Wiadomości

Lotos wygrał w finale play-off 3-1

VBW Arka Gdynia

fot. Marek Stiller

Koszykarki Lotosu już w czwartym meczu finału zapewniły sobie zwycięstwo w finale play-off z KSSSE AZS PWSZ Gorzów 3-1, a MVP tych spotkań została Erin Phillips. Dzisiaj gdynianki pokonały akademiczki 60:58 (21:20, 12:18, 15:5, 12:15) i po raz jedenasty w historii zostały mistrzyniami Polski.


Typowanie wyników

mecz ligowy
01.05.2010 godz.16:15
wartość: 3 punkty
LOTOS Gdynia
60:58
KSSSE AZS PWSZ Gorzów

Jak typowano

1

95%

182 typowania

x

0%

0 typowań

2

5%

10 typowań



LOTOS: Phillips 17, Wright 10, Leciejewska 10, Matović 6, Tomiałowicz 0 - Hodges 7, Urbaniak 5, Halvarsson 3, Jujka 2, Sosnowska 0.

KSSSE AZS PWSZ: Richards 30, Żurowska 9, Anosike 5, Dureika 4, Dżwigalska 0 - Spencer 6, Kaczmarczyk 4, Piekarska 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Podobnie jak w piątek mecz rozpoczął się od prowadzenia gorzowianek po rzucie za 3 punkty Sidney Spencer w 2 minucie 2 punkty dołożyła Nkolika Anosike.

Dwa celne rzuty z półdystansu Magdaleny Leciejewskiej spowodowały, że Lotos zmniejszył straty i w 4 min. było 4:5.

W połowie kwarty zespół gości znów "uciekł" gdyniankom na 9:4, gospodynie odpowiedziały jednak czterema wolnymi najpierw Tanashy Wright a później Louice Halvarsson i było 8:9 w 7 minucie.

Na pierwsze prowadzenie w meczu wyprowadziła gdynianki w 7 minucie Erin Phillips po celnej "trójce", jednak takim samym rzutem odpowiedziała w chwilę później Spencer i było 12:11 dla gorzowianek w 8 min.

W 9 minucie po akcji 2+1 w wykonaniu Phillips gdynianki doprowadziły do remisu 16:16, za chwilę Samantha Richards odpowiedziała punktami dla Gorzowa, ale wprowadzona w 7 minucie do gry Marta Urbaniak trafiła "trójkę" i było 19:18 dla Lotosu. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gdynianek 21:20.

Zacięta walka kosz za kosz trwała od początku drugiej kwarty, w 12 minucie było 25:24 dla KSSSE, później jednak punkty dla Lotosu zdobywały Marta Jujka, Wright i Roneeka Hodges i w 13 minucie mistrzynie Polski wygrywały 31:25 co od razu spotkało się z interwencją trenera gorzowianek w postaci przerwy na żądanie.

Po powrocie na parkiet gdynianki zdobyły jeszcze punkty na 33:25 ale kolejne 4 "oczka" były dziełem gorzowianek i w 15 minucie było 33:29.

Niestety Lotos zaczął grać falami, po okresie skutecznej gry i dobrej defensywy gdynianek, lepiej zaczął grać zespół przyjezdny w 17 minucie Justyna Żurowska doprowadziła do wyrównania 33:33 a za moment ta sama zawodniczka rzuciła na 35:33 dla KSSSE. Ostatecznie pierwszą połowę gdynianki przegrały 33:38.

Pierwsze punkty po przerwie zdobyła Richards i gorzowianki prowadziły już 40:33. Wówczas Ivana Matović postanowiła poderwać koleżanki do boju i po dwóch akcjach zakończonych celnymi rzutami było 40:37 dla KSSSE w 24 min.

Gospodynie zaczęły wreszcie lepiej bronić, gorzowianki już z taką łatwością nie wchodziły pod kosz i po "trójce" Wright był remis 40:40. Kolejne punkty dała Lotosowi Leciejewska, gdynianki odzyskały prowadzenie, było 42:40 a w 27 min 44:41. Ostatecznie po świetnej grze w defensywie w trzeciej kwarcie gdynianki straciły tylko 5 punktów i prowadziły 48:43.

Na początku ostatniej odsłony punkty zdobyła Leciejewska (50:43) ale gorzowianki nie dały za wygraną i w 34 minucie było tylko 50:48 a co więcej Ivana Matović miała już na koncie 4 przewinienia.

W 36 minucie za trzy punkty trafiła Phillips (53:48), Wright kapitalnie zablokowała Richards a Matović dołożyła punkty z akcji i było 55:48 dla Lotosu w 37 min.

Na około 90 sekund przed końcem meczu Anosike trafiła niwelując straty Gorzowa do dwóch punktów (55:53), Dureika za moment nie trafiła dwoch wolnych a na 35 sek przed końcem gry tylko raz trafiła Anosike.

Na 17 sek. przed końcem meczu na linii rzutów wolnych stanęła Phillips i trafiła 2 razy. Później faul taktyczny popełniła Wright i Richards trafiła dwa razy z linii rzutów wolnych (57:56 i 11 sek. do końca meczu).

W odpowiedzi Phillips trafiła 2 wolne (59:56). Akcje gorzowianek faulem przerwał Lotos. Richards trafiła raz a później z rozmysłem odbiła piłkę od tablicy. Zebrała ją Wright i natychmiast została sfaulowana, Amerykanka wykorzystała tylko jednego wolnego (60:57).

Akcję wyprowadziły gorzowianki, została ona przerwana faulem, akademiczki reklamowały, że podczas rzutu za trzy punkty. Sędzia nakazał jednak rzucać dwa razy. Spencer trafiła tylko raz później jej koleżanki bezskutecznie próbowały dobijać ale nie trafiły i Lotos po raz trzeci wygrał w finale z KSSSE.

Ćwierćfinały
KSSSE AZS PWSZ Gorzów
1 miejsce po rundzie zasadniczej
2
CCC Polkowice
4 miejsce po rundzie zasadniczej
2
LOTOS GDYNIA
2 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Energa Toruń
3 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Utex ROW Rybnik
8 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Wisła Can-Pack Kraków
5 miejsce po rundzie zasadniczej
1
Super-Pol Tęcza Leszno
7 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Odra Brzeg
6 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Półfinały
KSSSE AZS PWSZ Gorzów
zwycięzca ćwierćfinału 1
3
LOTOS GDYNIA
zwycięzca ćwierćfinału 3
3
CCC Polkowice
zwycięzca ćwierćfinału 2
0
Energa Toruń
zwycięzca ćwierćfinału 4
2
Finał
KSSSE AZS PWSZ Gorzów
zwycięzca półfinału 1
1
LOTOS GDYNIA
zwycięzca półfinału 2
3


- Dziękuję za gratulacje chciałem w pierwszej kolejności pogratulować wszystkim moim zawodniczkom, to jest ogromny sukces, ale jak zapytacie każdej z zawodniczek, każda wam powie ile pracy włożyliśmy na treningach żeby dojść do tego wyniku. Tak młody Lotos, wsparty doświadczeniem Ivany, Tanaschy czy Erin dawno nie grał na takim poziomie. Z tego się bardzo cieszę, za tą pracę chcę podziękować moim współpracownikom. Dziękuję Radzie Nadzorczej i prezesowi, ze wspierali mnie, że zaufali mi. Ten sezon był dla mnie bardzo ciężki. Ogólnie kosztował mnie bardzo duzo pracy, dziękuję przyjaciołom z Gdyni i Wrocławia, którzy wspierali mnie w trudnych chwilach a było ich wiele i oczywiście mojej rodzinie, która pomogła mi w tym wszystkim - powiedział po meczu trener gdynianek Jacek Winnicki.

- Już siedem lat gram w Europie i to był mój siódmy finał, muszę jednak powiedzieć, że był to finał najtrudniejszy. Gorzów jest bardzo dobrym zespołem. Nigdy nie życzę nikomu kontuzji, ale dziś mieliśmy szczęście, że dziś nie zagrała Sapova, to naprawdę świetny gracz. Udowodniliśmy, że jesteśmy lepsi dzięki temu, że jesteśmy zespołem, że nie mamy gwiazd ale, że na parkiecie myślimy tak samo, oddychamy tak samo. Chiałabym też podziękować dziewczynom, które były z nami do Świąt Bożego Narodzenia bez ich wkładu być może nie byłoby nas tutaj - powiedziała po meczu kapitan zespołu Ivana Matović.

Opinie (79) 5 zablokowanych

  • frekwencja jak sie patrzy nie ma co (4)

    • 9 14

    • (3)

      O co chodzi? Niska wysoka???

      • 4 3

      • 3147 osób (2)

        3247 osób- oficjalne dane z bramek elektronicznych

        • 4 2

        • bardzo dobra frekwencja. Brawo dla klubu za propagowanie koszykówki. Gratulacje za majstar i mądra polityke kadrową ( chodzi o wprowadzanie juniorek).
          Jednak bez jedne, dwóch gwiazd nie mamy szans na obronę tytułu za rok.

          • 5 2

        • Tyle tylko, że osoby z karnetami na sezon wchodziły przez wejście boczne, nie skanując kodów.
          Wielkie brawa dla dziewczyn !!!!

          • 5 1

  • POWODZENIA

    Rumia z Wami!!!

    • 18 7

  • 3000 to mało

    • 9 6

  • (4)

    wiecej jak na lechii

    • 28 6

    • na lech 4000 bylo (2)

      • 2 9

      • chyba zł (1)

        • 10 1

        • Gdyby Lechia walczyła o majstra to byłby komlet 15.000widzów,a że w 10 meczach raz wygrali to i na frekwencje się przełożyło.

          • 3 0

    • ale to są mecze o mistrzostwo a lechia gra o pietruszkę. Bywałem na lotosie w ubiegłych sezonach i zawsze na trybunach były puchy.

      • 1 1

  • KSSSE AZS PWSZ - oszaleli? (3)

    Więcej skrótów nie mogli już sobie wziąć do nazwy?
    Rozszyfrujmy to:
    Koszykarskie Super Skostniałe Stowarzyszenie Emerytek
    Alkoholu Zawsze Szukające
    Pod Wezwaniem Szalonego Zenona

    • 23 8

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Świetny komentarz! :-)

      plusik

      • 10 0

    • Świetny komentarz!

      • 1 0

  • GRATULACJE! (3)

    GRATULUJE MISTRZOSTWA POLSKI.SUPER!BRAWO!

    • 34 3

    • No to chyba czas na małe podsumowanie... (2)

      Przede wszystkim gratulacje dla dziewczyn!Mając skład najsłabszy od wielu lat zdołały jednak zdobyć mistrzostwo... i to mistrzostwo chyba smakuje bardziej niż rok temu,bo jego wywalczenie było trudniejsze. No i dopisało też szczęście (może za tego pecha z Wisłą,za te przegrane o włos mecze?),bo kontuzja Sapovej mocno skomplikowała gorzowiankom życie.Szczęście dopisało też Krawczykowi,bo jak widać jego posunięcia w połowie sezonu o mało nie zakończyły się klęską (konieczność grania aż 5-ciu meczów z Energą,zacięty bój z Gorzowem i 4-ty mecz wygrany ledwo ledwo pomimo słabej dyspozycji Anosike i nieobecności Sapovej).Oby się okazało,że Krawczyk zmądrzał bez konieczności utraty tytułu i solidnie wzmocni (ale naprawdę,a nie koszykarkami pokroju Hodges,Wright czy Halvarsson; Szwedka jest perspektywiczna,Wright dzisiaj chrzaniła akcję za akcją,ale może powinna zostać,choć niekoniecznie jako zawodniczka pierwszej piątki;z Hodges trzeba się jednak pożegnać) zespół,bo dziś było widać,że w tym składzie one Europy nie zawojują.Ale oby było dobrze!

      • 3 1

      • Bardzo trafna i mądra opinia. Zgadzam się w 100% z Tobą!

        • 0 0

      • gratulacje z Gorzowa!

        szczere gratulacje za zdobycie MP!! po ciężkiej walce z naszymi zawodniczkami..i nie ma co gdybać co by było gdyby Sapowa nie odniosła kontuzji w 3 meczu a albo sędzia podyktował 3 rzuty osobiste w końcówce 4 spotkania.to już przeszłość i wcale nie mam pretensji do sędziego o ten werdykt. gdyby gorzowianki wygraly 3 cie spotkanie play off-u w gdyni nikt by o tym nie pamietal bylby piaty mecz w gorzowie i walka o mistrzostwo przedluzona a teraz niestety co niektorzy/ zarzad KSSSE/ nie moga pogodzic sie z tym faktem i pogodzic sie z porazka.! wstydze sie za ich zachowanie i odzegnuje od tego
        http://www.gorzow24.pl/sport/19-koszykowka/news/9028/azs-pwsz-protestuje.html#com

        • 0 0

  • JJJJJJJJJJEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSSSSSSSTTTTTTTTTTTTTTTT!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 25 2

  • Lotos Mistrz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • 28 2

  • O O O OOO!!!MISTRZ!!!!

    • 21 2

  • KIBIC (1)

    CZERNIKOWO KOŁO TORUNIA JEST Z GDYNIĄ I LOTOSEM.

    • 25 2

    • szacunek. graty dla Torunia za 3 miejsce, to były półfinały!

      • 13 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Terminarz

29.09 (śr) godz.18:00 BC Polkowice typuj VBW ARKA Gdynia
02.10 (sob) VBW ARKA Gdynia PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów
09.10 (sob) VBW ARKA Gdynia Polonia Warszawa
16.10 (sob) CTL Zagłębie Sosnowiec VBW ARKA Gdynia
23.10 (sob) VBW ARKA Gdynia Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz
18.04 (nd) godz.18:00 VBW ARKA Gdynia 97:69 bez publiczności CCC Polkowice LIVE!
15.04 (czw) godz.19:00 CCC Polkowice 79:74 po dogrywce VBW ARKA Gdynia LIVE!
14.04 (śr) godz.19:00 CCC Polkowice 74:59 bez publiczności VBW ARKA Gdynia LIVE!
11.04 (nd) godz.17:00 VBW ARKA Gdynia 71:65 bez publiczności CCC Polkowice
10.04 (sob) godz.17:00 VBW ARKA Gdynia 69:67 bez publiczności CCC Polkowice LIVE!

Aktualna tabela

Koszykówka - Energa Basket Liga Kobiet
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 0 0 0 0:0 0
2 BC Polkowice 0 0 0 0:0 0
3 Katarzynki Toruń 0 0 0 0:0 0
4 KS Ślęza Wrocław 0 0 0 0:0 0
5 PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. 0 0 0 0:0 0
6 SKK Polonia Warszawa 0 0 0 0:0 0
7 CTL Zagłębie Sosnowiec 0 0 0 0:0 0
8 VBW ARKA GDYNIA 0 0 0 0:0 0
9 Polskie Przetwory Basket- Bydgoszcz 0 0 0 0:0 0
10 Enea AZS Politechnika Poznań 0 0 0 0:0 0
11 GTK GDYNIA 0 0 0 0:0 0

Najbliższe spotkanie

początek meczu: 29.09.2021 godz. 18:00

BC Polkowice
:
VBW ARKA Gdynia
mecz pucharowy

Jak typują inni

1

16%

10 typowań

x

0%

0 typowań

2

84%

52 typowania

TYPUJ!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane