Wiadomości

Szwedzi dali lekcję hokeistom Stoczniowca

Lotos PKH Gdańsk

Zobacz jak hokeiści Kallinge/Ronneby IF otworzyli wynik sparingu z zespołem MH Automatyki Stoczniowca 2014.

Hokeiści MH Automatyki Stoczniowca 2014 przegrali sparingowy mecz ze szwedzkim III-ligowcem Kallinge/Ronneby IF 0:6 (0:0, 0:3, 0:3). - Traciliśmy sporo bramek w osłabieniu, ale to dla nas cenna lekcja. Myślę, że niejeden zespół z naszej ekstraligi miałby duże problemy z tym rywalem. Górowali nad nami szczególnie jeśli chodzi o technikę jazdy. Nie sądzę, by w naszej lidze był zespół równie dobry w tym elemencie - ocenił trener Peter Ekroth. Rewanż w sobotę o godz. 15. Wstęp w cenie 10 zł.



Bramki:
0:1 Soderman
0:2 Lunsjo
0:3 McNamor
0:4 Lunsjo
0:5 Sommer
0:6 Johansson

STOCZNIOWIEC 2014: Kieler, Tomczyk; Lehmann, Nowak - Nasca, Pesta, Skutchan; Josepher , Kantor - Marzec, Kastel-Dahl, Rompkowski; Wachowski, Dolny - Różycki, Batna, Gościński; Gierasimienko, Szczerbakow - Strużyk, Ziółkowski, Sochacki

KALLINGE/RONNEBY IF: Jensen, Edman; McNamore, Kalstrom - Olsson, Nilsson, Lunsjo; Ekstrom, Kellman - Schumacher, Karlsson, Strandberg; Heljemo, Ingman - Bengtsson, Johansson, Soderman; Hannson - Ericsson, Nordfeldt, Sommer


Pierwsze z dwóch spotkań z zespołem występującym na trzecim poziomie rozgrywek w Szwecji pierwotnie miało odbyć się w czwartek. Goście przełożyli jednak przyjazd o jeden dzień ze względu na pożar na promie. Ze względu na remont dużej hali "Olivii" gdańszczanie podjęli gości na małym obiekcie. Na piątkowym sparingu stawił się komplet 299 kibiców, bo tyle wejściówek przeznaczono dla fanów ze względu na to, iż impreza nie została zgłoszona jako masowa.

HOKEIŚCI W KOŃCU POZNALI TERMINARZ EKSTRALIGI

Gospodarze rozpoczęli mecz od stworzenia dwóch okazji bramkowych, ale z czasem to Szwedzi przejmowali inicjatywę w premierowej tercji. To jednak gdańszczanie wciąż byli bliżej zdobycia bramki otwierającej wynik. Powstrzymała ich przed tym m.in. interwencja bramkarza gości, który jeden ze strzałów obronił... kaskiem.

W końcu do strzałów zaczęli dochodzić gracze Kallinge/Ronneby IF, ale także gdańszczanie zachowali czyste konto po pierwszych 20 minutach spotkania. W drugiej partii przycisnęli Szwedzi i po niespełna 5 minutach objęli prowadzenie przypieczętowując okres znaczącej przewagi. Warto dodać, że żadna ze stron nie oszczędzała rywali i na tafli nie brakowało ostrych starć.

W momencie straty bramki gdańszczanie grali w podwójnym osłabieniu. Chwilę później Szwedzi podwyższyli jednak prowadzenie już przy równych składach. Druga tercja bezdyskusyjnie należała do gości, którzy zepchnęli gdańszczan do defensywy. Ta pękła po raz kolejny i przed ostatnią partią było już 3:0. Tuż przed końcem tercji okazję do zdobyci bramki miał Mateusz Gościński, ale przegrał indywidualny pojedynek z bramkarzem.

Różnicę ligowego poziomu hokeja w Szwecji i w Polsce goście potwierdzili po raz kolejny w ostatniej odsłonie szybko zdobywając czwarte trafienie. Blisko odpowiedzi na tą stratę był Maciej Rompkowski, ale został zatrzymany przez golkipera przyjezdnych. Później ładną indywidualną akcją popisał się Adam Skutchan, ale Czechowi zabrakło wykończenia. W ostatniej minucie meczu goście dobili gdańszczan ustalając wynik spotkania dwiema bramkami zdobytymi po dwóch szybkich akcjach.

- Traciliśmy sporo bramek w osłabieniu, ale to dla nas cenna lekcja. Myślę, że niejeden zespół z naszej ekstraligi miałby duże problemy z tym rywalem. Górowali nad nami szczególnie jeśli chodzi o technikę jazdy, co było widać szczególnie w ostatniej tercji kiedy nam brakowało już energii. Mimo wszystko, jestem zadowolony. Ciągle się zgrywamy, uczymy. Póki z porażek wyciągamy wnioski, wynik nie ma takiego znaczenia. Nie sądzę, by w naszej lidze był zespół, który tak bryluje w tym elemencie. Przegramy pewnie niejedno spotkanie. Nienawidzę przegrywać, ale ważne jest dla mnie jak zespół będzie na te porażki reagował - powiedział po spotkaniu trener gdańszczan Peter Ekroth.
Rewanż odbędzie się w sobotę o godz. 15. Ponownie spotkanie obejrzeć będzie mogło 299 kibiców, a wejściówki kosztować będą 10 zł. Przypomnijmy, że gdańscy hokeiści ligowy sezon rozpoczną 11 września na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie. Dwa dni później zmierzą się z Unią Oświęcim. Ten mecz mają rozegrać u siebie, ale ze względu na remont hali będą próbowali dokonać zamiany gospodarza.

Sparingi MH Automatyki Stoczniowca 2014 przed sezonem 2016/2017:
20.08, Gdańsk, MH Automatyka Stoczniowiec 2014 - Nesta Toruń 6:3 (1:1, 2:0, 3:2)
27.08, Toruń, Nesta Toruń - MH Automatyka Stoczniowiec 2014 2:9 (0:3,0:3,2:3)
02.09. (piątek) - MH Automatyka Stoczniowiec 2014 - Kallinge/Ronneby IF 0:6 (0:0, 0:3, 0:3)
03.09. (sobota) - MH Automatyka Stoczniowiec 2014 - Kallinge/Ronneby IF (godz. 15)

Ruchy kadrowe MH Automatyki Stoczniowca 2014 przed sezonem 2016/17
Przyszli: Nikifor Szczerba (bramkarz, Naprzodu Janów/Zagłębie Sosnowiec), Krzysztof Kantor (obrońca, Nesta Mires Toruń), Arkadiusz Nowak (obrońca, Szkoła Mistrzostwa Sportowego), Mateusz Strużyk (napastnik, Nesta Mires Toruń), Michał Kieler (bramkarz, Zagłębie Sosnowiec), Kacper Różycki (napastnik, UKH Dębica), Oskar Lehmann (obrońca, powrót z wypożyczenia do Nesty Mires Toruń), Peter Ekroth (I trener, Szwecja), Szymon Marzec (napastnik), Kamil Dolny (obrońca), Maciej Rompkowski (napastnik, wszyscy Orlik Opole), Mateusz Gościński (napastnik, Nesta Mires Toruń)

Przedłużyli kontrakty: Wojciech Wrycza (napastnik), Filip Pesta (napastnik), Michał Sochacki (napastnik), Sebastian Wachowski (obrońca), Tomasz Ziółkowski (napastnik), Jan Steber (napastnik), Gilbert Leśniak (obrońca), Dimitr Szczerbakow (napastnik)

Na testach: Zack Josepher (obrońca, Narodowość: USA, ostatni klub: Macon Mayhem), Oskars Batna (napastnik, Łotwa, Bismarck Bobcats, USA), Adam Skutchan (napastnik, Czechy, Oklahoma City Jr. Blazers, USA), Adrian Kastel Dahl (napastnik, Szwecja, Tegs SK, Szwecja), Philip Nasca (USA, napastnik, Niagara University, USA)

Byli na testach: Ziga Kuzman (obrońca, Słowenia, SC Csikszereda, Rumunia), Mikołaj Krasakiewicz (napastnik)

Odchodzą: Tomasz Witkowski (bramkarz), Jakub Puchalski (napastnik), Michał Michałkiewicz (napastnik), Jakub Gołaszewski (napastnik), Krzysztof Wróblewski (napastnik), Martin Kulczyk (napastnik), Jakub Serwiński (napastnik), Michał Ruszkowski (obrońca), Tomasz Iwanow (obrońca), Pavel Kostromitin (obrońca), Bartosz Aleniewski (obrońca), Marcin Kabat (obrońca), Walenty Ziętara (I trener)

Opinie (30) 1 zablokowana

  • Pamiętam jaką radość na początku lat 90-tych sprawiały zwycięstwa Stoczniowca. (1)

    Tak mało ich było. W tym roku też tak będzie.

    • 16 9

    • Jaki wynik, bo nawet na swoich profilach , żadnej relacji live

      • 0 0

  • Dobry sparing, fajnie pooglądać takie mecze - jak się uczyć, to od lepszych.

    • 15 0

  • Wróciliśmy po paru latach do naszej elity, ale ten rok zagrać bez wstydu i dać z siebie wszystko!
    Nawet wyniki dwucyfrowe przy naszej zaciętej walce będą tak naprawdę mało ważne!
    Czekam na mecz ligowy w Gdańsku i ta pełna hala, odgłos ludzi którzy się cieszą gdy Stocznia strzeli gola -bezcenne!!!

    • 25 1

  • Wynik bez znaczenia, doświadczenie bezcenne... (1)

    Klasa rywala nie podlega dyskusji, fizycznie, technicznie o głowę przerastają conajmniej połowę naszej ligi, no i ta prędkość na lodzie, jakby kilku zaczynało karierę od łyżwiarstwa szybkiego! :-)
    Jeśli chodzi o Stocznię, jestem dobrej myśli.

    • 16 0

    • Oblonski to ty???

      • 0 4

  • matko boska...

    • 4 2

  • Cieszę się że sparingujemy z takimi zespołami. Oby takich więcej. Lepiej się uczyć szwedzkiego hokeja niż "polskiego" grajdołka.

    Szkoda że przegrywamy z zespołem z 3 poziomu rozgrywek. W Szwecji w tej 3 lidze jest 48 zespołów jak ten. Podejrzewam że i taki mógłby wygrać naszą wspaniałą ligę...

    • 16 0

  • oj Szwedzi mocno poklepali

    ale dobrze, że trenujemy z silniejszymi

    • 8 0

  • Sparing... (1)

    Czy autor mógłby podać wynik bez liczenia bramek w trakcie czytania?

    • 0 9

    • nie, bo on artykuł redagował na żywo, a klepnął "enter" o 21:10, jak się mecz skonczył :-)

      • 5 0

  • Adam Skutchan:) (5)

    Czyżby syn naszego kapitana wraca do Gdańska?

    • 7 1

    • to takie popularne nazwisko, że przecież to przypadek :P

      • 0 0

    • Jakiego kapitana (3)

      Chyba Twojego kapitana!!!
      Sprzedawczyk!!! Obiadki u Kosteckiego

      • 0 0

      • (2)

        dobrze, że nie śniadania i kolacje....

        • 0 0

        • (1)

          Jak i obiadki to może i kolacje hahha

          • 0 0

          • kolacje odpadają, z jakąś fajną laską to i owszem ale z kosteckim? ... fuj....

            • 0 0

  • (2)

    jeszcze raz okazało się że to co w Polsce nazywa się hokejem koło prawdziwego hokeja nie stało

    • 8 3

    • na pewno tak ale cieszmy się z tego że jednak jest;) a może kiedyś nasze wnuki się doczekają...

      • 8 0

    • Racja

      W 100% zgadzam się z przedmówcą tak to niestety jest !!! A najgorsze jest to ze do zmiany na lepsze potrzebnych jest zbyt wiele czynników z wielką ilością kasy na czele - dlatego cieszmy się z tego co mamy bo już w tym sezonie można zobaczyć prawdziwy hokej w TV - NHL

      • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane