Wiadomości

Czy piłkarze Arki obronią trenera?

Arka Gdynia

Mateusz Szwoch:  To nie jest tak, że tylko my jesteśmy potrzebni klubowi. Także Arka jest potrzebna każdemu z nas. Myślę, że wspólnie damy radę wyjść z tego dołka. Oby stało się to już w Szczecinie, gdyż punkty są nam bardzo potrzebne. Wierzę w tę drużynę, w ludzi, którzy ją tworzą i otaczają.
Mateusz Szwoch: To nie jest tak, że tylko my jesteśmy potrzebni klubowi. Także Arka jest potrzebna każdemu z nas. Myślę, że wspólnie damy radę wyjść z tego dołka. Oby stało się to już w Szczecinie, gdyż punkty są nam bardzo potrzebne. Wierzę w tę drużynę, w ludzi, którzy ją tworzą i otaczają. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Trzymamy się razem. Wieź jest bardzo silna. Trener wspiera nas, a my jego. Nie dam sobie wmówić, że ktoś nie zdaje sobie sprawy o co i dla kogo gra. Nic nowego nie jest nam potrzebne. Wiem, że potrafimy w tym grać ładnie, strzelać bramki i wygrywać. Znamy swoje możliwości i umiejętności. Damy radę. Sami sobie musimy pomóc właśnie na boisku - zapewnia nas Mateusz Szwoch. W sobotę Arka Gdynia musi zerwać z serią czterech przegranych meczów z rzędu, w których straciła aż 15 goli, potwierdzić, że pod wodzą Grzegorza Nicińskiego potrafi nadal punktować, a przede wszystkim stać ją będzie na obronienie ekstraklasy. Początek wyjazdowego meczu z Pogonią Szczecin o godzinie 18.



RAFAŁ SIEMASZKO ZAPEWNIA: NIKT NIE PĘKA. PRZECZYTAJ CAŁY WYWIAD Z NAJSKUTECZNIEJSZYM NAPASTNIKIEM ARKI W TYM SEZONIE

Relacja LIVE
5:1
POGOŃ
ARKA

8 kwietnia 2017, godz. 18:00  zobacz relację LIVE!


Typowanie wyników

mecz ligowy
08.04.2017 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Pogoń Szczecin
5:1
ARKA Gdynia

Jak typowano

1

68%

312 typowań

x

20%

91 typowań

2

12%

57 typowań



PREZES ARKI O SYTUACJI TRENERA NICIŃSKIEGO: SIEDZI NA BECZCE PROCHU, LONT PODŁĄCZONY, ISKRA POSZŁA. PRZECZYTAJ WIĘCEJ

Jacek Główczyński: Prezes klubu, Wojciech Pertkiewicz powiedział nam, że trener: "siedzi na beczce prochu, lont jest podłączony, a iskra poszła." Pana zdaniem Arce potrzeba nadzwyczajnych kroków, by drużyna znów zaczęła dobrze grać?

Mateusz Szwoch: Moim zdaniem nie. W zupełności damy sobie radę w tym gronie, w którym jesteśmy.

Czy więź między drużyną a trenerem Grzegorzem Nicińskim jest tak samo mocna jak w czasach, gdy zdobywaliście awans do ekstraklasy, a później w niej przez długi czas dobrze funkcjonowaliście?

Trzymamy się razem. Wieź jest bardzo silna. Trener wspiera nas, a my jego. Tak jak mówiłem, W zupełności z tą sytuacją poradzimy sobie w otoczeniu, które mamy. Nic nowego nie jest nam potrzebne. Znamy swoje możliwości i umiejętności. Damy radę.

A poza wiarą, czy są racjonalne przesłanki, że gra i wyniki Arki mogą się poprawić?

Są takie przesłanki. My wiemy, że potrafimy grać w piłkę i nieraz to udowadnialiśmy przez te 1,5-roku, kiedy znów jestem w Arce. Tak naprawdę w tym czasie to nasz pierwszy trochę większy dołek, kiedy przegraliśmy kilka meczów z rzędu i gram nam zupełnie nie wychodziła. Ale jak podkreślam. Jesteśmy w stanie się podnieść, gdyż wiemy i pamiętamy to, że jesteśmy dobrą drużyną.

SPRAWDŹ JAK ZBIGNIEW BONIEK SKOMENTOWAŁ AWANS ARKI I JEJ SZANSE W FINALE PUCHARU POLSKI

Skoro są umiejętności i możliwości, jak pan podkreśla, to może nie wytrzymujecie pod względem psychicznym obciążeń związanych z grą o naprawdę duże cele?

Myślę, że nie. Akurat w tym okresie nie potrafimy sprzedać tego, co mamy najlepsze. Wiadomo, że to co się dzieje w głowach, jest w piłce bardzo ważne, a szczególnie ma znaczenie właśnie wtedy, gdy nie idzie. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni. Powiem więcej, wiemy jak to zmienić.

Jednak po ostatnim meczu trener Niciński sam powiedział, że nie wszyscy piłkarze zdają sobie sprawę, jakie oczekiwania są związane z grą w Arce. Wie pan, do kogo konkretnie szkoleniowiec adresował te słowa?

Nie mam pojęcia. Pewnie się nie dowiemy. Trener tak na to patrzy. Może z trybun, czy ławki tak to czasami wygląda, że ktoś w jakimś momencie nie pobiegł na 100 procent czy coś w tym stylu. Ale ja nie dam sobie wmówić, że ktoś nie zdaje sobie sprawy o co i dla kogo gra. No bo nie oszukujmy się. Każdy gra też dla siebie, swoich rodzin. To nie jest tak, że tylko my jesteśmy potrzebni klubowi. Także Arka jest potrzebna każdemu z nas. Ja wiem kogo nam obok siebie. Wiem, że potrafimy w tym składzie grać ładnie, strzelać bramki i wygrywać.

GRZEGORZ NICIŃSKI: POZOSTAŁ NIESMAK. POZNAJ WIĘCEJ OPINII PO OSTATNIEJ PORAŻCE ARKI

Czego zatem potrzeba, by sytuacja uległa poprawie?

To musi stać się na boisku. Nie wystarczy sobie o tym tylko mówić w szatni, czy robić zmiany taktyczne czy personalne. Dużo ich jest w piłce, ale nie zawsze pomagają. A my sami sobie musimy pomóc właśnie na boisku. Tam trzeba uwierzyć, że potrafimy grać w piłkę. Bo nikt mnie nie przekona, że Wigry mają od nas lepszych piłkarzy i dlatego mieliśmy z nimi takie kłopoty we wtorek. To wynikało z tego, że po 3:0 w pierwszym meczu byliśmy praktycznie pewni awansu. A gdy gra nie szła po naszej myśli to nas trochę speszyło, mogło splątać nogi. Ale najważniejsze, że się podnieśliśmy. Może nie do końca weszliśmy z twarzą, sami jesteśmy tego winni, ale skończyło się happy endem i zagramy w finale.

Gdy na konferencji prasowej przed dwumeczem z Górnikiem i Wigrami padło pytanie, by wybrał pan utrzymanie w ekstraklasie bądź zdobycie Pucharu Polski, odpowiedział pan, że nie wybiera, gdyż obie rzeczy są realne do osiągnięcia. Podtrzymuje pan te słowa?

W piłce wszystko się zmienia z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. W pierwszym meczu w Suwałkach wygraliśmy zdecydowanie, byliśmy w dobrej formie. A to przecież było nie tak dawno. Dlatego nie widzę przeszkód dlaczego w finale Pucharu Polski, który będzie przecież za blisko miesiąc, Arka znów nie miałaby grać bardzo dobrze. Ja na pewno wierzę, że tak się stanie. Teraz tak trochę jest, że nam nie idzie, ale cały czas trzymamy się razem. Myślę, że wspólnie damy radę wyjść z tego dołka. Oby stało się to już w Szczecinie, gdyż te punkty w ekstraklasie są nam bardzo potrzebne. Wierzę w tę drużynę, w ludzi, którzy ją tworzą i otaczają, a także w to, że sami potrafimy wyjść z obecnej sytuacji.

WCZEŚNIEJSZE KRYZYSY ARKI ZA KADENCJI GRZEGORZA NICIŃSKIEGO

Mateusz Szwoch

Mateusz Szwoch

Dane:

ur.:
1993-03-19
wzrost.:
173
waga.:
56
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »

Opinie (146) 7 zablokowanych

  • Będe oglądał (1)

    ostatnio bardzo polubiłem mecze arki, naprawdę przyjemnie sie na to patrzy. Tylko nie zmieniajcie trenera przypadkiem

    • 4 2

    • BG N-H

      Tak 3maj . Niech lecą na pysk na samo dno. Lepsze mecze gra Bałtyk i Gryf W-wo. Prezydium miasta Gdyni: powinniście sobie przypomnieć, że w naszym mieście jest też drugi klub piłkarski a nie żyć tylko kopaczami, którzy zdobyli PP i to tak dawno, że nawet mój dziadek nie pamięta już nazwisk z tamtego składu. Pora patrzeć w przyszłość i dać miastu drużynę, za którą nie trzeba będzie się wstydzić. Zobaczcie Poznań, Białystok, Warszawę czy też Gdańsk. Tam się ze stadionu idzie do pubu oblać sukces.A w Gdyni? A w Gdyni idzie się do Żabki bo do pubu wstyd, żeby do piwa - przy zwieszonym łbie- nie dolewać łez porażki.

      • 0 0

  • Oby sie utrzymali........

    Niestety,ale trener Niciński nic nie wskrzesi z tych panów kopiących gałe.Arka nie ma pieniędzy na wartościowych zmienników.Było do przewidzenia,ze w połowie sezonu z takim składem dostana zadyszki.Oby się wybronili przed spadkiem.Powodzenia

    • 0 0

  • Szwoch, ten ma łeb. Gdybym miał taki, to bym na nim siadał.

    • 0 0

  • będzie szybki wp*dol i do domu. daję 0:4

    • 1 0

  • mam pytanie,czy macie to samo co ja??

    Na 36 kanale,czyli canal+sport zawsze leciały mecze,a teraz ma leciec komedia....

    • 0 0

  • Panie Nicinski to jest juz koniec niema juz nic. Ten sklad co pan wystawił z Pogonia to wola o pomste do nieba,Bozok nic nie gra ,a pan go ciagle wystawia.Pytam sie po raz ostatni czemu pan gra asekuracyjnie cofajac sie do obrony czemu trener nie zagra odwaznie tylko wiecznie pan gra jednym napastnikiem.Dziekujemy za wszysko co pan zrobil dla Arki zegnamy.

    • 2 0

  • (1)

    Nitek potwierdza, że nie panuje już nad zespołem, co pokazuje skład na mecz z Pogonią. Zero szansy na debiut Moczydło (chociażby na ławce rezerwowych ), Zarandia jest w gazie, ale na jego pozycji będzie grał Formella ( którego to nie jest nominalna pozycja na boisku ). No i Sobieraj, a jak gra Sobieraj to wiadomo...

    • 1 1

    • zawsze to piszę jak gra Sobieraj to...w plecy !

      • 0 0

  • juz tak na podsumowanie ,spadek blisko

    • 1 0

  • szoch na zdjęciu: (9)

    panie "sendzio kedy" karny???

    • 9 14

    • gdyby nie Lech w finale to nawet transmisji by kto by oglądał fielką CHarę:) (2)

      • 1 5

      • Można (1)

        po polsku?

        • 5 0

        • on tylko tak umie

          • 0 0

    • do hymnu powstań: (5)

      marsz, marsz....
      w dół tabeli marsz....
      już spadek czeka nas....
      do 1-ligi marsz,,,
      Dzisiaj bęcki a spadek przypieczętują w lany poniedziałek z WIELKĄ LECHIĄ GDAŃSK!!!!

      • 4 10

      • masz cos z rycerza - zakuty łeb!! (3)

        • 8 4

        • a ty z modelki- rajstopy i stringi!! (2)

          • 5 8

          • rajstopy i stringi i cycki to mieliście na swoich sektorówkach

            • 3 0

          • Nie mierz wszystkich swoją miarą

            • 4 1

      • fiara, nasza fiara nie zakwian w dyńskiej CHarce zakohana....

        • 2 3

  • Do boju (6)

    Arkowcy!

    • 23 18

    • tak nas łęczna i wigry wymenczyły wżucając 8 bramek, rze dzisiaj niedamy rady paprykażą:( (1)

      pszepraszam kibicuw za kolejnom kompromitaje ale nie damy rady narazie szondzic

      • 4 3

      • debil

        • 0 1

    • ARKA GDYNIA!!! (2)

      • 10 6

      • Ś.P [*][*][*] (1)

        • 3 3

        • Ś.P [*][*][*] lechija

          • 1 1

    • Arka Gdynia

      • 10 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Najbliższe spotkanie Arki

data meczu: 17.02.2021

ARKA Gdynia
:
Górnik Łęczna
mecz pucharowy

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Miś Brązuś 19 41 68.4%
2. Wojciech rohde Rohde 19 41 68.4%
3. Żaneta Kwiatkowska 19 39 63.2%
4. Kasia Lamczyk 19 38 63.2%
5. Ryszard Kiwatrowski 13 37 84.6%

Aktualna tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 17 13 3 1 30:8 42
2 ŁKS Łódź 16 10 2 4 36:17 32
3 Górnik Łęczna 17 9 5 3 26:12 32
4 Radomiak Radom 17 8 6 3 22:13 30
5 ARKA GDYNIA 17 8 5 4 26:14 29
6 Miedź Legnica 17 7 6 4 31:23 27
7 GKS Tychy 16 7 6 3 22:14 27
8 Odra Opole 16 7 4 5 16:19 25
9 Puszcza Niepołomice 17 6 5 6 17:20 23
10 Chrobry Głogów 17 6 4 7 22:26 22
11 Korona Kielce 16 6 3 7 13:20 21
12 Stomil Olsztyn 17 5 5 7 17:22 20
13 Widzew Łódź 15 5 4 6 13:18 19
14 GKS 1962 Jastrzębie 17 5 1 11 16:30 16
15 GKS Bełchatów 17 4 4 9 12:21 14
16 Sandecja Nowy Sącz 17 3 4 10 14:29 13
17 Zagłębie Sosnowiec 17 3 2 12 14:24 11
18 Resovia 17 2 3 12 10:27 9

Obowiązuje system każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z miejsc 3-6 o jedno miejsce premiowane grą w elicie zagrają w barażach. Do II ligi zdegradowana zostanie tylko jedna ekipa, która zajmie 18., ostatnie miejsce.
GKS Bełchatów rozpoczął sezon z minus 2 punktami.

Wyniki 17 kolejki:

  • ARKA GDYNIA - Chrobry Głogów 1:1 (0:0)
  • Apklan Resovia - GKS 1962 Jastrzębie 1:2 (0:0)
  • Stomil Olsztyn - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:4 (0:3)
  • GKS Bełchatów - Puszcza Niepołomice 0:2 (0:1)
  • Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 0:2 (0:0)
  • Korona Kielce - Radomiak Radom 0:2 (0:1)
  • Sandecja Nowy Sącz - Górnik Łęczna 1:1 (0:1)
  • ŁKS Łódź - GKS Tychy (przełożony na 20.02.2021)
  • Odra Opole - Widzew Łódź (przełożony na 10.03.2021)
  • Mecz zaległy z 16. kolejki
  • Widzew - Korona (20.02.2021)

Terminarz

17.02 (śr) ARKA Gdynia Górnik Łęczna
26.02 (pt) ARKA Gdynia GKS 1962 Jastrzębie
12.12.2020 (sob) godz.14:00 ARKA Gdynia 1:1 bez publiczności Chrobry Głogów LIVE!
06.12.2020 (nd) godz.12:40 Radomiak Radom 0:0 bez publiczności ARKA Gdynia LIVE!
03.12.2020 (czw) godz.12:00 ARKA Gdynia 1:0 bez publiczności Korona Kielce LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »