Wiadomości

Siatkarskie "Złotka" błyszczały w Gdyni

Siatkarskie mistrzynie Europy z 2003 i 2005 roku przywróciły w Gdyni wspomnienia o złotych czasach kadry kobiet.


10 lat po pierwszym w historii złotym medalu mistrzostw Europy wywalczonym przez siatkarki reprezentacji Polski, uczestniczki tamtej imprezy spotkały się w rocznicowym meczu z obecną reprezentacją Polski. "Złotka" udowodniły w Gdyni, że nie zapomniały jak się gra radosną i skuteczną siatkówkę. Spotkanie zakończyło się remisem. - Świetna sprawa spotkać się ponownie razem. Mam nadzieję, że taka kolejna okazja nastąpi wcześniej niż za 10 lat - mówi Małgorzata Glinka-Mogentale



28 września 2003 roku, w Turcji, reprezentacja Polski siatkarek niespodziewanie zagrała w finale mistrzostw Europy. Drugim zaskoczeniem był udział w meczu o złotu kadry gospodarzy. Po trzysetowym starciu górą okazały się biało-czerwone. Był to pierwszy w historii polskiej siatkówki złoty medal mistrzostw Europy kobiet. Ten wyczyn udało się powtórzyć dwa lata później w Chorwacji.

MISTRZOWSKIE POWITANIE ZŁOTEK

Z Turcji, z indywidualnymi trofeami powróciły wówczas Małgorzata Glinka-Mogentale (najlepiej punktująca) oraz Magdalena Śliwa (najlepsza rozgrywająca). Obie pojawiły się w poniedziałek w Hali Gdynia, prezentując czasem boiskowe zrozumienie na poziomie imprezy sprzed 10 lat.

Oba mistrzostwa, ale nie dokładnie z tym samym składem, zdobywał trener Andrzej Niemczyk. Pomysłodawca poniedziałkowego starcia, z powodu choroby, nie mógł uczestniczyć w tym święcie.

- Przekazuję pozdrowienia od Andrzeja, który bardzo żałuje, że nie może być dzisiaj z nami - powiedział przed spotkaniem prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski.

W drużynie, którą w poniedziałek przejął były asystent Niemczyka, Alojzy Świderek, zagrało 16 siatkarek. Niektóre z nich były tylko ze złotej kadry 2005. Poza wspomnianą dwójką, na boisku zobaczyliśmy trzy siatkarki Atomu Trefla Sopot Izabelę Bełcik, Mariolę ZenikAnna Podolec oraz Natalię Bamber-Laskowską, Dominikę Leśniewicz, Marię Liktoras, Joannę Mirek, Małgorzatę Niemczyk, Sylwię Pycie, Milenę Rosner, Magdalenę Śliwę, Dorotę Świeniewicz, Aleksandrę Jagieło, a także Liliankę Mróz-Olszewską - córkę przedwcześnie zmarłej Agaty Mróz-Olszewskiej.

W składzie była również Katarzyna Skowrońska-Dolata, która jednak nie zagrała w żadnej akcji z powodu urazu. W trzecim secie stanęła za to przy boisku z chorągiewką w dłoni, wcielając się w rolę sędziego liniowego. Wcześniej arbitra głównego oraz jego asystenta naśladowali... kibice. Natomiast w czwartym secie Skowrońska-Dolata postanowiła spróbować się na stanowisku komentatora telewizyjnego.

"Złotka", przed poniedziałkowym starciem, odbyły jeden, 15-minutowy trening. To wystarczyło, aby pierwsze od 5 lat punkty zdobyła Liktoras, Świeniewicz dobrze ustawiała się do bloku, Śliwa wystawiała dokładne piłki, a liderką drużyny, jak za dawnych lat, była Glinka-Mogentale. Mecz oczywiście miał być formą rozrywki i taki był. Remisowy wynik 2:2 był sprawą drugorzędną.

Podczas meczu fundacja Agaty Mróz-Olszewskiej "Kropla życia" prowadziła szereg działań promujących krwiodawstwo.

W kadrze Polski, którą dowodził Piotr Makowski zagrały dwie Atomówki Zuzanna EfimienkoNatalia Gajewska oraz Anna Grejman, Tamara Kaliszuk, Patrycja Polak, Aleksandra Wójcik, Katarzyna Połeć, Kinga Kasprzak, Milena Radecka, Agnieszka Kąkolewska, Agata DurajczykEwa Śliwińska.

Opinie (25)

  • Super!

    • 15 8

  • Dobry pomysł :D

    Na pewno dziewczynom było miło znowu spotkać się po latach... powspominać...

    • 15 5

  • Żenujący komentarz w TV. Masakra... (1)

    • 13 7

    • ...

      Serio? A czego się spodziewałeś? Że Borek ci będzie komentował w takim meczu Akcję za akcję?

      • 3 1

  • Świetna inicjatywa!

    Było dużo śmiechu i dobrej zabawy ! No i mimo, że mecz był o przysłowiową "pietruszkę" , było mnóstwo akcji na naprawdę wysokim poziomie!

    A fakt, że mogłam zobaczyć na żywo (niestety-prawie) dokładnie tą samą kadrę, której tak zaciekle kibicowałam przed ekranem telewizora był po prostu niesamowity! Wspaniała podróż przez wspomnienia :)

    • 18 4

  • Takie imprezy to jedna wielka tragedia (4)

    chodzi jedynie o czyszczenie kibicom portfeli,żenada i kompromitacja.Należało "Złotkom" zrobić wieczór wspomnień przy dobrej kolacji a nie robić pośmiewiska.

    • 7 51

    • jesteś pewnie kibicem "gały"

      jakby to mieli zagrać pożal się boże nasza kadra "byle jakich kopaczy" gały to pewnie byłbyś zadowolony. Myśl człowieku!!!

      • 16 4

    • Skoro się Tobie nie podobało, a nawet nie byłeś

      To po co się wypowiadasz. Dla wielu to był właśnie mecz pełen wspomnień i możliwość ponownego spotkania wielu gwiazd.

      • 14 4

    • 100% racji

      zenada i próba wyciagnięcia kasy na rympał! komentarz w TV ocierający sie o chamsto to skandal!

      • 4 10

    • pewnie nawet nie zainteresowałeś się

      jakie były ceny biletów a wypowiadasz się.
      Uściślając to wpływy z biletów pewnie nawet nie pokryły kosztów wynajęcia hali i przyjazdu obu drużyn.

      • 9 0

  • Hala pełna po brzegi czy rozciągnięto kotarę ?

    • 6 17

  • Podczas meczu fundacja Agaty Mróz-Olszewskiej "Kropla życia" prowadziła szereg działań promujących krwiodawstwo

    Ciekawe ile osób oddało krew bądź oddala krew w celu padania na potrzeby szpiku????????????

    • 5 0

  • Ojjj piękne czasy! (1)

    Również byłem na tym wydarzeniu. Jestem skłonny powiedzieć, że gdyby grano na poważnie to "złotka" by to wygrały :) Masza Liktoras mimo, że 5 lat nie grała to nie było tego aż tak mocno widać (Jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina) tak samo jak Małgorzata Niemczyk czy Dominika Leśniewicz. Fajna sprawa, że można znów było zobaczyć legendy polskiej siatkówki.

    • 20 2

    • Niekoniecznie by złotka wygrały. Warto zauważyć, że obecna kadra grała w bardzo okrojonym składzie. Poza tym takich meczów nigdy nie gra się na 100% a ważniejsza jest zabawa na boisku a tej trochę też zabrakło ale i tu nie ma się co dziwić jak część dziewczyn przyjechała prosto z trzydniowego turnieju w Karpaczu ;-)

      • 2 3

  • Byłem,widziałem i ...Uważam,że takie spotkania powinni odbywać się znacznie częściej.Może siatkówki na światowym poziomie nie było,ale mieliśmy sympatyczne widowisko.Zawsze jednak znajdą się malkontenci.

    • 16 3

  • bez pomysłu, kultury i taktu (3)

    "mecz" złotek z aktualna reprezentacją? a jakąż to aktualną reprezentacje tam wystawiono? dziewczynki z gedanii i Trefla?! wstyd, ktos znowu chciał wyciągnąć pieniądze z kieszeni kibiców!

    • 10 15

    • no a jak

      Radecka grała :)

      • 0 0

    • można przeboleć

      Jeżeli człowiek (kibic) zgadza się na wyciąganie kasy to jest pół biedy. Gorzej jak jakiś minister wyciąga bez pytania i naszej zgody.

      • 1 0

    • to nie wina organizatora

      Mecz nie był rozgrywany w żadnym oficjalnym terminie więc kluby miały prawo nie puścić swoich zawodniczek na taki mecz w decydującej fazie przygotowań do sezonu ligowego. O ile "Złotkom" z wiadomych przyczyn nie robiono problemów i nawet kontuzjowana Kasia Skowrońska dostała pozwolenie od Rabity to w przypadku powołań do "aktualnej Reprezentacji" tak kolorowo nie było. Impel nie puścił Martałek, Koniecznej, Medyńskiej, Sieczki i Kaczor, Muszynianka nie zgodziła się wysłać Maj i Różyckiej a Yamamay - Wołosz. Radecka oficjalnie jest bez klubu więc nie musiała nikogo prosić o zgodę ;)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane