Wiadomości

Ambitne plany gdańskich szczypiornistek

AZS Łączpol AWFiS Gdańsk

W poprzednim sezonie PGNiG Superligi Adrianna Górna zdobyła 144 bramki i była 9. strzelczynią całych rozgrywek.
W poprzednim sezonie PGNiG Superligi Adrianna Górna zdobyła 144 bramki i była 9. strzelczynią całych rozgrywek. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Domowym spotkaniem Z UKS PCM Kościerzyna szczypiornistki AZS Łączpol AWFiS zainaugurują nowy sezon PGNiG Superligi Kobiet. Jedną z nowych twarzy w gdańskiej ekipie jest Adrianna Górna. - Jesteśmy praktycznie nowym zespołem, dlatego ważne było, abyśmy zrozumiały się na parkiecie. Im bliżej inauguracji sezonu, tym popełniamy coraz mniej błędów, a nasze akcje nabierają odpowiedniego tempa. Marzy nam się medal - mówi Górna, która transfer do Łączpolu traktuje jako sportowy awans. W sobotę o godz. 18 w hali AWFiS prawoskrzydłowa stanie naprzeciwko swoich byłych klubowych koleżanek. Wstęp jest darmowy.



Typowanie wyników

mecz ligowy
03.09.2016 godz.18:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

99%

288 typowań

x

0%

2 typowania

2

1%

2 typowania



Michał Kozłowski: Czy pani zdaniem wycisnęłyście maksimum z dwóch miesięcy treningów przed startem PGNiG Superligi Kobiet?

Adrianna Górna: Okres przygotowawczy zaczęłyśmy już 4 lipca, chyba jako jedna z pierwszych drużyn naszej ligi. Jesteśmy praktycznie nowym zespołem, dlatego ważne było, abyśmy rozegrały jak najwięcej spotkań kontrolnych. Turnieje w Gdańsku, Elblągu czy pojedyncze mecze towarzyskie dały nam sporo, jeżeli chodzi o zgranie i zrozumienie na parkiecie. Im bliżej inauguracji sezonu, tym popełniamy coraz mniej błędów, a nasze akcje nabierają odpowiedniego tempa. Złapałyśmy świeżość niezbędną do skutecznej gry.

Na co w takim razie stać gdański zespół w tym sezonie?

Naszym minimum jest zajęcie szóstego miejsca po sezonie zasadniczym, aby pozostać w walce o najwyższe cele. Marzy nam się medal, ale staramy się nie wybiegać tak daleko w przyszłość. W lidze nie brakuje klasowych zespołów, z którymi o zdobycie punktów będzie trudno.

KAROLINA SIÓDMIAK: SZCZYT FORMY PRZYJDZIE WE WRZEŚNIU

Łączpol sezon rozpocznie od starcia z pani poprzednim zespołem - UKS PCM Kościerzyna, w którym występowała również Martyna Żukowska. Czy jako byłe zawodniczki tego klubu są panie odpowiedzialne za rozpracowanie rywala?

Skupiamy się na tym, aby pomóc drużynie na parkiecie, a rozszyfrowanie rywala zostawiamy sztabowi trenerskiemu. Oczywiście, podpowiadamy dziewczynom, czego mogą spodziewać się po poszczególnych rywalkach. Myślę, że jesteśmy lepszą drużyną, choć postawa Kościerzyny to wielka niewiadoma. Odkąd drugim trenerem UKS PCM został Krzysztof Kotwicki, koncepcja gry mogła ulec zmianie.

Jak pani wspomina rok spędzony na Kaszubach? Mimo początkowych problemów udało się utrzymać drużynę w PGNiG Superlidze, a pani z 144 bramkami znalazła się w dziesiątce najlepszych snajperek ligi.

Bardzo miło wspominam atmosferę panującą w zespole jak i samą grę. Bardzo dużo przebywałam na parkiecie i dzięki czemu mogłam się rozwinąć i nabrać pewności siebie. Muszę również przyznać, że Kościerzyna to bardzo specyficzny zespół, sądzę że jedyny taki grający w najwyższej lidze. Z uwagi na to, że dziewczyny pracują, miałyśmy mniej treningów i nie mogłyśmy spotkać się w każdej możliwej chwili.

ŁĄCZPOL CZWARTY NA MIĘDZYNARODOWYM TURNIEJU W GDAŃSKU

Ruchy kadrowe AZS Łączpolu AWFiS Gdańsk przed sezonem 2016/2017
Przyszły: Roxana Cirjan (kołowa, Rumunia, poprzedni klub: CS Universitatei Cluj), Dagmara Radzikowska (kołowa, Vistal Gdynia), Aleksandra Bielak (bramkarka), Malwina Hartman (skrzydłowa), Justyna Świerczek (rozgrywająca), Joanna Gędłek (rozgrywająca, wszystkie MTS Kwidzyn), Kinga Lalewicz (rozgrywająca, Metraco Zagłębie Lubin), Martyna Żukowska (rozgrywająca, UKS PCM Kościerzyna), Paulina Masna (rozgrywająca/skrzydłowa, Pogoń Baltica Szczecin), Adrianna Górna (skrzydłowa, UKS PCM Kościerzyna), Patrycja Chojnacka (bramkarka, Metraco Zagłębie Lubin), Edyta Majdzińska (I trener, MTS Kwidzyn)

Przedłużyły kontrakty: Renata Kajumowa (bramkarka), Paula Mazurek (rozgrywająca), Karolina Siódmiak (rozgrywająca), Katarzyna Skonieczna (rozgrywająca), Patrycja Ciura (skrzydłowa), Karolina Kalska (skrzydłowa), Katarzyna Pasternak (skrzydłowa), Marta Tomczyk (kołowa), Marta Karwecka (rozgrywająca), Monika Stachowska (kołowa), Małgorzata Jurczyk (skrzydłowa, przedłużenie wypożyczenia z Pogoni Baltica Szczecin)

Odeszły: Marta Dąbrowska (rozgrywająca, Stella Sports Saint-Maur Handball, Włochy), Sylwia Klonowska (kołowa), Zuzanna Pesel (rozgrywająca) - obie Piotrcovia, Sylwia Neitsch (rozgrywająca, UKS PCM Kościerzyna), Hanna Strzałkowska (skrzydłowa), Monika Obrębalska (bramkarka), Adrianna Sielska (bramkarka), Sylwia Kwiatkowska (skrzydłowa), Lucyna Wilamowska (rozgrywająca), Dorota Dobrowolska (bramkarka), Natalia Fesdorf (skrzydłowa), Urszula Lipska (rozgrywająca)

Jak wygląda pani sytuacja w zespole? Skupia się pani na występach na prawym skrzydle czy istnieje możliwość, że zajmie pani miejsce na połówce?

Na rozegraniu zdarzało mi się grać w czasach juniorskich, ale moje warunki fizyczne predestynują mnie bardziej do występów na skrzydle, gdzie o miejsce w składzie również nie będzie łatwo. Na razie jednak kontuzjowana jest Małgorzata Jurczyk, więc trenerka rozdziela minuty pomiędzy mnie a Patrycję Ciurę. Sądzę, że fajnie się uzupełniamy, a wzajemna rywalizacja pozwala nam się rozwijać.

PRZEDSEZONOWA PREZENTACJA GDAŃSKICH ZESPOŁÓW NA PLAŻY

Przenosiny do Łączpolu traktuje pani jako sportowy awans?

Zdecydowanie tak. W poprzednim sezonie dziewczyny zajęły szóste miejsce, więc choćby patrząc pod tym względem jest to zauważalny awans. Łączpol ma zdecydowanie inne cele niż Kościerzyna, co mi się podoba. Nie ukrywam, że duży wpływ na podjęcie decyzji o przenosinach do Gdańska miała osoba trenerki, Edyty Majdzińskiej. Znałam ją z Kwidzyna i wiedziałam, że jeżeli będę z nią współpracować, to na pewno tego nie pożałuję.

Co takiego jest w trenerce, że zawodniczki, tak chętnie wracają pod jej skrzydła?

Wielkim plusem jest jej warsztat szkoleniowy. Na zajęcia zawsze przychodzi przygotowana, a każdą minutę treningu ma dokładnie rozpisaną. Nie dochodzi do sytuacji, w której nie wiemy, co mamy robić. Przede wszystkim jednak, jest kobietą, która ma posłuch w drużynie i wie czego chce.

W GDAŃSKU ODWAŻNIE STAWIAJĄ NA MŁODZIEŻ

Do drużyny na zasadzie użyczenia dołączyły młode zawodniczki MTS Kwidzyn, którego jest pani wychowanką. Czy w związku z tym pomaga im pani w wejściu do zespołu?

Staram się to robić. Na pewno było im trudno odnaleźć się w nowej drużynie. Problemem mogła być również bariera wiekowa, ale z biegiem czasu odnalazły się w nowej rzeczywistości. To młode, zdolne dziewczyny, które mają "papiery" na granie.

Opinie (2)

  • zajęcie 6 miejsca ze sporą stratą punktową nie daje szansy walki o medale.Tam się gar ponownie "każdy z każdym" z zaliczeniem punktów z rund zasadniczych.
    Na tą chwilę nie widzę szansy tego zespołu nawet zakwalifikowania się do pierwszej 6 - ale dopóki piłka w grze! Ten zespół to Siódmiak i w turnieju było widać jak zostanie ona wyłączona z gry,lub się jej nie chce :).
    W Elblągu dali pograć jej to było 3 miejsce,ale liga będzie inna i po co zespoły miały pokazywać jak będą grały w lidze z Łączpolem. Sparing z Vistalem pokazał jak zespół na dzisiaj odstaje od Gdyni. W ubiegłym sezonie było na równi chociaż przegrane,ale dzisiaj to różnica klasy na korzyść Gdyni.
    Ale boisko zweryfikuje

    • 5 5

  • Łączpol Mistrz Polski 2017

    • 3 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane