Wiadomości

stat

Rozmowa z Michałem Globiszem

Kibice w Polsce z napięciem oczekują występu naszej reprezentacji w mistrzostwach świata. Podopieczni Jerzego Engela zmierzą się we wtorek z Koreańczykami, współgospodarzami imprezy. O ustawienie i taktykę polskiego zespołu w tym meczu zapytaliśmy Michała Globisza, mistrza Europy z kadrą U-18 oraz wicemistrza z reprezentacją U-16.

- Czy zna pan sposób na pokonanie Koreańczyków?

- Naszym atutem są warunki fizyczne. Języczkiem u wagi mogą być stałe fragmenty gry. Koreańczycy czują się w takich sytuacjach niepewnie, gubią się podczas ostrych dośrodkowań. Naszą siłą musi być też walka w powietrzu. Polacy muszą realizować taktykę. Jednym z jej założeń będzie krótkie krycie. Ponadto asekuracja partnera oraz szukanie kontry. Myślę tu o biciu piłek do Emmanuela Olisadebe.

- Wyniki gier towarzyskich zatrważają. Nie potrafimy odnaleźć formy z eliminacji, natomiast Koreańczcy prezentują się znakomicie...

- Jestem pod wrażeniem gry Koreańczyków, jednak najważniejsza będzie forma 4 czerwca. Wtedy dowiemy się, czy naszym rywalom udało się utrzymać dyspozycję ze spotkań sparingowych. Wolałbym jednak, żebyśmy to my mieli taki problem.

- Biało-czerwoni wydają się być kompletnie bez formy.

- Być może jest to kamuflaż... Najważniejsze, by druga linia wygrała bitwę o środek pola. W przeciwnym wypadku kombinacyjna gra Korei napsuje krwi naszej obronie.

- Zafundujmy ściągę Jerzemu Engelowi. Jak powinien wyglądać blok defensywny?

- Jerzy Dudek jest wielką gwiazdą. Parę stoperów powinni tworzyć Jacek Bąk oraz Tomasz Wałdoch.

- Flanki obrony?

- Słaba jest prawa strona. Tomasz Kłos wyraźnie nie daje sobie rady. Wystawiłbym Tomasza Hajtę.

- Jest pan pewny, że nie wywinie żadnego numeru?

- Z wilka nie można zrobić nagle zająca. Najważniejsze, by był zdyscyplinowany, nie faulował i nie kłócił się, w kretyński sposób osłabiając zespół. Na lewej obronie postawiłym na Tomasza Rząsę. Jako były napastnik nie będzie miał problemów z włączaniem się do akcji ofensywnych. Czuję jednak, że zagra Michał Żewłakow.

- Nerwalgiczna druga linia.

- Bezdyskusyjnie wystąpi duet Piotr Świerczewski - Radosław Kałużny. Na tych pozycjach nie mamy lepszych zawodników. Są doświadczeni, wielokrotnie grali ze sobą.

- Na prawej pomocy Engel widzi Jacka Krzynówka.

- To jest zdecydowanie lewy pomocnik. Zaskoczyłbym rywali wystawieniem z prawej strony Cezarego Kucharskiego. Wariant z nim jest ultraofensywny. Do realizacji - gdy wynik będzie niekorzystny.

- Kto będzie partnerem Olisadebe w ataku?

- Rozpocząłbym od będącego w formie Macieja Żurawskiego. W pierwszym składzie zagra jednak Paweł Kryszałowicz.

- Mecz rozpocznie się od...

- ... huraganowych ataków gospodarzy. Istotne będzie pierwsze dwadzieścia minut. Nasi gracze muszą szybko oswoić sie z publiką pragnącą zwycięstwa Korei, agresywnością rywali. Remis powinien nas zadowolić.

- Później zagramy z Portugalią i USA.

- Portugalia jest faworytem naszej grupy, ale nie skazywałbym Polaków na porażkę. Często z takimi zespołami jak Korea i USA gra się nam ciężko, a z faworytami łatwiej. Amerykanie są wielką niewiadomą. Przestrzegałbym przed ich lekceważeniem.

- Jak będzie wyglądała kolejność w grupie D po zakończeniu rywalizacji?

- Mimo plagi kontuzji pierwsza będzie Portugalia. A drugie miejsce? Wierzę, choć wiem, że będzie o to bardzo ciężko, iż zajmie je Polska.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij
Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane