Wiadomości

Rugby. Pewne zwycięstwa Ogniwa Sopot i Arki Gdynia. Lechia przegrała w Siedlcach

Anton Szaszero był pierwszoplanową postacią Arki Gdynia w meczu ze Spartą Jarocin. Rugbista zdobył 30 punktów dla "Buldogów".
Anton Szaszero był pierwszoplanową postacią Arki Gdynia w meczu ze Spartą Jarocin. Rugbista zdobył 30 punktów dla "Buldogów". Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Ogniwo Sopot wygrało u siebie z Orkanem Sochaczew 26:5 (12:0). Podopieczni Karola Czyża utrzymali miano niepokonanych. Arka Gdynia rozbiła u siebie Spartę Jarocin 55:16 (26:6). Natomiast Lechia Gdańsk przegrała na wyjeździe z zespołem Awenta Pogoń Siedlce 13:29 (8:19) w zaległym meczu z rundy jesiennej.



Nowe transfery w trójmiejskim rugby



kibice oceniają

Lechia Rugby

zobacz wszystkie oceny »

Arka Rugby

zobacz wszystkie oceny »

Ogniwo Sopot

zobacz wszystkie oceny »



Ogniwo Sopot - Orkan Sochaczew 26:5 (12:0)



Punkty dla Ogniwa: Wojciech Piotrowicz 6, Mateusz Mrowca 5, Stanisław Powała-Niedźwiecki 5, Mateusz Plichta 5, Adam Piotrowski 5

OGNIWO: Mokrecow, Burek (67 Zając), Bysewski - Mroziński, Piotrowski - Bennie-Coulson (72 Perdian), Grabowski, Powała-Niedźwiecki - Plichta - Piotrowicz - Mrowca, Drewczyński, Olszewski, Czasowski (32 Mariusz Wilczuk) - Żuk

Mistrzowie Polski od początku zdecydowanie ruszyli do ataku i zdominowali drużynę Orkana. Napór Sopocian i przewaga w formacji młyna dały efekt w 10. minucie, gdy to piłkę w pole punktowe zaniósł Mateusz Mrowca.

Następnie sytuacja na boisku nieco się wyrównała i po początkowych problemach do ataków ruszyli goście. Sopocianie jednak dobrze spisywali się w defensywie i nie pozwolili sochaczewianom na zdobycie punktów.

Przed przerwą znakomitą szarżą popisał się nowy nabytek Ogniwa Ross Bennie-Coulson. Holender w ostatnim momencie dał się jednak dogonić zawodnikowi gości i szansa na punkty została zaprzepaszczona. "Co się odwlecze, to nie uciecze". Tak też było i tym razem, gdy w ostatniej akcji pierwszej połowy w polu punktowym znalazł się Stanisław Powała-Niedźwiecki, a z podwyższenia nie pomylił się Wojciech Piotrowicz.

Po przerwie gospodarze ruszyli do ataków i wykorzystali fakt, że przyjezdni zagrali w osłabieniu po otrzymaniu żółtej kartki przez jednego z rugbystów Orkana. Wykorzystał to Mateusz Plichta, który zaniósł jajo na pole punktowe, a celnie kopnął Piotrowicz i było już 19:0. W 54. minucie kolejne przyłożenie dla mistrzów Polski stało się faktem, a punkty przy swoim nazwisku zapisał Adam Piotrowski, nie pomylił się także Piotrowicz, który tego popołudnia po raz trzeci posłał piłkę pomiędzy słupy.

W końcówce spotkania przyjezdnych stać było jeszcze na zdobycie jednego przyłożenia. Przyjezdni próbowali pójść za ciosem, ale w kluczowych momentach ich akcji, dobrze spisywała się obrona Ogniwa, która broniła dostępu do pola punktowego. Ostatecznie sopocianie pewnie zwyciężyli 26:5 i utrzymali miano niepokonanych.

- Mecz wygrany z bonusem, co mnie bardzo cieszy, bo Orkan postawił dzisiaj trudne warunki w obronie. Na początku zwłaszcza mocno atakowaliśmy, ale mieliśmy problemy z przedarciem się przez ich obronę. Udało się nam jednak wykorzystać przewagę w młynie dyktowanym i w pewnym momencie to puściło. Sam mecz był brzydki, jeszcze w pierwszej połowie jakoś to wyglądało, ale w drugiej sporym problemem były warunki. Zimno, wiatr i ciężko było utrzymać koncentracje. Pojawiło się sporo błędów z obu stron, wiadomo pierwszy mecz po przerwie, ale nas cieszy kolejny krok, który przybliża nas do celu, jaki sobie postawiliśmy - powiedział po meczu trener Ogniwa Karol Czyż.

Arka Gdynia - Sparta Jarocin 55:16 (26:6)



Punkty dla Arki:
Anton Szaszero 30, Sam Hampson 10, Maciej Machnio 5, Oskar Zypper 5

ARKA: Litwińczuk (73 Derwis), Mohyła (67 Bartkowiak), Kasperek (22 Bojke) - Ziętkowski, Zypper - Miziak (46 Żarczyński), Kuzimski, Krużycki - Szyc (74 Szablewski) - Szaszero - Steindl (46 Szopa), Plichta, Machnio, Lipski (73 Siewert) - Hampson

Spotkanie zaczęło udanie układać się dla Arki Gdynia od 9. minuty. Anton Szaszero wykorzystał podanie Mateusza Plichty i pognał lewą stroną w kierunku przyłożenia. Chwilę później ten sam zawodnik podwyższył z możliwie najtrudniejszej dla siebie pozycji, czyli tuż spod bocznej linii boiska. Goście odpowiedzieli dwoma skutecznie wykonanymi rzutami karnymi.

"Buldogi" grały nie tylko efektywnie, ale i efektownie. W 25. minucie świetnym indywidualnym rajdem popisał się Sam Hampson. Rugbista otrzymał piłkę na własnej połowie i zaczął mijać rywali, a chwilę potem znalazł się już w prawym narożniku boiska. Tuż przed przerwą determinacją wykazał się także Maciej Machnio, który został powalony przez przeciwników, ale podniósł się i ostatecznie zapisał 17. punkt na koncie swojej drużyny.

Zaraz po przerwie obrońcy znów mieli problem z zatrzymaniem Hampsona, a zawodnik po raz drugi znalazł się w polu punktowym. Jednak i tym razem goście wykorzystali rzut karny, a niedługo potem również i przyłożyli.

Dominacja gospodarzy trwała jednak w najlepsze. Do ostatniego gwizdka stwarzali sobie znacznie więcej okazji, a udanie kończyli je m.in. Piotr BojkeOskar Zypper. Ostatnie słowo należało do Szaszero, który był zresztą pierwszoplanową postacią tego starcia. Ukrainiec zdobył w sumie 30 punktów.

- Przede wszystkim trzeba podziękować chłopakom z Jarocina, bo przyjechali tu bardzo zmotywowani. Mieli dobre momenty i kilka razy nas zaskoczyli. Początek mieliśmy słaby, ale to może przez tremę związaną z rolą faworyta. Nie jesteśmy jeszcze stabilną drużyną i musimy nad tym pracować. Pamiętam, że przed tygodniem w starciu z Master Pharmem chłopaki w przerwie meczu ledwo żyli, a w tym było już znacznie lepiej. Druga połowa należała do nas, dlatego brawa dla zawodników. Wiemy, że musimy kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa, a już teraz koncentrujemy się na spotkaniu z Ogniwem Sopot. Miejmy nadzieję, że do tego czasu uraz stawu skokowego wyleczy Łukasz Kasperek, który jest naszym filarem - podsumował pojedynek Dariusz Komisarczuk, trener Arki.
Warto dodać, że debiut w drużynie gdyńskiej ekipy zaliczył Karol Lipski, który wcześniej grał w Pruszczu Gdańskim.

W tym roku z trójmiejskich drużyn jako pierwsza zagrała Arka Gdynia. Relacja i foto z inauguracji



Awenta Pogoń Siedlce - Lechia Gdańsk 29:13 (19:8)



Punkty dla Lechii:
Miłosz Bracik 5, Krzysztof Smoliński 5, Paweł Boczulak 3

LECHIA: Kacprzak, Wieczorkowski (35 Bokovenko), Kamoń (45 Koper) - Krużycki (70 Kowalewski), Lademann (60 Nyaoda) - Olszewski, Kossakowski, Smoliński - Boczulak (41 Janeczko) - Możejko - M.Bracik, Rokicki (77 Kruszczyński), Wójtowicz, Wesołowski - Niespodziany

Lechia Gdańsk rozpoczęła od prowadzenia. Paweł Boczulak z rzutu karnego trafił na 3:0. Gospodarze odpowiedzieli jednak trzema przyłożeniami z rzędu. Rozdzieliła je co "prawda" piątka po rozegraniu autu Lechii, ale sędzia jej nie uznał. Dopiero pod koniec pierwszej połowy na pole punktowe gospodarzy udało się przedrzeć Miłoszowi Bracikowi.

Po zmianie stron biało-zieloni zaatakowali. Blisko punktów był Tomasz Rokicki. Potem Pogoń opanowała sytuację i zapewniła sobie wygraną za pięć punktów dwoma kolejnymi przyłożeniami. W ostatniej akcji meczu rozmiary przegranej zmniejszył Krzysztof Smoliński.

- Wyglądało to tak jak zazwyczaj w pierwszy meczu w roku. Dodatkowo grę utrudniały warunki pogodowe - temperatura około zera i mocny wiatr. Mimo przegranej, zespół oceniam pozytywnie. Nawet w pełnym składzie w przeszłości miewaliśmy kłopoty w Siedlcach, a teraz daleko nam było do optymalnego zestawienia. Jestem dobrej myśli. Gdy dojdą zawodnicy, którzy są obecnie kontuzjowani oraz dojadą ci, na których czekamy zza granicy, to jakość naszej gry na pewno się poprawi - ocenił Jurij Buchało, trener Lechii Gdańsk.
W meczu z Pogonią - zgodnie z naszymi zapowiedziami - zadebiutowali Colin Nyaoda z Zimbabwe, który wszedł na boisko po godzinie gry oraz Vladislav Bokovenko z Ukrainy, który zameldował się w grze pod koniec pierwszej połowy.

Ponadto trójmiejskim sympatykom rugby po przerwie przypomnieli się: Jakub Możejko, wychowanek Lechii i Sylwester Koper, wychowanek Ogniwa Sopot.

By wypełnić luki w składzie szkoleniowiec wpisał do kadry meczowej Sebastiana Dobkowskiego. Jednak były kierownik drużyny, ostatecznie nie wszedł na boisko.

Typowanie wyników

mecz ligowy
06.03.2021 godz.11:00
wartość: 2 punkty
Awenta Pogoń Siedlce
29:13 bez
kibiców
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

1

86%

187 typowań

x

0%

0 typowań

2

14%

30 typowań

mecz ligowy
06.03.2021 godz.13:30
wartość: 1 punkt

Jak typowano

1

99%

218 typowań

x

0%

0 typowań

2

1%

3 typowania

mecz ligowy
06.03.2021 godz.16:00
wartość: 2 punkty

Jak typowano

1

99%

216 typowań

x

0%

0 typowań

2

1%

3 typowania



Tabela po 9 kolejkach

Rugby - Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 OGNIWO SOPOT 8 8 0 0 283:93 38
2 Skra Warszawa 9 7 0 2 293:185 32
3 Master Pharm Łódź 9 6 1 2 295:148 32
4 Awenta Pogoń Siedlce  9 5 1 3 290:197 28
5 LECHIA GDAŃSK 9 4 0 5 227:240 20
6 ARKA GDYNIA 9 4 0 5 236:246 19
7 Orkan Sochaczew 9 3 1 5 191:242 19
8 Edach Budowlani Lublin 8 3 0 5 219:222 18
9 Juvenia Kraków 9 2 1 6 145:256 12
10 Sparta Jarocin 9 0 0 8 127:493 0

W sezonie zasadniczym każdy gra z każdy mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny zagrają następnie o złoty, a dwa kolejne zespoły w tabeli o brązowy medal. Gospodarzem będą zespoły zajmujące wyższe miejsca w tabeli.
Ostatnia drużyna zagra baraż z mistrzem I ligi na własnym terenie.
Zespoły z miejsc 5-9 kończą rozgrywki po sezonie zasadniczym.

Tabela wprowadzona: 2021-03-19

aktualna tabela »

Wyniki 9 kolejki:

  • OGNIWO SOPOT - Orkan Sochaczew 26:5 (12:0)
  • ARKA GDYNIA - Sparta Jarocin 55:16 (26:6)
  • Awenta Pogoń Siedlce - LECHIA GDAŃSK 29:13 (19:8)
  • Skra Warszawa - Juvenia Kraków 39:15 (18:5)
  • Master Pharm Rugby Łódź - Edach Budowlani Lublin 34:10 (22:3)
  • Weryfikacja meczu z 7. kolejki
  • Komisja Odwoławcza PZR przywróciła w meczu Skra Warszawa - Pogoń Sielce wynik z boiska 27:20 i anulowała nałożony walkower na korzyść zespołu gości (25:0). Ponadto Skra musi zapłacić 750 zł grzywny.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (21)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Terminarz

20.06 (nd) godz.14:00 Juvenia Kraków 27:26 LECHIA Gdańsk
13.06 (nd) godz.16:00 LECHIA Gdańsk 33:29 Awenta Pogoń Siedlce
30.05 (nd) godz.13:00 OGNIWO Sopot 52:27 LECHIA Gdańsk
23.05 (nd) godz.17:00 LECHIA Gdańsk 21:52 Master Pharm Łódź
16.05 (nd) godz.13:00 ARKA Gdynia 25:21 LECHIA Gdańsk
01.05 (sob) godz.16:00 LECHIA Gdańsk 25:0 walkower Edach Budowlani Lublin
11.04 (nd) godz.12:50 Orkan Sochaczew 29:29 bez publiczności LECHIA Gdańsk
03.04 (sob) godz.13:00 LECHIA Gdańsk 12:13 bez publiczności Skra Warszawa
27.03 (sob) godz.13:30 LECHIA Gdańsk 33:21 bez publiczności Sparta Jarocin
06.03 (sob) godz.11:00 Awenta Pogoń Siedlce 29:13 bez publiczności LECHIA Gdańsk

Tabela końcowa

Rugby - Ekstraliga
M Z R P Bilans Pkt.
1 OGNIWO SOPOT
2 Master Pharm Łódź
3 Orkan Sochaczew
4 Skra Warszawa
5 Awenta Pogoń Siedlce 
6 LECHIA GDAŃSK
7 Edach Budowlani Lublin
8 Juvenia Kraków
9 ARKA GDYNIA
10 Sparta Jarocin
  • FINAŁ
  • OGNIWO SOPOT - Master Pharm Łódź 19:15 (13:6)
  • Mecz o 3. miejsce
  • Skra Warszawa - Orkan Sochaczew 0:17 (0:10)
  • Kolejność na miejscach 5-10 ustalona po rozegraniu sezonu zasadniczego systemem każdy z każdym mecz i rewanż (18 kolejek)
  • Baraż o prawo gry w ekstralidze w sezonie 2021/22
  • Sparta Jarocin - Posnania Poznań 3:17 (3:10)
  • Posnania awansowała, Sparta została zdegradowana

Najwyżej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Piotr Fritza 17 43 82.4%
2. Emilia Paciorek 17 42 82.4%
3. Renata Koczyńska 17 41 76.5%
4. Katarzyna Ziembicka 17 38 70.6%
5. Mieczysław Makowski 17 37 76.5%

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane