Wiadomości

stat

Detronizacja Króla i status quo

Integracja poprzez sport w 45. Memoriale Żylewicza

KL Lechia Gdańsk

Bogdanowi Królowi (nr 12) nie udało się utrzymać hegemonii w wyścigu wózkarzy.
Bogdanowi Królowi (nr 12) nie udało się utrzymać hegemonii w wyścigu wózkarzy. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Monika Pudlis wygrała już po raz jedenasty wyścig wózkarek podczas lekkoatletycznego Memoriału Józefa Żylewicza. Ubiegłoroczne triumfy w pchnięciu kulą powtórzyli: Ewa Matysiak i Przemysław Kowalski. Natomiast do detronizacji wieloletniego mistrza doszło wśród wózkarzy. Michał Dziuba pokonał Bogdana Króla.



PRZECZYTAJ RELACJĘ Z 45. MEMORIAŁU ŻYLEWICZA, KTÓRY STAŁ POD ZNAKIEM MINIMÓW NA MISTRZOWSKIE IMPREZY MŁODZIEŻY

- Tradycyjnie podczas zawodów lekkoatletycznych rozegraliśmy blok konkurencji dla niepełnosprawnych. W ramach programu "Integracji poprzez sport", który realizujemy Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, odbyły się dwie konkurencje dla kobiet i mężczyzn: pchnięcie kulą i wyścig wózkarzy - mówi Stanisław Lange, dyrektor Klubu Lekkoatletycznego Lechia Gdańsk, który organizuje Memoriał Józefa Żylewicza.
Ważną rolę w popularyzacji tego bloku konkurencji podczas gdańskich zawodów odegrał Bogdan Król. Najbardziej znany polski wózkarz zapraszał do startu kolegów z całej Polski. Przez wiele też lat nie miał sobie równych na gdańskim stadionie na dystansie 1500 metrów. Jednak już przed rokiem przeczuwał, że ta hegemonia może się wkrótce skończyć i detronizacja jest blisko.

- Wygrałem cwaniactwem - mówił nam po zwycięstwie w 44. memoriale.
Wówczas na 3. miejscu finiszował Michał Dziuba ze stratą do triumfatora ponad 6 sekund. Jednak tym razem znacznie młodszy od mistrza z Ornety zawodnik od początku podyktował mocne tempo i wygrał z przewagą ponad 3 sekund.

- Trenuję drugi rok. Traktuję to niezwykle poważnie. Ćwiczę codziennie. Nie mogę zdradzić, ile przejeżdżam kilometrów. To tajemnica. Jako że dysponuję także dobrym sprzętem to wykonana praca przynosi efekty, poprawiam się praktycznie ze startu na start. Widać to także w Gdańsk. Rok temu byłem trzeci, teraz wygrałem - deklaruje Michał Dziuba.
TAK RELACJONOWALIŚMY ZMAGANIA NIEPEŁNOSPRAWNYCH LEKKOATLETÓW PRZED ROKIEM

Była to jedyna konkurencja, w której w porównaniu z poprzednimi zawodami, zmienił się triumfator. 1500 metrów na wózku wśród kobiet na wózku najszybciej pokonała Monika Pudlis.



- Wygrałam po raz jedenasty w tych zawodach. Nie wiem, czy jechałam szybko, czy wolno. Akurat tak, aby po prostu wygrać. To forma przygotowań do wrześniowych mistrz Polski - podkreśla triumfatorka.
W kuli zwyciężali ci, co na najbliższe trzy lata postawili sobie ambitne plany. Gonią paraolimpijskie igrzyska 2020 roku w Tokio. By tam pojechać, muszą pchać około 4 metry dalej niż obecnie, ale nie tracą wiary, że to im się uda.

- Jestem z Malborka. Sportem zajmowałam się od dziecka. Biegałam nawet na 5 km. Od 2,5 roku trenuję kulę. Mój rekord życiowy to 6.90. By wystartować w Tokio muszę uzyskać około 11 metrów. Trenuję trzy razy w tygodniu - przedstawia się Ewa Matysiak.
Natomiast aż w trzech konkurencjach próbuje sił Przemysław Kowalski.

- Byłem mistrzem Polski w kuli, wicemistrzem w oszczepie, a rzucam także dyskiem. Trenuję od 2 lat. Systematycznie idę w górę. By pojechać na igrzysk w kuli muszę zmierzyć się z granica 12 metrów. Jest to realne - ocenia zwycięzca gdańskiego konkursu kulomiotów.


MEDALIŚCI PUCHARU PFRON PODCZAS 45. MEMORIAŁU ŻYLEWICZA
Wyścig na 1500 metrów
Kobiety

1. Monika Pudlis Gdańsk 3:39.25
2. Katarzyna Zubowicz Łukty 4:37.82

Mężczyźni
1. Michał Dziuba Dywity 2:56.30
2. Bogdan Król Orneta 2:59.82
3. Krzysztof Obuchowicz Gdańsk 3:24.10

Kula
Kobiety

1. Ewa Matysiak Malbork 5.90
2. Aneta Horbowy Stary Targ 2.21

Mężczyźni
1. Przemysław Kowalski Orneta 8.68
2. Dominik Skowroński Gdańsk 8.19
3. Zbigniew Wietek Gdańsk 7.95
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane