Wiadomości

stat

Siatkarki grają o europejski puchar

Atom Trefl Sopot S.A.

Odpowiednie nastawienie psychiczne siatkarek, to jedno z głównych zadań trenera Lorenzo Micelliego przed sobotnim meczem z Dynamem.
Odpowiednie nastawienie psychiczne siatkarek, to jedno z głównych zadań trenera Lorenzo Micelliego przed sobotnim meczem z Dynamem. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W czteroletniej historii spotkań finałowych Pucharu CEV, gdy gra się systemem mecz i rewanż, tylko raz każde z nich wygrywała inna drużyna. W 2012 roku triumfowała Yamamay Busto Arsizio, mimo że uległa w pierwszym spotkaniu. Wyczyn włoskiej drużyny chce powtórzyć PGE Atom Trefl. W sobotę w Ergo Arenie sopockie siatkarki muszą wygrać 3:0 lub 3:1, a następnie wykazać wyższość nad Dynamem Krasnodar w złotym secie. Zapowiada się na rekord frekwencji. Do piątkowego południa sprzedano ponad 4 tys. biletów. Początek gry o godzinie 20:00.



WEEKEND I NIE TYLKO Z TRÓJMIEJSKĄ SIATKÓWKĄ

Relacja LIVE
3-1
PGE
ATOM
TREFL
DYNAMO

11 kwietnia 2015, godz. 20:00  zobacz relację LIVE!


Typowanie wyników

mecz pucharowy
11.04.2015 godz.20:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

67%

242 typowania

2

33%

120 typowań



Finał PGE Atom Trefl - Dynamo jest piątym z kolei w Pucharze CEV, w którym drużyny grają mecze na boiskach obu zespołów. W trzech przypadkach po tytuł sięgał zespół, który wygrał pierwszy mecz - do tego zawsze zwyciężał w rewanżu. Wyjątek stanowi sezon 2011/2012. W nim Galatasaray Stambuł pokonał u siebie z Yamamay Busto Arsizio 3:1. W Włoszech górą były jednak miejscowe siatkarki, także 3:1. Po zakończeniu tego starcia rozegrano więc złotego seta. A w nim triumfował gospodarz meczu 15:9.

PGE ATOM TREFL ROZBITY W KRASNODARZE

Spotkania finałowe Pucharu CEV w systemie mecz i rewanż
2010/2011, Robur Tiboni Urbino Włochy - Dynamo Krasnodar 3:0 (Włochy) i 3:1 (Rosja)
2011/2012, Galatasaray Stambuł - Yamamay Busto Arsizio 3:1 (Turcja) i 1:3, złoty set 9:15 (Włochy)
2012/2013, Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - Fenerbahce SK 3:2 (Polska) i 3:2 (Turcja)
2013/2014, Urałoczka Jekaterynburg - Fenerbahce Stambuł 2:3 (Rosja) i 0:3 (Turcja)


Na taki sam scenariusz jak w sezonie 2011/2012 muszą liczyć w PGE Atomie Treflu. Po porażce w pierwszym meczu 0:3 trzeba wygrać w rewanżu 3:0 lub 3:1, aby doprowadzić do złotego seta.

- Nie będzie łatwo wygrać w takim stosunku, ale jeżeli chcemy sięgnąć po puchar musimy do tego dążyć. O tym jednak zaczniemy myśleć dopiero przed złotym setem. Najpierw trzeba do niego doprowadzić. Od strony psychologicznej będzie jednak łatwiej w nim zagrać, jeżeli zostawimy za sobą trzy wygrane sety z Dynamem - mówi Lorenzo Micelli, trener PGE Atomu Trefla.

- Wiemy, że Dynamo to dobry zespół ze świetnymi siatkarkami. Do tego zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zagraliśmy w ostatnim starciu na miarę możliwości. Obiecuję wszystkim, że zobaczą w sobotę walkę z naszej strony. Przysięgliśmy sobie, że damy z siebie wszystko i przekonamy kibiców, że warto kochać nie tylko męską, ale także żeńską siatkówkę - dodaje.

Atomówki zagrały w pierwszym spotkaniu fatalnie. Dobre akcje w każdym z setów można było policzyć na palcach jednej ręki. Drużyna zupełnie nie przypominała tej, którą zapamiętaliśmy ze starć z Galatasaray Stambuł, czy finału Pucharu Polski z Chemikiem Police.

- Ktoś powiedział, że przegrałyśmy mecz w Rosji już w szatni. Ale ja nie wiem, jak to jest przegrywać w taki sposób. Po prostu zagrałyśmy zbyt nerwowo. Do tego po drugiej stronie siatki miałyśmy znakomite rywalki. Może nie zagrały one na najwyższym poziomie, ale to wystarczyło w zupełności do tego, by nas pokonać - uważa Izabela Bełcik, kapitan sopockiej drużyny.

Wydaje się, że gdyby Atomówki zagrały na swoim normalnym poziomie, to mecz w Rosji mógł potoczyć się zupełnie inaczej. Rywalki nie pokazały wielkiej siatkówki.

- Wiemy, co powinniśmy zrobić lepiej oraz jak zagrać przeciwko temu rywalowi. Z drugiej strony zaprezentuje się on zapewne lepiej niż w ostatnim starciu. Musimy przede wszystkim zadbać o to, aby nasza gra była kompletna. Nie możemy zwracać uwagi tylko na jeden element gry. Trzeba być perfekcyjnym w każdym z nich. Trzeba także zmierzyć się z naszym brakiem doświadczenia. Zespół nie jest młody, ale większość siatkarek nigdy nie grała o taką stawkę. Dlatego trzeba pokonać stres związany z takim spotkaniem - twierdzi Micelli.

W sobotę jego drużynę będzie wspierać z trybun rekordowa jak na ten sezon publika. Mecz może obejrzeć w Ergo Arenie około 5 tys. widzów. A to także podniesie poziom stresu u tych mniej doświadczonych siatkarek.

- Jestem mile zaskoczona halą. Jest to wielki obiekt w porównaniu z naszym. Wiem, że w Polsce wszyscy bardzo kochają siatkówkę i na mecz przyjdzie dużo kibiców. Tym bardziej się cieszę i wiem, że będzie przyjemnie grać przy takiej publiczności. Postaramy się, aby jutrzejszy mecz dostarczył nam oraz kibicom wiele przyjemności - mówi Liubov Szaszkowa, jedna z liderek i najbardziej doświadczona siatkarka Dynama.

JAK WEJŚĆ NA FINAŁ PUCHARU CEV ZA DARMO?

Przypomnijmy, że na sobotni mecz klub wprowadził specjalne ceny wejściówek w wysokości 5 i 10 zł. Do tego posiadacze karnetu jakiegokolwiek klubu z Pomorza mogą odebrać w kasie Ergo Areny nr 1 lub 4 darmowy bilet.



ATRAKCJE DLA KIBICÓW PODCZAS FINAŁU PUCHARU CEV

Klub przygotował fanów wiele atrakcji i zaprasza ich do hali już od godziny 19. Gwiazdą, która właśnie wtedy postara się rozruszać kibiców w gdańsko-sopockiej Ergo Arenie będzie znany kabareciarz, Grzegorz Halama. Polski komik da występ przed meczem, a także będzie zabawiał publiczność podczas przerw w tym spotkaniu.

Kibice, którzy w sobotni wieczór przyjdą do Ergo Areny mogą liczyć na całą gamę konkursów przedmeczowych z atrakcyjnymi nagrodami, w tym zaproszenia do SPA, zestawy słodyczy, kosmetyki, puzzle, gry i zaproszenia na mecz półfinałowy Orlen Ligi z Polskim Cukrem Muszyna. Konkursy będą także w balonikach - z każdego z nich po przebiciu wypadnie karteczka z danym upominkiem. Fani będą mogli także zakupić koszulki okolicznościowe w limitowanej edycji wyprodukowanej specjalnie na mecz finałowy Pucharu CEV, choć niektórzy szczęśliwcy złapią je, gdyż zostaną wystrzelone w trybuny przez szczudlarzy.

Dla najmłodszych jak zawsze zorganizowany będzie kącik zabaw z wykwalifikowanymi opiekunami, którzy profesjonalnie zajmą się dziećmi w gronie ich rówieśników. Bilety w sektorze rodzinnym, który zlokalizowany jest najbliżej kącika zabaw, wciąż są dostępne, ale kibice bez problemu przemieszczą się pomiędzy poziomami trybun i będą mieli pełny dostęp do wszystkich atrakcji.

Dla wszystkich chętnych przewidziano również malowanie twarzy oraz specjalną fotobudkę, w której będzie można uwiecznić wizytę na tym szczególnym spotkaniu finałowym. W przerwach dla kibiców zatańczą tradycyjnie dziewczyny z grupy Cheerleaders Flex Sopot.

Opinie (7) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane