Wiadomości

Piłkarze w niższych ligach muszą iść do pracy. Zrezygnują z gry?

Bałtyk Gdynia

Marcin Matysiak (z lewej) i Adam Duda (z prawej) od kilku sezonów występują w niższych ligach piłkarskich. Opowiedzieli jak wyglądają obecne realia i jak może zmienić się piłka na tych szczeblach po pandemii.
Marcin Matysiak (z lewej) i Adam Duda (z prawej) od kilku sezonów występują w niższych ligach piłkarskich. Opowiedzieli jak wyglądają obecne realia i jak może zmienić się piłka na tych szczeblach po pandemii. fot. Trojmiasto.pl

Koronawirus może wywrócić rzeczywistość w niższych ligach piłkarskich. Już teraz większość zawodników łączy grę z inną pracą zarobkową. Teraz wielu będzie musiało skupić się na tej drugiej. - Ambicja cały czas we mnie siedzi, ale priorytety są inne - zastanawia się były gracz Lechii Gdańsk i Bałtyku Gdynia a obecnie Concordii Elbląg Adam Duda, który pracuje jako agent ubezpieczeniowy. - Przewiduję, że w niższych ligach będzie więcej młodych chłopaków, a ci po trzydziestce mogą zacząć odchodzić - dodaje bramkarz Bałtyku Marcin Matysiak, który dorabia m.in. jako piłkarski szewc.



Jakie konsekwencje spotkają niższe ligi piłkarskie przez koronawirus?

starsi piłkarze zrezygnują z gry dla pracy, będzie więcej młodych 30%
zmniejszy się liczba drużyn, a może nawet lig 47%
będzie trochę mniej pieniędzy, ale bez większej rewolucji 23%
zakończona Łącznie głosów: 549
Gdy piłkarze z ekstraklasy czy I ligi twardo negocjują warunki czasowych obniżek pensji, ci z niższych klas rozgrywkowych zaczynają się zastanawiać czy niebawem nie będą musieli zrezygnować z gry. Zdecydowana większość zawodników z niższych lig łączy występy na boiskach z pracą zarobkową.

Ci, którzy stawiali tylko na piłkę, teraz często są odcięci od jakiegokolwiek źródła dochodu. Pandemia koronawirusa wstrzymała wszelkie rozgrywki, biedniejsze kluby tego przestoju mogą zwyczajnie nie przetrwać.

- Jeszcze pół roku temu żyłem tylko z piłki. Przez pewien czas to się jakoś kalkulowało. Poza pewnymi wyjątkami, stawki w niższych ligach sprawiają jednak, że większość z nas szuka jeszcze innych możliwości zarobku. Poza tym z wypłacalnością na tym poziomie jest różnie i mówię o sytuacji jeszcze sprzed pandemii. A tego sezonu już pewnie nie dokończymy, bo o ile ekstraklasa może grać co trzy dni, to niższe ligi już nie bardzo. Pracujący piłkarze musieliby brać urlopy. Wielu z nas prędzej zrezygnuje z gry - mówi Adam Duda.

Sędziowie piłkarscy bez pracy. Ile stracą?



Wychowanek Lechii Gdańsk, który grał dla biało-zielonych w ekstraklasie, później występował w Chojniczance, Widzewie Łódź, Pogoni Siedlce, Rozwoju Katowice, Bałtyku Gdynia i Concordii Elbląg. Obecnie jest zawodnikiem tego ostatniego klubu, gdzie grę łączy z pracą agenta ubezpieczeniowego.

- W Widzewie byłem w sytuacji, gdy przez pół roku nie dostawałem wypłaty, a później klub ogłosił upadłość i tych pieniędzy nie zobaczyłem. W większości przypadków umowy są tak naprawdę słowne, piłkarzy nic nie chroni. Prezesi, którzy mają swoje firmy, bawią się inwestując nadwyżki w kluby. Każdy mówi, że w 2-3 lata chce zrobić awans i buduje wizję wielkiego klubu, a obecna sytuacja pokazuje, że większość klubów nie jest w stanie zabezpieczyć środków na przetrwanie nawet na jeden miesiąc. Ten kryzys może być ogromnym sitem dla całych rozgrywek. Kluby, które funkcjonowały z miesiąca na miesiąc albo upadną albo przejdą na grę amatorską. Nie zdziwię się jeśli dojdzie do kompletnej reorganizacji rozgrywek - przewiduje wychowanek Lechii.
Piłkarska rzeczywistość po koronawirusie uderzy właśnie w takich piłkarzy jak Duda, czyli będących koło trzydziestki i zakładających rodziny. Obecne kontrakty po obniżkach sprawią, że gra na szczeblu, na którym trzeba regularnie trenować, a na mecze jeździć na dalsze wyjazdy, przestanie być opłacalna. Najlepiej opłacani piłkarze w III lidze zarabiali do niedawna nawet ponad 10 tys. zł miesięcznie, ale to pojedyncze kominy płacowe kilkukrotnie przebijające średnie, często wypłacane z opóźnieniem pensje.

Piłkarskie ligi zmienią nazwy? Boniek: Ekstraklasa, potem II liga



- Długo liczyłem na to, że karta się odwróci i zagram jeszcze w wyższej lidze. Teraz zaczynam się zastanawiać czy nie skupić się na pracy a w piłkę grać już tylko dla przyjemności. Szkoda, bo poświęciłem jej wiele lat, ale mam córkę a z żoną czekamy na kolejne dziecko. To o nich muszę dbać w pierwszej kolejności. Ambicja piłkarska cały czas we mnie siedzi, ale priorytety są inne - mówi Duda.
Bramkarz Bałtyku Gdynia Marcin Matysiak od dłuższego czasu łączy grę w piłkę z innymi obowiązkami. Prowadzi zajęcia w przedszkolu, a do tego jako Szewc Piłkarski zajmuje się renowacją futbolowego obuwia.

- W III lidze jest wielu chłopaków, którzy są wojskowymi, jeżdżą na taksówkach albo wykonują inne zajęcia. Ja jestem wychowany tak, że żadnej pracy się nie boję. Jeszcze za czasów gry w Gwardii Koszalin, naprawy butów nauczył mnie kolega z Białorusi. To zanikający zawód, ale dziś jestem w stanie naprawić każdy model. Wiem gdzie najczęściej się psują i jak przedłużyć im życie. Nie każdego stać na to, żeby regularnie wydawać po kilkaset złotych, więc to co robię jest pomocne dla wielu chłopaków - mówi Matysiak.

Bałtyk Gdynia obciął pensje. Jerzy Jastrzębowski: Pandemia jak stan wojenyy



Golkiper biało-niebieskich i jego koledzy zgodzili się już na obcięcie pensji o połowę. Jak przyznaje, innego wyjścia nie było. Gdyby nie to, Bałtyk mógłby niebawem przestać istnieć.

- Wiele klubów nawet po obniżkach płac może mieć problem, aby przystąpić do kolejnego sezonu. My walczymy o to, aby w Bałtyku było jak najmniej strat i szkód. Nie można patrzeć tylko na czubek własnego nosa. Niestety, wiele klubów z bogatą historią może przez obecny kryzys zniknąć z mapy - twierdzi bramkarz, który w przeszłości trenował w Lechu Poznań.
Matysiak wierzy, że po kryzysie związanym z pandemią zostanie w piłce, ale podkreśla, że liczba a na pewno średnia wieku piłkarzy w niższych ligach, może ulec zmianie.

- Ja podtrzymuję formę w ogródku, gdzie z dużą pomocą sąsiada, stworzyłem za kilkaset złotych rebounder do ćwiczeń bramkarskich, gdzie normalnie taki sprzęt wart jest kilka tysięcy. Trenuję i nie myślę o tym ,czy nie zrezygnować z piłki. Zostaną jednak ci, którzy mają największą pasję i którzy będą mogli sobie na to pozwolić. Przewiduję, że w niższych ligach będzie więcej młodych chłopaków, a ci po trzydziestce mogą zacząć odchodzić. Życie jest drogie i wielu zapewne postawi na normalną pracę - kończy bramkarz Bałtyku.

Opinie (62) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Danziger (2)

    Żadna praca nie hańbi. Praca czyni wolnym. Jak trochę porobią coś pożytecznego to może będą lepiej grać w piłkę. Zobaczymy.

    • 74 11

    • To lechia musialaby

      W kamieniołomach zap...dalac, tak z pięć lat!

      • 17 2

    • To nie prawda.

      Jeżeli wykonujesz pracę poniżej swoich możliwości to ona Cię hańbi.

      • 4 6

  • (2)

    od 3 ligi w dół powinna być prawie kompletna amatorka , a nie , grają w 4 , 5 lidze po wsiach i kasę chcą ???? do roboty ludzie

    • 107 4

    • A tak z ciekawości... (1)

      To na jakim poziomie są pensje w Bałtyku? Mniej więcej oczywiście.

      • 2 0

      • Młodzi płacą składki chyba w większości

        Reszta prawie nic nie dostaje

        • 4 3

  • Na pole się nadają

    • 36 4

  • A to coś dziwnego że muszą iść do pracy?? (1)

    Ja też chodze do pracy i w wolnym czasie popykam w piłkę i nie wyciągam łapy po kase za moje żenujące umiejętności...:)

    • 88 5

    • Ale Ty jesteś melepetą i nigdy wyżej nie zagrasz

      • 3 8

  • Żeby żyć trzeba pracować

    a haratnąć w gałę to można po robocie , i tego się piłkarzyki trzymajcie

    • 74 4

  • szacun dla Marcina i Dudssona

    • 27 7

  • Oczywista oczywistość

    Co za tragedia dla piłkarzy dziesiątej kategorii.Trzeba iść do pracy, prawdziwe nieszczęście i niegodziwość.Drogie samochody i kredyty. A z czego spłacać,przecież my piłkarze jesteśmy idolami całego kraju ,no województwa.Jak żyć? Nasze partnerki bez buszowania w galeriach,fitnesach to żyć już nie mogą.Koronawirusie, coś ty narobił.Ugodził w nas - kastę wybraną.Ratunku!!!

    • 67 10

  • Nareszcie, do roboty...

    A nie wymyślać

    • 43 5

  • Ulanowski z Arki w stoczni pracował i w pierwszym składzie Arki grał (5)

    więc można jak ktoś chce

    • 63 6

    • (3)

      A Siema to co ? Tak samo w stoczni zasuwał a po tyrze na treningi. Ciężka pracą i uporem doszedł do czegoś więcej niż sam przypuszczał że osiągnie.

      • 20 3

      • Gol w finale PP i to wygranym! Stocznia Gdynia i Arka!!! (2)

        • 4 5

        • Ręka z Ruchem Chorzów

          • 3 2

        • Stocznia i Port to Bałtyk a Bałtyk to Gdynia!

          • 2 1

    • Uli pracował i jeszcze dawał na wasz klub...

      a Ściema do tej pory nie potrafi zejść z listy płac...

      • 1 1

  • Bałtyk do boju (1)

    • 31 14

    • Pewnie!

      Samo się nie wypiecze, skosi, wybuduje, zetnie, wyczyści, sprzeda...

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Aktualna tabela

Piłka nożna - III liga
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Olimpia Grudziądz 18 13 2 3 36:10 41
2 Kotwica Kołobrzeg 18 12 4 2 40:15 40
3 Sokół Kleczew 18 12 1 5 31:14 37
4 Pogoń Nowe Skalmierzyce 18 11 4 3 31:21 37
5 Unia Janikowo 18 10 2 6 31:24 32
6 Świt Skolwin 18 8 5 5 29:20 29
7 Błękitni Stargard 18 8 3 7 22:24 27
8 Polonia Środa Wielkopolska 18 7 5 6 23:19 26
9 Pogoń II Szczecin 18 6 6 6 28:26 24
10 Zawisza Bydgoszcz 18 6 5 7 25:28 23
11 KP Starogard Gdański 18 6 5 7 24:28 23
12 Elana Toruń 18 6 3 9 36:36 21
13 Stolem Gniewino 18 5 4 9 23:41 19
14 BAŁTYK GDYNIA 18 5 3 10 25:31 18
15 Bałtyk Koszalin 18 4 5 9 22:37 17
16 Jarota Jarocin 18 3 7 8 17:23 16
17 GKS Przodkowo 18 3 5 10 15:30 14
18 Kluczevia Stargard 18 1 3 14 8:39 6

Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Najlepsza drużyna awansuje do II ligi. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane. Liczba spadkowiczów może być większa o tyle drużyn z województw: pomorskiego, pomorsko-zachodniego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego, ile spadnie ich z II ligi.

Wyniki 18 kolejki:

  • Sokół Kleczew - BAŁTYK GDYNIA 2:1 (1:1)
  • Kluczevia Stargard - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:0)
  • Unia Janikowo - Pogoń Nowe Skalmierzyce 4:0 (4:0)
  • Elana Toruń - Bałtyk Koszalin 5:2 (2:0)
  • Pogoń II Szczecin - KP Starogard Gdański 4:1 (0:0)
  • GKS Przodkowo - Stolem Gniewino 3:2 (3:1)
  • Kotwica Kołobrzeg - Świt Skolwin 2:1 (1:0)
  • Jarota Jarocin - Zawisza Bydgoszcz 2:3 (1:2)
  • Błękitni Stargard - Polonia Środa Wielkopolska 0:1 (0:0)

Trójmiejskie drużyny

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane