• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Rakiety Lotosu. Już 3,5 tysiąca dzieci trenuje tenis dzięki Grupie Lotos

Hubert Hurkacz podczas spotkania z uczestnikami programu "Rakiety Lotosu" w Gdańsku.
Hubert Hurkacz podczas spotkania z uczestnikami programu "Rakiety Lotosu" w Gdańsku. Fot. Beata Zarach/AWFiS Gdańsk

Hubert Hurkacz może być spokojny o swoich następców. "Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" rozwija się dynamicznie. W tym roku objął już około 3,5 tysiąca najmłodszych adeptów tej dyscypliny z całej Polski.



Grupa Lotos partnerem strategicznym Polskiego Związku Tenisowego



Grupa Lotos to Sponsor Strategiczny Polskiego Związku Tenisowego oraz Partner Główny Huberta Hurkacza. Co więcej, spółka nie tylko wspiera najlepszych sportowców, ale przede wszystkim koncentruje się na budowaniu jak najszerszego, ogólnopolskiego programu, dzięki któremu dzieci w wielu miastach i miasteczkach w Polsce mogą rozpocząć przygodę z tą dyscypliną sportu, a następnie rozwijać swój talent.

Grupa Lotos zapewnia m.in. środki na zakup sprzętu, koszulek, opłaca trenerów i szkolenia oraz wyjazdy dla najmłodszych adeptów tenisa.

Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu



"Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" ruszył w kwietniu 2019 r. Od razu objął opieką 60 klubów w całym kraju. Jego założeniem od pierwszej edycji było upowszechnianie aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży oraz promocja zdrowego i aktywnego stylu życia.

Gdyby nie pieniądze, które co roku płyną z Grupy Lotos do tego programu, nie byłoby możliwości objęcia szkoleniem tak dużej liczby dzieci. A w tym roku uczestników programu było już około 3,5 tysiąca. Wsparcie sponsora sprawiło, że to obecnie największe przedsięwzięcie Polskiego Związku Tenisowego popularyzującego tę dyscyplinę w kraju.

"Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" objął już około 3,5 tys. młodych adeptów tenisa.
"Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" objął już około 3,5 tys. młodych adeptów tenisa. mat. prasowe

Program obniża wydatki rodziców



Celem programu jest instytucjonalne wsparcie najlepszych ośrodków szkoleniowych. Pozwoli ono obniżyć wydatki związane ze szkoleniem zawodników, które do tej pory ponosili przede wszystkim rodzice. Dodatkowo wsparcie będzie motywowało kluby do poszukiwania kolejnych tenisowych talentów. Otrzymane środki są wykorzystane na pokrycie kosztów udostępnienia zawodnikom bazy treningowej oraz wynagrodzenie trenera klubowego.

Zgodnie z założeniami programu ok. 90 proc. całkowitej kwoty dofinansowania przeznaczone jest ściśle na zajęcia tenisowe, natomiast pozostałe 10 proc. pozwala na zorganizowanie m.in. szkoleń, konferencji i opracowanie materiałów pozwalających na podniesienie kompetencji kadry szkoleniowej.

Na przykład kluby wybrane do programu na podstawie ostatniego naboru od 1 października dzięki dofinansowaniu mogą prowadzić bezpłatne, 60-minutowe zajęcia tenisowe dla dzieci z roczników 2015-16 dwa razy w tygodniu. Odbywają się one w dwóch 6-osobowych grupach, a do dyspozycji dzieci jest dwóch trenerów/instruktorów.

Agnieszka Radwańska wśród "Rakiet Lotosu"
Agnieszka Radwańska wśród "Rakiet Lotosu" mat. prasowe

Tenisowa przyszłość Polski na świecie



Wysokość oferowanego dla klubów wsparcia uzależniona została od liczby zawodników i zawodniczek sklasyfikowanych w pierwszej setce rankingu PZT w odpowiedniej kategorii wiekowej. Obecnie program jest skierowany do dzieci do lat 10. System nauczania jest konsekwentnie rozwijany, pozwala swobodnie przechodzić dzieciom do kolejnej kategorii wiekowej, czyli do lat 12, a obie te kategorie łączy Program Identyfikacji Talentów wdrożony w roku 2020.

Jest to także pierwszy krok do powołania do kadry narodowej, bowiem dzięki programowi możliwa jest identyfikacja dzieci, które wykazują szczególne predyspozycje i mają największy potencjał, aby w przyszłości stać się wyczynowymi zawodnikami.

- Śmiało możemy mówić o tym, że wszyscy zaangażowani w program budują tenisową przyszłość Polski na świecie - podkreślał podczas letnich mistrzostw Polski Piotr Unierzyski, główny metodyk Polskiego Związku Tenisowego.

Hubert Hurkacz ambasadorem "Rakiet Lotosu"



Ambasadorem "Narodowego Programu Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" jest Hubert Hurkacz. W poprzednim miesiącu spotkał się on ponownie z uczestnikami programu na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej.

- Cieszę się, że mogłem spotkać się z dzieciakami, tak jak przed rokiem. Widzę, że niektórzy trochę podrośli, a przede wszystkim niektórzy zrobili wyraźne postępy w grze. Miło jest zobaczyć te same twarze na korcie, bo to znaczy, że one wciąż trenują i być może część z nich będzie kiedyś zawodowo grać w tenisa - podkreślał tenisista klasyfikowanej w pierwszej "10" światowego rankingu ATP.
Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz podczas spotkania z "Rakietami Lotosu".
Agnieszka Radwańska i Jerzy Janowicz podczas spotkania z "Rakietami Lotosu". mat. prasowe

Motywacja i wspomnienia na całe życie



Możliwość spotkania z gwiazdami tenisa to dla uczestników programu dodatkowa motywacja do pracy. Latem podczas narodowych mistrzostw Polski odbyli spotkanie z Agnieszką RadwańskąJerzym Janowiczem.

- Sam dobrze wiem, co znaczy dla dzieci spotkanie ze znanym tenisistą czy sportowcem, kiedy się samemu trenuje daną dyscyplinę. To jest zawsze dodatkowa motywacja i wspomnienia na całe życie. Jak miałem 11 czy 12 lat, podawałem piłki na meczu Łukasza Kubota podczas challengera ATP we Wrocławiu i to były niesamowite emocje. Po kilku latach miałem okazję, już jako zawodnik, spotkać Łukasza na korcie i w reprezentacji - przypomniał Hubert Hurkacz.
Uczestnicy "Narodowego Programu Upowszechniania Tenisa - Rakiety Lotosu" z naszym obecnie najlepszym tenisistą mogli nie tylko poodbijać piłki na korcie czy uzyskać autografy, ale także zapytać o wiele intrygujących ich kwestii. Były pytania m.in. na temat tego, ile czasu Hubert spędzał na korcie, będąc w ich wieku, jakie ćwiczenia wykonuje poza kortem lub jak się odżywia.

Opinie (11)

Wszystkie opinie

  • (1)


    Do rodziców dzieci trenujących bardzo intensywnie nie płynie żadna złotówka.
    Chyba że na kluby, które nie wiadomo co robią z tymi pieniędzmi. Z pewnością nie ma żadnej transparentności.

    • 5 5

    • to idź do swojego klubu i zapytaj

      1. czy przystapił do programu
      2. ilu dzieciaków korzysta

      • 1 1

  • do tego wyżej

    w artykule jest mowa o pieniądzach które dostają kluby a nie indywidualnie dzieciaki

    Wysokość oferowanego dla klubów wsparcia uzależniona została od liczby zawodników i zawodniczek sklasyfikowanych w pierwszej setce rankingu PZT w odpowiedniej kategorii wiekowej.



    Celem programu jest instytucjonalne wsparcie najlepszych ośrodków szkoleniowych. Pozwoli ono obniżyć wydatki związane ze szkoleniem zawodników, które do tej pory ponosili przede wszystkim rodzice. Dodatkowo wsparcie będzie motywowało kluby do poszukiwania kolejnych tenisowych talentów. Otrzymane środki są wykorzystane na pokrycie kosztów udostępnienia zawodnikom bazy treningowej oraz wynagrodzenie trenera klubowego.

    Zgodnie z założeniami programu ok. 90 proc. całkowitej kwoty dofinansowania przeznaczone jest ściśle na zajęcia tenisowe, natomiast pozostałe 10 proc. pozwala na zorganizowanie m.in. szkoleń, konferencji i opracowanie materiałów pozwalających na podniesienie kompetencji kadry szkoleniowej.

    Czytaj więcej na:
    https://sport.trojmiasto.pl/Rakiety-Lotosu-Juz-35-tysiaca-dzieci-trenuje-tenis-dzieki-Grupie-Lotos-n162183.html#tri

    • 2 2

  • w Sopot Tenis Klub? (1)

    a to ciekawe .... w Sopot Tenis Klub totalnie żadnego wsparcia z tego Programu, jak rodzic nie wyłoży kilku własnych tysięcy miesięcznie można zapomnieć o rozwoju dziecka.

    • 4 4

    • no widzisz to zapytaj dlaczego w klubie?

      może słaby klub i się nie łapie

      bo wyraźnie piszą że od liczby zawodników w rankingu zależy

      • 1 0

  • Akademia Tenisowa Gdansk jest w programie

    • 0 0

  • Lotos fajnie wspiera młodych sportowców. Szkoda, ze szkolenie w Lechii nie wyszło, bo nowy właściciel przejął interes.

    • 4 3

  • teraz wszystko musi być "narodowe" (1)

    • 3 4

    • Bardzo dobrze.

      • 6 5

  • Opinia wyróżniona

    Świetna akcja. Im dalej od laptopa i smartfonu, a bliżej sportu - tym lepiej

    • 1 1

  • Dobrze , że coś chcą

    Ale tenis to nie jest sport dla takich maluchów. Tworzy patologie ruchu i dysproporcje fizyczne. Do wieku są odpowiednie aktywności. Jeżeli dzieci nie chodzą na wfy , nie mają gimnastyki , ogólnorozwojowej i gier zespołowych to wytworzymy pokrzywionych indywidualistów.....

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

  • Raków Częstochowa Raków Częstochowa
    LECHIA Gdańsk LECHIA Gdańsk
  • ARKA Gdynia ARKA Gdynia
    Sandecja Nowy Sącz Sandecja Nowy Sącz
  • ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk
    ROW Rybnik ROW Rybnik