Wiadomości

stat

Lotos PKH Gdańsk zaczyna sezon. Marek Ziętara: Plan minimum to play-off

Lotos PKH Gdańsk

Gdańscy hokeiści w minionym sezonie awansowali do czołowej ósemki PHL. Teraz cel jest ten sam, ale będzie trudniej, gdyż liga zniosła limit obcokrajowców, na czym skrzętnie skorzystały inne zespoły.
Gdańscy hokeiści w minionym sezonie awansowali do czołowej ósemki PHL. Teraz cel jest ten sam, ale będzie trudniej, gdyż liga zniosła limit obcokrajowców, na czym skrzętnie skorzystały inne zespoły. fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl

- Zatrzymaliśmy trzon drużyny, a celem jest przynajmniej powtórzenie awansu do play-off. Będzie jednak trudniej, bo liga jest mocniejsza po zniesieniu limitu obcokrajowców - mówi Marek Ziętara, trener Lotosu PKH Gdańsk. Hokeiści rozpoczną sezon w środę o godz. 18:30 meczem w małej hali "Olivia" przeciwko Kadrze PZHL U-23. Z tego względu inaugurację obejrzeć będzie mogło tylko 299 kibiców. Ostatnie bilety w cenie 15 oraz 10 zł można zakupić już wyłącznie przez internet.



Tu kupisz bilety na mecz Lotos PKH Gdańsk - Kadra PZHL



Typowanie wyników

mecz ligowy
11.09.2019 godz.18:30
wartość: 1 punkt

Jak typowano

1

96%

239 typowań

x

0%

0 typowań

2

4%

11 typowań



Rafał Sumowski: Czym różni się zespół Lotosu PKH Gdańsk obecnie od tego, który kończył poprzedni sezon?

Marek Ziętara: Myślę, że niewiele. Zachowaliśmy trzon, choć doszło do kilku wymuszonych zmian. Opuścił nas bramkarz Evan Cowley, który zdecydował się na grę w wyżej notowanej lidze duńskiej. Jego miejsce zajął Tomas Fucik i już wiem, że będzie dla nas w sezonie ważną postacią. Pierwsza para obron Robin MalyMatej Cunik również zdecydowali się zmienić barwy klubowe. Zastąpili ich wracający do nas Vlastimil BilcikLadislav Havlik. Dwóch naszych wychowanków Maciej RompkowskiKamil Dolny zakończyli kariery. Ściągnęliśmy Damiana SzurowskiegoPavla Popowa, który oczekuje teraz na wizę pracowniczą i dołączy do nas w przyszłym tygodniu. Przy kadrze 25 zawodników 5 zmian to nie jest wielka zmiana. Każdy trybik musi pasować do układanki, zobaczymy na ile te niewielkie zmiany wpłyną na naszą grę. Musimy od początku być przygotowani na ciężki sezon.

Kadra to jedno, a pomysł na grę? Będzie różnił się od tego w poprzednich rozgrywkach?

Jeśli chodzi choćby o układ piątek z podziałem na czeską, rosyjską i polską, zdało to egzamin w drugiej części poprzedniego sezonu, więc nie ma co zmieniać. Jeżeli będzie konieczność zmian, będę reagował.

Hokeiści zaczynają sezon szybciej. Przeczytaj dlaczego



Zagraliście tylko cztery sparingi, choć konkretne - z HK Liepaja, KH Toruń i dwa z HK Kurbads. Jest pan z nich zadowolony?

Na pewno żal, że zagraliśmy tak mało meczów kontrolnych, bo cztery to niewiele. Nie mieliśmy wielkiego pola manewru, bo weszliśmy na lód dopiero 12 sierpnia, ale to było niezależne od nas. Możemy się trochę obawiać, że na początku zabraknie nam rytmu meczowego, zakładam że będziemy go łapać przez pierwsze kolejki.

Dzięki przełożeniu spotkania z listopada, zaczniecie sezon już w środę przeciwko Kadrze PZHL U-23. To teoretycznie najsłabszy rywal. Lepiej, że właśnie z nim rozegracie pierwszy mecz czy też może to być zdradliwe?

Trudno powiedzieć. Nie ma to większego znaczenia w tej chwili. Przełożyliśmy ten mecz, bo w terminarzu ułożony był dla nas fatalnie. Mieliśmy trzy mecze w cztery dni, u siebie i na wyjeździe, a nie mamy helikopterów żeby latać na południe Polski i z powrotem.

Jaki cel stawiacie sobie na ten sezon?

Celem podstawowym jest powtórzenie awansu do najlepszej ósemki i gry w play-off. Później zobaczymy jak sprawy będą się toczyły. Pamiętajmy jednak, że to jest zupełnie inna liga niż w poprzednim sezonie. Pierwszy raz wystartujemy jako liga open, w której zniesiono limit obcokrajowców. Patrząc na ruchy innych drużyn, jestem pewien, że to będzie dla nas cięższy sezon niż poprzedni.

Większość drużyn mocniej zainwestowała w obcokrajowców?

W Podhalu przemeblowali zespół i będą mieli chyba dziesięciu stranieri, w Toruniu jest dwunastu Rosjan, duże zmiany w Jastrzębiu. GKS Tychy wzmocnił się Denisem Akimoto, Christianem Mroczkowskim czy Mike'iem Szmatułą, ale i słabsze drużyny nie próżnowały. Unia Oświęcim to zupełnie nowy zespół, ma dziesięciu nowych zawodników. Zagłębie Sosnowiec, z którym walczyliśmy o play-off, również wzmocnił się dwoma obrońcami - naszym Matejem Cunikiem i doświadczonym obrońcą z Kazachstanu Wiaczesławem Wiaczesław Triasunow i całym tercetem napastników z Torunia. Do play-off wejdzie osiem drużyn, a na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że przynajmniej dziewięć jest bardzo, ale to bardzo wyrównanych. Liga będzie znacznie silniejsza.

Ceny karnetów i biletów na mecze hokeistów PKH Lotos Gdańsk w sezonie 2019/20. Sprawdź gdzie kupisz wejściówki



Zniesienie limitu zagranicznych zawodników posłuży polskiemu hokejowi czy wręcz przeciwnie?

To zbyt złożony temat na jedną rozmowę. W skróconej wersji, liga open nigdy nie jest dobra dla danej dyscypliny, w kontekście reprezentacji jest ciężko. Trzeba popatrzeć na kilka innych spraw. Sytuacja na rynku jest jaka jest. Zawodników dobrej jakości, dobrze wyszkolonych jest niewielu. Szkolenie młodzieżowe w klubach kuleje, nie ma tak dużego zainteresowania hokejem, jakie było dawno temu. Ci, którzy pozostali na rynku polskim, ich gaże są bardzo wysokie. Wydaje mi się, że prezesi poszli w kierunku, aby jakoś uciąć tę nić ogromnych apanaży.

Aż tak polscy działacze przepłacają z zawodników?

Nie jestem przeciwko temu, aby zawodnicy dobrze zarabiali, mają swoje potrzeby i muszą z czegoś żyć. Pewne sprawy muszą być jednak adekwatne do poziomu naszego hokeja. Nie może być tak, że zarabiamy na poziomie zawodników z ekstraligi czeskiej, słowackiej czy niemieckiej. To jest ciężkie budżetowo dla klubów. Mamy do czynienia z zamkniętym kołem - brak młodych zawodników, brak dużej liczny dobrej jakości zawodników, a przy tym wysokie zarobki. Z jednej strony liga open nie jest dobra, ale dla obecnej sytuacji, być może jest dobrym, czasowym rozwiązaniem. Może na 2-3 lata zda egzamin, ale w dalszej perspektywie trzeba myśleć o szkoleniu młodzieży. Ona musi wychodzić z klubów i dostawać się do ekstraligi, bo to jedyna droga. Uratuje nas tylko profesjonalna praca w całej Polsce. Potrzeba ogólnokrajowego programu i ktoś musi o to zadbać, aby młodzieżowy hokej wrócił na dobre tory.

Skoro mowa o młodzieży, fajnie rozwija się gdański wychowanek Igor Smal. Liczy pan na to, że w tym sezonie będzie odgrywał większą rolę w zespole?

Zdecydowanie. Zawsze lubiłem młodych zawodników, którzy wykazują ogromną chęć i zaangażowanie do rozwoju. Igor to przykład takiego hokeisty. Nie lubię rzucać graczy na głęboką wodę. Stopniowo wdrażałem go w zespół i myślę, że jego rola będzie rosła. Warto jednak wspomnieć, że solidnie pracuje też Krystian Mocarski, który bardzo dobrze zaprezentował się w sparingach. Perspektywiczny jest niespełna 18-letni Michał Naróg czy Bartosz Wołoszyk. Obaj fajnie pracują i są dla nas ważnymi ogniwami. Kilku starszych zawodników już nie ma i liczę, że z czasem te młode chłopaki godnie ich zastąpią.

Grupa Lotos wspiera gdańskich hokeistów. Sprawdź ile pieniędzy wniósł nowy sponsor tytularny



Pod koniec poprzedniego sezonu rozstaliście się z dotychczasowym asystentem Witalijem Grajewskim. Zastąpił go Marek Rączka, z którym doskonale zna się pan z pracy w Podhalu. Od razu wiedział pan, że to właśnie tego szkoleniowca chce pan mieć w Gdańsku?

Z Markiem pracowałem trzy lata w Nowym Targu i znamy się bardzo dobrze. Chciałem aby trafił do nas już w zeszłym sezonie, ale miał swoje obowiązki. Teraz udało się go ściągnąć i myślę, że spełnia wszystkie wymagania jeśli chodzi o przygotowania analizy wideo, analizy sytuacji w końcówce meczu w przewadze i osłabieniu. Oczywiście ważna będzie praca z bramkarzami, bo sam występował na tej pozycji z dobrym efektem. Cieszę się, że udało się wzmocnić sztab właśnie jego osobą.

Przystępujecie do sezonu z nowym sponsorem tytularnym Grupą Lotos. To dobra wiadomość, ale czy i nie pewne obciążenie? Wymagania kibiców mogą wzrosnąć choćby tylko ze względu na to, że sponsoruje was taki duży koncern. Z drugiej strony nie jest to jeszcze zastrzyk finansowy, który stawiałby was w finansowej czołówce ligi.

Jeśli chodzi o zawodników, dla nich to super sprawa i pozytywny impuls. Kiedy taki koncern wchodzi do sponsoringu, daje im poczucie stabilizacji i dodatkową motywację do pracy. Natomiast to w jakim wymiarze sponsor wchodzi, z jakim budżetem, to już nie moja sprawa, a prezesów. Wiadomo, że ruchy kadrowe w zespołach odzwierciedlają budżety. U nas wielkiej rewolucji nie ma, zobaczymy jaka będzie sytuacja w lidze. Nie wnikam w finanse, pracuję w realiach, które mam. Każdy chciałby mieć najlepszych, drogich zawodników, ale nie każdego na nich stać.

To zgranie zespołu zbudowane w poprzednich rozgrywkach ma być główną siłą pana drużyny w obecnych rozgrywkach?

Mam taką nadzieję. Z reguły jest zasada, jeśli coś dobrze się poukładało, nie psuj tego. W drugiej połowie poprzedniego sezonu fajnie to funkcjonowało i nie chciałbym w tych realiach wiele zmieniać. Zobaczymy jak wpasują się nowe ogniwa.

SPARINGI LOTOS PKH GDAŃSK PRZED SEZONEM
HK Liepaja - LOTOS PKH Gdańsk 4:2 (1:0, 1:0, 2:2)
KH Toruń - LOTOS PKH Gdańsk 2:4 (0:1, 1:2, 1:1)
HK Kurbads (Łotwa) - LOTOS PKH Gdańsk 2:4 (0:1, 1:2, 1:1)
HK Kurbads - LOTOS PKH Gdańsk 1:3 (0:1, 1:1, 0:1)


Ruchy kadrowe w PKH Gdańsk przed sezonem 2019/20
Przyszli: Pavel Popow (paszport: Rosja, pozycja: napastnik, poprzedni klub: Kristall Saratov), Michał Naróg (obrońca, SMS Toruń), Damian Szurowski (obrońca, Cracovia), Marek Rączka (II trener), Vlastimil Bilcik (Czechy, obrońca, SK Horacka Slavia Trebic, Czechy), Ladislav Havlik (Czechy, obrońca, LHK Jestrabi Prostejov, Czechy), Tomas Fucik (Czechy, bramkarz, MsHK Żylina, Słowacja)

Przedłużyli kontrakty: Oskar Lehmann (obrońca), Wladislaw Jełakow (Rosja, napastnik), Aleksander Gołowin (Rosja, napastnik), Mateusz Studziński (bramkarz), Wiktor Soliński (bramkarz), Jan Steber (napastnik), Petr Polodna (Czechy, napastnik), Josef Vitek (Czechy, napastnik), Jegor Rożkow (Rosja, napastnik), Szymon Marzec (napastnik), Jakub Stasiewicz (napastnik), Filip Pesta (napastnik), Igor Smal (napastnik), Mateusz Danieluk (napastnik), Tomasz Pastryk (obrońca), Jan Krasowski (Rosja, obrońca), Konstantin Tesliukiewicz (Rosja, obrońca), Gilbert Leśniak (obrońca)

Odeszli: Maciej Rompkowski (napastnik, koniec kariery), Michaił Samusienko (napastnik, koniec kontraktu), Robin Maly (obrońca, nowy klub: Höchstadter EC), Matej Cunik (obrońca, Zagłębie Sosnowiec), Evan Cowley (bramkarz, Odense Bulldogs, Dania), Kamil Dolny (obrońca, koniec kariery)

Tutaj aktualny skład Lotosu PKH Gdańsk

Opinie (64) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Lotosu

początek meczu: 22.09.2019 godz. 17:00

Zagłębie Sosnowiec
:
LOTOS PKH Gdańsk
mecz ligowy

Jak typują inni

1

47%

105 typowań

x

5%

11 typowań

2

48%

109 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Lotosu

Najlepiej typujący wyniki Lotosu

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Rafał Kowalczyk 2 4 100%
2. Bogusław Połom 2 4 100%
3. Mirosław P 2 4 100%
4. Baltyk Gdynia 2 4 100%
5. Dariusz Długozima 2 4 100%

Aktualna tabela

Polska Hokej Liga
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt.
1 GKS Katowice 2 2 0 0 0 14:3 6
2 JKH GKS Jastrzębie 2 2 0 0 0 9:2 6
3 LOTOS PKH GDAŃSK 2 1 1 0 0 12:3 5
4 Podhale Nowy Targ 2 1 0 0 1 10:3 3
5 Comarch Cracovia 2 1 0 0 1 9:6 3
6 GKS Tychy 1 1 0 0 0 5:2 3
7 Re-Plast Unia Oświęcim 2 1 0 0 1 5:6 3
8 Zagłębie Sosnowiec 2 1 0 0 1 3:7 3
9 Energa Toruń 2 0 0 1 1 4:6 1
10 Naprzód Janów 2 0 0 0 2 0:15 0
11 Kadra PZHL 3 0 0 0 3 5:23 0

Terminarz

22.09 (nd) godz.17:00 Zagłębie Sosnowiec typuj LOTOS PKH Gdańsk
27.09 (pt) godz.18:00 LOTOS PKH Gdańsk typuj Naprzód Janów
02.10 (śr) godz.18:30 LOTOS PKH Gdańsk typuj Kadra PZHL U-23
15.09 (nd) godz.17:00 Energa Toruń 2:3 dogrywka 0:1 LOTOS PKH Gdańsk
11.09 (śr) godz.18:30 LOTOS PKH Gdańsk 9:1 Kadra PZHL U-23

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane