Gdańska,podoba mi się!

    • 6 0

  • Czerwona. Latarnia (3)

    Będzie słabo z frekwencja, bo kto chce oglądać mecze z takimi drużynami, wiadomo że stocznia im załaduje co najmniej piątkie, mecz do jednej bramki,

    • 5 14

    • A ja właśnie przyjdę tą 5 zobaczyć, i mam nadzieję się nie rozczarować. Potem ferie i zasłużony odpoczynek od hokeja.

      • 12 0

    • Z ,,takimi drużynami "

      A gdzie szacunek dla przeciwnika ? Czasami nie zwycięstwo a postawa jest wyznacznikiem sukcesu. W trudnej sytuacji może znaleźć się każdy klub.

      • 18 0

    • Jak Tytus nie chce oglądać takiej drużyny to niech Tytus nie marudzi i zajmie się czymś co go zainteresuje! A ja chcę oglądać i co do tego Tytusowi.... o, niech Tytus pogra sobie w szachy.

      • 10 0

  • W sumie nawet dobrze że nasz pierwszy mecz po przerwie jest akurat z Janowem. (1)

    W sam raz żeby nabrać wiatru w żagle :)

    • 10 0

    • Nuda

      • 1 9

  • Wymiana zawodników czy wzmocnienia.? (14)

    Czyli Jełakow dostał jeszcze czas, żeby potwierdzić przydatność do drużyny. Największa pensja zobowiązuje ;-) lub opcja jest taka, że po prostu nikogo lepszego na tę chwilę nie znaleźli w jego miejsce. Nie rozumiem tylko czemu w drużynie trzymany jest Popow, skoro trener nie widzi go w podstawowym składzie. Jaki jest sens, trzymać obcokrajowca na ławie.

    • 3 9

    • (1)

      wydaje mi się, że P.P. jeśli nie był kontuzjowany to za każdym razem był w składzie ( i grał ) a też nie jest jego winą, że w boxie są ławy na których wszyscy siedzą

      • 5 5

      • Wydaje Ci się..... Popov nawat jak nie był kontuzjowany (listopad) to po prostu nie mieścił się w składzie

        • 5 1

    • Bo Popov jest bardzo,bardzo,bardzo tani

      • 3 1

    • Jak to jaki sens? Chyba proste. (2)

      Musimy mieć chociaż dwóch trzech więcej niż tylko cztery piątki.
      Zapomniałes już o kontuzjach i karach?
      Zaś co do Jelakowa to nie rozumiem najezdzania na niego. Grał długo z kontuzją, teraz gdy kolano mu już nie dokucza widać że z meczu na mecz jest lepiej. A potencjał on ma ogromny i bez sensu byłoby teraz się go pozbywać gdy forma rośnie.,

      • 8 4

      • Piszesz oczywistości. Wiadomo, że skład powinien być szerszy. Popowa ze składu nasi młodzi wygryźli a obcokrajowiec ma robić różnicę. Na Jełakowa nikt nie najeżdża. Grał słabo, zapewne przez kontuzję. Pewnie dlatego dostał dalej kredyt zaufania.

        • 6 2

      • Jeśli chodzi o napastników to może i masz racje ale z obrońcami to już tak nie jest. Ewidentnie tam jest potrzebne wzmocnienie. Czekamy bo albo nie ma sensownego bo ogórka ściągać nie warto, albo procedura ściągnięcia trwa albo nie mamy kasy. Niestety ostatnie kontuzje odbiły się nam czkawką a co jeśli sytuacja powtórzy się zaraz przed zamknięciem okienka a przed samym playoffem? Zresztą patrzeć po transferach innych to szału nie ma tylko, Cracovia wyłapała w miarę z dobrym CV może to znaczyć że jednak posucha jest na rynku a poziom jednak podskoczył.

        • 10 0

    • (7)

      Czy mi się zdaje, że w ostatnim meczu to rosyjska piątka strzeliła wszystkie bramki, w tym wg mnie 1 bramka po akcji "stadiony świata", gdzie był "zamieszany" także Władek? Zresztą obie następne także były bardzo ładne. Popov też kilka razy szarpał. Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz.

      • 5 5

      • (2)

        Teraz czas, żeby regularnie punktowali. Bo dotąd różnie z tym bywało.

        • 8 1

        • Teraz to czas na zmiany!!! (1)

          • 0 6

          • Zmieniaj sobie na zdrowie :)

            • 4 0

      • (3)

        Od początku sezonu pierwszy mecz wygrała rosyjska piątka.Toż to panie sukces.

        • 2 4

        • Krótką masz pamięć, to raz. (2)

          A poza tym i tak mecze wygrywa lub przegrywa cała drużyna.

          • 4 2

          • (1)

            To nie pisz że w ostatnim meczu rosyjska piątka.......

            • 1 1

            • To nie ja pisałem.

              Choć to akurat prawda, trzy gole po fajnych akcjach. Oby tak dalej.
              I niech Janek wraca bo bez niego czeski atak coś się zawiesił. Dobrze że jest już Havlik, też go bardzo brakowało m

              • 2 0

  • Niech mi ktoś powie-po co ten Janów gra? (5)

    Jedyne pytanie -będzie dycha czy nie. Sorry ale taki mecz to ja sobie podaruje.

    • 3 10

    • Przypomnij sobie co było z nami na początku. (4)

      Może nie wszyscy nas lali dwucyfrowo ale miejsce w lidze mieliśmy jedno z ostatnich. I gdyby wtedy wszyscy myśleli tak jak ty i "darowali sobie" to teraz g byśmy mieli a nie drużynę z którą już każdy się liczy.
      Prawdziwy kibic chodzi na każdy mecz.

      • 13 2

      • Jest rożnica miedzy byciem jednym z ostatnich (3)

        A przegrywaniu wielu meczów różnicą 10 goli.Z Janowem drużyny odpoczywają ,trenują inne warianty. Gdyby każdy grał z nimi na poważnie to nie byłoby meczu gdzie by dychy nie przyjeli a i tak często przyjmują.To jest mecz w którym drużyna nie potrzebuje wsparcia a i emocji żadnych.Więc ja sobie podaruje.Jasne-jak kogoś taki mecz do jednej bramki kręci to niech idzie-dla mnie to nie ma żadnego sensu.

        • 2 6

        • Jakbym był hokeistą, to po takim poście pomyślałbym tak: no tak, kibice mają mnie gdzieś, więc dzisiaj Janów ogramy 1:0, może uda się 2:0, a jak przyjadą Katowice albo Tychy, to wtedy my pokażemy, gdzie mamy kibiców. Poza tym faktycznie zapytajmy graczy po meczu, czy w tym meczu odpoczęli. No absurd, na stojąco to nawet z Janowem nie wygrasz.

          • 11 1

        • (1)

          prawda jest taka że Janów swoimi sprytnymi zagraniami finansowymi przeslizgnał się przez proces licencyjny. Czy powinien tu być? Oczywiście ze nie bo klub powinien płacić zawodnikom a tego nie robił. Nie ponoszą za to winę zawodnicy którzy ambitnie wychodzą na każde spotkanie i grają tak jak umieją za to im należy się szacunek którego dla niech nie masz. Problemy klubu z Janowa są niestety dość specyficzne bo jednej strony masz miasto Katowice które pompuje bardzo duża kasę w Giekse a Naprzodowi dają ochłapy z drugiej strony masz klub który ma nie małe tradycje hokejowe i to nawet większe niż nasz Stoczniowiec. Oczywiście Naprzód mógłby postawić na szkolenie tylko przy obecnej stawce odstępnego za młodego szkolic im się nie opłaca. Granie w PHL dla samego grania jest słabe wiec są rozdarci pomiędzy ekstrkalsa a 1 ligą i za bardzo nie ma tam pomysłu co z tym zrobić. W Janowie potrzebne jest nowe spojrzenie nowi ludzie a niestety pan Grycner jest przyspawany jak nasz prezes Marek:)

          • 6 1

          • upsss....

            Co sezon to jakiś klub ma przewalone.... smutny obraz polskiego hokeja!

            • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »