- 1 Bałtyk rozbity przez Zawiszę (34 opinie)
- 2 Arka rzuca się do odrabiania strat (53 opinie) LIVE!
- 3 Zaskakująca porażka Gedanii z Sokołem (18 opinii)
- 4 Młyn zmiażdżył Muszkieterów. Pękła setka (8 opinii)
- 5 Biletowa promocja na Lechii (78 opinii) LIVE!
- 6 Żużlowy memoriał okazją do testów (43 opinie)
Żużlowiec Wybrzeża pracuje na budowie
Zdunek Wybrzeże Gdańsk
- Nie zamierzam porzucać pracy na budowie. Dzięki niej mogę oczyścić głowę. Jestem nie tylko żużlowcem, ale i zwykłym człowiekiem. Umówiłem się z moim sponsorem, że będę pracował mniej, może dwa razy w tygodniu. Wszystko zależy od tego, ile będę miał startów. Sam odezwałem się do działaczy z pytaniem, czy wciąż chcą mnie w zespole. Gdy odpowiedzieli twierdząco, sprawy potoczyły się bardzo szybko. Nie wyobrażałem sobie, abym miał trafić do innego polskiego klubu - mówi Mikkel Bech, Ligowiec Października w Trójmieście. Poniżej wywiad z zawodnikiem Zdunek Wybrzeże Gdańsk, który powstał w dużej mierze na podstawie pytań nadesłanych przez Was.
Rafał Sumowski, Trojmiasto.pl: Gdy zbieraliśmy od naszych czytelników pytania skierowane do Ligowca Października, wydawało się przesądzone, że nie podpisze pan kontraktu ani z Wybrzeżem ani z żadnym innym zespołem w Polsce. Dlatego część nadesłanych pytań musieliśmy zmodyfikować, aby dostosować je do tego, że zostaje pan w Wybrzeżu. Skąd ta zmiana decyzji?
Mikkel Bech: Nie wahałem się co do tego, czy chcę dalej jeździć na żużlu. Po prostu nie byłem przekonany, czy podpisanie umowy w Polsce przed rozpoczęciem sezonu będzie dobrym rozwiązaniem. Brałem pod uwagę kontrakt dopiero w majowym oknie transferowym. Dlaczego? Nie byłem pewien, czy zdążę zorganizować całe potrzebne mi zaplecze, aby prezentować się na zadowalającym poziomie. Zastanawiałem się nad tym przez kilka tygodni. Razem z ludźmi, którzy są skupieni wokół mnie, doszliśmy jednak do wniosku, że podpisanie umowy teraz będzie dla mnie dobrym rozwiązaniem.
Czyli Wybrzeże nie naciskało na nowy kontrakt, a wszystko zależało od pana?
Sam odezwałem się do gdańskich działaczy z pytaniem, czy wciąż chcą mnie w zespole. Gdy odpowiedzieli twierdząco, sprawy potoczyły się bardzo szybko. Nie wyobrażałem sobie, abym miał trafić do innego polskiego klubu. Zdołałem poznać Wybrzeże, jego działaczy, a także kibiców, z którymi szybko znalazłem wspólny język. Do tego kiedy zobaczyłem skład, jaki udało tu się zmontować, chciałem w nim być. Mikkel Michelsen to mój dobry kolega, podobnie jak Anders Thomsen. Będzie tu jeździł kolejny Duńczyk Patrick Hougaard. Rywalizacja o skład pomiędzy naszą czwórką będzie niezwykle motywująca i jest jednym z powodów, dla których chciałem zostać w Gdańsku. Każdy z nas może stać się dzięki niej lepszym zawodnikiem. Skład jest mocny i wierzę, że wjedziemy do finału, a tam sprawimy łupnia przeciwnikom. Będę pracował bardzo ciężko, obiecuję!
anonim: Czy przedłużające się negocjacje z Wybrzeżem wynikały z kwestii finansowych?
Wysokość zarobków jest dla mnie ważna, ale najważniejsze jest dotrzymywanie umów, pewność, że wszystko będzie funkcjonowało w ten sposób, na który się umówiliśmy. Z Wybrzeżem poszło gładko, obie strony dały coś od siebie i szybko doszliśmy do porozumienia.
Zawodnik

Mikkel Bech
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu
karkówa: Podobno pod koniec sezonu miałeś problemy z mechanikami? Co się działo?
Mój mechanik był nieobecny w Toruniu, ale chodziło wyłącznie o to, że wcześniej zaplanował urlop. Gdy to robił, nie mieliśmy pojęcia, że mogę startować w tym terminie. Jeśli chodzi o następny sezon, będę współpracował z nowym mechanikiem, którego starszy brat działa u Patricka Hougaarda.
kosztorys: Jak duża jest różnica w logistyce w sytuacji, gdy startuje się w Polsce na kilka meczów pod koniec sezonu, a gdy trzeba przygotować się do całych rozgrywek?
Różnica jest ogromna. Logistycznie to zupełnie co innego. Przeloty, przejazdy, zapchany terminarz, większe koszta, więcej sprzętu. W Gdańsku dużym plusem jest dogodna lokalizacja i wynikające z niej połączenia, to na pewno bardzo mi pomoże.
angelika: Czy nadal pracuje pan na budowie?
Tak i nie zamierzam porzucać tej pracy. Umówiłem się z moim sponsorem, że będę pracował mniej, może dwa razy w tygodniu. Wszystko zależy od tego na ile będę zajęty żużlem. Ta praca jest dla mnie ważna, pozwala mi oczyścić głowę, nie można myśleć o żużlu 24 godziny na dobę. Jestem nie tylko żużlowcem, ale i zwykłym człowiekiem.
Rocco: Miał pan kapitalne wejście do Wybrzeża. Czy myśli pan, że poradziłby sobie w PGE Ekstralidze?
Myślę, że rok startów w Nice 1. Lidze Żużlowej jeszcze mi się przyda. Nie chcę zarzucać na siebie zbyt wielkiej presji tak szybko. Na pewno w Gdańsku atutem będzie tor, na którym świetnie się czuję. Mam nadzieję, że na wyjazdach też będzie dobrze i pomogę Wybrzeżu w awansie do elity. Co będzie później? Zobaczymy... Na razie skupmy się na naszym najbliższym celu.
- MONIKA KOBYLIŃSKA OPOWIADA NAM M.IN. CZEGO KONTRAKTY ZABRANIAJĄ PIŁKARKOM RĘCZNYM
- DUSAN KUCIAK ZAPEWNIAŁ, ŻE W LECHII JEST LEPSZYM BRAMKARZEM NIŻ BYŁ W LEGII
- TOMASZ WITKOWSKI OPOWIADA DLACZEGO ZOSTAŁ HOKEJOWYM BRAMKARZEM
- RENAT GAFUROW NA MECZE DO ROSJI PODRÓŻUJE PRAWIE CAŁĄ DOBĘ
- KATARZYNA JANISZEWSKA O LIDZE MISTRZYŃ I MŚ
- KACPER GOMÓLSKI O NOWYM ROZDANIU W LIDZE ŻUŻLOWEJ
- PAVELS STEINBORS NIGDY NIE ŻAŁOWAŁ PRZYJŚCIA DO ARKI
- ANDERS THOMSEN O RECEPCIE NA AWANS DO EKSTRALIGI
- KAHLEAH COOPER NIE TYLKO O KOSZYKÓWCE
kiko: Jak zaczęła się pana przygoda z żużlem?
Zacząłem w wieku 4 lat na motocyklach o pojemności 50 cc. Tata sam chciał się ścigać, ale babci nie było stać na zakup motocykla. Dlatego sam kupił motocykl dla mojego starszego 8 lat brata Mortena. To go jednak nie porwało, za to ja spróbowałem swoich sił i byłem w tym dobry. Zdobywałem różne tytuły i szybko przeskoczyłem na większe pojemności. Może przeskok na 500 cc był trochę zbyt szybki. Za bardzo chciałem równać do najlepszych w dorosłym żużlu i trochę się na tym sparzyłem. Miałem wzloty i upadki, ale ostatni sezon był bardzo udany i mam nadzieję, że kolejny też taki będzie.
Wirażowy: Jakie były Twoje najlepsze zawody w dotychczasowej karierze?
Drużynowy Puchar Świata 2012 w Malilli. Miałem 17 lat i znalazłem się w reprezentacji Danii w finale najważniejszej drużynowej imprezy na świecie. Dostałem szansę i ją wykorzystałem, przykładając się do złotego medalu. W finale wygraliśmy razem z Nickim Pedersenem, Nielsenem Kristianem Iversenem i Michaelem Jepsenem Jensenem. Te zawody wspominam najlepiej, to był dla mnie niesamowity sukces.
Jonasz: Podaj trzy najdziwniejsze sytuacje jakie zdarzyły się w twojej dotychczasowej karierze.
Trudno powiedzieć. Na pewno czymś niesamowitym był start z "dziką kartą" w Grand Prix Danii 2011. Miałem wówczas 16 lat i zostałem najmłodszym zawodnikiem w historii cyklu. Zdobyłem wtedy chyba 2 punkty, ale w kolejnych latach było lepiej.
Aga: Czy lubisz tatuaże?
Tak. Sam mam wytatuowany "rękaw" i na tym na pewno się nie skończy. Nie wytatuowałem jeszcze nic związanego z żużlem. Obiecałem sobie, że jeśli kiedyś zostanę mistrzem świata, wytatuuję sobie swoje zdjęcie z pucharem na całe plecy.
- STYCZEŃ: MONIKA KOBYLIŃSKA (Vistal Gdynia)
- LUTY: DUSAN KUCIAK (Lechia Gdańsk)
- MARZEC: TOMASZ WITKOWSKI (MH Automatyka Gdańsk)
- KWIECIEŃ: RENAT GAFUROW (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
- MAJ: KATARZYNA JANISZEWSKA (Vistal Gdynia)
- CZERWIEC: KACPER GOMÓLSKI (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
- LIPIEC: PAVELS STEINBORS (Arka Gdynia)
- SIERPIEŃ: ANDERS THOMSEN (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
- WRZESIEŃ: KAHLEAH COOPER (Basket 90 Gdynia)
Kluby sportowe
Opinie (27) 1 zablokowana
-
2017-11-18 17:59
Powodzenia!
- 29 1
-
2017-11-18 18:21
GKS WYBRZEŻE
Robi siłke nosząc bloczki betonowe na budowie.
Niech moc będzie z nim w nowym sezonie i samych zwycięstw życzę.
Pozdrawiam- 27 0
-
2017-11-18 18:24
Hehe
No chlop powinien sebusiowu mili naszej najwiekszej legendzie Lechii zaproponowac prace na budowe ile by musial sebus pracowac zeby zarobic 100 tys?
- 27 3
-
2017-11-18 18:31
Ale każdy kto chce mieć pieniądze i ma honor gdzieś pracje:)
Tak wiec ameryki nie odkryliśmy....Ale powodzenia w nowym sezonie i jak najmniej pracy "na budowie":)
- 11 2
-
2017-11-18 18:35
Budowa budowa budowa (2)
Co w wchodzę na Trójmiasto i czytam coś o Bechu to w nagłówki pracuje na budowie pracuje na budowie kur.. ile jeszcze razy to napiszecie .?
- 24 3
-
2017-11-18 21:57
Aż skończy budować to co buduje. (1)
- 11 1
-
2017-11-19 18:42
Wtedy znacznie remontować.
- 0 1
-
2017-11-18 18:38
(3)
Wywiad z Gingerem na SF potwierdza,że każda historia ma dwie strony... i faktycznie
może być tak,że Ginger chciał zostać,ale
władze klubu nie wywiązały się z czegoś.Trudno uwierzyć,że Ginger po tak dobrym sezonie i chęci pozostania w klubie,nagle zawija "żagle".Wiadomo, jest
ambitny i chce jeździć w E-lidze,ale jestem
przekonany,że jakby relacje były dobre to postarałby się jeszcze raz podjąć próbę z naszym Wybrzeżem w wywalczeniu bezpośredniego awansu.Co by nie mówić,
był bardzo stabilny i jako Polak będzie
ciężko wypełnić po nim lukę.Reszta pożegnań jak najbardziej słuszna.
Podsumowując, trochę przykro,że wiele kibiców rzuca pomyje na Gingera, nie
znając rzeczywistej przyczyny Jego odejścia. Kacper jechał
ambitnie,walczył dla naszego Wybrzeża,nieraz utrzymując punkty tylko dzięki inteligencji.Wielu pamięta niektóre
Jego mecze jak się chłopak męczył na
trasie.Wielka strata,ale życzę mu
powodzenia w Zielonce.
Co do Becha, chłopak złapał świetny kontakt z kibicami, świetnie czuje się na naszym torze.Moim zdaniem materiał na
lidera na naszym torze. Gorzej może być na
wyjeździe,ale co do obcokrajowców mamy
pole manewru.
Drodzy kibice czekamy do wiosny i oby ten sezon był w końcu dla nas szczęsliwy i
chłopacy dali nam upragniony
awans.Papier to jedno,a tor zweryfikuje wszystko.Moim zdaniem nie jesteśmy gorsi od Rybnika czy Łodzi. Mamy
natomiast drużynę,w której napewno zwłaszcza młode Duny zrobią atmosferę.
Oby ekstraliga w 2019,GKS!!!- 24 7
-
2017-11-19 10:47
Bracia (1)
Wszystko dzięki bracia Uszaruk posprzedawali zawodników konfidenci
- 0 6
-
2017-11-19 12:37
Ale bracia o 5 rano nie jeździli na cudzym motocyklu pod wpływem. Każdy jest kowalem własnego losu. Porządek musi być.
- 3 1
-
2017-11-19 18:46
Chciał zostać i wszystko było ok ale Cieślak wtrącił się , namieszał i przeszedł do Falubazu . Prawda jest taka , że za podpis dostał nieznacznie lepiej niż w Gdańsku , punktowa wiadomo lepiej ale ile zrobi na torach re a ile by zrobił w pierwszej lidze. Ambicja go poniosła , chcę spróbować a czy wyjdzie na tym lepiej czy gorzej to czas pokaże.
- 2 1
-
2017-11-18 19:39
ARKA i ŁUKASIEWICZ
jak nie pracuje na treningu to... zawsze ma wolne na meczu. Może niech polubi robotę na budowie... zamiast ciągle mikrofon w TV!
- 3 1
-
2017-11-18 19:49
Bolo będzie mnie dziś rozgrzewał!
- 14 1
-
2017-11-18 21:56
Nie można cała dobę myśleć o żużlu? (2)
"Masz żużel żreć i nim sr.ć" - Tony Rikardsson.
- 13 1
-
2017-11-19 14:18
Tony to była dętka (1)
- 0 7
-
2017-11-19 14:52
Sam jesteś dętka.
Ciesz się, że miałeś zaszczyt go oglądać. Teraz nie ma zawodników tej klasy.
- 7 0
-
2017-11-19 12:05
Czy wybawca moglby to wytłumaczyć? wypowiedz Kacpra (3)
"Prawda jest taka, że chciałem zostać w Gdańsku. Nie będę mówił o szczegółach, bo na prośbę tego klubu obiecałem, że nie będziemy się przepychać i kłócić za pośrednictwem mediów i dociekać czyja to jest wina. Ja chciałem tam zostać, choć w mediach zostało to przedstawione nieco inaczej. Przykro mi było kiedy czytałem informację na stronie Wybrzeża. Ale niech już tak będzie, że to wina Gomólskiego. Ja chcę pamiętać ten sezon dobrze i pomimo tego, co działo się ostatnio, do każdego z tego środowiska mam szacunek i z tego też względu nie będę o tym mówił."
- 10 3
-
2017-11-19 15:13
(1)
Musi się jakoś wybielic. Nie powie przecież dali więcej to doszedłem. Poza tym na stronie wybrzeża nie było żadnej negatywnej opini co do Kacpra i jego odejścia, więc nie wiadomo o co Kaman.
- 6 2
-
2017-11-19 21:13
,
Zdunek jak zwykle święty on taki biedny wszyscy do o koła kłamią kradną a on biedny nieszczęśliwy mam nadzieję że jeszcze prawda wyjdzie na jaw
- 2 2
-
2017-11-19 22:36
Zdunek jak zwykle farmazoni
Kacper walczył do końca o awans, gryzł tor za Wybrzeże, a klub tak go żegna...
- 3 3
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.