Wiadomości

Mistrzostwa Europy w tenisie stołowym

Natalia Partyka i Xu Jie celują w drugi medal w deblu w mistrzostwach Europy. Pierwszy zdobyły trzy lata temu.
Natalia Partyka i Xu Jie celują w drugi medal w deblu w mistrzostwach Europy. Pierwszy zdobyły trzy lata temu. fot. PZTS/Ireneusz Stosik

Cztery polskie deble oraz dwoje naturalizowanych w naszym kraju Chińczyków zostało biało-czerwonym w mistrzostwach Europy w tenisie stołowym. W piątek w Ergo Arenie wyłonieni zostaną półfinaliści w grach podwójnych i ćwierćfinaliści w singlach. Początek rozgrywek od godziny 10.00. Najtańszy bilet, który upoważnia do oglądania wszystkich pojedynków danego dnia kosztuje 15 złotych. W sobotę i w niedzielę zaplanowano pojedynki o medale

.

Z każdą rundą kurczy się liczba reprezentantów Polski, którzy mogą zdobyć dla naszego kraju medal w Ergo Arenie. Co najmniej na powtórkę z 2008 roku, kiedy stanęły na najniższym stopniu podium liczą Natalia PatrykaXu Jie.

-Co prawda nie grałyśmy wspólnie od kilku miesięcy, ale z każdym pojedynkiem ze zgraniem jest coraz lepiej, a także każda z nas osobno prezentuje wyższe umiejętności niż trzy lata temu. Nie jesteśmy w tym turnieju faworytkami, ale liczymy na sprawienie niespodzianki w postaci medalu - zapewniała polska Chinka.

Nasza para na inaugurację wyeliminowała Aleksandrę Priwałową i Inę Karahodzinę (Białoruś) 3:0 (11:2, 11:8, 11:7), a w drugiej rundzie pokonała Polinę Michajłową i Janę Noskową (Rosja) 3:0 (11:8, 13:11, 11:8). W piątek o godzinie 10.00 Partyka z Jie zmierzą się Petrą Lovas i Szandrą Pergel (Węgry), a stawką pojedynku będzie awans do ćwierćfinału.

O tej samej porze na sąsiednim stole również o promocję do grona ośmiu najlepszych par podwójnych Europy zagrają Katarzyna Grzybowska i Kinga Stefańska. Rywalem Polek będą Ruta Paskauskiene (Litwa) i Oksana Fadiejewa (Rosja).

-Pierwszy raz gramy ze sobą w oficjalnym turnieju. Wcześniej obie miałyśmy partnerki leworęczne. Musimy się zatem przestawić na inny sposób poruszania przy stole - tłumaczyła Stefańska, co nie przeszkodziło biało-czerwonym zanotować zwycięstwa nad: Pinją Eriksson, Sanną Boelenius (Finlandia) 3:0 (11:7, 11:5, 11:6) oraz Gabrielą Feher, Aną Marią Erdelji (Serbia) 3:2 (11:7, 7:11, 11:8, 6:11, 11:5).

Robert Floras i Daniel Górak (w głębi) to największa polska niespodzianka w deblach.
Robert Floras i Daniel Górak (w głębi) to największa polska niespodzianka w deblach. fot. PZTS/Ireneusz Stosik
Na piątek na godzinę 10.35 zaplanowano 1/8 finałów męskich debli, w której zobaczymy dwie polskie pary. Wang Zeng Yi i Jakub Kosowski zmierzą się z Kou Lei, Jewhenem Pryszczepą (Ukraina), a Robert Floras i Daniel Górak za rywali mieć będą Bojana Tokica (Słowenia) i Aleksandara Karakasevicia (Serbia).

-Gramy po raz pierwszy, ale chciałbym z "Wandżim" niezależnie od wyniku, który tu osiągniemy tworzyć parę deblową także po mistrzostwach - podkreśla Kosowski. Na razie Kuba wraz z naturalizowanym w naszych kraju Chińczykiem ograli: Admira Duranspahica i Srdana Milicevica (Bośnia i Hercegowina) 3:1 (11:7, 10:12, 11:4, 11:4) oraz Christophe'a Legout i Abdel-Kadera Salifou (Francja) 3:2 (11:8, 6:11, 12:10, 8:11, 11:4).

Druga polska para na inaugurację pokonała Allana Bentsena i Tobiasa Lau (Dania) 3:1 (11:6, 11:4, 7:11, 11:5) oraz Tiago Apolonię i Joao Monteiro (Portugalia) 3:2 (11:7, 6:11, 4:11, 11:6, 11:7).

Debliści i deblistki wyjdą dzisiaj do stołów dwukrotnie. Wyłonieni zostaną medaliści. Gdyby Polkom udało się pokonać rywalki w 1/8 finału to wówczas o awans do półfinału zagrają w piątek o godzinie 15.00. Żeńskie deble są w tej samej "połówce", a zatem na siebie mogą wpaść dopiero w półfinale.

Natomiast ćwierćfinału gry podwójnej mężczyzn planowane są na piątek na godzinę 16.00. Tutaj Polacy są w innych częściach drabinki. Tym samym ze sobą mogą zmierzyć się dopiero w finale.

W turniejach singlowych Polsce zostało już tylko dwoje przedstawicieli. O awans do czołowej "16", a potem ewentualnie "8" walczyć będą w piątek Li Qian i Wang Zeng Yi.

Reprezentantka Polski, której w Gdańsku marzy się nawet złoto, pokonała Szandrę Pergel (Węgry) 4:1 (12:10, 11:3, 8:11, 11:5, 11:5) oraz Monikę Molnar (Serbia) 4:0 (11:7, 11:4, 11:3, 11:5). W piątek o 11.10 zmierzy się z Matildą Ekholm (Szwecja). Jeśli upora się z tą rywalką to w sesji popołudniowej czeka ją gra ze zwyciężczynią pojedynku Żanna Gapowa (Ukraina) - Daniela Dodean (Rumunia).

Nie powiodło się wychowankom MRKS Gdańsk, które odpadły już w pierwszej rundzie. Partyka przegrała z Aleną Dubkową (Białoruś) 2:4 (9:11, 6:11, 12:10, 9:11, 11:4, 9:11), a Klaudia Kusińska uległa Renacie Strbikovej (Czechy) 2:4 (9:11, 9:11, 5:11, 11:9, 11:6, 5:11).

W turnieju męskim 1/16 finału Zeng Yi osiągnął pokonując Jesusa Cantero (Hiszpania) 4:0 (11:7, 14:12, 11:8, 11:4) oraz Zoltana Fejer-Konnertha (Niemcy) 4:2 (8:11, 7:11, 11:7, 11:8, 11:7, 11:5). W piątek o 13.50 jego kolejnym rywalem będzie Marcos Freitas (Portugalia). W przypadku wygranej Wang czekać będzie aż do 20:50, na którą to godzinę zaplanowano jego grę w 1/8 finału. O ćwierćfinał reprezentant Polski może zagrać ze słynnym Władimirem Samsonowem, o ile Białorusin upora się wcześniej z Constantinem Cioti (Rumunia).

Opinie (3)

  • stawiam że zdobędziemy 2 medale

    zapewne oba w deblach choć ta Li też coś moze w singlu powojować gra bardzo nieprzyjemnie dla innych

    • 4 1

  • myślę jednak

    że medali będzie mimo wszystko aż 4

    • 0 2

  • dzisiaj nie byłem ale jutro będe

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane