Wiadomości

stat

Nocny Bieg Świętojański wygrał z pogodą

Mokry i wietrzny Bieg Świętojański 2016.



Choć silny wiatr i deszcz przez moment zagroziły startowi trzeciej odsłony PKO Grand Prix Gdyni, to tuż przed sygnałem do wyruszenia w 10-kilometrową trasę ustąpiły, a niemal 5 tysięcy biegaczy mogło oddać się rywalizacji. Najszybszy w Nocnym Biegu Świętojańskim okazał się Tomasz Grycko z Władysławowa. Aby dotrzeć na metę potrzebował 29 minut i 48 sekund. Wśród kobiet najszybsza była Izabela Trzaskalska z Terespola - czas 34:39.



Przeprowadzenie biegu w warunkach pogodowych, które panowały w Trójmieście w nocy z piątku na sobotę wydawało się nieco ryzykowne. W niektórych miejscach silny wiatr przewracał nie tylko drzewa, ale także różne inne przedmioty.

Kilka godzin przed startem, który zaplanowano tradycyjnie na Skwerze Kościuszki, w piątek, o godz. 23:59, na portalu społecznościowym Gdyńskiego Centrum Sportu pojawiła się informacja o chwilowym zamknięciu biura zawodów na Molo Południowym i o nieustannym monitorowaniu warunków pogodowych przez służby miejskie i GCS. Uprzedzono również, że w razie odwołania imprezy uczestnicy otrzymają specjalne powiadomienie sms. Zaznaczono jednak, że prognozy mówią o stopniowym słabnięciu wiatru.

To okazało się prawdą. Do tego niesprzyjająca aura okazała się błahym powodem do odpuszczenia biegu w przypadku aż 4717 chętnych, którzy pojawili się na starcie Nocnego Biegu Świętojańskiego. Co prawda to około 1,5 tysiąca mniej, niż było na liście startowej, ale w takich okolicznościach przyrody liczba ta robi wrażenie.

- Warunki atmosferyczne były bardzo wymagające. Od samego rana ulewnie padał deszcz, nie inaczej było podczas startu, a mimo to znowu daliśmy radę. Połączenie tysięcy biegaczy i nocnej Gdyni robi ogromne wrażenie bez względu na pogodę - mówi Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu.
Wśród uczestników był Tomasz Grycko, który pewnie dąży do zwycięstwa w całym cyklu PKO Grand Prix Gdyni. To, co nie udało się podczas Biegu Europejskiego, osiągnął pomimo trudnych warunków i samotnego prowadzenia w sobotnią noc. Czas 29 minut i 48 sekund zapewnił zawodnikowi pochodzącemu z Władysławowa zwycięstwo. Za nim na mecie zjawili się kolejno Ukrainiec Ruslan Sawczuk (30:24) oraz Marokańczyk Abderrahima Elsasri (30:26).

- Co ciekawe biegło się bardzo fajnie. Choć warunki nie dopisywały, wiał silny wiatr i było strasznie mokro. Zresztą ja też jestem cały mokry, w nogi mi zimno. Trudno było przyspieszać tempo. Na starcie inni zawodnicy nie chcieli podjąć walki, więc musiałem sam to zrobić i ruszyłem do przodu - mówi Grycko.
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI BIEGU ŚWIĘTOJAŃSKIEGO

- Zdecydowanie wolę biegać jak jest bezwietrznie. Natomiast może być mokro. Jak wieje, trzeba włożyć więcej sił w bieganie, gdyż pochyla się sylwetkę ciała i tracić mniej sił w nogach. Natomiast co do biegania w nocy, to panuje fajna temperatura w okolicach 15 stopni Celsjusza - dodaje.
Wśród kobiet zwyciężyła Izabela Trzaskalska (34:39). Jako druga linię mety przekroczyła Olena Serdiuk (35:06), a trzecia była Ewelina Paprocka (35:15).

- Biegło się bardzo dobrze. Myślałam, że będzie wiało mocniej. Nie było tak źle. Choć wiatr dał się we znaki w najgorszym momencie, kiedy akurat był kilometr pod górkę. Skupiłam się jednak na tym, aby nie tracić dystansu do kolegi, którego miałam przed sobą i jakoś się udało. A od 8. kilometra było już całkiem nieźle - relacjonuje Trzaskalska.
- Nocą biega mi się zdecydowanie lepiej. Do tego, pomimo pogody, dopingowało nas dużo ludzi. Oby w kolejnych odsłonach nie padało i nie było tak silnego wiatru, który jednak najbardziej przeszkadzał - dodaje.
Przed biegiem odbył się tradycyjnie marsz nordic walking. Udział w nim wzięło 191 osób,
które z kijkami przeszły 4200 metrów. 24 minuty i 13 sekund, tyle na pokonanie trasy potrzebował najszybszy Mieczysław Drawc z Gdańska. Drugi był Adrian Tofil z Gdyni (24:28), a trzeci Michał Piotrowski z Gdańska (24:54). Wśród kobiet najlepsza była Adrianna Lipko z Gdynia (27:00).

PEŁNE WYNIKI MARSZU NORDIC WALKING

Trzeci i zarazem przedostatni przystanek cyklu PKO Grand Prix Gdyni organizowany jest z okazji święta ulicy Świętojańskiej. Do reprezentacyjnej arterii Gdyni nawiązuje również tegoroczna układanka medalowa.

Każdy uczestnik Nocnego Biegu Świętojańskiego z PKO Bankiem Polskim miał okazję podziwiać jedną z najważniejszych ulic Gdyni w rozświetlonej krasie. To właśnie na Świętojańskiej znajduje się słynny podbieg - zdaniem wielu najtrudniejszy fragment 10-kilometrowej trasy. Po przekroczeniu linii mety biegacze otrzymali upragniony medal - trzeci element czteroczęściowej układanki, która finalnie przedstawi ulicę Świętojańską w dwóch obliczach: tuż po powstaniu oraz współcześnie. Ostatnia część układanki czekać będzie na mecie 11 listopada, podczas Biegu Niepodległości z PKO Bankiem.

Opinie (71)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane