Wiadomości

Maratończycy przebiegli przez Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowy rekord trasy gdańskiego maratonu

Zobacz naszą relację z 2. PZU Gdańsk Maraton

2. PZU Gdańsk Maraton za nami. W tegorocznej edycji biegu na dystansie 42 km i 195 m wzięło udział 1609 zawodników. Pierwszy na mecie zameldował się Paweł Piotraschke, policjant ze Słupska. Jego czas to 2 godziny 36 minut i 15 sekund.



Czy byłbyś w stanie przebiec maraton?

oczywiście, zresztą udało mi się już przebiec taki dystans 18%
raczej tak, ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić się 8%
raczej nie, musiałbym wcześniej nieco poprawić formę 19%
nie, na takim dystansie po prostu wyzionąłbym ducha 55%
zakończona Łącznie głosów: 354
W niedzielny poranek, punktualnie o godz. 9:00 wybrzmiał sygnał do startu 2. PZU Gdańsk Maraton. Podobnie jak w ubiegłym roku, linia startu znajdowała się na ul. Żaglowej, nieopodal hal Amber Expo. Z dystansem ponad 42 km postanowiło zmierzyć się aż 1609 biegaczy. Przytłaczająca większość z nich pobiegła indywidualnie, choć nie zabrakło również tych, którzy zdecydowali się na udział w sztafecie.

Zawodnicy pochodzili z niemal całej Polski. Nie zabrakło również gości z zagranicy, którzy reprezentowali łącznie osiem krajów m. in. z Wielką Brytanię, Niemicy, Ukrainę czy Hiszpanię.

Maratończycy, którzy zostali podzieleni na trzy fale startowe, przebiegli kolejno przez następujące dzielnice: Letnicę, Młyniska, Śródmieście, Wrzeszcz, Oliwę, Żabiankę, Przymorze, Zaspę, ponownie Przymorze, Brzeźno, Nowy Port. Meta maratonu, którą otaczały dziesiątki kibiców, znajdowała się w budynku Amber Expo.

Trasa maratonu została ułożona w taki sposób, aby zawodnicy mogli na swojej drodze spotkać najbardziej charakterystyczne punkty na mapie Gdańska. Wśród słynnych budowli warto wymienić przede wszystkim Stadion Energa Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności i stojący obok Pomnik Trzech Krzyży, Ratusz Głównego Miasta i Ergo Arenę. Nie mogło również obejść się bez odcinków, który wiodły alejkami nadmorskiego Parku Reagana.

Najszybszy zawodnik 2. PZU Gdańsk Maraton - Paweł Piotraschke ze Słupska.
Najszybszy zawodnik 2. PZU Gdańsk Maraton - Paweł Piotraschke ze Słupska. MOSiR Gdańsk

Wbrew prognozom pogody, niedzielne przedpołudnie obyło się bez opadów deszczu. Zawodnicy cieszyli się z ochłodzenia, ale narzekali na spory wiatr, który miejscami wiał im w twarze i tym samym utrudniał walkę z odmawiającymi posłuszeństwa nogami.

Na trasie maratonu wyznaczono 20 punktów kibicowania oraz 15 punktów nawadniająych. Zawodnicy mogli uzupełnić "w biegu" płyny i inne składniki odżywcze, odbierając od wolontariuszy wodę, napoje izotoniczne lub banany. Co ciekawe, serwowana zawodnikom woda pochodziła wprost z hydrantów miejskich. Jakość wody została specjalnie zbadana w laboratoriach przed rozpoczęciem imprezy.

Podział jezdni na części dla biegaczy i aut sprawił, że maraton nie spowodował większych utrudnień w ruchu.


Pierwszy na mecie pojawił się pochodzący ze Słupska Paweł Piotraschke, będący na co dzień funkcjonariuszem tamtejszej policji. Jego czas 2:36:15 zapewnił mu nie tylko zwycięstwo w 2. PZU Gdańsk Maraton, ale i pobicie rekordu ubiegłorocznej edycji. Drugi był Krzysztof Garbowski ze Sztumu z czasem 2:39:17, trzeci Antoni Grabowski z Gdańska z czasem 2:40:29.

- Trasa była bardzo fajna, urozmaicona. Byłem dzisiaj bardzo dobrze przygotowany do tego biegu. Trzymałem się czołówki, zaatakowałem na 29 kilometrze - powiedział na mecie Piotraschke.
Pierwszą kobietą na mecie była Ewa Huryń ze Szczecina. Jej czas wyniósł 3:01:17. Klasyfikację sztafet wygrała grupa "Dudycz Team" w składzie Paweł Borawski, Jacek Biskup, Adam Thiel, Justyna Thiel. Jej wynik to 2:40:30.

Na koniec warto wspomnieć o liczbach, które świetnie obrazują rozmach imprezy. W 2. PZU Gdańsk Maraton rozdano 4000 kg bananów i 90 tys. kubeczków, które wypełniło 18 tys. 750 litrów wody i 4665 litrów napojów izotonicznych. Maraton obsługiwało 544 wolontariuszy, 529 osób służb ochrony i 61 osób pomocy medycznej, którzy dysponowali 17 karetkami i wozami technicznymi. Jeden z zawodników, Wiesław Wiwatowski z Gdyni, który pojawił się na mecie z czasem 03:25:04, ukończył tym samym 314 maraton w swoim życiu.

Pierwsza dziesiątka 2. PZU Gdańsk Maraton:

1. Paweł Piotraschke (Słupsk): 02:36:15
2. Krzysztof Garbowski (Sztum): 02:39:17
3. Antoni Grabowski (Gdańsk): 02:40:29
4. Łukasz Gurfinkiel (Gdańsk): 02:41:46
5. Jarosław Janicki (Gryfino): 02:42:09
6. Arkadiusz Piróg (Sztum): 02:44:00
7. Jacek Dąbrowski (Szczecin): 02:45:03
8. Piotr Pietrzak (Gdańsk): 02:48:08
9. Krzysztof Misiurek (Kraków): 02:49:04
10. Artur Kwiatkowski (Gdynia): 02:49:22

Nieoficjalną klasyfikację uczestników 2. PZU Gdańsk Mataronu znajdziecie na stronie www.live.sts-timing.pl

Opinie (166) 3 zablokowane

  • Brawo! (4)

    Dla mnie 42 km to zdecydowanie za dużo

    • 58 8

    • A tyłki nie przemarzły ?

      • 6 3

    • Jak dla mnie i większości ludzi...

      ... ale pobiegać parę km dla zdrowia warto, do tego dodać inną aktywność i nie jest źle.

      • 2 2

    • 2 lata temu też tak myślałem (1)

      Trening, dieta, odpowiedni i mądre przygotowanie i można biec. 5 lata temu ścigałem się na piątkach, po jakimś czasie biegałem gdyńskie dyszki, później pobiegłem kilka półmaratonów. Po 3 latach regularnych startów zdecydowałem się na maraton ... i cieszę się, że to zrobiłem właśnie teraz. Debiut z czasem 3:51. To jest naprawdę mega uczucie! Gratuluję wszystkim.

      • 10 1

      • brawo!

        • 2 1

  • (11)

    to był mój pierwszy bieg, nogi bolą, ale zadowolenie z wyniku też jest! :-)
    pozdrowienia dla dzisiejszych Maratończyków!

    • 54 22

    • biegajcie po polach i lasach, won z drog ! (10)

      • 13 34

      • (1)

        wolę po ulicy - dziś widziałem Cibie jak stałeś w korku w swoim szrocie. masz taką zabawną minę jak się złościsz ;-)

        • 25 15

        • A ty taki zadowolony byles ze policjanci cie z aswaltu zbierali bo padles po przebiegnieciu 200 metrów dlatego taki słaby wynik

          • 2 2

      • Ależ niech biegają wśród spalin i smogu miasta.. (5)

        ..to się odbije na zdrowiu, prędzej czy później. Ludzie nie rozumieją, że zwiększony wysiłek=szybszy oddech=więcej smoły w płucach. Dodatkowo, bieganie po asfalcie jest zabójcze dla stawów, to też wyjdzie po latach.. Badania naukowe udowodniły (co można sobie wygooglać), że już pół godziny jazdy rowerem po mieście, bardziej szkodzi niż pomaga zdrowiu. Jestem pewien, że z bieganiem może być jeszcze gorzej - inne obciążenia, wysiłek itd. Niech więc sobie biegają po mieście, 'na zdrowie'...

        • 14 9

        • (1)

          Są miasta i miasta. Pół godziny w Katowicach napewno szkodzi, ale w Trójmieście mamy naprawdę super powietrze (mówię o dużych miastach).

          • 7 10

          • Hahahahahaha... super powietrze...Alpy normalnie...hahahahaha.....

            Zwłaszcza te wyziewy z rafinerii i fosforów.... hahahahaha.....

            • 12 7

        • Ależ niech biegają ... (1)

          Ale opiekuńczy i oczytany , mamuńcia jeszcze Ci majteczki podciąga. Zobacz owsiki masz ??

          wojt

          • 1 4

          • Podciąga, twoja... jak już skończymy dzikie harce, a co?

            • 2 3

        • jak birrzesz badania to nie z ulicy sezamkowej prosze

          • 0 1

      • złomiarze won z miast i z chodników. (1)

        u siebie za stodołą jeździć w kółeczko.

        • 0 4

        • Żal mi cię człowieczku :)

          • 2 0

  • Brawo dla zwycięzcy (5)

    W tym roku niestety kontuzja ale widzimy się na starcie za rok :)

    • 20 20

    • nie bedzie juz zadnego startu za rok, od jutra biegacie po polach i lasach (1)

      • 6 14

      • nie będzie już ...

        chyba , że ty po polach i lasach jak ci się sr... ć zachce
        wojt

        • 2 3

    • (1)

      Może nie być maratonu bo Jaworski został vice w pzu

      • 12 1

      • Przecież on tam nic nie będzie robił, nie będzie miał na nic wpływu. Weźmie tylko pensję i to mu wystarczy, w końcu to zawodowy nierób. Mam nadzieję, że nic mu się nie odmieni, bo nadal mam w PZU ubezpieczenie.

        • 9 1

    • Za rok nie będzie

      chyba  że Muzeum drugiej wojny światowej zasponsoruje, albo
      -- nomen omen -- firma BIEG 2012 prezesa Trykoski

      • 4 1

  • A Afroamerykanów nie ma? Ani jednego? (2)

    Zaczęli ich sprawdzać antydopingowo to przestali przyjeżdżać na łatwy zarobek...

    • 27 17

    • To był maraton dla Polaków...

      • 6 6

    • Biegli w Krakowie.

      • 4 0

  • Wynik nie powala jak na maraton. (2)

    Dobry czas to poniżej 2:15. Bieg bez znanych biegaczy. Dobrze że nie było Kenijczyków bo oni przybiegliby o 25 minut szybciej. Wybrali maraton Cracovia. Szacunek dla tych co ukończyli bieg.

    • 30 36

    • trzeba było pobiec

      • 1 0

    • "wynik nie powala jak na maraton"...

      ...2:36:15 moim zdaniem jest moze nie najlepszym,lecz bardzo dobrym czasem! Ciekawy jestem Cwaniaczku czy Ty kiedykolwiek wogóle przebiegles taki dystans...bo jestem pewny ze Nie! Dlatego przestan pisac durne komentarze na temat o ktorym wogóle nie masz bladego pojecia!

      • 0 0

  • (16)

    Gdańsk wytrzymał

    • 21 10

    • (10)

      W 2. PZU Gdańsk Maraton rozdano 4000 kg bananów i 90 tys. kubeczków, które wypełniło 18 tys. 750 litrów wody i 4665 litrów napojów izotonicznych. Maraton obsługiwało 544 wolontariuszy, 529 osób służb ochrony i 61 osób pomocy medycznej, którzy dysponowali 17 karetkami i wozami technicznymi.

      obsługi prawie tyle co startujących
      a tych bananów nie za dużo , pobieżnie licząc prawie 10 sztuk na każdego i wiadro wody na startującego
      wie ktoś ilu dobiegło do mety?

      • 31 14

      • 1560

        • 4 1

      • (2)

        Żale i kompleksy wylewamy pod piątkowym artykułem o blokadzie "całego" miasta, to jest artykuł prawie dwóch tysiącach fantastycznych ludzi, o wolontariuszach i kibicach którzy nieśli przez całą trasę. Dziękuję wam wszystkim za cudną atmosferę, za to że expo po biegu wręcz unosiło się od uśmiechu i endorfin, cieszę się bo po takim dniu wiem, że świat w rzeczywistości jest dużo lepszy niż w komentarzach na tym czy innych portalach.

        • 31 6

        • (1)

          i kibicach którzy nieśli przez całą trasę.
          Co nieśli?

          • 5 8

          • krzyżyk dla ciebie

            przykleili ci też karnego k...sa na szybę twojego złomu.

            • 1 2

      • bananow i wody ci szkoda??? (2)

        małpy nie zjadły a krowy nie wypiły tego wszystkiego wiec w czym problem???

        • 7 3

        • (1)

          wydaje mi się że za dużo - 4 tony bananów, i tych wolontariuszy i obsługi prawie tylu ile biegaczy

          • 5 3

          • To teraz już wiadomo czego freeganie szukali ostatnio w śmietnikach Biedronki i Tesco ;-)

            Woda z hydrantu, banany ze śmietnika.

            • 10 1

      • 7

        • 1 1

      • w zeszłym roku

        bananów zabrakło i był problem, bo trzeba było na głodnego biegać

        • 3 2

      • ponad milion złotych polskich!

        ponad 600 PLN na jednego uczestnika. Na innych Maratonach pracują wolontariusze, wojsko, straż miejska, straż graniczna. Gdańsk ma centrum wolontariatu, ilu było na imprezie?

        • 0 0

    • (4)

      Co ciekawe, serwowana zawodnikom woda pochodziła wprost z hydrantów miejskich. Jakość wody została specjalnie zbadana w laboratoriach przed rozpoczęciem imprezy.

      mnie ciekawi, czy na co dzień woda też jest specjalnie badana?

      • 9 1

      • odp (1)

        też jest badana

        • 2 1

        • to po co napisali to co napisali , że zbadali specjalnie?

          • 7 1

      • (1)

        Woda była zamówiona z primavery hahah

        • 1 0

        • Syf

          Weźcie się teraz za sprzątanie tego syfu, co zostawiliście na trawnikach wzdłuż Gospody.

          • 0 0

  • 2 godziny 36 -- d#upy nie urywa mówiąc oględnie (9)

    Dla kilkuset amatorów zablokować całkiem duże miasto.
    No ale to Budyńland -- metropolia specjalnej troski

    • 54 133

    • trzeba było się samemu wykazać. (2)

      ale ty jesteś pewnie cienki jak zupka oświęcimka. siedzisz tłustą d..pą przed monitorem i udajesz bożka. Żenada.

      • 19 14

      • uwazaj z ta zupka oswiencimska

        Ty ksenofobie i antysemito

        • 7 13

      • a nie można się sportować nie przeszkadzając innym?

        zwłaszcza że widzów nie ma, nie było i nie będzie.

        • 16 18

    • wyprowadź się na obrzeża, nie musisz się na to godzić

      a centrum odetchnie z powodu zmniejszenia liczby frustratów

      • 11 7

    • A1, przecież dzisiaj święto, dokąd się wybierałeś? (3)

      Swoją drogą, jak na Boże Ciało procesje chodzą, albo Drogę Krzyżową przez centrum tuż przed Świętami puszczą, to płaczu nie ma!

      • 10 6

      • Skala (2)

        Trochę inna skala. Procesja trwa 40 minut i nie blokuje całego miasta. A w sobotę przez kilka godzin większość Przymorza, Zaspy i Nowego Portu nie mogło się z domu wydostać.

        • 6 7

        • Nie tylko skala ale i zainteresowanie

          jestem za imprezami sportowymi w środku miasta jeżeli gromadzą one kibiców, tak
          jak procesje gromadzą -- czy ateiści to chcą czy nie -- tłumy wiernych
          Blokowanie miasta dla 1,5tys amatorów biegaczy (a za chwilę dla 1tys amatorów rowerzystów)
          to czysta BUDYNIADA czy pic na pokaz za nie swoje pieniądze

          • 5 7

        • mieszka w centrum zaspy pisu.. i można było się wydostać NIE KŁam

          • 4 1

    • debil

      Jesteś debil i tyle w temacie :)

      • 0 1

  • (2)

    Ja bym biegła 3 dni.

    • 48 4

    • jesli masz slaba kondycje mozemy razem pocwiczyc

      • 4 1

    • Wnuczka biegła jak strzała
      Babcia szcz*ła jak biegła

      • 3 6

  • Gratulacje dla zwycięzców, ale impreza ... (13)

    ... tragiczna. Impreza bardzo lokalna, w której weterani walczą z kompletnymi amatorami i przez to mają szanse jeszcze na wygraną. Wynajęcie 3 hal Expo, a podczas zawodów pustki. Medale beznadziejne, kawałek wygiętego drutu. Przy tak dużej liczbie tego typu biegów i dużej liczbie biegów z tradycjami, moim zdaniem ta impreza zniknie szybko z kalendarza imprez biegowych i nie będzie czego żałować. Orgi zajmijcie się dopracowaniem półmaratonu i biegu Westerplatte i to będzie naprawdę wystarczające. Na 1560 osób które dobiegły było ponad 1100 osób obsługi, masakra. Schowajcie ambicje i przyznajcie się do porażki.

    • 42 53

    • ..I niech zniknie.

      • 6 3

    • półmaraton robi inny organizator

      • 3 2

    • plus 250 uczestników sztefet

      • 2 2

    • Szok!!! (4)

      Takiego malkontenta dawno nie czytałem. Napij się piwa chłopie i uśmiechnij się trochę.
      Mimo chrześcijańskiej miłości wobec Ciebie ,żegnam ozięble.
      Organizatorom gratuluję a zwłaszcza uhonorowania ostatnich zawodników.

      • 14 6

      • ... (3)

        Człowieku czego gratulować??? Rozwiń swoją wypowiedź. Czy Ty byłeś chociaż na jednej imprezie biegowej poza swoim Gdańskiem? Wywalone kupe kasy, a i tak ta impreza nie wpisze się w historię biegów. Wiosna jest czasem dużych maratonów z tradycją i nikt oprócz lokalnych biegaczy nie będzie chciał tu startować, a to oznacza brak sponsorów i pieniędzy. A ja Ciebie gorąco pozdrawiam. PS. Nie napinaj się tak mocno.

        • 8 11

        • z ciebie taki biegacz jak ze mnie marsjanin. (1)

          yteż pozrawiam cię gorąco. "Człowieku".

          Piękny bieg, świetna trasa. co roku coraz więcej uczestników. wspaniali kibice.
          Narzekaczki niech przestaną biadolić bo nie mają zielonego pojęcia. zostańcie w domach klopsy.

          • 4 2

          • Coraz więcej uczestników?

            Marsjaninie rok temu ten maraton skończyło 1825 osób, w tym 1561. Faktycznie zyskuje na popularności. Wszystkim radzę czytać ze zrozumieniem. Nie chodzi o to że bronię Wam biegania i poprawiania swoich rekordów życiowych, bo co mi do tego. Jestem przeciwny robieniu imprez na siłę, a ta impreza moim zdaniem właśnie taka jest. Skupmy się na imprezach, które są naszą pomorską tradycją i na które faktycznie można przyciągnąć rzesze biegaczy. Maraton jest imprezą dla doświadczonych biegaczy i nigdy nie zyska takiej popularności jak dyszka czy też połówka. Czemu ma służyć taka impreza? Czy ma to być promocja miasta czy też robienie dobrze garstce lokalnych ludzi którzy lubią sobie pobiegać?

            • 0 2

        • ty chyba tylko biegasz bo masz chorobę zwaną BIEGNIA

          • 0 0

    • (4)

      Ale właśnie to sprawiło, że ten bieg stał się wyjątkowy. Nie zabrakło ani wody, ani izotonika, ani bananów. Kibice i wolontariusze bardzo wspierali i to jeszcze często po imieniu, więc można było się poczuć wyjątkowo. Zdecydowanie lepiej biegać tak, niż w zatłoczonych biegach, gdzie nikt cię nawet nie zauważy.
      Więc nie jesteś biegaczem, tylko jakiś malkontentem.

      • 12 2

      • to pociesz się jeszcze chwilę ... (3)

        ...bo jest to jedna z ostatnich edycji.

        • 4 6

        • (2)

          Może dla ciebie ostatnia. Jak się nie podobało to nie trzeba było się napinać tylko zejść z trasy.

          • 7 1

          • On nie biegacz. (1)

            To taki lokalny burak siedzący przed kompem i walący w klawiaturę bo mama zapłaciła za internet.

            • 4 1

            • Inteligencja się odezwała

              Właśnie takie półgłówki mają naprawdę dużo do powiedzenia tylko nie na temat. Żadnych argumentów przeciwko, tylko wyzywanie.

              • 0 0

  • Pol miasta sparalizowane bo jakies cwoki musza biec po ulicy ! (6)

    Nie ma chodnikow? Lasow? Drog wokol pol czy jezior? Tam sobie biegajcie i nie zawracajcie duuupy mieszkancom Gdanska!

    Czy ktos widzial rajdy samochodowe na chodnikach ?

    Poza tym na Grunwaldzkiej zamkneli jeden pas ale dalo sie jechac ale czemu kurka zablokowano dwa pasy na Rzeczypospolitej (z dwoch istniejacych) ? Nie mozna bylo ani wjechac ani wyjechac z domu. Co to kurka jest ?

    Syf syf i jeszcze raz syf !
    Biegnacy na Grunwaldzkiej brali wode w kubki a kubki wyrzucali na ulice pod auta. 3 pasy byly zasmiecone! Brawo dla cwokow.

    • 46 63

    • Akurat w tym czasie musiałeś jechać samochodem? (1)

      Troll jesteś albo malkontent.

      • 10 21

      • A jakby tak inni też chcieli sobie przez środek miasta

        zawody organizować? A co gorsi?

        Tacy biegający bo w Wyborczej przeczytali że należy

        • 8 6

    • Zwyczajowo najwięcej do powiedzenia mają najmniej zorientowani... (1)

      ...dna sięgnąłeś przy rajdach po chodnikach.

      • 5 11

      • A żebyś wiedział:

        najmniej zainteresowani waszą niszową, żałosną imprezą

        a dokładnie tak samo zainteresowanie przemieszczaniem się po mieście.

        No, w każdym razie przypomnijmy śmieciom z urzędu przy wyborach co sądzimy o zawłaszczaniu przestrzeni publicznej.

        • 5 2

    • Dokladnie ludzie nie mają co robić to sie zajmuja pierdołami a pozniej zawracaja głowe lekarzom bo cos sobie naciagnał zlamia itp a pozniej kolejki sie wydlużaja do specjalistów

      • 6 4

    • cwok to ty

      pomyśl o czym piszesz człowieku!!!! każdy kto bral udział w maratonie zapłacił za start w biegu i to nie małe pieniądze...z tych pieniędzy opłacono wszelkie służby jak i sprzątanie!
      żal pl...o tm co piszesz...naprawde

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »