Wiadomości

stat

Arka zgubiła skuteczność. 335 minut bez gola

Arka Gdynia

O obecnym stanie ofensywy Arki bardziej świadczy ręka na temblaku Pawła Abbotta niż uśmiechy na twarzy tego napastnika oraz skrzydłowego Aleksandra Jagiełły, którym w ostatnim meczu na trybunach towarzyszył m.in. kontuzjowany pomocnik Grzegorz Lech.
O obecnym stanie ofensywy Arki bardziej świadczy ręka na temblaku Pawła Abbotta niż uśmiechy na twarzy tego napastnika oraz skrzydłowego Aleksandra Jagiełły, którym w ostatnim meczu na trybunach towarzyszył m.in. kontuzjowany pomocnik Grzegorz Lech. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Piłkarze Arki już od 335 minut nie potrafią strzelić gola w I lidze. Bez bramki kończyli dokładnie połowę z dziesięciu meczów wiosny, w tym trzy ostatnie. Grzegorz Niciński w ataku wypróbował już czterech napastników, sprawdził aż sześciu graczy w roli ofensywnych pomocników, a pięciu pozwolił wykazać się jako skrzydłowym, ale do dyspozycji z dwóch pierwszych pojedynków roku, z GKS Tychy i Stomilem Olsztyn, w których gdynianie zaliczyli aż 8 trafień, zespół nie może wrócić. Na pewno żółto-niebiescy nie mogą pocieszać się tym, że tak słabe okresy pod względem skuteczności mieli także podczas dwóch ostatnich, ligowych wiosen.



Co powinna zrobić Arka, by wzmocnić ofensywę jeszcze w tym sezonie?

wykazać się konsekwencją, stawiać na sprawdzonych graczy, to znów "odpalą" 10%
dokonać pewnych korekt w składzie, ale nie burzyć wszystkiego 13%
odsunąć od gry piłkarzy, którzy zawiedli, a postawić na tych, którzy mniej grali 19%
dać grać wyłącznie młodzieży i tym co zostają na następny sezon 36%
niewiele się da poprawić, trzeba przemęczyć się do końca sezonu, a potem większość ofensywy wymienić 22%
zakończona Łącznie głosów: 139
Niespełna miesiąc temu podsumowaliśmy pierwszą pełną rundę w I lidze Grzegorza Nicińskiego w roli samodzielnego trenera Arki. Obraz był dobry. Biorąc wyniki uzyskane między 10. a 26. kolejką żółto-niebiescy stanowili trzecią siłę zaplecza ekstraklasy. Ustępowali jedynie kandydującym do ekstraklasy: Zagłębiu Lubin i Wiśle Płock. W porównaniu z tymi drużynami mieli o 1/4 mniej zwycięstw oraz tracili blisko dwukrotnie więcej bramek.

ARKA TRZECIĄ SIŁĄ EKSTRAKLASY. DO AWANSU POTRZEBA WIĘCEJ ZWYCIĘSTW I MNIEJ STRACONYCH BRAMEK

Niestety, trzy ostatnie spotkania uwypukliły, a właściwie przypomniały o zawsze pojawiającej się wiosną bolączce Arki. Chodzi o brak goli. Żółto-niebiescy w meczach z: Wisłą Płock, Wigrami Suwałki i Bytovią nie potrafili strzelić żadnego gola. By znaleźć ostatnie trafienie gdyńskiego piłkarza trzeba cofnąć się do pierwszej spotkania w Chojnicach. Łącznie drużyna pozostaje bez bramki od 335 minut.

ARKA - BYTOVIA 0:1. RELACJA, WYPOWIEDZI TRENERÓW, FOTO, VIDEO. WYSTAW NOTY PIŁKARZOM

- Rozbudziliśmy apetyty dwoma pierwszymi meczami, ona nam wyszły, szybko strzelaliśmy bramki, idealnie się nam te spotkania układały. W następnych meczach stwarzaliśmy też sytuacje, ale nie było dobrze ze skutecznością. Przeciwko Bytovii nasza siła ofensywna była słabsza - przyznał po drugiej z rzędu porażce trener Niciński.

Obecna sytuacja jest analogiczna jak w dwóch poprzednich sezonach. Z tym że tym razem strzelecki kryzys przyszedł nieco później wiosną. W ubiegłym roku Arka nie potrafiła strzelić gola od 29 marca do 8 kwietnia. W tym okresie w I lidze bezbramkowo zremisowała u siebie z Sandecją Nowy Sącz oraz na wyjeździe z Okocimskim Brzesko, a ponadto w Pucharze Polski uległa Zagłębiu w Lubinie 0:3.

Natomiast w 2013 roku czas snajperskiej niemocy był między 6 a 20 kwietnia. Wówczas Arka zremisowała w Bydgoszczy 0:0, przegrała u siebie z Termalicą Nieciecza 0:1 oraz uległa w Świnoujściu Flocie 0:3.

Tak padł ostatni gol dla Arki w Gdyni. Antoni Łukasiewicz zdobył bramkę 11 kwietnia



- W I lidze poziom jest bardzo wyrównany. Lepiej nam się gra, gdy to my otwieramy wynik. W meczy z Bytovią mieliśmy problemy z wyprowadzaniem piłki. Dlatego oddaliśmy tylko jeden celny strzał, co jest stanowczo za mało, aby było sytuacje na gola. Musimy ciężko popracować, by w ostatnich pięciu meczach poprawić naszą dyspozycję - przyznaje najskuteczniejszy wiosną w Arce Marcus, który także w ostatnim pojedynku potrafił oddać ten jedyny celny strzał gospodarzy w światło bramki rywali.

W dwóch ostatnich sezonach, jak gdynianie się "przełamywali", to czynili to efektownie. Przed rokiem po okresie bez gola rozbili GKS Katowice 3:0, a dwa lata temu pokonali Polonię Bytom 3:1. Oba spotkania wygrali przy ul. Olimpijskiej. Tym razem muszą szukać okazji na zakończenie kiepskiej passy w Siedlcach. Szanse wydają się duże, gdyż tamtejsza Pogoń zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, a w poniedziałek zdymisjonowała hiszpańskiego trenera, Carlosa Alosa Ferrera. Zespół przejął jego asystent - Bartosz Tarachulski.

- W meczu z Bytovią zagraliśmy słabo, stworzyliśmy bardzo mało sytuacji. Musimy wyciągnąć wnioski z dwóch ostatnich porażek i zapunktować w następnym meczu - zapewnia Paweł Wojowski, skrzydłowy Arki.

Tak kończy się większość akcji piłkarzy Arki w ostatnich kolejkach I ligi



Trener Niciński ponownie z drużyną spotka się w czwartek. Znów uczestniczy bowiem w kursie na licencję UEFA Pro w Szkole Trenerów w Białej Podlaskiej. Pod jego nieobecność treningi prowadzi drugi szkoleniowiec, Grzegorz Witt.

Dotychczas sztab między kolejkami nie dokonywał większych zmian w składzie, konsekwentnie trzymał się także ustawienia 1-4-2-3-1. Jednak, gdy prześledzi się te 10 spotkań wiosną, to okaże się, że z powodu kontuzji i kartek, w formacji ofensywnej spora liczba piłkarzy mogła się wykazać.

Na kluczowej dla budowania płynności akcji pozycji ofensywnego pomocnika sprawdzono już sześciu graczy i trudno określić, że jest tutaj zawodnik pierwszego wyboru. Poza środkowymi pomocnikami: Bartoszem Ławą, Michałem NalepąMichałem Rzuchowski grał tutaj Marcus, a po około kwadransa otrzymali Grzegorz LechGrzegorz Tomasiewicz.

W dodatku na tego ostatniego nie można liczyć w dwóch najbliższych meczach ligowych (Pogoń w Siedlcach 17.05 oraz Zagłębie Lubin w Gdyni 20.05). Od razu po debiucie w pierwszej drużynie żółto-niebieskich pomocnik udał się na turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Europy do lat 19 w Bośni i Hercegowinie. Polacy zagrają z Czarnogórą (14.05), Ukrainą (16.05) oraz gospodarzami (19.05).

Na pozycji "9" wiosną w Arce wystąpiło czterech graczy. Tutaj numerem jeden był Paweł Abbott, choć rundę w ataku rozpoczął Marcus. Tego pierwszego starali się również zastąpić Michał Szubert (3 mecze, jeden w "11") oraz Piotr Karłowicz (łącznie około 50 minut w dwóch spotkaniach), ale żadne z nich nie strzelił gola.

Ponadto Abbott w meczu w Suwałkach złamał rękę, a Szubert spotkanie z Bytovią opuścił z rozbitą głową.

Z grona napastników szansy wiosną nie otrzymał jeszcze tylko Maciej Wardziński, który jesienią strzelił dwa gole w I lidze. Natomiast na pozycji "10" można spróbować Macieja Koziarę, który przed rokiem otrzymał pięć meczów oficjalnej w pierwszej drużynie i na ogół był chwalony. W tym sezonie natomiast 19-latek zagrał tylko 12 minut w Pucharze Polski.

I właściwie na tych piłkarzach, którzy w tym roku mieli o tyle trudniej osiągnąć formę, gdyż przez kilka tygodni pauzowali z powodu kontuzji, kończy się praktycznie pole personalnej rotacji w ofensywie.

RENUSZ I CZTERECH INNYCH PIŁKARZY PRZEDŁUŻYŁO KONTRAKTY Z ARKĄ. JESZCZE 17 ZAWODNIKOM UMOWY W GDYNI KOŃCZĄ SIĘ 30 CZERWCA

Trening strzelecki w Arce Gdynia



Podobnie na skrzydłach szkoleniowcy sprawdzili już praktycznie wszystkie warianty. Tutaj piłkarzami pierwszego wyboru są: Michał Renusz i mimo wszystko Marcus. Dopiero, gdy Brazylijczyk był przestawiany na "10" bądź "9", to w podstawowym składzie grał Wojowski. Kontuzja nie pozwoliła się wykazać Patrikowi Lomskiemu. Fin w dwóch spotkaniach spędził niespełna godzinę na boisku, a już w debiucie strzelił gola i zaliczył asystę.

Tylko raz, na niespełna kwadrans trenerzy sięgnęli po Aleksandra Jagiełłę. Co prawda ten piłkarz ostatnio też leczył kontuzje, ale trudno teraz na niego postawić, skoro z końcem sezonu upływa jego wypożyczenie z Legii Warszawa.

To samo dotyczy Glaubera. Brazylijczykowi, który jest po zabiegu kolana, 30 czerwca upływa kontrakt w Gdyni, a wcześniej grywał w Arce głównie jako boczny obrońca, tylko sporadycznie jako skrzydłowy. Wiosną nie wystąpił jeszcze ani minuty.

Typowanie wyników

mecz ligowy
17.05.2015 godz.17:00
wartość: 3 punkty
Pogoń Siedlce
4:4
ARKA Gdynia

Jak typowano

1

6%

26 typowań

x

16%

63 typowania

2

78%

316 typowań

Opinie (38) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 27.10.2019 godz. 15:00 LIVE!

Śląsk Wrocław
:
ARKA Gdynia
mecz ligowy

Jak typują inni

1

71%

139 typowań

x

17%

32 typowania

2

12%

24 typowania

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Bogusław karpowicz Karpowicz 13 32 76.9%
2. Piotr Fritza 13 31 76.9%
3. Hubert Kowalik 13 30 76.9%
4. Krzysztof Beksa 13 29 69.2%
5. Adam Markuszewski 11 28 81.8%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Pogoń Szczecin 12 7 3 2 15:9 24
2 Wisła Płock 12 7 1 4 16:18 22
3 Piast Gliwice 12 6 3 3 14:9 21
4 Jagiellonia Białystok 12 5 5 2 21:14 20
5 Cracovia 12 6 2 4 19:14 20
6 LECHIA GDAŃSK 12 5 5 2 16:12 20
7 Legia Warszawa 12 6 2 4 15:13 20
8 Lech Poznań 12 5 3 4 22:15 18
9 Śląsk Wrocław 11 4 6 1 15:11 18
10 Zagłębie Lubin 12 4 3 5 21:19 15
11 Górnik Zabrze 12 3 5 4 11:12 14
12 Raków Częstochowa 11 4 0 7 13:17 12
13 Wisła Kraków 12 3 2 7 14:17 11
14 ARKA GDYNIA 12 2 4 6 10:20 10
15 ŁKS Łódź 12 2 2 8 13:23 8
16 Korona Kielce 12 2 2 8 6:18 8

Terminarz

27.10 (nd) godz.15:00 Śląsk Wrocław typuj ARKA Gdynia LIVE!
03.11 (nd) godz.17:30 ARKA Gdynia typuj Legia Warszawa
09.11 (sob) godz.20:00 Wisła Kraków typuj ARKA Gdynia
20.10 (nd) godz.15:00 ARKA Gdynia 2:2 LECHIA Gdańsk LIVE!
04.10 (pt) godz.18:00 Wisła Płock 4:1 ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane