• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Polski jacht wygrał pierwszy etap The Ocean Race. Pisze historię żeglarstwa

jag.
21 stycznia 2023, godz. 16:30 
Opinie (24)
Polski jacht WindWhisper był najlepszy na 1. etapie z Alicante w Hiszpanii do Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka. Polski jacht WindWhisper był najlepszy na 1. etapie z Alicante w Hiszpanii do Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka.

Historia polskiego żeglarstwa pisze się na naszych oczach. Jacht pod biało-czerwoną banderą wrócił po 50 latach do regat The Ocean Race i nie miał sobie równych na pierwszym etapie. WindWhisper triumfował w klasie VO65 na trasie z hiszpańskiego Alicante do Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka.



Przeczytaj o zwycięstwie WindWhisper m.in. w wyścigu portowym The Ocean Race



Niespełna tydzień potrzebowała załoga WindWhisper, aby pokonać około 1900 mil morskich. Sześć jachtów klasy VO65 ruszyło 15 stycznia z hiszpańskiego Alicante. Z Morza Śródziemnego przez Gibraltar podążyli na Atlantyk. W  sobotę, 21 stycznia 2023, tuż po godzinie 15 czasu polska jednostka przekroczył linię mety jako pierwsza w pobliżu Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka.

Drugi w stawce - holenderski "Team JAJO" oraz trzeci - portugalski Mirpuri Foundation Racing Team - do mety miały w tym momencie jeszcze wiele godzin żeglugi. Najwyraźniej na "złego żeglarskiego konia" postawił Bouwe Bekking. Weteran The Ocean Race jeszcze dwa lata temu był skiperem polskiej jednostki, która jako Sailing Poland rywalizowała w The Ocean Race Europe. Teraz reprezentuje holenderski team.

Dowiedz się więcej o jachcie, który reprezentuje Polskę w The Ocean Race



Natomiast z  WindWhisper triumfował Pablo Arrarte.

- To był etap bardzo trudny, wymagający i zaskakujący. Nikt chyba nie spodziewał się jak brutalny będzie miał on przebieg. Przy porywach wiatru sięgających 52 węzłów nawet najmniejszy błąd mógł kosztować nas bardzo wiele. Mimo ekstremalnych warunków cały team dał z siebie wszystko i nie zawiódł w żadnym momencie wyścigu. Myślę, że tym zwycięstwem udowodniliśmy wszystkim, że połączenie młodości i doświadczenia, to recepta na sukces. Jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Teraz czas na zasłużony odpoczynek i świętowanie - podkreślił 42-letni hiszpański żeglarz, który w The Ocean Race ma ogromne doświadczenie, ale dopiero w tej edycji debiutuje w roli lidera załogi.
Pod jego batutą na pierwszym etapie żeglowali: Magdalena Kwaśna, Stanisław Bajerski, Kacper Gwóźdź, Liz Wardley, Neal McDonald, Aksel Magdahl, Antonii "Ñeti" Cuervas-Mons, Guillermo Altadill Fischer, Arianne van de Loosdrecht oraz Tomasz Piotrowski jako reporter pokładowy.

- Chyba nie mogliśmy wymarzyć sobie lepszego początku tych regat. To zwycięstwo to dla nas ukoronowanie wielu miesięcy ciężkiej pracy i przygotowań. Nasi młodzi i bardzo zdolni polscy żeglarze pokazali tym zwycięstwem, że można współpracować na pokładzie i rywalizować na linii startu z legendami żeglarstwa, bez żadnych kompleksów. Jestem niesamowicie dumna z całego zespołu, który sprawił, że to wszystko stało się możliwe! - podsumowała Magda Makowska, CEO WindWhisper Racing Team.

Przypomnij sobie jak jachty rywalizowały w Gdyni The Ocean Race Europe



Sukces polskiego jachty był w pełni zasłużony. Zaraz po starcie zdecydował się on na ryzykowny manewr, żeglując "najwyżej" z całej floty i dzięki temu budując przewagę. Jednak po wyjściu na otwarte morze, kolejność na czele stawki kilkukrotnie się zmieniała. Na czoło wysuwały się: portugalski Mirpuri oraz litewski Ambersail 2, aczkolwiek WindWhisper cały czas utrzymywał się w pierwszej trójce.

Najbardziej selektywny stał się porywisty wiatr, w porywach przekraczający prędkość 50 węzłów. Viva Mexico podarła grota i musiała szukać schronienia w porcie w Almerii. Na trasę wróciła po dwóch dobach postoju.

WindWhisper wrócił na pozycję lidera jeszcze przed przejściem Gibraltaru. Korzystne okazało się poszukiwanie najlepszego wiatru u południowych wybrzeży Hiszpanii. Załogi, które zdecydowały się pójść głębiej w morze, straciły nieco dystansu. Ale wszystko mogło jeszcze zmienić się na otwartych wodach oceanu, który w styczniu na tych szerokościach geograficznych bywa kapryśny i nieprzewidywalny. Mimo zażartej walki o każdą milę, WindWhisper do końca nie oddał prowadzenia i konsekwentnie zwiększał swoją przewagę. Najwyższa chwilowa prędkość zanotowana na jachtowym logu to 23,8 węzła!

Zobacz WindWhisper podczas zwycięskiego In-Port Race



Teraz w regatach klasy VO65 w The Ocean Race nastąpi przerwa. A szkoda, gdyż polski jacht był zdecydowanie najszybszy. Jak informowaliśmy jego łupem wcześniej padł tzw. wyścig portowy w Alicante.

Zygfryd Perlicki - wspomnienie



Przed załogami jeszcze dwa etapy rywalizacji z Aarhus do Hagi oraz z Hagi do Genui. Kolejna część regat zaplanowana jest w czerwcu tego roku.

Zmagania można śledzić na stronie oficjalnej stronie The Ocean Race oraz na antenie kanału Eurosport.

Przypomnijmy, że obchodzące w tym roku jubileusz 50-lecia regaty The Ocean Race odbywają się po raz 14. Polska miała reprezentantów tylko w pierwszej edycji. Wówczas startowały dwa trójmiejskie jachty: Copernicus pod dowództwem Zygfryda Perlickiego (11 miejsce) i Otago, którym kierował Zdzisław Pieńkawa (14 miejce).
jag.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (24)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane