Wiadomości

stat

Monika Gorszyniecka - "Skrobecki polecił mnie Niemcom"

Monika Gorszyniecka przez pięć lat była podstawową rozgrywającą Gedanii. Grała z numerem 1. Przed sezonem 1999/2000 siatkarka opuściła klub, aby z Melnoksem Mielec zasmakować gry w europejskich pucharach. Na południu Polski nie wszystko potoczyło się tak, jak myślała. Poznała twardość ławki rezerwowych, a jej nowa drużyna nie obroniła tytułu wicemistrzyń Polski. Jednak - jak utrzymuje - do Gdańska wróciła nie z powodu utraconych nadziei sportowych, ale zmusiły ją do tego sprawy osobiste. Od połowy grudnia ponownie trenowała z Gedanią. Wczoraj ruszyła po nowe przygody. 27-letnia siatkarka podpisała kontrakt z wicemistrzem Niemiec, UC Muester.

- Chciałam serdecznie podziękować trenerowi Jerzemu Skrobeckiemu. To on najpierw pozwolił mi podtrzymywać sportową formę na treningach w Gdańsku, a następnie polecił mnie Niemcom. Do załatwienia pozostała zgoda Melnoksu, którego formalnie byłam zawodniczką. Kluby doszły do porozumienia, z PZPS otrzymałam certyfikat. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, bym już w najbliższy weekend zagrała z nowymi koleżankami w Pucharze Niemiec.

- Nowy kontrakt to szansa zarobienia pieniędzy czy też może kolejna próba zrobienia kariery, którą wróżono ci, gdy w młodzieżowej reprezentacji Polski byłaś podstawową rozgrywającą? Twoją zmienniczką była Katarzyna Gujska, która dzisiaj jest kapitanem pierwszej reprezentacji.

- Nie rozpatrywałam tego pod tym kątem. Gram w siatkówkę, bo po prostu kocham ją. Każdy trening traktuję jako inwestycję w siebie. Kontrakt w Niemczech to kolejna próba działania w tym kierunku.

- Czym przekonałaś do siebie Niemców?

- Z tego, co wiem, wykorzystałam czyjąś kontuzję. Uznano, że mogę wypełnić lukę w składzie. Szczerze mówiąc, nie wiem jednak, czy mam być tak pierwszą rozgrywającą, czy też przyjdzie mi dopiero walczyć o miejsce w podstawowym składzie.

- Co wiesz o nowym zespole?

- Muester to miejscowość w pobliżu Dortmundu. W minionym sezonie klub zdobył wicemistrzostwo Niemiec. Teraz wiedzie mu się nieco słabiej, gdyż plasuje się na piątej pozycji. Większość zawodniczek jest w wieku zbliżonym do mojego. Nie będę jedyną cudzoziemką, gdyż gra tam Amerykanka.

- Jaką siłę prezentuje liga niemiecka? Jest silniejsza czy słabsza od naszej?

- Więcej będę wiedziała po meczach pucharowych. Jedziemy do Drezna, gdzie spotkam się z Barbarą Makowską i Katarzyną Zubel, które w Niemczech grają wiele lat. Znam je ze zgrupowań reprezentacyjnych, a zatem liczę na ich pomoc.

- Do kiedy podpisałaś kontrakt?

Do 31 maja. Jednak w poniedziałek wracam do... Gdańska. Otrzymam tydzień wolnego, aby na AWF dokończyć sesję egzaminacyjną.

Opinie (1)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane