• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Jak Lechia Gdańsk walczy z kryzysem? Marcin Kaczmarek: Potrzebujemy ludzi do wojny

Jacek Główczyński
21 września 2022, godz. 17:45 
Opinie (63)

Lechia Gdańsk

Najnowszy artykuł o klubie Lechia Gdańsk Lechia Gdańsk. Drużyna wybrała kapitana i radę drużyny

Marcin Kaczmarek o pracy w Lechii Gdańsk: odpowiedzialność i przywilej


- My potrzebujemy ludzi optymalnie przygotowanych do wojny, do walki wręcz od samego początku. Jestem raczej człowiekiem bardzo konkretnym, ale też potrafiącym rozmawiać z ludźmi. Szansa, by wyjść z tego kryzysu, będzie tylko wówczas, gdy wszyscy będziemy działać razem i wspólnie pchać ten wózek w jedną stronę. Duża praca, aby doprowadzić do tego, aby ten zespół myślał w jednym kierunku - mówi nam Marcin Kaczmarek. Jak prezentują się nowi podopieczni tak trener jak i kibice mogą zobaczyć w meczu towarzyskim z III-ligową Gedanią 1922. Początek gry na stadionie przy ul. Traugutta w czwartek, 22 września o godzinie 17. Wstęp wolny.



Przecztaj, co obiecywano na prezentacji nowego trenera Lechii Gdańsk



Jacek Główczyński: Po meczu ze Śląskiem Wrocław Dusan Kuciak dobitnie powiedział, co nowy trener powinien zrobić z drużyną. Czy zna pan tę wypowiedź i czy ta metoda zostanie zastosowana?

Marcin Kaczmarek: Czytałem tę wypowiedź. Uważam, że każdy zespół, aby dobrze funkcjonować, musi być oparty o określone zasady. Trzeba je od początku jasno określić. Choćby były one najprostsze, muszą być przestrzegane. Tego będziemy się trzymać. Ja jestem raczej człowiekiem bardzo konkretnym, ale też potrafiącym rozmawiać z ludźmi. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach metoda kija i marchewki nie do końca funkcjonuje. Trzeba znać moment, aby zastosować odpowiednią metodę. Z pewnością zespół potrzebuje bodźca i ja ten bodziec zapewnię. Na pierwszej odprawie powiedziałem, że szansa, by wyjść z tego kryzysu, będzie tylko wówczas, gdy wszyscy będziemy działać razem i wspólnie pchać ten wózek w jedną stronę, bo innej drogi nie ma. Duża praca, aby doprowadzić do tego, aby ten zespół myślał w jednym kierunku. To jest nam bardzo potrzebne.

Jak przedstawił nowego trenera prezes Paweł Żelem?



Czy rozmawiał pan z kierownictwem klubu o wzmocnieniu drużyny, które jeszcze można byłoby w najbliższym czasie zrealizować?

Na pewno niczego nie można wykluczyć. Jeżeli miałby ktoś do Lechii dołączy, to byśmy chcieli, aby było to realne wzmocnienie, od zaraz. My jesteśmy w takiej sytuacji, że nie potrzebujemy zawodników, których trzeba odbudowywać, a w dużej mierze jest dużo takich piłkarzy, którzy tak naprawdę od trzech miesięcy nic nie robią. My potrzebujemy ludzi optymalnie przygotowanych do wojny, do walki wręcz od samego początku. Jeżeli ktoś taki się pojawi, że ocenimy, iż jest nam potrzebny tu i teraz, to usiądziemy i będziemy rozmawiać.

Czterech kadrowiczów w Lechii Gdańsk. Z kim i o co zagrają na międzynarodowej arenie?



Rozpocznie pan od meczu towarzyskiego z Gedanią. Będzie to jakiś wyznacznik obecnego poziomu Lechii, czy inną rolę ma spełnić ta gra?

To będzie element procesu treningowego. Wpleciemy ten mecz w mikrocykl, bo chcemy jak najwięcej zebrać informacji o naszym zespole. Doceniając jubileusz Gedanii, gdyż mam dużo szacunku do tego klubu, traktujemy to spotkanie jako dobrą jednostkę treningową.

Następnie udacie się na krótkie zgrupowanie. Będzie to głównie integracja i rozmowy?

Analizowałem wszystko to, co działo się w Lechii w ostatnim czasie. Teraz zbieram jak najwięcej informacji od ludzi, którzy byli w środku. Nie ma lepszej możliwości, aby dowiedzieć się jak to funkcjonowało, niż od Maćka KalkowskiegoPawła Primela. Rozmowy indywidualne to oczywiście po to, aby poznać pogląd zawodników i ich punkt widzenia. Każdemu z nich chciałbym przekazać, to co powiem zresztą całej drużynie, czyli zadania, które przed nami stoją oraz wymagania, które ja mam w stosunku do piłkarzy. Te rozmowy przez jakiś czas będą trwały, bo to ponad 20 piłkarzy. A po powrocie kadrowiczów, czekać mnie będą rozmowy także z nimi. Chcemy maksymalnie wykorzystać ten czas, aby wrócić do Gdańska po tym zgrupowaniu i wejść w mikrocyklu przygotowujący nas do bardzo ciekawego meczu w Szczecinie.

Czy Marcin Kaczmarek to dobry wybór Lechii Gdańsk/ Zagłosuj, sprawdź, co sądzą inni?



Testy motoryczne to symboliczna czarna kreska, odcięcie się od tego co było, czy już konkretna diagnoza?

Rozpoczęliśmy od badań wydolnościowych, które mają dać nam konkretną informację, w jakie obciążenia wejść w tym najbliższym czasie. To musi być diagnoza, informacja, na jakim etapie jest ten zespół, jeżeli chodzi o motorykę. Oczywiście wszystkiego się nie dowiemy, gdyż musimy pamiętać o tym, że motorka to są cyferki, ale jest jeszcze głowa. I jeżeli zespół nie biega, czasem nie do końca jest to spowodowane tym, że wygląda słabo fizycznie w parametrach, tylko tym, że jest kryzys, że zawodnicy mają spuszczone głowy, że jak nie idzie, to naprawdę trudno jest pewne rzeczy wyegzekwować. Dlatego chcemy mieć jak najwięcej danych, aby poprzez trening dostarczyć odpowiedni bodziec drużynie. Natomiast nigdy nie będę krytykował poprzedników, bo jeśli dostałeś rower to pedałuj.

Nowy sztab trenerski Lechii Gdańsk. Od lewej: Od lewej na zdjęciu: trener bramkarzy Paweł Primel, II trener Maciej Kalkowski, I trener Marcin Kaczmarek, trener przygotowania fizycznego Maciej Bagrowski, asystent trenera/analityk Maciej Patyk. Nowy sztab trenerski Lechii Gdańsk. Od lewej: Od lewej na zdjęciu: trener bramkarzy Paweł Primel, II trener Maciej Kalkowski, I trener Marcin Kaczmarek, trener przygotowania fizycznego Maciej Bagrowski, asystent trenera/analityk Maciej Patyk.
Dużo w ostatnim czasie mówi się w Lechii o mentalności. Czy rozważał pan włączenie do sztabu psychologa?

Docelowo w sztabie takim dużym, mocno rozbudowanym na pewno miejsce dla trenera mentalnego powinno być. Natomiast my działamy w tej chwili mocno prewencyjnie, szybko trzeba decydować. Nie zawsze też mogą dołączyć do sztabu ci ludzie, o których ja bym myślał w kontekście dłuższej pracy całościowej, bo życie nie znosi próżni. Ludzie, z którymi pracowałem, odnosiłem dobre wyniki, po prostu pracują w innych klubach i ciężko ich wyciągnąć w tej chwili. Jednak zimą być może wrócimy do niektórych tematów, jeżeli też chodzi o rozbudowę sztabu.

Przeczytaj, jak Maciej Kalkowski podsumował pracę z Lechią Gdańsk jako pierwszy trener



Na pierwszej konferencji powiedział pan, że "historia zatoczyła koło". Pojawia się też symbolika związana z pana pierwszym meczem. Poprowadzi pan drużynę przeciwko Pogoni w Szczecinie, czyli zagra pan przeciwko klubowi, do którego pan odchodził z Lechii zarówno jako piłkarz i trener.

Rzeczywiście jest wiele wspomnień, a wręcz anegdot. Gdy obejmowałem Pogoń, po tym, gdy odchodził pan Ptak, zapewniano mnie, że będzie I liga. Ostatecznie przyszło grać w IV. Ale przekonano mnie, że warto, aby budował ten projekt. Gdy po pierwszej rundzie byliśmy na 1. miejscu, postanowiono, że mają inny pomysł i kuriozalnie, kto wie, czy nie jako jedyny trener, zostałem zwolniony, będąc na pozycji lidera. Natomiast kilka dni temu jako były trener i piłkarz Pogoni zostałem zaproszony na uroczyste otwarcie stadionu w Szczecinie, które będzie miał miejsce w meczu z Lechią. Gdy ukazała się informacja, że jestem trenerem w Gdańsku, zadzwonił ten sam człowiek, który mnie zapraszał, z gratulacjami. Odpowiedziałem, że przyjadę popsuć im to święto.

Za pierwszej kadencji w Lechii przeprowadził pan drużynę z IV ligi do 10. miejsca na zapleczu ekstraklasy. Teraz ma pan utrzymać zespół w elicie. Czy skalę tych wyzwań w ogóle można porównać?

Już samo określenie sukces w piłce nożnej jest trudne, a co dopiero porównywanie. Ja zdobyłem osiem awansów z różnymi zespołami i traktuję to naprawdę jako duże osiągnięcie. Naprawdę nie jest prostą sprawą nawet przejście z III do II ligi. Wiele wielkich firm się o tym przekonało, tkwiąc przez lata w niższych klasach rozgrywkowych. Zdobyłem awans zarówno w Grudziądzu, który do tego czasu w ogóle nie funkcjonował na piłkarskiej mapie, dało dało mi mega dużo doświadczenia, ale też z Widzewem Łódź, jednym z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce. Był też okres pracy organicznej w Wiśle Płock, który dał mi dużo wiedzy i doświadczenia. Jednak na zawsze wyjątkowa pozostała dla mnie ta pierwsza praca w Lechii. Ktoś dał mi szansę, gdy miałem 29 lat, co wtedy wcale nie było oczywiste. Za to będę zawsze wdzięczny Lechii, bo tutaj na mnie postawiono. I dzięki temu mogłem przez 16 czy 18 lat funkcjonować jako trener szczebla centralnego. A teraz koncentrujemy się na tym co tu i teraz, na najbliższym meczu, bo żeby się odbić od dnia, trzeba mieć punkt zaczepienia.

Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 2:2 - przeczytaj relację, zobacz foto i video oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Myślał pan, gdzie byłby pan i gdańska drużyna, gdyby w 2006 roku komuś w Lechii z kolei nie zabrakło cierpliwości?

No właśnie trudno powiedzieć. Dobrze, że 2 lata później przyszedł awans, bo dzięki temu, a także oczywiście Euro 2012, mamy teraz w Gdańsku wspaniały stadion.

A może po prostu jest pan kolejnym potwierdzeniem, że najtrudniej jest w macierzystym klubie, a docenienie i w miejscu zamieszkania przychodzi dopiero po tym, gdy sukcesy osiąga się na "obczyźnie"?

Nie będę tutaj zaklinał rzeczywistości. Ja byłem bardzo zaskoczony tą propozycją. Wydawało mi się, że w tej konfiguracji, to nie jest ten moment, w którym Lechia zdecyduje się na moją osobę. Ale taki jest właśnie los trenera, że czasami w nieoczekiwanych momentach otrzymuje się propozycję, którą - tak jak w moim przypadku - trzeba przyjąć. Zdaje sobie sprawę ze skali tego wyzwania. Wiem, że przed nami naprawdę dużo ciężkiej pracy, bo widzimy deficyty Lechii. Tak jak dom buduje się od fundamentów, a nie od dachu, tak samo w piłce - aby wrócić na określone tory, musimy być uporządkowani pod każdym względem na boisku. Musimy zacząć od tych rzeczy, które nie funkcjonują i próbować je poprawiać. Skupiam się, aby jak najwięcej dać od siebie. Niesamowicie istotne będzie to, aby nasza strata się nie powiększała, a zdobycz punktowa w tym roku była jak największa. Zima będzie dobrym momentem na pierwsze podsumowania.

Kto z kim pogodził się w drużynie Lechii Gdańsk, a kto i w jakiej kwestii "prostował" wiceprezes klubu



Wówczas ma już być w Lechii dyrektor sportowy. Dogada się pan z nim?

Nie mogę się wypowiadać na ten temat, gdyż człowiek, który jest przymierzany do tej funkcji jeszcze pracuje w innym podmiocie.

A czy na pomeczowych konferencjach prasowych, choćby z racji doświadczenia, które nabył pan jako ekspert telewizyjny, potrafić będzie pan adekwatnie do tego, co było na boisku ocenić poczynania podopiecznych, czy jednak może dochodzić do "rozjechania" opinii trenera a na przykład kibiców?

Zdaje sobie sprawę z tego, że te konferencję wyglądają jak wyglądają, bo po prostu każdy trener ma swój sposób komunikowania. Na to pracuje się latami. My też nabieramy doświadczenia. Ja jestem zupełnie inny trenerem niż byłem 18 lat temu bo i piłka się zmieniła. Jak się nie rozwijasz, to nie masz szans funkcjonować. Pewnie zresztą w każdej dziedzinie tak jest, bo życie pędzi. Kibic zawsze chciałby usłyszeć to "mięso", to co jest najważniejsze. Musimy jednak pamiętać, że trener potem wraca do szatni i funkcjonuje w zespole. A to co powie szkoleniowiec to także jeden z elementów tego, jak potem to wszystko funkcjonuje w drużynie. Oczywiście będę chciał jak najbardziej rzetelnie oceniać to co widzę, ale też często jest tak, że bardzo dużo szczegółów dostrzega się dopiero wtedy, kiedy ten mecz obejrzy się jeszcze raz, na spokojnie. Bardzo dużo rzeczy wychodzi w analizie, o których nie mówi się na konferencji, bo po prostu momentami one unikają. I czasami jest tak, że w ocenie trenera mecz wygląda na przykład bardzo źle, a później zestawiając grę z celami i założeniami, czy działaniami poszczególnych piłkarzy, okazuje się, że poszczególne element wyglądają lepiej niż całościowy obraz.

Przypomnij sobie, kto jeszcze był brany pod uwagę jako potencjalny szkoleniowiec Lechii Gdańsk



Typowanie wyników

1 października 2022, godz. 20:30
3 pkt.

Zyskaj +1 pkt, ale możesz też stracić -3 pkt

Zaznaczenie tej opcji podczas typowania skutkuje tym, że w przypadku trafienia rozstrzygnięcia zostanie przyznany dodatkowy 1 punkt, jednakże jeśli nie uda się poprawnie wytypować takiego spotkania zostaną odjęte aż 3 punkty.

Korzystanie z tej opcji jest nieobowiązkowe i jest dodatkowym elementem strategii pozwalającym na uzyskanie dodatkowych punktów. Sugerujemy z niej korzystać tylko w przypadku gdy jesteśmy pewni proponowanego rozstrzygnięcia, w przeciwnym wypadku możemy być narażeni na straty punktowe.

Jak typują inni?

69% 132 typowania Pogoń Szczecin
16% 32 typowania REMIS
15% 28 typowań LECHIA Gdańsk

Twoje dane



Tabela po 10 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 10 6 2 2 14:13 20
2 Raków Częstochowa 9 6 1 2 18:9 19
3 Pogoń Szczecin 10 5 3 2 16:11 18
4 Wisła Płock 10 5 2 3 21:12 17
5 Widzew Łódź 10 5 1 4 14:10 16
6 Cracovia 10 4 2 4 12:9 14
7 Lech Poznań 9 4 2 3 11:9 14
8 Radomiak Radom 10 4 2 4 11:13 14
9 Jagiellonia Białystok 10 3 4 3 15:12 13
10 Górnik Zabrze 9 3 4 2 14:13 13
11 Zagłębie Lubin 10 3 4 3 8:11 13
12 Śląsk Wrocław 10 3 4 3 9:13 13
13 Stal Mielec 10 4 1 5 12:17 13
14 Piast Gliwice 9 3 2 4 11:11 11
15 Korona Kielce 10 3 2 5 12:13 11
16 Warta Poznań 10 3 2 5 8:12 11
17 Miedź Legnica 9 1 2 6 11:18 5
18 LECHIA GDAŃSK 9 1 2 6 8:19 5
Rozegrane zostaną 34. kolejki, w których każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Trzy pierwsze drużyny zapewnią sobie występy w europejskich pucharach. Taką możliwość otrzyma też czwarta drużyna, jeśli Puchar Polski zdobędzie ktoś z miejsc 1-4.
Z PKO BP Ekstraklasa zdegradowane zostaną trzy ostatnie drużyny.
Tabela wprowadzona: 2022-09-18

Wyniki 10 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Jagiellonia Białystok 2:2 (0:1)
  • Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
  • Legia Warszawa - Miedź Legnica 3:2 (2:2)
  • Stal Mielec - Widzew Łódź 0:3 (0:0)
  • Raków Częstochowa - Radomiak Radom 3:0 (1:0)
  • Cracovia - Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)
  • Korona Kielce - Górnik Zabrze 1:2 (1:1)
  • Zagłębie Lubin - Wisła Płock 2:1 (1:1)
  • Warta Poznań - Lech Poznań 0:1 (0:0)

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (63)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

Pogoń Szczecin
1 października 2022, godz. 20:30
69% Pogoń Szczecin
16% REMIS
15% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1. Radosław Dymkowski 13 24 61.5%
2. Marcin Bqrczewski 9 22 77.8%
3. Henryk Kiszka 12 22 58.3%
4. Renata Koczyńska 13 22 53.8%
5. Katarzyna Ziembicka 13 22 53.8%

Ostatnie wyniki Lechii

Jagiellonia Białystok
49% LECHIA Gdańsk
15% REMIS
36% Jagiellonia Białystok
Śląsk Wrocław
10 września 2022, godz. 15:00
51% Śląsk Wrocław
30% REMIS
19% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane