Wiadomości

Polska - Bułgaria 1:1 w Gdyni w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy 2021

Polska zremisowała w Gdyni z Bułgarią 1:1. O tym, czy biało-czerwoni zagrają w finałach mistrzostw Europy U-21 dowiemy się dopiero 17 listopada, ale nie wszystko jest w ich rękach.
Polska zremisowała w Gdyni z Bułgarią 1:1. O tym, czy biało-czerwoni zagrają w finałach mistrzostw Europy U-21 dowiemy się dopiero 17 listopada, ale nie wszystko jest w ich rękach. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Polska zremisowała z Bułgarią 1:1 (0:1) w Gdyni, w meczu eliminacyjnym młodzieżowych mistrzostw Europy 2021. Selekcjonerowi Czesławowi Michniewiczowi tylko połowicznie udało się zatem pożegnanie z kadrą, z którą pracował od lipca 2017 roku. W listopadzie o awans zagra jego następca, ale musi nie tylko ograć Łotwę, a jeszcze wygrać korespondencyjny pojedynek z wicemistrzami innych grup.



Czesław Michniewicz przed ostatnim meczem w młodzieżowej reprezentacji Polski



Bramki:
Bida 66 - Dimitrow 41

POLSKA: Grabara - Fila, Piątkowski, Kiwior, Puchacz - Slisz - Rosołek (62 Tomczyk), Listkowski, Bogusz, Kamiński (46 Bida) - Klimala (83 Białek)

BUŁGARIA: Naumow - Popow, P.Hristow, A.Hristow, Ljaskow - Jankow (86 Jordanow), Antow (87 Chandarow), Jurukow - Iwanow (86 Minczew), Krastew, Rusew (6 Dimitrow)

Sędzia: Lindhout (Holandia). Żółte kartki: Listkowski, Bida (Polska), Ljaskow, Jurukow, Chandarow (Bułgaria).


Bułgarzy szybko pokazali, że nie przyjechali się do Gdyni się bronić, a wygrana przed rokiem nad Polską u siebie 3:0, najwyraźniej jeszcze bardziej ich rozochociła. Ich ataki napędzał głównie Dominic Jankow.

By pozostać na 2. miejscu i zachować szanse na awans do finałów mistrzostw Europy 2021, biało-czerwoni w Gdyni nie mogli przegrać. Natomiast rywale, by odebrać nam tę pozycję, musieli wygrać. I to nastawienie było widać na boisku.

Przypomnijmy, że poza Rosją, która już awansowała z 1. miejsca, z naszej grupy awans może dać także 2. lokata. Aby tak się stało, trzeba jednak osiągnąć korzystniejszy bilans od co najmniej czterech z ośmiu wicemistrzów innych grup. Porównywane będą tylko wyniki osiągane w meczach drużyn z miejsc 1-5.

- Przeliczyliśmy możliwe warianty. Jeszcze dużo się może wydarzyć, gdyż są grupy 5- i 6-drużynowe. Zobaczymy kto zajmie ostatnie miejsca, bo z tymi drużynami punkty nie będą się liczyły i to też będzie miało istotne znaczenie. Mogą decydować nawet bramki. Musimy zdobyć 6 punktów, żeby myśleć o awansie - tak przed meczem o tym korespondencyjnym pojedynku mówił Czesław Michniewicz, który spotkaniem w Gdyni bez względu na wynik żegnał się z narodową młodzieżówką.

Tabele wszystkich grup eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy 2021



Pozostałe wyniki grupy 5:
Łotwa - Rosja 1:4 (0:1), Estonia - Serbia 0:0

Tabela grupy 5 eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy


1. Rosja 10 7 2 1 22: 4 23
2. POLSKA 9 5 2 2 16: 7 17
3. Bułgaria 9 4 3 2 11: 5 15
4. Serbia 10 3 3 4 12: 9 12
5. Estonia 9 1 2 6 3:31 5
6. Łotwa 9 0 4 5 6:14 4

Ostatnie mecze, 17.11:
Polska - Łotwa, Bułgaria - Estonia


W podstawowej "11" rozpoczął grę Karol Fila z Lechii Gdańsk, który zastąpił pauzującego za karki Roberta Gumnego. Natomiast wzrosła teoretycznie siła ataku, gdyż mógł wystąpić Patryk Klimala, którego zabrakło w ostatnim, przegranym meczu w Serbii 0:1, w którym pauzował za kartki.

Jednak w pierwszej połowie większej mocy ofensywy biało-czerwonych nie było widać. Nasi reprezentanci zdołali oddać tylko jeden celny strzał. W 34. minucie z woleja, sprzed pola karnego uderzył Mateusz Bogusz. Jednak bułgarski bramkarz nie popełnił błędu.

Z tej połowy z dokonań ofensywnych Polaków można jeszcze tylko wymienić zablokowany strzał z pola karnego Tymoteusza Puchacza oraz jego zagranie wzdłuż pola bramkowego, do którego nikt nie dołożył nogi.

Ponadto Klimala, na co dzień grający w Celicu Glasgow, raz pokazał jak walczy się na Wyspach Brytyjskich. Polak przepchnął przy linii bocznej obrońcę i popędził w pole karne, przeskakując nad nogami kolejnego przeciwnika, ale niestety nikt z jego kolegów za nim nie podążył i napastnik nie miał z kim sfinalizować tego ataku.



Bułgarów ucieszył piłkarz, który na murawie pojawił się w... 6. minucie. Zdravko Dimitrov, który strzelił gola na 1:0, skorzystał na kontuzji kolegi i opuścił ławkę rezerwowych. W 41. minucie wręcz ośmieszył polskich obrońców. Wpadł z piłką w pole karne, "przełożył" trzech naszych piłkarzy i wybiegł z "16". Tam przełożył sobie piłkę z prawej na lewą nogę i uderzył tuż przy słupku, gdyż Bartosz Slisz nie zdążył z blokowaniem tego strzału.

Ale Polacy już wcześniej otrzymali ostrzeżenia. Kamila Grabarę do najwyższego wysiłku zmusił Kaloyan Krastev, a były jeszcze trzy celne strzały z dystansu.

Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali Polacy. W bardzo dobrej okazji, po rozegraniu rzutu rożnego z 15. metra przestrzelił Marcin Liskowski. Odpowiedź Bułgarów była natychmiastowa i o wiele groźniejsza. Gdyby nie doskonałe parady Grabary przy strzałach Stanisława Iwanowa i Dmitrowa, byłaby powtórka wyniku z Bułgarii.

Gdy wydawało się, że nic dobrego nas już nie czeka przy ul. Olimpijskiej, Polacy zaskoczyli Bułgarów po rzucie rożnym. Puchacz wrzucił piłkę pod nogi Klimali, który huknął jak z armaty. Piłka odbiła się od poprzeczki, a z dobitką zdążył Bartosz Bida, który po przerwie zameldował się na boisku.

W 85. minucie znów Bida próbował strzelać po stałym fragmencie gry. Biało-czerwoni sygnalizowali nawet zagranie ręką, przy próbie bloku tego uderzenia, ale sędzia nie zagwizdał.

Jeszcze w doliczonym czasie gry zaatakowali jedni i drudzy, ale mimo wielkiej ambicji z obu stron, wynik nie uległ zmianie. Polacy są nadal teoretycznie w grze o awans, ale ich szanse są zdecydowanie niższe niż wówczas, gdyby w Gdyni zainkasowali komplet punktów. Ostatni bój zaplanowany jest 17 listopada.

Typowanie wyników

mecz pucharowy
13.10.2020 godz.18:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

96%

236 typowań

x

3%

9 typowań

2

1%

2 typowania



Młodzieżowa reprezentacja Polski na treningu na Stadionie Miejskim w Gdyni

Opinie (25) 6 zablokowanych

  • covid

    czy zakłady fryzjerskie dziś zamkniete ?

    • 13 4

  • Przyszłość polskiej piłki kopanej

    Bo nie nożnej. Do gry w piłkę nożną, trzeba mieć umiejętności i co najważniejsze, a czego naszym brak, potrafić myśleć i przewidywać na boisku.

    • 18 1

  • Pan Borek i reszta to zero. (4)

    Polscy piłkarze na tle Bułgarskich to nieuki gdy chodzi o technikę użytkową,mają po 21 lat więc już tacy zostaną.Jednak pan Borek już na wstępie dał taki popis amatorskiej propagandy o naszych "talentach",że kibic musiał pomyśleć,że jednak nie zna się na piłce a Borek to Panisko.

    • 28 3

    • (1)

      Borek to znawca każdej dyscypliny sportu w tym kraju i przyjaciel odnoszących sukces..

      • 12 1

      • Boli d*pka widać.

        Ty pewnie nie masz przyjaciół poza telefonem :)

        • 1 10

    • Kilku piłkarzy z Bułgarii tak obracało Borkowymi talentami,że przykro było to oglądać!

      • 3 1

    • A miał zrobiony szlaczek na włosach? Ktoś ho nadpłacił?

      • 0 0

  • (2)

    Nie może tak być panowie gwiazdorzy,gdzie bułgar kręci 5 grojkami z Polski!Wstyd!Żenada!Czesiu!Szczerze!Nie masz tego czegoś!Nie wróże kariery w Legii,gdzie jest presja na wynik a już jesteś spalony na sektorach na Łazienkowskiej!Pozdro od fryzjera!!!!

    • 23 4

    • cienko 1rep.jak i nastepcy

      w reprezentacji lewy slaby krycha tez nastepcy michniewicza tez orlami nie sa przestancie z tymi pilkarzykami zmarzlik i swiatek skromni i z sukcesami
      in

      m

      i

      • 4 1

    • No jo,ale Czechu nie grał! Kogo miał wystawić jak to są najlepsi Polscy paralitycy w tym wieku

      • 2 0

  • Niestety NIKT nie uczy techniki
    I takie sa wyniki
    Tragedia ale kopacze mysle ze umieja grac a oni tylko kopia
    To dotyczy wiekszosci tych co biegaja po boiskach a Boniek
    Tylko kase liczy

    • 18 1

  • Organizacja porażka (1)

    Organizacja meczu totalna porażka.Nie było co zjeść ani się napić.Dramat.Ochrona czepiała się wszystkiego.Byłem rodziną i nie mogłem z żoną i dziećmi siedzieć koło siebie bo nadgorliwiec nie potrafił zrozumieć.Brawo PZPN

    • 18 6

    • prawda jest kasowana

      dlaczego pilkarzyki sa slabi

      • 4 1

  • Ze komus jeszcze chce sie to ogladac (1)

    Pilka stala sie nudna - ciagle te same schematy - nie ma radosci w grze , a korona wirus dobil ja calkowicie- kibic na stadionie traktowany jest jak intruz i jeszcze za to musi placic .

    • 16 1

    • Piłkę trzeba kochać inaczej w wykonaniu

      Tych paralityków nie szukaj emocji i daj sobie spokój

      • 3 0

  • Na trybunach jak widać pies z kulawą nogą.

    • 7 1

  • Polacy zostawili serce na boisku..

    To jest fakt bezsprzeczny ale jak na mecz u siebie i z takim rywalem to słabo nawet bardzo słabo...

    • 8 0

  • Czekam na telefon.

    • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane