Wiadomości

Polska - Węgry 0:2 na koniec turnieju EIHC. Hokeiści zajęli 3. miejsce

Lotos PKH Gdańsk

Biało-czerwoni w niedzielnym spotkaniu przegrali 0:2 z Węgrami i zajęli trzecie miejsce w gdańskim turnieju EIHC. Trybuny "Olivii" znów świeciły pustkami, bo zasiadło na nich zaledwie około 250 osób.
Biało-czerwoni w niedzielnym spotkaniu przegrali 0:2 z Węgrami i zajęli trzecie miejsce w gdańskim turnieju EIHC. Trybuny "Olivii" znów świeciły pustkami, bo zasiadło na nich zaledwie około 250 osób. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Polska - Węgry 0:2 (0:1, 0:0, 0:1) w ostatnim meczu biało-czerwonych, w gdańskim turnieju Euro Ice Hockey Challenge. Reprezentacja Polski zajęła trzecie miejsce, a mecz z Madziarami z wysokości trybun oglądało zaledwie 250 osób. O godz. 17 Włosi zmierzą się z Japonią w ostatnim meczu turnieju, który pozostawił sporo do życzenia w kwestiach organizacyjnych.



Wiceprezes PZHL tłumaczy się z cen biletów i słabej promocji turnieju



Bramki:
0:1 Krisztian Nagy as. Istvan Terbocs - Tamas Sarpatki 18:06
0:2 Istvan Terbocs 5 na 4 do pustej bramki 59:22

POLSKA: Raszka; Ciura, Bryk - Przygodzki, Starzyński, Michalski; Kolusz, Wajda - Dziubiński, Kapica, Chmielewski; Michałowski, Jaśkiewicz - Brynkus, Neupauer, Gościński; Bychawski - Jeziorski, Wanat, Zygmunt, Marzec

Węgry: Adorian; Garat, Vojktko - Sarpatki, Nagy, Terbocs; Kos, Fejes - Erdely, Horvath, Szita; G. Toth, Szabo - R.Toth, Reisz, Mihaly; Miskolczi, Majoross, Szigeti


Polacy na zakończenie gdańskiego turnieju zmierzyli się z "bratankami". Węgrzy występują o jeden szczebel wyżej w światowej hierarchii, czyli dywizji 1A. Do Gdańska trener Jarmo Tolvanen zabrał jednak mocno odmłodzony skład. Zaledwie czterech Madziarów wystąpiło na ostatnich mistrzostwach świata zaplecza Elity.

W pierwszej tercji działo się niewiele. Oba zespoły postawiły na solidną grę w destrukcji. Przyjezdni nie wykorzystali okresu gry w liczebnej przewadze, po faulu Mateusza Gościńskiego. Więcej strzałów oddawali jednak biało-czerwoni, ale żaden z ośmiu nie zaskoczył Attili Adoriana.

Wydawało się, że premierowa tercja zakończy się bezbramkowym remisem. Wtedy na niespełna dwie minuty przed syreną, stojącego w polskiej bramce Ondreja Raszkę, strzałem z bekhendu zaskoczył Krisztian Nagy.

Podopieczni Tomasza Valtonena nie potrafili wykorzystać faktu, że grali tak naprawdę z rezerwami pierwszej reprezentacji Madziarów i zupełnie nie przypominali drużyny, która jeszcze w sobotę tak zaciekle walczyła z drużyną ze światowej Elity, czyli Włochami.

Polska - Japonia 3:2. Szymon Marzec strzelił bramkę - relacja, galeria foto



Goście powinni byli podwyższyć wynik na 3:0, ale w znakomitej okazji przestrzelił Istvan Terbocs, a chwilę później Richard Toth znalazł się sam przed Raszką. Polski golkiper wyszedł z tej sytuacji obronną ręką.

Polacy odpowiedzieli indywidualną akcją Arona Chmielewskiego. Krążek po jego strzale minął jednak słupek węgierskiej bramki. Po chwili, w osłabieniu, defensorom Madziarów urwał się Szymon Marzec, ale hokeista Lotosu PKH przeniósł krążek nad poprzeczką. Po drugiej tercji wynik się nie zmienił i to przyjezdni prowadzili różnicą jednej bramki.

Biało-czerwoni próbowali ruszyć nieco wyżej z pressingiem i zmusić Węgrów do popełnienia błędu. Biało-czerwonym udało się wyłuskać krążek za bramką rywali, ten trafił do Krystiana Dziubińskiego, ale kapitan naszej reprezentacji tylko "ostemplował" słupek.

Podopieczni Valtonena napierali na bramkę strzeżoną przez Adoriana, ale ten był świetnie dysponowany i nie dał się pokonać nawet po strzale Marca z najbliższej odległości. Dobrze spisywał się też Raszka, który nie dał się pokonać Terbocsowi w akcji sam na sam.

Sztab szkoleniowy polskiej reprezentacji postawił wszystko na jedną kartę i wycofał bramkarza. Polacy popełnili jednak błąd przy dokonywaniu zmiany i otrzymali karę za nadmierną liczbę zawodników na lodzie.

Raszka ponownie zjechał do boksu i gra toczyła się 5 na 5 i wtedy krążek do pustej bramki skierował Terbocs. Polacy przegrali zatem drugi raz w takim samym wymiarze 0:2 i z dorobkiem 3 punktów zajęli trzecie miejsce w turnieju. Węgrzy wobec wyniku ostatniego meczu, zwyciężyli w tegorocznej edycji Pucharu Niepodległości.

Najlepszymi zawodnikami wybrani zostali Patryk Wajda oraz Attila Adorian. Nagrody wręczyli sternicy PZHL, czyli prezes Mirosław Minkina oraz wiceprezes Robert Walczak.

Typowanie wyników

mecz towarzyski
10.11.2019 godz.13:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

32%

77 typowań

x

8%

21 typowań

2

60%

145 typowań



Wyniki turnieju:
8 listopada (piątek):
Węgry - Włochy 3:4 po dogrywce
POLSKA - Japonia 3:2 (1:1, 2:0, 0:1)

9 listopada (sobota):
POLSKA - Włochy 0:2 (0:0, 0:0, 0:2)
Węgry - Japonia 3:2

10 listopada (niedziela):
POLSKA - Węgry 0:2 (0:1, 0:0, 0:1)
Włochy - Japonia 1:4

TABELA KOŃCOWA TURNIEJU EIHC O PUCHAR NIEPODLEGŁOŚCI
kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, punkty, bramki
1. Węgry 3 2 1 7 9:5
2. Włochy 3 2 1 5 7:7
3. POLSKA 3 1 2 3 3:6
4. Japonia 3 1 2 3 8:7

Opinie (76) 3 zablokowane

  • I co? (1)

    PZHL dalej ma pretensje do kibiców o frekwencję?

    • 46 2

    • Chyba wszyscy pobiegł po pampersy bo warto taka promocja

      • 13 0

  • (2)

    A kibiców jeszcze mniej to chyba o czymś świadczy i to nie wina zawodników a działaczy pzh a szkoda

    • 36 1

    • (1)

      Niczyjej winy w tym nie ma. Jaki poziom, taka frekwencja. To chyba i tak dużo..? 180 minut męczarni... w tym 6 całych tercji bez gola. Bez przesady aż oczy bolą patrzeć. Za karę ci ludzie mają to oglądać?

      • 6 6

      • Mecze były na styku, to dopingiem było pomóc drużynie. To była ta forma bojkotu czy na hokeju zapomnieli jak się kibicuje?

        • 6 4

  • Powinni zlikwidować tę drużynę, tylko wstyd i poruta. (1)

    • 9 25

    • Nie byli gorsi od Węgrów.

      • 6 0

  • Frekwencja

    Tylko tę frekwencję to zawyżały dzieci ze szkoły wraz z rodzicami.

    • 28 1

  • polska

    osmieszyli sie

    • 13 5

  • 250 osób na trybunach? (2)

    Ej byłem na meczu i chyba ktoś liczyć nie potrafi.....
    Według mnie było około 700/800 osób jak nie więcej

    • 8 23

    • (1)

      nie licz dzieci z opiekunami, ze szkoły sportowej, bo oni za friko wchodzili.

      • 11 0

      • I już była chyba taka dasperacja u organizatorów, że za friko wpuszczali takie konkretne grupy rodzic plus dziecko :)

        • 9 0

  • (8)

    Duzo było ludzi ale oprawa meczu fatalna. Spiker słaby, gadzetow wogole do kupienia.

    • 20 6

    • Kibiców hokeja, to może 3 było słychać, reszta chyba za karę tam siedziała. (7)

      Już po piątkowym meczu kapitan stwierdził: "(...)Na meczu było cicho, jak na treningu amatorów".

      • 6 1

      • (6)

        Nie kapitan tylko Aron ekspercie

        • 3 1

        • Aron miał literkę 'A' na koszulce, co oznacza Alternate captain.

          każdy wie, o co chodzi. nie wytykaj palcami, bo wychodzisz sam na... hmm hmm eksperta

          • 2 2

        • (4)

          W piątek i sobotę Aron był tylko napastnikiem drugiej formacji, asystentami byli Kolusz i Urbanowicz ekspercie.

          • 2 2

          • (2)

            Dokładnie tak, ale człowieku Aron jest z Gdańska skoro na turnieju grał z 'A' - i wpis pojawił się po meczu, w którym pełnił taką rolę (i sam to wskazałeś), to Twoje komentarze i docinki są groteskowe. Polecam lekturę: Jak radzić sobie z kimś, kto wie wszystko najlepiej.

            • 2 2

            • (1)

              Do Arona nic nie mam.Znam go i lubię.Chodzi mi o takich internetowych ekspertów jak Ty którzy na mecze nie chodzą, a przy klawiaturze są ekspertami.Jest hejt na repre więc Ty w necie musisz się popisać chociaż nie masz o tym pojęcia.A tak serio to nie miałeś pojęcia kto był kapitanem, asystentem, kto z kim grał w jakiej formacji, kto wychodził na osłabienia a kto na przewagi.Bez odbioru

              • 1 1

              • Arona znasz, ale z czytaniem chyba na bakier.

                W tym artykule, jest info kto jest kapitanem smyku. przeczytałeś artykuł, czy tylko czytaniem komentarzy się zajmujesz? Z powoływaniem się na koneksje chciałeś wyjść na cwaniaka, a wyszedłeś.... jak zwykle drzwiami. buhahahaha

                • 1 2

          • smerf 'Ważniak' - on też wie wszystko najlepiej,

            • 2 2

  • wtorek 2000 (4)

    • 39 0

    • Tak jest!

      zagramy na nosie temu, co na taczce z hali wyjechał.

      • 23 0

    • (2)

      Stawiam na 1500, ale to i tak kilka razy więcej niż na EIHC.

      • 15 0

      • Jak stawiasz, to staw się na meczu. (1)

        • 15 0

        • Ja jestem zawsze.

          • 8 0

  • 18:30 wtorek Hala Olivia bądźmy tam razem! (4)

    Wtorek 18:30, wszyscy razem dla Stoczniowca! Pokażmy co to znaczy frekwencja!

    • 33 3

    • dlaczego (2)

      Aaa, dlaczego nie byłeś na turnieju EIHC? Co to za bojkot?

      • 6 3

      • Dlatego, że nie mogłem kupić pojedynczego biletu na mecz reprezentacji? Dlatego, że w zeszłym roku miałem karnet na cały turniej, a lód się topil, mecze były przerywane po pierwszej tercji i do dziś zwrotu pieniędzy nie dostałem? Dlatego, że nie podoba mi się sposób zarządzania tym obiektem.

        • 24 1

      • Muszę sprostować

        Byłem na meczu w piątek... widząc co się dzieje, nie zdecydowałem się iść na żaden kolejny mecz. Do zobaczenia we wtorek

        • 13 0

    • Stoczniowiec to pan K.

      A my powinniśmy zaczął kibicować Naszej drużynie która że stoczniowcem nie ma już nic wspólnego:-(

      • 10 3

  • Byłem (3)

    Mecz nudny jak flaki z olejem.

    • 14 8

    • chyba byliśmy na innych meczach

      • 8 0

    • Mecz szybki. (1)

      Fajnie grali chłopaki. Nawet chyba mieli więcej okazji. Myśle że w kwietniu take reprezentacja łatwo awansuje.

      • 2 4

      • Chłopaki fajnie grały ale niestety mecze poprzegrywały do zera!! Z taką skutecznością strzelecką o awans będzie trudno!

        • 6 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane