Wiadomości

Bracia z Gdyni przyszłością kadry Polski?

Arka Gdynia - ręczna m.

Maciej Gębala (z piłką) w reprezentacji Polski zadebiutował wracając w rodzinne strony. W 2013 roku przeniósł się razem z bratem z Trójmiasta do Magdeburga.
Maciej Gębala (z piłką) w reprezentacji Polski zadebiutował wracając w rodzinne strony. W 2013 roku przeniósł się razem z bratem z Trójmiasta do Magdeburga. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Maciej Gębala w miniony weekend zadebiutował w Ergo Arenie w reprezentacji Polski szczypiornistów. - To dla mnie wielka sprawa, choć wiem, że skorzystałem na kontuzji Kamila Syprzaka. On też zaczynał w kadrze od noszenia piłek. Za dwa lata chciałbym być na jego obecnym poziomie - przyznaje obrotowy SC Magdeburg, który wychował się w Gdyni. Niewykluczone, że za jakiś czas w biało-czerwonych barwach zagra z bratem Tomaszem, którym również interesuje się selekcjoner Michael Biegler.



Jeszcze w 2013 roku Maciej Gębala występował w I-ligowej Spójni Gdynia. Latem po 19-letniego wówczas kołowego i jego rok młodszego, występującego na rozegraniu brata Tomasza zgłosił się niemiecki SC Magdeburg. Wychowankowie gdyńskiego klubu podpisali 3-letnie kontrakty. W klubie 10-krotnych mistrzów Niemiec występowali głównie w rezerwach. Wciąż walczą o swoje miejsca w ekipie "Gladiatorów", ale obaj debiuty w Bundeslidze mają za sobą.

WYCHOWANKOWIE SPÓJNI NA 3 LATA A MAGDEBURGU

- Tych występów na razie nie jest zbyt wiele, ale spokojnie. Przyjazd do Niemiec to był dla nas szok. Tam obowiązuje system szkolenie od najmłodszych lat, a pierwszy kontakt z silnymi chłopami z Bundesligi to było tak naprawdę zderzenie. Trochę mi zajęło nauczyć się jak utrzymać zasłonę. To był duży skok przede wszystkim siłowo. Dużo pomagał nam Bartek Jurecki, który w Magdeburgu jest legendą, a jego koszulka wisi pod sufitem w hali - mówi Maciej.
Obrotowy doczekał się powołania do pierwszej reprezentacji Polski i w miniony weekend zadebiutował w kadrze Michaela Bieglera podczas towarzyskiego turnieju w Ergo Arenie. Maciej zagrał przeciwko Rosjanom i Hiszpanom. Zaliczył w nich premierowe trafienia zdobywając w sumie 3 bramki.

POLACY DRUDZY NA TURNIEJU W ERGO ARENIE

- Bardzo się cieszę z debiutu, choć na pewno nie jestem do końca zadowolony ze swojej gry w obronie. Fajnie, że udało się zapisać na liście strzelców. Czy przenosząc się z Gdyni do Niemiec myślałem, że prawie 3 lata później wrócę do Trójmiasta jako reprezentant Polski? Nie myślałem o tym nawet miesiąc temu! Mówiłem sobie: może za kilka lat - przyznaje Gębala.

Zobacz pierwszą bramkę Macieja Gębali w seniorskiej reprezentacji Polski.



Maciej przyznaje, że mimo pochwał od selekcjonera nie spodziewa się miejsca w kadrze na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Szczypiornista zdaje sobie sprawę, że szansę debiutu otrzymał w dużej mierze za sprawą kontuzji Kamila Syprzaka.

- Jeszcze niedawno to on nosił piłki po meczach kadry, w Ergo Arenie robiłem to ja. Za dwa lata chciałbym być na jego poziomie i mam nadzieję, że tak będzie. Na chwilę obecną reprezentacja ma na kole jego, Bartka Jureckiego i Piotra Grabarczyka. Dlatego nie podpalam się myślą, że już teraz mógłbym być pełnoprawnym kadrowiczem i zagrać na Euro 2016. Ze zgrupowania w Gdańsku postarałem się jednak wynieść jak najwięcej. Dużo rad udzielał mi Bartek, Piotra dużo pytałem o grę w obronie. Cieszę się, że dano mi liznąć reprezentacji, to dla mnie wielka sprawa i duża nauka - skromnie wyjaśnia 21-latek.
SEBASTIAN MILA: SZCZYPIORNIŚCI TO GLADIATORZY

Jeszcze na konferencji przed turniejem w Gdańsku trener Biegler przyznawał, że od dłuższego czasu ma na oku obu braci Gębala. Wyraźnie dał do zrozumienia, że także Tomasz jest w kręgu jego zainteresowań jeśli chodzi o dalszą budowę kadry.

- Fajnie by było gdybym dostał kolejne powołanie, a razem ze mną pojechałby Tomek. Takie podwójne powołanie bardzo by nas cieszyło - przyznaje obrotowy.
Klan braci Gębala liczy jeszcze jednego szczypiornistę. Najstarszy z trójki, 23-letni Stanisław występuje obecnie w I-ligowym Meble Wójcik Elbląg. Jemu do reprezentacji jest znacznie dalej, ale kto wie czy kiedyś nie zobaczymy wszystkich braci razem w biało-czerwonych trykotach.

- Tego jeszcze chyba nie było. Są w kadrze dwaj bracia Jureccy, byli dwaj bracia Lijewscy, ale trzech chyba jeszcze nie było. Na razie każdy z nas musi skupić się na ciężkiej pracy, która zaprocentuje w przyszłości - kończy Maciej.

Opinie (5)

  • 4 (2)

    Jest jeszcze czwarty Gębala.

    • 6 0

    • 4x4 (1)

      4 -ale nie mniej utalentowany !

      • 4 2

      • ??

        To że nie jest sportowcem nie znaczy, że nie jest utalentowany.

        • 0 2

  • sławni bracia

    Sławni bracia byli z W-wy ale jeden z nich juz nie żyje a drugi jest prezesem. Bardziej wybitnych braci nie znam.

    • 5 16

  • 3ci nie ma psychiki do gry

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane