Wiadomości

stat

Maraton "Solidarności" znowu dla Kenijczyka

Benard Kipkorir Talam dobiega jako pierwszy do mety trójmiejskiego maratonu.
Benard Kipkorir Talam dobiega jako pierwszy do mety trójmiejskiego maratonu. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Kenijczyk Benard Kipkorir Talam okazał się najszybszy podczas 23. odsłony Energa Maratonu "Solidarności". Wyznaczoną na ulicach Trójmiasta trasę o długości 42 kilometrów i 195 metrów pokonał w czasie 2 godzin 27 minut i 56 sekund. Najlepszy z Polaków, Kamil Kunert zajął trzecie miejsce. Piąta w klasyfikacji generalnej była najszybsza z kobiet, Arleta Meloch. Na liście startowej znalazły się 1002 nazwiska, co stanowi rekord frekwencji imprezy. Natomiast do mety dotarło 738 biegaczy i biegaczek.



Trasa biegu była dokładnie taka sama, jak w ubiegłym roku. Start odbył się w Gdyni, przy Pomniku Poległych Stoczniowców 1970, natomiast metę usytuowano nieopodal Fontanny Neptuna. Po drodze biegacze minęli ulicę Świętojańska i Skwer Kościuszki w Gdyni i wyruszyli główną arterią w kierunku Gdańska przez Sopot oraz dziesiątki zabytków oraz ważnych trójmiejskich obiektów.

W ZESZŁYM ROKU W MARATONIE "SOLIDARNOŚCI" POBIEGŁO BLISKO 700 UCZESTNIKÓW, WYGRAŁ KENIJCZYK

Najlepiej poradził sobie z trasą Kenijczyk Benard Kipkorir Talam. Na pokonanie 42 kilometrów i 195 metrów potrzebował 2 godzin 27 minut i 56 sekund. Przypomnijmy, że w tym roku w Sewilli Kenijczyk osiągnął czas 2:11:33. Gdyby powtórzył to w Trójmieście, miałby rekord trasy. Ten, od zeszłego roku należy do innego Kenijczyka, Wycliffe'a Biwotta - 2:18:49.



Czas na rekord trasy miał także w tym roku kolejny z Kenijczyków, Karim Kwemoi - w Tuluzie przybiegł z wynikiem 2 godzin i 17 minut. W Maratonie "Solidarności" był drugi, dobiegając na metę ze stratą jedynie 8 sekund do zwycięzcy. Trzecia pozycja należała do najlepszego z Polaków, Kamila Kunerta. Zapewnił mu to czas 2:37:32, który był o ponad 7 minut lepszy niż czwartego na mecie Antoniego Grabowskiego.

Przygotowania i start Maratonu Solidarności.



Bardzo dobrze na tle całej stawki pobiegła najszybsza kobieta. Arleta Meloch zaliczyła już piąte zwycięstwo w Maratonie "Solidarności". Do tego dwukrotnie była druga. Brązowa medalistka mistrzostw Polski na dystansie ponad 42 km z tego roku uzyskała na mecie czas 2:49:15.

Drugie miejsce wśród pań zajęła Kenijka Hellen Jepkosgei Kumutai z czasem 3:01:48. Dwa lata temu w Bratysławie, potrafiła ona pokonać maraton w czasie 2:35:35. Ostatnie miejsce na podium przypadło Monice Brzozowskiej (3:05:39).

Biegaczy wspierało aż 18 pacemakerów. Wyznaczali tempo tym, którzy maraton planowali ukończyć w przedziale czasowym od 3:30 do 4:30.

Na trasie zjawili się take przedstawiciele takich państw, jak: Niemcy, Wielka Brytania, Szwecja, Łotwa, Ukraina, USA, Norwegia, Litwa, Szwajcaria, Hongkong, Węgry, Rosja, Austria, Belgia, Hiszpania, Irlandia, Białoruś, Włochy, Francja czy Australia.

Biegi maratońskie najczęściej rozgrywane są wiosną i jesienią. To wtedy zawodów na tym dystansie jest najwięcej. Jednak bieg organizowany w Trójmieście od 1995 roku przez "Solidarność" tradycyjnie odbywa się 15 sierpnia, gdyż nawiązuje do strajków sierpniowych 1980 roku. Główna idea maratonu to uczczenie pamięć kurierów, którzy w trakcie sierpniowych wydarzeń przenosili ulotki i bibułę między strajkującymi zakładami pracy w Trójmieście.

Opinie (96) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane