• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Radosław Glonek, trener z Gdańska poprowadzi reprezentację Polski florecistów

Jacek Główczyński
21 grudnia 2021, godz. 17:30 
Opinie (4)
Radosław Glonek (z lewej) został trenerem reprezentacji Polski seniorów i młodzieżowców florecistów. O miejsce w kadrze rywalizować będzie m.in. Leszek Rajski (z prawej), który z selekcjonerem potykał się w czasach zawodniczych. Radosław Glonek (z lewej) został trenerem reprezentacji Polski seniorów i młodzieżowców florecistów. O miejsce w kadrze rywalizować będzie m.in. Leszek Rajski (z prawej), który z selekcjonerem potykał się w czasach zawodniczych.

Radosław Glonek od 1 stycznia 2022 roku poprowadzi reprezentację Polski we florecie mężczyzn seniorów i młodzieżowców. 38-letni trener AZS AWFiS Gdańsk za cel stawia sobie przywrócenie biało-czerwonych do światowej czołówki w tej broni. Drużynę, która niegdyś stawała na olimpijskim podium musi wydźwignąć z 13. miejsca w rankingu, a indywidualnie, najlepszy z jego podopiecznych - Michał Siess klasyfikowany jest na 31. pozycji.



Przypomnij sobie olimpijskie medale gdańskiego floretu. Kiedy możliwy powrót do tych tradycji?



Radosław Glonek ma 38 lat. To były florecista m.in. AZS AWFiS Gdańsk. Największe indywidualne sukcesy odnosił w latach 2008-09. Wówczas wygrał m.in. trzy turnieje Pucharu Świata, a w klasyfikacji generalnej zajął 3. miejsce.

Ponadto czterokrotnie stawał na podium najpoważniejszych imprez w turniejach drużynowym. W mistrzostwach świata z biało-czerwonymi sięgnął po brąz (2008), a w mistrzostwach Europy zdobył złoto (2008) i dwukrotnie srebro (2006, 2013).

- Jestem młodym trenerem, więc dla niektórych może być zaskoczeniem, że to ja wygrałem konkurs na stanowisko trenera kadry. Chciałbym maksymalnie wykorzystać swoje doświadczenie zawodnicze, przekazać zawodnikom to, czego nauczyła mnie plansza, wprowadzić również kilka nowych rozwiązań. Celem głównym okresu olimpiady jest rozwój poszczególnych zawodników a finalnie zdobycie kwalifikacji olimpijskiej. Będą też cele pośrednie związane z mistrzostwami Europy i Świata. O szczegółach nie chciałbym na razie mówić, w pierwszej kolejności chciałbym przedstawić je zawodnikom. Pierwsze zgrupowanie zaplanowane jest na 3 stycznia w Wałczu - mówi nam trener Glonek.

Gdańsk floret powoli odzyskuje dawny blask. Przeczytaj o tegorocznych medalach



Polskich florecistów nie było na trzech ostatnich igrzyskach olimpijskich, a przecież nieco wcześniej święcili wielkie sukcesy. By nie cofać się aż do czasów Monachium 1972 roku oraz dwóch złotych medali olimpijskich: Witolda Woydy i drużyny, można przypomnieć sukcesy, w których udział miał Gdańsk.

Pod wodzą fechtmistrza Stanisława Szymańskiego w Atlancie w 1996 roku biało-czerwoni byli wicemistrzami olimpijskimi (w składzie m.in. Ryszard Sobczak, Jarosław Rodzewicz z AZS AWFiS Gdańsk), a cztery lata wcześniej w Barcelonie sięgnęli po brąz (m.in. Sobczak, Cezary Siess).

- W ostatnich latach spadliśmy w rankingu światowym. Drużynowo reprezentacja Polski zajmuje obecnie 13 miejsce. Indywidualnie mamy jednego zawodnika w czwartej , a dwóch w piątej "10". Aby zrobić widoczny postęp w turniejach drużynowych i awansować w rankingu, w starciach o wejście do najlepszej "8" zawodów o Puchar Świata musimy zacząć wygrywać z zespołami znajdującymi się w pierwszej "6" tego rankingu. Jeżeli chodzi o floret mężczyzn, Gdańsk znów jest jednym z najlepszych ośrodków w kraju. Po pewnym okresie "przeciągania liny", jako środowisko zorganizowaliśmy się na nowo i myślę, że pierwsze efekty widać na wielu płaszczyznach. Współpraca gdańskich trenerów i chęć porozumienia jest widoczna, to napawa optymizmem. Sukcesy sportowe też są widoczne. Po 5 latach odzyskaliśmy tytuł drużynowych mistrzów Polski seniorów. Mamy też bardzo mocnych juniorów, rosnących w siłę kadetów i młodzików. Na tygodnie temu czterech gdańszczan z reprezentacją Polski juniorów wygrało Puchar Świata w Taszkiencie - przypomina gdański szkoleniowiec.

Gdańscy floreciści odzyskali tytuł mistrzów Polski seniorów. Przeczytaj również o innych sukcesach



Puchar Świata juniorów w Taszkiencie wygrała reprezentacja Polski, złożona w całości z florecistów AZS AWFiS Gdańsk. Czy takie czasy powrócą też w kategorii seniorów? Puchar Świata juniorów w Taszkiencie wygrała reprezentacja Polski, złożona w całości z florecistów AZS AWFiS Gdańsk. Czy takie czasy powrócą też w kategorii seniorów?
Zresztą na odbudowę pozycji Gdańska we florecie Glonek solidnie zapracował. W klubie jest m.in. trenerem: Michała Siessa (najwyżej klasyfikowany Polak w rankingu światowym - 31. miejsce), Mateusza Kozaka, młodzieżowego mistrza Polski, który w wieku 19 lat przeniósł się z Kanady do Gdańska oraz Adama Jakubowskiego, najlepszego juniora w kraju.

Właśnie ten ostatni w juniorskim Pucharze Świata w Taszkiencie indywidualnie zajął 2. miejsce, a wraz z innym gdańszczanami (Piotr Kaśków, Jakub Kotek, Adam Podralski) triumfował drużynowo.

Juniorzy z Gdańska na 4. miejscu mistrzostw świata we florecie. Sprawdź inne wyniki



Jednak nie oznacza to, że z urzędu w seniorskiej kadrze dokona się zmiana warty i nastąpi odmłodzenie. Na przykład nadal w krajowej czołówce jest Leszek Rajski (Wrocławianie), który z obecnym selekcjonerem rywalizował jeszcze jako zawodnik.

- Na kadrę narodową należy spojrzeć szerzej, z odpowiednim balansem uwagi, nie zamykać się w danej chwili tylko na najlepszych, W końcu bezpośrednie zaplecze kiedyś może stać się pierwszą reprezentacją. Każdy z zawodników miejsce w reprezentacji musi sobie wywalczyć. Na pewno nikogo nie będę skreślał ze względu na wiek. Decydować będzie przede wszystkim prezentowany poziom sportowy. Liczę również, że otrzymamy wsparcie finansowe na dobrym poziomie, co pozwoli nam w pełni skupić się na pracy i na realizacji koncepcji przygotowań do Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024, którą przedstawię zawodnikom w styczniu - deklaruje Radosław Glonek.
Aby polscy floreciści mogli wystąpić na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, zarówno drużynowo jak i indywidualnie, drużyna w światowym rankingu musi znajdować się w czołowej "4" bądź też być najlepszym europejskim zespołem spoza tej grupy. W przeciwnym wypadku pozostanie do zdobycia tylko kwalifikacja olimpijska, którą można zdobyć na podstawie miejsc w rankingi indywidualnym bądź w kontynentalnym turnieju eliminacyjnym, zwanym "dobijakiem", bo jest ostatnią szansą na zdobycie awansu na igrzyska.

Opinie (4)

  • Brawo Radek! (1)

    sukcesów życzę na miarę fechmistrza Staszka albo nawet i większych!

    • 10 3

    • za wcześnie, teraz są lepsi

      • 0 0

  • PZS (1)

    PZS trochę presadzil.

    • 1 1

    • Bez przesady.... wszystko gra i buczy!

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE