Wiadomości

stat

Najlepiej od pół wieku!

Lechia Gdańsk

Piotr Wiśniewski mimo iż nieczęsto rozpoczynał grę w podstawowym składzie, jest najskuteczniejszym zawodnikiem Lechii w rundzie jesiennej
Piotr Wiśniewski mimo iż nieczęsto rozpoczynał grę w podstawowym składzie, jest najskuteczniejszym zawodnikiem Lechii w rundzie jesiennej fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Takiego wyniku mało kto się spodziewał. Piłkarze Lechii po rozgrywkach jesiennych plasują się w ekstraklasie na szóstym miejscu. To najlepszy lokata od 1959 roku! Pół wieku temu na półmetku rozgrywek gdańszczanie byli piątą siłą w kraju. Mimo aż 26 punktów na koncie cel przed biało-zielonymi pozostaje taki sam jak nakreślony przed sezonem. Podopieczni Tomasza Kafarskiego mają zdobyć pozycję w czołowej ósemce. Od tego uzależniona jest m.in. premia finansowa.



W 1959 roku w ekstraklasie grało 12 zespołów. Gdańszczanie wygrali i zremisowali po cztery mecze, a trzykrotnie przegrywali. Dwanaście punktów (zwycięstwo punktowano wówczas dwoma) dało Lechii piąte miejsce na półmetku. Co więcej biało-zieloni ze stratą zaledwie pięciu goli mieli wówczas najlepszą defensywę w lidze.

Drużyna prowadzona wówczas przez Henryka Serafina grywała najczęściej taką jedenastką:
Gronowski - Kusz, Korynt, Lenc, Szyndlar, Musiał, Kaleta, Wieczorkowski, Adamczyk, Rogocz, Frąckiewicz (Nowicki).

Tym razem za Lechią jest już 17 meczów, z których 7 zostało wygranych, a po 5 zremisowanych i przegranych. Znów kluczem do sukcesu była defensywa. Gdańszczanie stracili tylko 15 bramek, co jest trzecim wynikiem w lidze (na równi z Bełchatowem, lepsze są Legia 7 i Wisła 13).

W bloku defensywnym trener Kafarski dokonał istotnej zmiany po siódmej kolejce. Wówczas do bramki wszedł Paweł Kapsa, który w 10 spotkaniach puścił zaledwie 6 goli w tym 3 z karnych. Na pozostałych pozycjach w obronie roszady wymuszały kontuzje. Wśród stoperów najpewniejszą pozycję miał Hubert Wołąkiewicz, choć z konieczności kończył rundę jako prawy obrońca.

Drugie miejsce na środku defensywy obsadzali Peter Ćvirik bądź Sergejs Kożans, bo najczęściej jesienią tak się składało, że grał jeden, a drugi się leczył. Na skraju defensywy pewne miejsce do czasu kontuzji mieli Krzysztof Bąk i Arkadiusz Mysona. Te drugiego z powodzeniem zastąpił nominalny pomocnik Marcin Kaczmarek, dla pierwszego właściwie nie było wartościowej alternatywy, choć w tej roli próbowało sił aż trzech graczy.

Gra czterema obrońcami była jednym pewnikiem w taktyce Kafarskiego. Lechia zmieniała bowiem ustawienie. Zaczęła 1-4-5-1, potem przeszła na 1-4-4-2, a kończyła jesień wariantem 1-4-3-3. Co ciekawe to pomocnicy strzelili najwięcej goli, gdyż aż 11 z 18. Jednak i ta teza jest opatrzona pewnym błędem, gdyż Piotr Wiśniewski, nominalny skrzydłowy, w ostatnich rozdaniach grywał w linii ataku.

Jedynym piłkarzem, któremu udało się wystąpić we wszystkich meczach, i to zawsze w wyjściowym składzie był Łukasz Surma. Jego partnerami byli najczęściej Paweł Nowak i Karol Piątek, jeśli nie leczył kontuzji. Pod nieobecność kapitana doskonale szanse wykorzystał Marcin Pietrowski. 21-letni pomocnik miał kontrakt w Gdańsku tylko do końca roku, ale już został on przedłużony o kolejne 12 miesięcy. Nic dziwnego wszak wygrał rywalizację z Marko Bajiciem, który ciągle przy Traugutta nie pokazuje potencjału, na który liczono.

W nowym rozdaniu zabrakło miejsca w "11" dla Macieja Rogalskiego, który choć rozegrał osiem spotkań w wyjściowym składzie, to był próbowany nawet jako prawy obrońca. Nie było też dla Piotra Wiśniewskiego, choć to on stał się nieoczekiwanie najskuteczniejszym piłkarzem Lechii jesienią.

Popularny "Wiśnia" u schyłku rundy przeszedł do ataku, odsyłając na ławkę najpierw Ivansa Lukjanovsa, a następnie Pawła Buzałę. Ten ostatni w ekstraklasie jesienią gola nie strzelił, poprzestał na trafieniach w Pucharze Polski, ale w końcówce wyspecjalizował się w roli asystenta.

Rywalizację wśród napastników, gdzie z dobrej strony w drugiej części rundy pokazał się również Jakub Zabłocki, zaostrzył jeszcze powrót po 11 latach do Gdańska Tomasza Dawidowskiego.

W tej walce nie odnaleźli się Maciej Kowalczyk i Andrzej Rybski, choć zwłaszcza ten pierwszy miał szanse na boisku pokazać swoją przydatność do drużyny. Jednak w drugiej linii wyraźnie nie potrafił się odnaleźć. Oni podobnie jak największy pechowiec roku, Piotr Kasperkiewicz (dwukrotne złamanie kości śródstopia) wiosną Lechii się nie przydadzą. Ponownie jak nestor Jacek Manuszewski, z którym już rozwiązano kontrakt.

Tabela po 17 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Wisła Kraków 17 13 1 3 31:13 40
2 Legia Warszawa 17 10 5 2 22:7 35
3 Lech Poznań 17 9 5 3 27:16 32
4 Ruch Chorzów 17 10 2 5 23:16 32
5 GKS Bełchatów 17 8 4 5 20:15 28
6 LECHIA GDAŃSK 17 7 5 5 18:15 26
7 Polonia Bytom 17 6 6 5 20:16 24
8 Śląsk Wrocław 17 6 5 6 19:17 23
9 Cracovia 17 5 5 7 13:20 20
10 Jagiellonia Białystok 17 6 8 3 20:16 16
11 Piast Gliwice 17 4 4 9 21:29 16
12 ARKA GDYNIA 17 3 6 8 14:18 15
13 Korona Kielce 17 3 6 8 21:30 15
14 Polonia Warszawa 17 4 3 10 13:25 15
15 Zagłębie Lubin 17 3 5 9 12:26 14
16 Odra Wodzisław 17 3 2 12 13:28 11

Tabela wprowadzona: 2009-12-13

aktualna tabela »


Łącznie w ekstraklasie szanse gry dostało 22 piłkarzy. Podzielili oni między siebie 625 tysięcy złotych premii meczowych. W tym sezonie bowiem za meczowe zwycięstwo gdańszczanie dostają 150 tysięcy, a za remis 40 tysięcy złotych. Są to kwoty brutto.

Ponadto od razu do kieszeni piłkarzy trafia tylko połowa tych sum. Druga przechodzi do tzw. "zamrażarki". Zostanie wypłacona, jeśli Lechia w końcowej tabeli uplasuje się co najmniej na ósmym miejscu.

Ale za lokaty od czwartej w górę będą dodatkowe premie, w dodatku wzrastające o pół miliona. Czwarta pozycja to 500 tysięcy złotych nagrody, a mistrzowska - 2 miliony.

Już widać, że po zrealizowaniu celu biało-zieloni zarobią więcej niż przed wakacjami. Wówczas w "zamrażarce" uzbierało się 640 tysięcy złotych, ale i zadanie było inne. Pieniądze zostały wypłacone do wywalczeniu utrzymania w ekstraklasie.

Ale ku przestrodze przed hurraoptymizmem odwołajmy się jeszcze raz do historii. Wspomniana drużyna z 1959 roku rundę rewanżową rozpoczęła od pięciu... przegranych z rzędu, a na pierwsze zwycięstwo przyszło jej czekać do meczu numer siedem.

PIŁKARZE LECHII W EKSTRAKLASIE - JESIEŃ 2009
liczba meczów, w pierwszej "11", minuty gry, bramki, asysty, kartki żółte/czerwone

BRAMKARZE
Mateusz Bąk 7 7 630 0 0 0/0
Paweł Kapsa 10 10 900 0 0 1/0

OBROŃCY
Krzysztof Bąk 12 12 1013 1 1 2/0
Peter Ćvirik 10 10 890 0 0 3/0
Sergejs Kożans 7 7 630 0 0 1/0
Jacek Manuszewski 6 5 415 0 0 1/0
Arkadiusz Mysona 10 10 867 1 0 1/0
Hubert Wołąkiewicz 16 16 1426 1 0 1/0

POMOCNICY
Marko Bajić 13 7 790 0 0 3/0
Marcin Kaczmarek 16 16 1397 2 0 4/0
Paweł Nowak 16 15 1258 2 1 2/0
Karol Piątek 6 6 418 2 0 1/0
Marcin Pietrowski 10 4 428 0 0 1/0
Maciej Rogalski 13 8 755 2 0 1/0
Łukasz Surma 17 17 1511 0 2 2/0
Piotr Wiśniewski 16 6 658 3 0 3/0

NAPASTNICY
Paweł Buzała 13 6 604 0 2 0/0
Tomasz Dawidowski 3 0 64 1 0 0/0
Maciej Kowalczyk 8 2 237 0 0 0/0
Ivans Lukjanovs 16 15 1325 1 1 1/0
Andrzej Rybski 2 1 74 0 0 0/0
Jakub Zabłocki 11 7 540 1 1 1/0
* jeden gol samobójczy Łabędzki (Zagłębie).
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (69)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Lechii

początek meczu: 17.12.2018 godz. 18:00 LIVE!

Miedź Legnica
:
LECHIA Gdańsk
mecz ligowy

Jak typują inni

1

3%

7 typowań

x

9%

21 typowań

2

88%

210 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Lechii

Najlepiej typujący wyniki Lechii

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Piotr Micewicz 22 45 72.7%
2. Edward Skarżyński 21 42 71.4%
3. Dominik Pankowski 22 42 68.2%
4. Dawid chamczyk Chamczyk 20 39 70%
5. Sławek Niedziela 21 39 66.7%

Terminarz

17.12 (pon) godz.18:00 Miedź Legnica typuj LECHIA Gdańsk LIVE!
22.12 (sob) godz.18:00 LECHIA Gdańsk typuj Górnik Zabrze
09.02 (sob) godz.20:30 LECHIA Gdańsk typuj Pogoń Szczecin
09.12 (nd) godz.18:00 LECHIA Gdańsk 0:0 Legia Warszawa LIVE!
05.12 (śr) godz.17:00 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:3 LECHIA Gdańsk LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane