Wiadomości

Majówka na Narodowym. Arka Gdynia 2017. Rafał Siemaszko oddał medal na licytację

Arka Gdynia

Wręczenie piłkarzom Arki Gdynia Pucharu Polski 2017.


To był niezwykły czas dla trójmiejskiego piłkarstwa. W trzech ostatnich sezonach "Majówka na Narodowym" stała się tradycją. W trzech odcinka, zawsze od godziny 16, czyli tak jak 2 maja zaczynały się mecze, przypomni, to co było udziałem Arki Gdynia w latach 2017-18 oraz Lechii Gdańsk w 2019 roku. Bohater pierwszego z tych finałów Pucharu Polski - Rafał Siemaszko właśnie przeznaczył swój medal na aukcję charytatywną na rzecz 16-miesięcznej Tosi.



Arka Gdynia - artykuły przed i po finale Pucharu Polski 2017




To na pozór nie miało prawa się udać



zakończona Łącznie głosów: 309
Finały Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie rozgrywane są nieprzerwanie od 2014 roku. W ostatnich latach zawsze rozpoczynały się o godzinie 16. Arka Gdynia była drugim beniaminkiem ekstraklasy, która zameldował się na tym obiekcie. W premierowej edycji triumfował Zawisza Bydgoszcz, który wówczas był nowicjuszem.

I właściwie tylko ten fakt oraz wylosowanie żółto-niebieskim roli gościa w finale, a wcześniejsze mecze wygrywały właśnie drużyny z tej pozycji, byłby optymistycznym przesłaniem dla ówczesnych podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego. Niemal wszystkie racjonalne przesłanki mówiły: "to nie ma prawa się udać".

Krzysztof Sobieraj - wywiad przed finałem Pucharu Polski 2017



Arka do finału awansowała, eliminując wyłącznie zespoły spoza ekstraklasy. Przed starciem z Lechem na Narodowym nie wygrała żadnego z dziewięciu oficjalnych meczów. Natomiast z poznańską drużyną zwycięstwa nie zasmakowała od 9 lat.

W tabeli ekstraklasy po 31 kolejce zajmowała 13. miejsce z przewagą zaledwie 1 punktu nad przedostatnim i ostatnim zespołem. Tymczasem "Kolejorz" plasował się wówczas na 2. miejscu w ligowej stawce ze stratą zaledwie 2 punktów do prowadzącej Jagiellonii Białystok.

- Co gdyńscy piłkarze mają do stracenia? Skoro i tak już większość przydzieliła puchar "Kolejarzowi", tylko zastanawia się, jak wysoko wygra? - mówił Janusz Kupcewicz, najlepszy piłkarz w historii Arki.
Arka Gdynia - zdobywcy Pucharu Polski 1979.
Arka Gdynia - zdobywcy Pucharu Polski 1979. fot. Arka Gdynia

Msza, pieniądze i dobre rady



- A co nam pozostało poza wiarą? Musimy jechać i walczyć. Jeśli będziemy dobrze wyglądać pod względem fizycznym, to wierzę, że będziemy grać jak równy z równym z Lechem. Jeśli już, to na pewno nadzieja umrze w nas ostatnia - przekonywał Krzysztof Sobieraj, który na Narodowym miał rozegrać 250. oficjalny mecz w barwach Arki.

Msza i pieniądze mobilizowały piłkarzy Arki Gdynia przed finałem



Klub również próbował mobilizować zespół odwołując się zarówno do wiary, jak i spraw doczesnych. Zorganizowaną mszę świętą, ale i przygotowana została sowita premia. Dla drużyny przeznaczono połowę wypłat od PZPN za udział w pucharowych rozgrywkach, czyli ponad pół miliona złotych.

- Drugi mecz z rzędu zremisowaliśmy trochę we frajerski sposób. To na pewno nie pomaga, ale też nie podetnie nam skrzydeł. Jesteśmy zespołem, która zna swoją wartość i wiem, że jest w stanie przeciwstawić się najlepszym. Dam sobie rękę obciąć, że nikt nie zadowoli się tylko byciem finalistą, a chce wygrać - mówił przed wyjazdem do Warszawy Mateusz Szwoch.

Powtórzyć 1979 rok. Rady o zdobywców pierwszego pucharu dla Arki



Wreszcie odwołano się do historii. Na finał zaproszono piłkarzy i trenerów, którzy doprowadzili Arkę do pierwszego Pucharu Polski, w 1979 roku. Dziewięciu współtwórców tamtego sukcesu skorzystało z zaproszenia i wspierało młodszych kolegów z trybun Narodowego.

- Układ sił wówczas był podobny do obecnego. Wisła miała w składzie chyba z siedmiu reprezentantów Polski, a w Arce byłem nim tylko ja, w dodatku na ogół rezerwowym. Biorąc pod uwagę personalia Lech nas przerasta. Nie mamy indywidualności, a zatem trzeba postawić na agresywną grę i wolę walki - radził Janusz Kupcewicz, który w 1979 roku, w finale w Lublinie strzelił jednego z dwóch goli Wiśle Kraków, w zwycięskim finale 2:1.
- To jest finał, jeden mecz i kropka. Nie ma zmiłuj, nie ma czekaj, jak w pokerze. Oczywiście nie można iść na żywioł, na "hurra", bo zawsze musi być rozwaga. My się nie baliśmy i teraz też nie ma się czego bać - dorzucał Czesław Boguszewicz, trener żółto-niebieskich z 1979 roku.
Pewnym nawiązaniem do 1979 roku była również obsada sędziowska. Finał 38 lat później prowadził Tomasz Musiał, syn Adama, czyli piłkarza ze zwycięskiej ekipy Boguszewicza z Lubina, a wcześniej m.in. uczestnika mundialu 1974 roku.

2 maja 2017, Stadion Narodowy w Warszawie. Arka Gdynia zdobywcą Pucharu Polski.
2 maja 2017, Stadion Narodowy w Warszawie. Arka Gdynia zdobywcą Pucharu Polski. fot. Arka Gdynia/Wojciech Szymański

Zwycięska dogrywka



2 maja 2017 roku od samego rana z Gdyni w kierunku stolicy zmierzały pociągi, w których było żółto-niebiesko. Na trybunach czekał nas mecz przyjaźni, a na boisku z góry określonym faworytem. Dlatego trener Ojrzyński zdecydował się zabezpieczyć przede wszystkim tyły. W "11" wystawił aż 7 defensywnych pomocników. Miejsce w składzie stracił nawet ówczesny reżyser gry w drugiej linii Austria Dominik Hofbauer, gdyż w tej formacji zagrało dwóch defensywnych pomocników.

Jako pierwsza okazję do zdobycia prowadzenia miała Arka. W 9. minucie Przemysław Trytko nieznacznie spudłował głową po dośrodkowaniu z lewej strony Marcina Warcholaka. Dobrze, że Lech z tego ostrzeżenia nie wyciągnął wniosków, gdyż podobna akcja, ale już innych wykonawców, otworzyła wynik w dogrywce.

Arka Gdynia - Lech Poznań 2:1 po dogrywce. Relacja, video, foto z Narodowego



Nim jednak doszło do dogrywki, żółto-niebiescy głównie odpierali ataki rywali. Niemal cudem nie stracili gola między 24. a 26. minutą. Lech miał wówczas trzy wyborne okazję. Klasą błysną Pavels Steinbors, który od tego meczu zaczął pracować na renomę, którą ma obecnie w Arce. Przed przyjazdem na Narodowy był głównie... wyśmiewany, bo "babolu", który przydarzył mu się w półfinale z Wigrami Suwałki.

Między 54. a 83. minutą trener Ojrzyński dokonał trzech zmian w ofensywie, ale utrzymał ustawienie 1-4-2-3-1. Miał nosa. Poza wspomnianym Hofbaurem do gry weszli piłkarze, którzy strzelili gole na wagę zwycięstwa. Taki opis tych akcji zamieściliśmy po godzinie 18 2 maja 2017 roku:

Kibice Arki Gdynia dopingowali na Narodowym. Leszek Ojrzyński dziękuję



107' ARKA STRZELA GOLA! Zdobywcą bramki Siemaszko. Szwoch podał na lewe skrzydło do Hofbauera, ten przekazał piłkę do Marciniaka. Adam wrzucił na głowę Rafała, który nie dał szans Buriciowi. Arka w tej chwili ma Puchar Polski!

111' ARKA STRZELA GOLA! Zdobywcą bramki Zarandia. Socha i Szwoch odzyskali piłkę na własnej połowie. Zarandia urwał się do przodu i w asyście Bednarka oraz Kostewycza przebiegł całą połowę. Wyszedł sam na sam z Buriciem i skierował piłkę do siatki. Arka umacnia się na prowadzeniu. Już tylko 9 minut dzieli ją od świętowania zdobycia pucharu!


Rafał Siemaszko potwierdził, że to był dla niego sezon, w którym - niczym Midas - czego nie dotknął, zamieniał w złoto. Natomiast Luka Zarandia, tak jak wspomniany Steinbors, od tego meczu z głębokiego cienia rozpoczął marsz do miana jednego z liderów żółto-niebieskich i najbardziej widowiskowo grającego piłkarza drużyny.

Kibice Arki Gdynia witają piłkarzy po powrocie z Warszawy



Rafał Siemaszko raz jeszcze bohaterem



- Nie wiem, co tu się stało. Pełno ludzi, wszyscy chcą zdjęcia, autografy. Szok! Myślałem, że do sen, ale chyba nie. Jak się obudziłem, sprawdziłem, czy medal leży na biuru. Był. Na pewno dla Gdyni, dla Arki najszczęśliwszy dzień, bo zdobyliśmy puchar. Wierzyliśmy w sukces. Nie pojechaliśmy tak na wycieczkę, aby tylko odbębnić spotkanie. Pojechaliśmy sprawić sensację - mówił nam tuż po powrocie do Gdyni Rafał Siemaszko.

Licytacja dla SMA Tosiaczka



Trzy lata później znów zasługuje na miano bohatera. 33-latek medal, który dokumentuje największy jego sukces w piłkarskiej karierze, przekazał na licytację na rzecz 16-miesięcznej Tosi. Dziewczynka cierpi na rdzeniowy zanik mięśni drugiego stopnia. Jej rodzice próbują uzbierać 10 mln zł na terapię genową.

"Na licytację wystawiam złoty medal Pucharu Polski. Jest to dla mnie bardzo cenna pamiątka(...)Grajmy w jednej drużynie dla Tosi, dajmy dzielnej dziewczynce nadzieje na lepsze jutro. Zapraszam do licytacji, która będzie trwała do 8 maja godz 21. Zaczynamy od 100 zł" - tak m.in. pisze Siemaszko.

Kilkudniowa feta w Gdyni



3 maja feta na cześć Arki przeniosła z Warszawy do Gdyni. I trwała przez kilka kolejnych dni. Gdy dzień po meczu, po godzinie 15 autokar z żółto-niebieskimi zajechał pod Stadion Miejski przy ul. Olimpijskiej, owację zdobywcom Pucharu Polski zgotowała blisko 2 tysiące kibiców. Nie obyło się bez rac i śpiewów.

Relacja z powitania piłkarzy w Gdyni 3 maja 2017 roku



Z autokaru trofeum wynieśli Krzysztof Sobieraj i Miroslav Bożok. Oni wznieśli go też pierwsi na Stadionie Narodowym. Pierwszy w tym meczu był kapitanem, drugi tę funkcję wypełnia przez cały sezon.

W imieniu drużyny mistrzami ceremonii byli przede wszystkim: Rafał Siemaszko, Michał NalepaAdrian Błąd. Oni zaprezentowali się kibicom na dachu autokaru, którym wróciła drużyna z Warszawy. Tam też prezentowano najdłużej trofeum, by mogli je zobaczyć wszyscy przybyli.

- Nie było to ciężkie, ale przyjemne zajęcie tego popołudnia. To po się gra w piłkę, by wygrywać dla kibiców. Dobrze, że jesteśmy w klubie, który ma dużo fanów, bo nie wszędzie tak jest - oceniał trener Ojrzyński.

Feta na "Górce" - relacja, filmy, galeria foto



Feta z okazji zdobycia Pucharu Polski przez piłkarzy Arki Gdynia



Oficjalne uroczystości z okazji zdobycia Pucharu Polski 2017 odbyły się w Gdyni 6 maja. Piłkarze na łodziach motorowych typu RIB przepłynęli ze Skweru Kościuszki na Bulwar Nadmorski, skąd już piechotą przeszli na stadion przy ul. Ejsmonda.

Tam czekało na nich kilka tysięcy kibiców. Zwykle na tym obiekcie to publiczność zajmowała miejsce na słynnej "Górce". Tym razem pozostawała ona pusta, gdyż przygotowano ją dla piłkarzy, którzy przybyli z pucharem. Trofeum nieśli Sobieraj i Bożok. Natomiast Nalepa i Błąd wkroczyli na stadion z płonącymi racami. Wkrótce zaczęły być odpalane także w różnych miejscach przez publiczność.

- Na naszych oczach dzieje się historia. Chcemy takich chwil jak najwięcej. Liczę, że ta passa będzie kontynuowana - mówił do zebranych Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
I kolejny rozdział został dopisany rok później. Wydarzenia 2018 roku przypomnijmy w niedzielę, 3 maja. Natomiast w sobotę, 2 maja od godziny 16 wspominać będziemy ubiegłoroczny finał Pucharu Polski.

Arka Gdynia w finale Pucharu Polski 2018 - relacja, video, galeria foto



ARKA GDYNIA - PUCHAR POLSKI 2016/17
MECZE

I runda: Rominta Gołdap 4:1 (wyjazd)
1/16 finału: Olimpia Zambrów 1:0 (w)
1/8 finału: KSZO 1929 Ostrowiec Św. 2:1 (w)
Ćwierćfinały: Drutex-Bytovia 1:2 (w) i 1:0 (dom)
Półfinały: Wigry Suwałki 3:0 (w) i 2:4 (d)
FINAŁ: Lech Poznań 2:1 po dogrywce (Warszawa)

PIŁKARZE
Uczestnicy meczu finałowego w "11"

Pavels Steinbors 8/0* (mecze/gole w PP)
Mateusz Szwoch 7/2
Adam Marciniak 6/1
Marcus 6/1
Krzysztof Sobieraj 6/0
Michał Marcjanik 5/0
Marcin Warcholak 5/0
Tadeusz Socha 4/1
Miroslav Bożok 3/0
Antoni Łukasiewicz 2/0
Przemysław Trytko 1/0

Uczestnicy meczu finałowego po wejściu z ławki
Rafał Siemaszko 8/3
Dominik Hofbauer 6/2
Luka Zarandia 2/1

Pozostali
Yannick Sambea 5/0
Przemysław Stolc 5/1
Adrian Błąd 4/0
Rashid Yussuff 4/0
Damian Zbozień 4/0
Paweł Abbott 3/2
Damian Mosiejko 3/0
Paweł Wojowski 3/0
Josip Barisić 2/0
Dariusz Formella 2/1
Szymon Lewicki 2/1
Michał Nalepa 2/0
Dariusz Zjawiński 2/0
Dawid Sołdecki 1/0
Mateusz Węsierski 1/0

TRENERZY:
Grzegorz Niciński - 7 meczów, do półfinałów włącznie
Leszek Ojrzyński - 1 mecz, finał

Pozostali członkowie sztabu trenersko-medycznego:
Grzegorz Witt, Jarosław Krupski, Grzegorz Opaliński, Paweł Bednarczyk, Marek Gaduła, Marek Latos, Janusz Śliwiński

Opinie (85) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Pacjent nowotowrowy też zawsze lepiej czuje się chwilę przed śmiercią...

    • 19 41

  • kiedy strzelisz bramkę ręką - mów, że to nie twoja ręka
    nigdy do niczego się nie przyznawaj

    • 39 38

  • I niezapomniany doping !

    Co to jest za drużyna ..?

    • 34 28

  • Materiał na film lub powieść

    O tym jak cham i smarkacz wziął się za zarządzanie dobrze działającym klubem i co z tego wyszło

    • 45 3

  • Przeciez ten klub to jest Magia

    Nie to co za Sopotem, wszystko muszą kupić.

    • 21 9

  • Danziger

    Ten koleś to jakiś żart . Strzela bramki ręką , przyznaje się do tego a teraz rozdaje medale. Jaki klub takie gwiazdy. Z Sobim na czele.

    • 22 43

  • Nalepa "50 tysięcy" dostał premię za Puchar Polski bo znowu się obrazi

    • 11 3

  • Nowotoworowy ?

    • 4 3

  • To była ręka boga

    A że oddał medal na licytację to bardzo dobrze o nim świadczy.
    Kibice lechi zazdroszczą takich oddanych wychowanków

    • 13 10

  • pytanie ?

    Arka z tradycjami... dlaczego nie szuka się czy nie promuje u zagranicznych firm, osob..
    Do woelu klubow zwracają się z zageranicy.. sponsorzy, itp.
    można brac to tez pod rozwagę..... wymagana tez jest roztropność...

    • 6 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 02.12.2020 godz. 20:30

mecz ligowy

Jak typują inni

1

85%

124 typowania

x

11%

16 typowań

2

4%

6 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Miś Brązuś 16 38 75%
2. Wojciech rohde Rohde 16 38 75%
3. Żaneta Kwiatkowska 16 36 68.8%
4. Tomasz Bobkowski 16 34 62.5%
5. Witold Stasiewski 16 33 68.8%

Aktualna tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 14 11 2 1 23:6 35
2 ŁKS Łódź 14 10 2 2 33:11 32
3 Górnik Łęczna 14 8 4 2 20:8 28
4 Radomiak Radom 14 7 4 3 20:13 25
5 ARKA GDYNIA 14 7 3 4 24:13 24
6 Odra Opole 14 7 3 4 15:16 24
7 GKS Tychy 14 5 6 3 18:13 21
8 Korona Kielce 14 6 3 5 13:17 21
9 Miedź Legnica 14 5 5 4 23:18 20
10 Puszcza Niepołomice 14 5 5 4 15:17 20
11 Widzew Łódź 14 5 4 5 12:16 19
12 Stomil Olsztyn 14 4 4 6 12:15 16
13 Chrobry Głogów 14 4 3 7 16:24 15
14 GKS Bełchatów 14 4 4 6 9:14 14
15 GKS 1962 Jastrzębie 14 3 1 10 11:24 10
16 Zagłębie Sosnowiec 14 2 2 10 11:18 8
17 Resovia 14 2 2 10 9:22 8
18 Sandecja Nowy Sącz 14 1 3 10 9:28 6

Obowiązuje system każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z miejsc 3-6 o jedno miejsce premiowane grą w elicie zagrają w barażach. Do II ligi zdegradowana zostanie tylko jedna ekipa, która zajmie 18., ostatnie miejsce.
GKS Bełchatów rozpoczął sezon z minus 2 punktami.

Wyniki 14 kolejki:

  • Widzew Łódź - ARKA GDYNIA 2:1 (1:0)
  • Górnik Łęczna ŁKS Łódź 2:0 (0:0)
  • Miedź Legnica - Odra Opole 4:2 (2:1)
  • Puszcza Niepołomice - Stomil Olsztyn 0:2 (0:0)
  • GKS 1962 Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 2:1 (1:0)
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Tychy 0:0
  • Chrobry Głogów - Sandecja Nowy Sącz 0:2 (0:1)
  • Korona Kielce - Apklan Resovia 1:0 (0:0)
  • Radomiak Radom - GKS Bełchatów 2:0 (1:0)

Terminarz

02.12 (śr) godz.20:30 ARKA Gdynia typuj bez publiczności Korona Kielce
06.12 (nd) godz.12:40 Radomiak Radom typuj bez publiczności ARKA Gdynia
12.12 (sob) godz.14:00 ARKA Gdynia typuj bez publiczności Chrobry Głogów
29.11 (nd) godz.12:40 Widzew Łódź 2:1 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!
21.11 (sob) godz.12:00 Apklan Resovia 1:2 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »