Wiadomości

Morskie żeglarskie mistrzostwa Polski od 23 do 25 sierpnia na Zatoce Gdańskiej

Jacht Scamp 27, brązowy medalista mistrzostw Europy ORC sprzed tygodnia, będzie wielkim nieobecnym morskich żeglarskich mistrzostwa Polski na Zatoce Gdańskiej.
Jacht Scamp 27, brązowy medalista mistrzostw Europy ORC sprzed tygodnia, będzie wielkim nieobecnym morskich żeglarskich mistrzostwa Polski na Zatoce Gdańskiej. fot. mat. prasowe organizatora

Zatoka Gdańska od 23 do 25 sierpnia będzie areną zmagań w morskich żeglarskich mistrzostwach Polski załóg wieloosobowych. Rywalizacja powinna być dobrze widoczna z plaży i mola w Brzeźnie. W programie jest siedem wyścigów. Jachty stacjonować będą w Marinie Gdańsk przy ul. Szafarnia. Medale zostaną rozdane w niedzielę o godzinie 16.



Żeglarskie regaty również przy sopockim molo. Poznaj wyniki i harmonogram Sopot Match Race 2019



- W roku 2018 Komisja Żeglarstwa Morskiego Polskiego Związku Żeglarskiego ogłosiła konkurs na organizację Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski ORC International we wszystkich kategoriach, najwyżej rangi regat rozgrywanych w Polsce. Organizację powierzono Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu. To dla nas duże wyróżnienie i jednocześnie uznanie dla naszych dotychczasowych działań na rzecz rozwoju żeglarstwa i sportów wodnych w Gdańsku. Mogę zapewnić, że stworzymy dla uczestników jak najlepsze warunki - zapewnia Leszek Paszkowski, dyrektor GOS.
Wielkim nieobecnym regat będzie Scamp 27. Gdyński jacht, należący do Witolda Karałowa oraz Macieja Gnatowskiego, przed tygodniem zdobył brązowy medal w mistrzostw Europy ORC w grupie A, czyli największych jednostek.

Jak duży to sukces, najlepiej świadczy fakt, że w tej randze imprezie Polska wcześniej tylko raz miała swojego reprezentanta na podium. W 2015, załoga jachtu Neoprofil pod dowództwem gdańskiego żeglarza Piotra Adamowicza sięgnęła po brąz klasyfikacji generalnej oraz po srebro w rywalizacji załóg niezawodowych.

Przeczytaj o sukcesach trójmiejskich żeglarzy podczas regat przedolimpijskich w Japonii



Neoprofil, pierwszy polski jacht, który zdobył medale na mistrzostwach Europy ORC, zaprezentuje się na Zatoce Gdańskiej od 23 do 25 sierpnia.
Neoprofil, pierwszy polski jacht, który zdobył medale na mistrzostwach Europy ORC, zaprezentuje się na Zatoce Gdańskiej od 23 do 25 sierpnia. fot. Gdański Ośrodek Sportu
Właśnie Neoprofil obok takich jachtów jak: Dancing Queen, Good Speed, Duży Ptak, czy Czarodziejka jest zaliczany do faworytów gdańskich mistrzostw.

- W Polsce mamy aktualni od 18 do 24 jachtów, które ścigają się na poziomie profesjonalnym. Oczekujemy, że na starcie stawi się większość z nich - dodaje dyrektor Paszkowski.
Portem regat będzie Marina Gdańsk, przystań zlokalizowana przy ul. Szafarnia, na przeciwko historycznego Żurawia. Tam można oglądać jachty między wyścigami.

W piątek regaty rozpoczną się od wyścigu krótkiego. Następnie żeglarze zmierzą się w wyścigu najdłuższym w tej imprezie, na dystansie 20 mil morskich. Nosi on nazwę o "Puchar Marszałka", gdyż patronuje mu Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

W sobotę przewidziane są trzy starty, a w niedzielę dwa kolejne. Do klasyfikacji końcowej nie będzie liczyć się najsłabszy wynik, ale tylko wówczas, gdy uda się rozegrać co najmniej 5 wyścigów. Ceremonia zakończenia mistrzostw i rozdanie medali planowane jest w Marinie Gdańsk w niedzielę, 25 sierpnia o godzinie 16.

- Jeśli pogoda dopisze, zmagania żeglarzy będzie można śledzić z molo w Brzeźnie oraz okolicznych plaż, ponieważ właśnie w tych okolicach ustawione będą trasy regat - informuje Marek Lenard, komandor regat.

Przypomnij sobie jak relacjonowaliśmy mistrzostwa Europy ORC, które Gdańsk gościł w 2017 roku



Organizator: Gdański Ośrodek Sportu
Współorganizatorzy: Polski Związek Żeglarski, Pomorski Związek Żeglarski,
Sponsor: Granaria Development Gdańsk
Partnerzy: SPORTIS, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum II Wojny Światowej, Eljacht, Spider Tomasz Malinowski
Patronat medialny: trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Dziennik Bałtycki, gdansk.pl, sailbook.pl, żeglarski.info

Opinie (5)

  • (1)

    A Kuba Marjański i jacht kizimizi nie są faworytem?

    • 4 2

    • zobaczymy na wodzie

      • 4 1

  • Cóż, w latach 80-tych kilkanaście jachtów to w jednej klasie startowało. (2)

    A w całych Morskich ŻMP około 50-ciu.

    I wyścigi były dużo dłuższe, teraz "długi wyścig" 20 mil, śmiechu warte.

    Zresztą wystarczy zajrzeć do byle której większej mariny, większość jednostek to po prostu duże motorówki. Bo to szpan większy, a poprowadzić łatwiej.

    We wspomnianych latach 80-tych standardem było wchodzenie do basenu jachtowego w Gdyni (i do każdego innego) po prostu pod żaglami, teraz żagle w dół, odpalamy katarynę i parkujemy jak auto.

    • 6 0

    • co racja co racja

      większość jachtów drewnianych i gorszych technologicznie ale to byli panowie żeglarze
      a teraz tylko powożący jachtami oczywiście nikogo nie obrażając bo są i nadal żeglarze czasami

      • 3 0

    • Piotr Adamowicz te czasy pamięta, ścigał się wtedy z nami, na "Ichtianderze" :)

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane