Wiadomości

Koszykarze Trefla zabiegali Stelmet

Trefl Sopot

Michał Michalak zagrał w niedzielę jeden z najlepszych meczów w karierze.
Michał Michalak zagrał w niedzielę jeden z najlepszych meczów w karierze. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Trefl potwierdził, że to co najgorsze w tym sezonie ma na razie za sobą. Agresywna obrona przeciwko wicemistrzowi Polski oraz szybki atak sprawiły, że żółto-czarni pokonali Stelmet Zielona Góra 81:77 (16:22, 23:18, 21:17, 21:20). To pierwsza wygrana Trefla w sezonie u siebie. Goście nie wyglądali na boisku jak drużyna, a tak małą porażkę zawdzięczają ostatnim sekundom meczu, w których zdobyli 5 pkt. Natomiast Trefl znów pokazał, że proces scalania drużyny jest już w fazie końcowej. Do tego świetny mecz zagrał Michał Michalak, który zdobył 31 pkt, trafiając 9 z 11 rzutów z gry.



TREFL: Michalak 31 (5x3), Leończyk 13 (1x3, 5 zb.), Vasiliauskas 11 (1x3, 5 as.), Bendzius 7 (1x3, 5 zb., 5 as.), Lydeka 6 oraz Kemp 11 (2x3), Stefański 2, Włodarczyk 0, Dutkiewicz 0

Stelmet: Hosley 13 (1x3), Troutman 12, Hrycaniuk 10 (5 zb.), Zamojski 10 (2x3), Koszarek 7 (1x3, 5 as.) oraz Cel 13 (2x3, 6 zb.), Burtt 10 (2x3), Johnson 2, Chanas 0

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Trefl rozbił w minionej kolejce Anwil Włocławek. Pokazał, że potrafi bronić tak, jak w zeszłym sezonie i zatrzymać rywali poniżej 60 pkt. To miało dać energię żółto-czarnym w kolejnym starciu.

Natomiast Stelmet ma problemy, aby wygrać w Eurocup. Także w lidze wicemistrzowie Polski nie prezentują się tak, jakby tego od nich oczekiwano. Przed przyjazdem do Sopotu, z trzech meczów na wyjeździe, wygrał tylko raz. Uległ m.in. w Gdyni Asseco. Z tych dwóch powodów pierwszym trenerem został Saso Filipovski, a Andrzej Adamek, który dotychczas prowadził zielonogórzan, stał się jego asystentem.

Starcie w Ergo Arenie rozpoczęło się od mocnej defensywy. Obie drużyny nie potrafiły sforsować obrony rywali przez dwie minuty gry. Pierwszym, który trafił do kosza był Adam Hrycaniuk. Wtedy gra obronna Trefla nieco się rozluźniła i goście szybko prowadzili 6:0. Żółto-czarni przełamali się dopiero w połowie kwarty za sprawą Sarunasa Vasiliauskasa (2:6). Zresztą przez dłużysz czas wyglądało na to, że tylko Litwin będzie zdobywał punkty dla Trefla. Po jego trójce było 9:5 dla gości. Ci jednak za moment prowadzili już 14:5.

W końcówce kwarty energię sopocianom dał Paweł Leończyk, na temat którego spekulowano, że może opuścić Trefla i wrócić do AZS Koszalin. Bezlitośnie ogrywał Aarona Cela, tworząc przewagę pod koszem. Do tego trójki (pierwsza z faulem) dołożyli Eimantas BendziusWillie Kemp (16:19). Niestety kwartę takim samym rzutem zamknął Steve Burtt.

Jak podkreślał Leończyk, drużyny trenera Filipovskiego charakteryzują się bardzo dobrą i ciekawą obroną. Widać było to na początku drugiej kwarty. Sopocianie mieli problemy z minięciem lub dokładnym podaniem przy szybko poruszających się w defensywie gościach. Dowodził nimi Quinton Hosley, który jednak był nieco mniej widoczny w ataku. W nim przewagę fizyczną nad Marcinem Stefańskim wykorzystywał Hrycaniuk. Gdy w 16. min. do ofensywy dołączył się Hosley było 33:20 dla przyjezdnych.

Nagle role się odwróciły. Trefl zaczął bronić agresywnie, a Stelmet miał problemy, aby zmieścić się w czasie akcji, który wynosi 24 sekundy. Szybkie akcje Michała Michalaka oraz seria trójek, którą zapoczątkował skrzydłowy, przedłużył Vasiliauskas, a zakończył Kemp sprawiła, że było tylko 32:35. Zresztą krytykowany od początku sezonu Amerykanin wreszcie pokazał się w niedzielę z dobrej strony. Nie grał samolubnie, mocno pracował w obronie. Dokładając dwa wolne zmniejszył przewagę Stelmetu do 36:37. Trefl dał jeszcze trafić za trzy Hosley'owi, ale kwartę trójką zamknął tym razem Michalak. Zresztą zza linii 6,75 m sopocianie trafili do przerwy 8 z 9 rzutów.

Po zmianie stron koszykarze Trefla nie wzięli przykładu z początków poprzednich kwart i od razu niemal rzucili się na rywala. trafienie Vasiliauskasa sprawiło, że żółto-czarni wyszli na pierwsze w meczu prowadzenie (41:40). W kolejnej akcji trójkę dołożył Michalak i sopocianie przejęli kontrolę nad wynikiem (44:40). Trefl imponował pomysłami na akcje w ataku. Piłka krążyła pomiędzy wieloma koszykarzami,a to stwarzało pozycje do łatwych rzutów. W 24. min. punkty Leończyka sprawiły, że na tablicy wyników pokazało się 50:44 dla Trefla.

Dwie minuty później po przechwycie i trafieniu Vasiliauskasa trener Filipovski prosił już o drugi czas w połowie. A to oznaczało, że został mu tylko jeden do końca meczu. Pomogło na tyle, że żółto-czarni przestali budować przewagę. Na boisko wkradł się jednak mały chaos. Stelemet grał pozycyjny atak oparty zazwyczaj na jednym koszykarzu. A Trefl stracił skuteczność.

Wydawało się, że już na początku ostatniej części gry Trefl dobije gości. Sopocianie jeszcze przyspieszyli grę,a Stelmet nie nadążał z powrotem do obrony. Do tego dziwne faule łapał Łukasz Koszarek. Wykazujący się zazwyczaj mądrością boiskową rozgrywający z pierwszym razem złapał za rękę rzucającego spod kosza Leończyka, który oczywiście zaliczyły 2 pkt, następnie wpadł w rzucającego za trzy Michalaka. Obrońca wykorzystał wszystkie wolne (67:59). Ładną trójką zdołał jeszcze odpowiedzieć Przemysław Zamojski, ale to tylko na chwilę pomogło Stelmetowi.

Na 5 min. przed końcem meczu Filipovski brał ostatni czas. Nie pomógł on jednak drużynie, gdyż po nim Hosley zaliczył stratę. A po drugiej stronie trójkę trafił Michalak (76:64). Goście wyglądali w ataku jak grupa ludzi, która spotkała się po raz pierwszy na boisku. A Michalak niespodziewanie zaczął dążyć do rekordu życiowego w punktach, który przed tym meczem w sezoniorskiej koszykówce wynosił 33. Zabrakło jeszcze jednego trafienia za trzy punkty.

- Wygraliśmy trudny mecz przeciwko dobremu zespołowi. Do tego to pierwsze zwycięstwo u siebie. Styl, w jakim graliśmy przez pierwsze 5 min i ostatnie 3, to było dobre tak w obronie jak i w ataku. W końcówce chłopacy ze szczęścia czy z innego powodu oddali 10 pkt Stelemtowi. Mogliśmy zatrzymać taki zespół na 60 paru punktach. Może to nie świadczy o idealnej, ale na pewno dobrej obronie - uważa Darius Maskoliunas, trener Trefla.

- Nie jest łatwo złapać rytm, jak zmienia się tylu koszykarzy złapać w przerwie pomiędzy sezonami. Dziękuję chłopakom, że wierzą w to, co robimy. Starają się na treningach i wciąż starają się robić kolejne kroki do przodu. Musimy przygotować się na następny mecz, gdyż jedziemy na "łatwy" teren do Słupska, a tam zawsze gra się trudno. Trzeba po prostu utrzymywać drogę, po której idziemy - dodaje.

Typowanie wyników

mecz ligowy
16.11.2014 godz.15:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

45%

177 typowań

x

0%

2 typowania

2

55%

218 typowań



Tabela po 7 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 PGE Turów Zgorzelec 7 7 0 640:537 14
2 Śląsk Wrocław 7 7 0 570:521 14
3 AZS Koszalin 7 6 1 617:504 13
4 Rosa Radom 7 5 2 532:449 12
5 Stelmet Zielona Góra 7 4 3 552:519 11
6 Energa Czarni Słupsk 7 4 3 552:549 11
7 ASSECO GDYNIA 7 4 3 538:539 11
8 TREFL SOPOT 7 3 4 562:556 10
9 Polski Cukier Toruń 7 3 4 530:529 10
10 Polfarmex Kutno 7 3 4 549:570 10
11 Polpharma Starogard Gdański 7 3 4 524:591 10
12 King Wilki Morskie Szczecin 7 2 5 553:581 9
13 Wikana Start Lublin 7 2 5 498:544 9
14 Anwil Włocławek 7 1 6 507:552 8
15 MKS Dąbrowa Górnicza 7 1 6 543:611 8
16 Jezioro Tarnobrzeg 7 1 6 577:692 8

Tabela wprowadzona: 2014-11-18

aktualna tabela »

Wyniki 7 kolejki:

  • ASSECO Gdynia - Jezioro Tarnobrzeg 81:93 (27:25, 14:14, 16:24, 24:30)
  • TREFL Sopot - Stelmet Zielona Góra 81:77 (16:22, 23:18, 21:17, 21:20)
  • Wikana Start Lublin - Polpharma Starogard Gdański 81:97 (22:28, 20:29, 24:20, 15:20)
  • AZS Koszalin - Polfarmex Kutno 95:63 (23:19, 18:15, 32:8, 22:21)
  • MKS Dąbrowa Górnicza - Rosa Radom 57:72 (18:15, 14:16, 6:25, 19:16)
  • PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 97:87 (26:13, 20:22, 23:28, 28:26)
  • King Wilki Morskie Szczecin - Energa Czarni Słupsk 91:104 (21:22, 19:18, 24:22, 19:21, dogrywka 11:18)
  • Śląsk Wrocław - Polski Cukier Toruń 84:80 (21:21, 21:21, 14:17, 28:21)

Opinie (17) 1 zablokowana

  • Brawo chłopaki!

    Wierzę, że będzie coraz lepiej!

    • 39 0

  • (1)

    Ależ Z.G jest słabiutka... aż żal patrzeć na to, co się tam dzieje.

    • 21 4

    • oni zawsze byli slabi, bo tam sa niedojdy typu koszalkowo

      • 3 4

  • Brawo jest coraz lepiej a będzie jeszcze lepiej tylko wymieńcie tego wysokiego Amerykanina na dobrego Litwina. Brawo Darek Maskoliunas.

    • 19 0

  • To co grał stelmet...

    ...dno. Na zamoja żal było patrzeć. Koszar makabra.....
    Michalak jakiś odjazd. Gratki dla Trefla - pozdro z Gdyni :)

    • 48 0

  • Ani Gdynia ani dzisiaj Sopot nie mają się z czego cieszyć - toż to odpady były.
    Wygrana była obowiązkiem, przegrana byłaby żenadą.
    Brawo MICHAŁ

    • 6 25

  • Brawo Trefl

    Hej Trefl :)

    • 21 1

  • (3)

    Było tak jak mówiłem. Stelmetowo to banda dziwolągów. Koszałkowo, hrycaniuki i zamojskie to beztalencie. Dodatkowo odpady typu troutmany i hosleye niechciane w innych klubach to są przereklamowane zapchajdziury. Zarządzanie stelmetowem to brak szacunku dla kibiców.

    Cale szczęście, że z 3miasta wywalono te odpady.

    • 7 3

    • dzięki jeklinowi następny zespół idzie na dno

      • 18 0

    • to nie przez jeklina tylko dziwolagi typu koszalkowo-yszalkowo sa przereklamowani

      • 0 10

    • a Ty wynalazek dalej unikasz konsultacji z lekarzem :)

      • 6 0

  • Końcówka meczu:

    youtu.be/97I4RoVJnDA

    • 2 0

  • A jak tam mistrz Stefano (1)

    po meczu poszedł z wazelinką do swojego guru Jacusia?

    • 10 21

    • a co to Ciebie obchodzi?
      Byłeś chociaż na meczu?

      • 5 1

  • Stefan mi dzisiaj zaimponował (1)

    Genialna zbiórka i próba odbicia piłki o przeciwnika.
    Wykonanie perfekcyjne.
    Widać, że radny Stefan nieustannie się rozwija.

    • 5 12

    • Dawaj do Trefla,moze bedziesz lepszy ha ha ha ha!

      • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Trefla

początek meczu: 30.01.2021 godz. 20:15

Śląsk Wrocław
:
TREFL Sopot
mecz ligowy

Jak typują inni

1

82%

120 typowań

x

0%

1 typowanie

2

18%

26 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Kazimierz Wróblewski 21 52 81%
2. Józef Parda 22 50 81.8%
3. Piotr Mat. 21 49 85.7%
4. Zygmunt Bębenek 22 49 81.8%
5. Mietek Hewelt 22 48 77.3%

Terminarz

30.01 (sob) godz.20:15 Śląsk Wrocław typuj bez publiczności TREFL Sopot
06.02 (sob) godz.19:30 GTK Gliwice typuj bez publiczności TREFL Sopot
12.02 (pt) godz.18:00 Legia Warszawa typuj TREFL Sopot
25.01 (pon) godz.17:30 Zastal Enea BC Zielona Góra 101:82 bez publiczności TREFL Sopot
22.01 (pt) godz.19:30 TREFL Sopot 80:70 bez publiczności HydroTruck Radom

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane