Wiadomości

Mistrz Polski przegrał z przedostatnią drużyną ligi

Asseco Arka Gdynia

Koszykarze Asseco Prokomu przegrali w tym sezonie w lidze już po raz czwarty.
Koszykarze Asseco Prokomu przegrali w tym sezonie w lidze już po raz czwarty. fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Tego nie spodziewali się chyba nawet najzagorzalsi fani Kotwicy. Drużyna, która do tej pory w TBL wygrała tylko 5 na 16 spotkań, pokonała mistrzów Polski i to na parkiecie w Gdyni! Kołobrzeżanie udzielili Asseco Prokomowi lekcji konsekwencji taktycznej, pokazali jak walczy się na tablicach i jak skutecznie oddaje rzuty zwłaszcza w ostatniej kwarcie. To wszystko złożyło się na sensacyjną przegraną gospodarzy 88:95 (21:21, 24:22, 23:19, 20:33). Okazja do rewanżu nadarzy się już w najbliższą sobotę.


Typowanie wyników

mecz ligowy
02.03.2011 godz.19:00
wartość: 3 punkty
ASSECO PROKOM Gdynia
88:95
Kotwica Kołobrzeg

Jak typowano

1

99%

345 typowań

x

0%

0 typowań

2

1%

3 typowania



ASSECO PROKOM: Widenow 23, Varda 12, Szubarga 16, Witka 9, Ewing 6 - Hrycaniuk 8, Adams 6, Burrell 4, Łapeta 2, Szczotka 2, Eldridge 0.

KOTWICA: Fisher 24, Scott 24, Harris 17, Wołoszyn 5, Diduszko 2 - Sapp 15, Zabłocki 6, Sikora 2, Henderson 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Na początku meczu z jedną z najsłabszych drużyn TBL gdynianie mieli bardzo duże problemy ze skutecznością. Nie trafiali z czystych i, wydawałoby się, łatwych pozycji. W pierwszych 5 minutach meczu gdynianie trafili jedynie 2 razy z gry.

Wykorzystali to goście. Kotwica ma w swoich szeregach najlepiej punktującego w lidze - Teda Scotta i najlepiej zbierającego - Darrella Harrisa, jednak to kto inny grał "pierwsze skrzypce" w zespole "Czarodziejów z Wydm". Anthony Fisher zdobył w pierwszych 5 minutach aż 9 punktów dla swojego zespołu i Kotwica wyszła na prowadzenie 10:4.

Gospodarze wolno rozkręcali się i zaczęli odrabiać straty. Przewaga Kotwicy zaczęła maleć. W 7. minucie było już tylko 11:10 dla gości a po punktach Filipa Widenowa w 8 minucie Asseco Prokom wyszło na pierwsze prowadzenie w meczu - 17:16.

W ostatniej minucie pierwszej kwarty, po punktach Adama Hrycaniuka było 21:19 dla mistrzów Polski, jednak na kilka sekund przed końcem pierwszej części meczu trafił Scott i po pierwszej kwarcie był remis 21:21.

Drugą odsłonę, o wiele skuteczniej rozpoczęli gracze Kotwicy. Szybko, w ciągu minuty, osiągnęli prowadzenie 29:21 i trener Tomas Pacesas wziął czas. Pierwsze punkty dla gospodarzy w tej części gry zdobył Ratko Varda dopiero w 13 min. (23:29).

Goście szczególnie dobrze radzili sobie z rzutami trzypunktowymi. Do 15 minuty mieli na swoim koncie aż siedem udanych prób zza linii 6,75. Właśnie po siódmym takim rzucie, tym razem autorstwa Tomasza Zabłockiego goście wyszli na prowadzenie 36:25.

Po kolejnej "trójce" goście wyszli na prowadzenie 39:27. Trener Tomas Pacesas nie szczędził swoim podopiecznym głośnych uwag i dopiero wówczas zaczęły one przynosić jakiekolwiek efekty. Gdynianie zaczęli niwelować dystans punktowy. W 17 minucie było 39:31 dla Kotwicy.

Goście dość wolno wracali do obrony strefowej i to postanowili wykorzystać koszykarze z Gdyni. Znacznie podkręcili tempo swoich akcji i efekty przyszły już w 19 minucie, kiedy po "trójce" Tommy Adamsa, Asseco Prokom znów wyszło na prowadzenie (43:41).

Ostatecznie po pierwszej połowie gdynianie prowadzili 45:43 po punktach zdobytych niemal równo z syreną przez Filipa Widenowa.

W trzeciej kwarcie goście próbowali "trzymać dystans" rzutami za 3 punkty, jednak grający dokładniej gospodarze, którzy również zaczęli częściej rzucać zza linii 6,75 utrzymywali prowadzenie.

W 22 minucie goście zbliżyli się na 1 punkt po "trójce" Scotta (47:46) ale niemal natychmiast rzutem z dystansu odpowiedział Widenow. Kilkupunktowe prowadzenie Asseco Prokomu utrzymywało się przez cały czas trzeciej kwarty, choć goście, tym razem za sprawą Zabłockiego zbliżyli się na 2 punkty (64:62 w 28 min.) w końcówce kwarty trafiali już jednak tylko gospodarze i po 30 minutach było 68:62 dla gdynian.

Kotwica nie zamierzała jednak ustępować bardziej utytułowanemu rywalowi. Zespół gości zaatakował na początku ostatniej kwarty. Jessie Sapp w 34 minucie najpierw wyrównał (73:73) a później po rzucie zza linii 6,75 ten sam zawodnik doprowadził do stanu 76:73 dla Kotwicy. Za chwilę Harris wsadem powiększył prowadzenie gości do 5 punktów (78:73).

Ratko Varda postanowił "obudzić" swój zespół. Bośniak "poprzepychał się" nieco pod koszem rywali i zdobył 4 punkty (77:78). Wówczas jednak Daniel Ewing sfaulował Fischera przy rzucie z trzy a Amerykanin z Kołobrzegu ani razu nie pomylił się z linii rzutów wolnych (81:77 dla Kotwicy).

Do zdobywania punktów w zespole gdyńskim włączył się Widenow. Po rzucie z dystansu Bułgara, na 130 sekund przed końcem meczu było już tylko 83:82 dla Kotwicy. Później jednak mistrzowie Polski zagrali wręcz fatalnie, zawiedli kompletnie. Niczym nowicjusze przegrywali zarówno bronioną jak i atakowaną tablicę. Nie trafiali spod samej "dziury" a rywale konsekwentnie ich punktowali.

Na 64 sek. przed końcem meczu Fisher trafił "trójkę" i było 88:82 dla gości. Rywale kilkanaście sekund później popełnili dopiero pierwszy faul w kwarcie i w końcówce długo mogli "bezkarnie" przerywać akcje gdynian.

Za moment Harris efektownie zablokował pod własnym koszem Roberta Witkę a po drugiej stronie boiska Sapp nie mylił się z rzutów wolnych. W kluczowym momencie meczu rozgrywający Kotwicy trafił 4 wolne doprowadzając do stanu 92:82 dla gości na pół minuty przed końcem gry.

Kotwica takiego prowadzenia nie wypuściła już z rąk i w efekcie w środę w Gdyni doszło do sensacyjnego rozstrzygnięcia. Asseco Prokom przegrał po raz czwarty w lidze z zespołem, który może mieć problemy z wejściem do play-off.

- Gratuluję Kotwicy, zagrali świetny mecz. Kolejny mecz przegrywamy przez zbiórki. Tak było z Polpharmą, z Treflem wprawdzie wygraliśmy ale przegraliśmy wyraźnie tablice. Nie mogliśmy zatrzymać Scotta, ponadto goście zagrali fenomenalnie za trzy punkty. Nie mam wytłumaczenia dla tego co się stało, pracujemy nad tym na treningach ale nadal nam nie wychodzi - powiedział po meczu trener Tomas Pacesas.

Tabela po 18 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt
1 Energa Czarni Słupsk 18 12 6 1480:1404 30
2 PGE Turów Zgorzelec 17 12 5 1387:1308 29
3 ASSECO PROKOM GDYNIA 16 12 4 1255:1137 28
4 TREFL SOPOT 18 10 8 1393:1315 28
5 Polpharma Starogard Gd. 18 10 8 1453:1394 28
6 Anwil Włocławek 18 9 9 1421:1365 27
7 PBG Basket Poznań 18 8 10 1373:1392 26
8 Zastal Zielona Góra 18 8 10 1355:1402 26
9 Polonia Warszawa 18 8 10 1279:1357 26
10 Kotwica Kołobrzeg 17 6 11 1363:1395 23
11 AZS Koszalin 16 7 9 1309:1377 23
12 ASK Siarka Tarnobrzeg 18 3 15 1298:1520 21

Tabela wprowadzona: 2011-03-02

aktualna tabela »


Był to jeden z trzech meczów zaległych z pierwszej rundy (8. kolejka). Mistrzowie Polski mają jeszcze do rozegrania spotkania z AZS Koszalin i PGE Turowem Zgorzelec. Natomiast z Kotwicą ponownie zagrają już w najbliższą sobotę. Tym razem na parkiecie rywali w ramach 19. kolejki spotkań. Wynik spotkania można obstawiać w naszym typerze.

Opinie (81) 7 zablokowanych

  • HA! (1)

    HA!,HA!,HA!.HA!,HA!

    • 58 26

    • Konrad Wallenrod ?

      czy zwykły polaczek ?
      czy zwykły ćwok ?

      • 6 8

  • SUPER SUPER SUPER

    • 41 27

  • nic się nie stało Asseco nic się nie stało! (3)

    • 26 41

    • Płączący pacek (1)

      po meczu w szatni byłą kłótnia i pacek wyszedł ze łzami w oczach. beksa!!!!!!!!!!!

      • 12 2

      • napisz coś więcej na ten temat? rozwiń go? skąd wiesz?

        • 6 0

    • Stalo sie

      Stalo sie chlopie i to duzo,bo w tym sezonie APG przegrywa wszystko co jest do przegrania

      • 10 3

  • (1)

    Ciekawe jak beda sie tlumaczyc z porazki?chyba nie beda plakac,,ze grali rezerwami...

    • 27 10

    • ale jakimi rezerwami...?

      Varda, Ewing, Widenow, Adams, Szubarga, Hrycaniuk, Szczotka.......to nie były rezerwy!
      To było Asseco w pałnej krasie z trenerem frustratem na czele.

      • 21 2

  • Szacun (1)

    Trefl jest smutny, że sąsiadowi powinęł się noga...
    Ojej

    • 26 10

    • Wąs uważaj sobie bo Cię więcej na Małysza nie weźmiemy!!!!

      • 0 0

  • To nie sensacja to norma już...będzie tak często...

    • 37 14

  • MILIONERZY- BIDULE (2)

    najbogatszy klub w PLK dostaje BATY od drużyny która ma budżet w wysokosci kontraktu EWINGA.
    BRAVO PACEK geniusz koszykówki, który potrafi tylko obrażac ,BUTA< BUTA asecco

    • 57 2

    • Nie przesadzaj. T Scott ma taki sam.

      • 1 6

    • a ty co zazdrościsz tego że klub najbogatszy patrz na swój i śmiej się ze swojego klubu. Zastanów się 10 razy co piszesz po to są same głupoty to jest sport czasem idzie źle czasem dobrze a tak nie pacząc to Asseco się pozbiera i będzie miał kolejny tytuł a wtedy będziesz mógł nas pocałować w tyłek

      • 2 0

  • Masakra! (2)

    Panie Pacesas... co jeszcze musi sie wydarzyć żeby Pan zrezygnował???
    Panie Krauze... Pan widzisz i nie grzmisz!!! Przecierz można w klubie znaleźć inne stanowisko dla kumpla (czyt. Packa).
    Euroliga- DNO
    Liga VTB- jeszcze większe DNO
    PLK- oby nie jak wyżej...!

    • 47 3

    • (1)

      rysiek jest uparty jak osioł ten klub od ponad 10 lat nie ma trenera kijek to podobna klasa co pacek

      • 8 1

      • kijek chociaż nie obrażał wszystkich dookoła, a ten cham jest po prostu słabym trenerem i swoimi beznadziejnymi wypowiedziami chce odwrócić od tego uwagę.....

        • 5 0

  • Pacek the best (1)

    kazdy klub juz rozpracował tego wybitnego trenera. widać ze jest to trener bez wiedzy i umiejetnosci. Ma najlepszych Zawodników w lidze (znakomity varda, Ewing) i nie potrafi wygrac meczu z druzyna ktora ma kilkakrotnie mniejszy budżet. Szkoda mi kibiców prokomu, bo mozna sie nawzajem opluwac z kibicami z Sopotu ale prawda jest taka, ze Pan Pacesas nie nadaje sie na prowadzenie zespołu juniorów a co dopiero na druzyne z aspiracjami euroligowymi. Panie Krauze daj Pan spokój.

    • 63 1

    • Oto przyczyna

      Krause nie zna się ani na piłce ani na koszykówce

      • 6 0

  • kiedyś to się musiało stać, ale dlaczego z Kotwicą? (chodzi mi o porażkę w lidze u siebie)

    APG - blamaż sezonu; Kotwica - mecz sezonu!
    Inna sprawa że weszło im chyba ponad 15 trójek, ale bezradność Prokomu w końcówce - żenujące. Brawo Videnow, ale sam meczu (nawet z Kotwicą) nie wygra:)))

    • 24 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 23.01.2021 godz. 20:00

mecz ligowy

Jak typują inni

1

8%

16 typowań

x

0%

0 typowań

2

92%

196 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Waldemar Niklas 22 49 81.8%
2. Marcin Dymkowski 22 49 77.3%
3. Patryk Łokucijewski 22 49 77.3%
4. Radosław Kalkowski 22 48 81.8%
5. Jacek Urbanek 22 47 81.8%

Terminarz

23.01 (sob) godz.20:00 ASSECO ARKA Gdynia typuj bez publiczności Legia Warszawa
28.01 (czw) godz.17:30 MKS Dąbrowa Górnicza typuj bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
07.02 (nd) ASSECO ARKA Gdynia Polski Cukier Toruń
17.01 (nd) godz.19:30 King Szczecin 82:50 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
10.01 (nd) godz.15:30 GTK Gliwice 97:89 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane