Wiadomości

stat

Najsilniejsi w Polsce na Targu Węglowym



Szósty raz najsilniejsi ludzie w Polsce rywalizowali w Gdańsku na Targu Węglowym w Pucharze Polski Strongman. Najlepszy okazał się 41-letni Sławomir Toczek, który pokazywał maksymalną siłę w większości z sześciu konkurencji. - Przyjechałem tutaj, żeby wygrać i się udało - podkreślał triumfator.



Sławomir Toczek, Bartłomiej Bąk, Marcin Wlizło, Tomasz Lademann, Bartłomiej GrubbaGrzegorz Peksa startowali na wyłożonym kostką brukową Targu Węglowym. Mieli do pokonania sześć konkurencji. Każdy z zawodników wykonał chociaż po jednym podejściu do każdej z nich.

Z konkurencji oglądaliśmy ciągnięcie lawety z samochodem. Następnie Uścisk Herkulesa, w którym zawodnicy musieli trzymać na czas auto osobowe ustawione na platformie. Trzeba było także załadować trzy elementy o wadze 220, 250 i 280 kg na schody. Tutaj również decydujący był czas. Podczas Spaceru Farmera uczestnicy nieśli dwie walizki, z których każda ważyła po 130 kilogramów. Najdalej, na 80 metrów doszedł Toczek. Martwy ciąg na aucie to podnoszenie platformy, na której stoi samochód. Wygrał Lademann, który dzięki temu zagroził Toczkowi w kwestii liderowania. Rywalizację rozstrzygał Spacer Buszmena, czyli przenoszenie na barkach konstrukcji ważącej 380 kg 20 metrów na czas plus przenoszenie elementu między nogami 20 metrów na czas - waga 220 kg.

- Zazwyczaj takie konkurencje robi się na początek zawodów, aby rozgrzać zawodników. Tutaj, ta mordercza rywalizacja została ustawiona na końcu więc wysiłek włożony w nią był jeszcze większy - mówi Jarosław Dymek, były strongman, który prowadził zawody.
Lademann nie ukrywał, że ostatnia konkurencja nie należy do jego ulubionych. I choć miał tylko dwa punkty straty do lidera i udało się mu ją ukończyć, szanse na wygranie całej imprezy miał minimalnie. Toczek jest bowiem jednym z najlepszych w naszym kraju w tej łączonej konkurencji.

- Ja w imieniu swoim, Jarka i Grześka, czyli starszyzny, właśnie w tej konkurencji chciałem pokazać małolatom, jak to się powinno robić. Pamiętajcie, wydolność jest najważniejsza i dzięki niej nawet 40-latek jak ja może was pokonać - mówi Toczek.
Peksa, który miał być sędzią zawodów nie przystąpił do ostatniej konkurencji ze względu na kontuzję. A przecież wcześniej zastąpił kontuzjowanego Macieja Hirsza, który zamienił się z nim rolami. Drugim sędzią zawodów był jednocześnie ich organizator, Krzysztof Schabowski. Mistrz Polski z 2010 roku i wicemistrz Europy 2010, jeden z najsilniejszych ludzi w naszym kraju i w Europie.

Dystans Spaceru Buszmena najszybciej pokonał oczywiście Toczek. Czasem 24,47 sekundy odstawi daleko konkurentów i zapewnił sobie kolejne zwycięstwo w zmaganiach Pucharu Polski 2016.

Podczas zawodów były także konkurencje dla publiczności. Chętni mogli spróbować się w Spacerze Farmera niosąc w każdej z rąk walizkę o ciężarze 80 kg. Do dyspozycji widzów był także martwy ciąg na aucie.

Klasyfikacja końcowa Pucharu Polski strongmanów w Gdańsku
1. Sławomir Toczek
2. Tomasz Lademann
3. Bartłomiej Bąk
4. Bartłomiej Grubba
5. Marcin Wlizło
6. Grzegorz Peksa

Podium Pucharu Polski strongman w Gdańsku.
Podium Pucharu Polski strongman w Gdańsku. fot. Marcin Dajos/Trojmiasto.pl

Opinie (33)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane