Wiadomości

RS:X. Piotr Myszka wygrał kwalifikacje olimpijskie. Paweł Tarnowski 5. na świecie

Najnowszy artukuł na ten temat

Pod żaglami w Portugalii. Łukasz Przybytek i Jakub Sztorch na podium Grand Prix

Paweł Tarnowski zajął najwyższe miejsce z reprezentacji Polski w mistrzostwach świata w klasie RS:X w Sorrento.
Paweł Tarnowski zajął najwyższe miejsce z reprezentacji Polski w mistrzostwach świata w klasie RS:X w Sorrento. fot. mat. prasowe Polskiego Związku Żeglarskiego

Paweł Tarnowski zajął 5., a Maja Dziarnowska (oboje SKŻ Ergo Hestia Sopot) 8. miejsce w mistrzostwach świata w klasie RS:X, które odbyły się w Sorrento. Regaty stanowiły ostatnią rundę eliminacji krajowych do startu w igrzyskach olimpijskich. Zwyciężyli w nich: Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk) i Zofia Noceti-Klepacka (Legia Warszawa). Jednak ostateczna decyzja odnośnie tego, kto reprezentować będzie Polskę w Tokio, należy do Zespołu Decyzyjnego PZŻ.



Aż czworo reprezentantów Polski ukończyło mistrzostwa świata we włoskim Sorrento w czołowej "10". Jednak pozostał niedosyt. Żaden przedstawiciel biało-czerwonych nie stanął na podium, choć początek regat taką możliwość sygnalizował. Maja Dziarnowska eliminacje ukończyła na 3. pozycji, a Paweł Tarnowski po pierwszych dwóch dniach rywalizacji był wiceliderem.



W eliminacjach, gdy rywalizowało w grupach Paweł wygrał aż 3 wyścigi. W rundzie finałowej w najlepszym starcie był 2. Punkty niezbędne do podium uciekły sopocianinowi w dwóch pierwszych wyścigach finałowych, w których osiągał metę na 16. i 19. miejscu. Ostatecznie Tarnowski ukończył regaty na 5. miejscu, co jest i tak najlepszym jego wynikiem w karierze w imprezie tej rangi.

- Bardzo niewiele zabrakło do medalu, ale wierzę, że na to przyjdzie jeszcze czas. Wykonaliśmy z trenerem Maksem Wójcikiem kawał dobrej roboty. Świetnie się tutaj czułem - ocenił Tarnowski.
KRAJOWE KWALIFIKACJE OLIMPIJSKIE MĘŻCZYŹNI
1. Piotr Myszka 33 punkty (9+16+8)
2. Radosław Furmański 21 (0+7+14)
2. Piotr Tarnowski 20 (4+0+16)


7. w Sorrento był Radosław Furmański (DKŻ Dobryń), a dopiero 13. Piotr Myszka. Jednak to najbardziej doświadczony z naszych reprezentantów, czwarty deskarz igrzysk sprzed czterech lat w Rio de Janeiro wygrał kwalifikacje krajowe do startu w igrzyskach olimpijskich. Złożyły się na nie wyniki tych regat oraz ubiegłorocznych mistrzostw świata i Europy.

- Trudno być zadowolonym z wyniku, jeśli na regaty przyjechałem po medal. Oczywiście, infekcje, które mnie trapiły, wpłynęły na formę, ale nie ma co szukać usprawiedliwień. Mogło być lepiej. Natomiast cieszę się z tego, że udało mi się obronić 1. w wewnętrznej rywalizacji o nominację olimpijską - deklaruje Myszka i planuje już plan przygotowań, które mają mu przynieś medal na igrzyskach w Tokio.

Mistrzostwa świata 2019 w klasie RS:X - relacja



Piotr Myszka krajowe kwalifikacje olimpijskie. O tym kto pojedzie na igrzyska, ostateczną decyzję podejmie Zespół Decyzyjny PZŻ.
Piotr Myszka krajowe kwalifikacje olimpijskie. O tym kto pojedzie na igrzyska, ostateczną decyzję podejmie Zespół Decyzyjny PZŻ. fot. mat. prasowe Polskiego Związku Żeglarskiego
Jednak zgodnie z regulaminem nawet ta osoba, która wygra krajowe kwalifikacje, nie może czuć się automatycznie tegorocznym olimpijczykiem.

- Trochę mi przykro i żal, że stawiają sprawę w taki sposób, że oni to już wygrali i jadą. Wygrali część punktowaną kwalifikacji i to nie podlega dyskusji. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, kto będzie reprezentował Polskę w klasie RS:X, bo tę decyzję podejmie Zespół Decyzyjny. Osobiście, na miejscu naszych reprezentantów poczekałbym z tą triumfalną radością, bo jeszcze absolutnie nic nie jest rozstrzygnięte. Przyjmując zasady kwalifikacji do igrzysk olimpijskich, które zawodnicy przecież doskonale znają, wzorowaliśmy się na federacjach państw bardzo mocno rozwiniętych żeglarsko. Także nasze doświadczenia z poprzednich Igrzysk są takie, że zbyt wcześnie wyłoniona reprezentacja, nie zawsze była maksymalnie przygotowana na igrzyska. Dlatego podjęliśmy decyzję, że nominacje olimpijskie będziemy ogłaszać jak najpóźniej, a decydujący będzie cały szereg czynników, w tym oczywiście ten najważniejszy, jakim jest wewnętrzna klasyfikacja punktowa - przypomina Dominik Życki, dyrektor sportowy PZŻ.
Przypomnijmy, że zgodnie z regulaminem Zespół Decyzyjny ma czas do 30 czerwca na wskazanie olimpijczyka. Gdyby miał wątpliwości, może nawet zarządzić dodatkowe regaty.

Maja Dziarnowska zajęła w mistrzostwach świata 8. miejsce, a po eliminacjach była nawet na 3. pozycji.
Maja Dziarnowska zajęła w mistrzostwach świata 8. miejsce, a po eliminacjach była nawet na 3. pozycji. fot. mat. prasowe Polskiego Związku Żeglarskiego
Wśród pań doskonale regaty w Sorrento rozpoczęła Maja Dziarnowska. Początkowo była wiceliderką, a eliminacje ukończyła na 3. miejscu. Jednak, gdy zmieniły się warunki, sopocianka nie utrzymała wysokiej pozycji. Ostatecznie ukończyła regaty na 8. miejscu. Na 12. pozycji uplasowała się druga z deskarek SKŻ Ergo Hestia - Karolina Lipińska. To jej najlepszy wynik w seniorskiej karierze.



Najlepszą z Polek w mistrzostwach okazała się Zofia Noceti-Klepacką, która była siódma, o punkt wyprzedzając Dziarnowską. Deskarka Legii Warszawa wygrała też krajowe kwalifikacje olimpijskie w tej konkurencji.

- Jestem zadowolony ze startu wszystkich trzech dziewczyn. Maja świetnie pływała na początku regat, ale później w zmiennym wietrze obsunęła się w klasyfikacji. Zofia żeglowała równo przez całe regaty. Miała świetne starty, ale pod względem prędkości odstawała od zawodniczek z czołówki. Musimy popracować nad znalezieniem zestawu sprzętowego pod igrzyska. Karolina osiągnęła życiowy wynik - podsumował Cezariusz Piórczyk, trener żeńskiej kadry RS:X.
KRAJOWE KWALIFIKACJE OLIMPIJSKIE RS:X KOBIETY
1. Zofia Klepacka 36 punktów (9+13+14)
2. Maja Dziarnowska 26 (12+1+13)
3. Karolina Lipińska 11 (2+0+9)

Opinie (15) 2 zablokowane

  • Zespół decyzyjny PZŻ

    brzmi dumnie, ale mam nadzieję, że jednak wybiorą tych, którzy zasłużyli.

    • 6 0

  • To chyba racjonalne. (2)

    W przeszlosci zdarzalo sie (w innych dyscyplinach),ze zawodnik,ktory bardo wzesnie zdobywal kwalifikacje olimpijska i mial pewnosc,ze poczuje "atmsfere igrzysk" .Na igrzsyka jechal kilkanascie kilogramow ciezszy.To nie byly wcale rzadkie przypdki.To niestety mentalnosc niektorych naszych mistrzow.

    • 3 4

    • Kibic

      No może i tak. Ale formę w sporcie buduje się często na konkretne imprezy. To jest sztuką żeby wygrywać kiedy trzeba wygrywać. Czy jeśli zawodnicy będą musieli potwierdzać swoja wysoką formę przez kolejne miesiące to czy uda się zbudować najwyższą formę na Igrzyska? Igrzyska za 5 m-cy. Trzeba poznać akwen, prądy, wiatry, klimat... to wymaga czasu, pracy i spokojnej głowy... mam duże wątpliwości..

      • 4 0

    • kto pojechal kilkanascie kilogramow ciezszy na igrzyska? :)

      • 2 0

  • Powodzenia!!!

    • 4 0

  • (3)

    Maja do Zochy straciła minimalnie, trzymam kciuki, aby się nie poddawała, sprawa kwalifikacji jest otwarta. Niech zwycięży czysty sport a nie nachalna polityka, patriotyzm i katolicyzm na pokaz a hejt w sercu

    • 8 8

    • Twoja opinia,budzi watpliwosci. (2)

      Sportowo wszystko sie okazalo,a Ty wasnie nchalnie mieszasz to z polityka.

      • 5 4

      • faktem jest, że ostatnio Klepacka obniżyła loty, jedzie po LGBT nie szanując koleżanek, choćby z naszej świetnej załogi 470 kobi

        a sportowo, to przez większą część regat Dziarnowska spisywała się lepiej - następne regaty pokażą kto jest lepiej przygotowany do Tokyo

        • 5 3

      • Nie, to Zoska miesza sie z polityka, jak korowirusy na lotniskach!

        Osobiscie, nie chce takiej reprezentanki swojego kraju!

        • 4 7

  • po co PZŻ robi w ogóle kwalifikacje jak potem i tak decyduje jak chce (2)

    nie trzeba było robić kwalifikacji wówczas wszystko byłoby jasne
    a tak niesmak zostanie jeśli pojedzie ktoś kto przegrał kwalifikacje

    to tak jakby na igrzyskach MKOl powiedział ściagjcie się w regatach a po zakończeniu Komisja Decyzjna zdecyduje kto najbardziej zasłużył na medale - wyniki z wody mogą ale nie muszą wziąć pod uwagę

    • 9 0

    • (1)

      Ponieważ do igrzysk zostało jeszcze kilka miesięcy, więc nie wiadomo jak sytuacja z formą będzie wyglądać tuż przed igrzyskami, do tego tylko jedna kwalifikacja jest z tego roku

      • 0 1

      • KOLO

        Takim tokiem rozumowania nigdy nie można byłoby wskazać "dobrego" zawodnika. Dobre wyścigi z 3 najważniejszych imprez ostatniego sezonu w sporcie są zawsze lepsze niż decyzja podjęta przy stole.. na regatach decyduje matematyka, czyli punkty A nie uznaniowa komisja..

        • 5 1

  • Tryumfalna radość? A może naturalna i oczywista? Przy zielonym stoliku t popijajcie piwo i grajcie w karty, a nie ustawiajcie

    • 2 0

  • Tylko eliminacje

    Tak, zwycięzca eliminacji powinien być z automatu wyznaczony do reprezentacji na igrzyska. A czy pojedzie? Wiadomo choroba czy kontuzja, może spowodować, że pojedzie kolejny zawodnik eliminacji. To przecież PZŻ wyznacza terminy eliminacji, system liczenia punktów itd i ten który jest zwycięzcą po prostu najlepiej się przygotował do wyznaczonych regat i tyle.

    • 1 0

  • Sorrento - może brzmi po włosku

    ale to jest w Australii droga redakcjo.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »