Wiadomości

stat

Sebastian Letniowski: Bałtyk Gdynia potrzebuje więcej cierpliwości

Bałtyk Gdynia

Sebastian Letniowski (w środku) uważa, że w III lidze kluby zbyt często dokonują kadrowych rewolucji zamiast postawić na długotrwały proces budowy zespołu. O awans jest ciężko, bo na tym szczeblu pojawiły się kluby dysponujące dużymi budżetami.
Sebastian Letniowski (w środku) uważa, że w III lidze kluby zbyt często dokonują kadrowych rewolucji zamiast postawić na długotrwały proces budowy zespołu. O awans jest ciężko, bo na tym szczeblu pojawiły się kluby dysponujące dużymi budżetami. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

- Ciężko jest wygrzebać się z III ligi. Pojawiły się w niej duże pieniądze a Bałtyk Gdynia jest pod tym kątem średniakiem. Jedyna droga do awansu prowadzi w tym wypadku przez cierpliwość. Może teraz będzie jej więcej i bez "napinki", z czasem uda się zbudować zespół, który powalczy o II ligę - ocenia Sebastian Letniowski, który pożegnał się po dwóch latach z posadą trenera biało-niebieskich.



Sebastian Letniowski w KP Starogard Gdański. Sprawdź, jaką ocenę za pracę w Bałtyku Gdynia wystawiliście trenerowi



Rafał Sumowski: Po dwóch sezonach opuścił pan Bałtyk Gdynia by poprowadzić KP Starogard Gdański. Jak pan ocenia czas spędzony w roli szkoleniowca biało-niebieskich?

Sebastian Letniowski: Pierwszy sezon na pewno oceniam na plus. Kiedy obejmowałem zespół, miałem w szatni czterech ludzi i trzeba było szybko skompletować drużynę. Zajęliśmy trzecie miejsce walcząc o awans niemal do końca sezonu. Liczyłem na to, że podobnie zaprezentujemy się także w minionych rozgrywkach. Dokonaliśmy kilku transferów, ale finansowo byliśmy średniakiem w III lidze, w której pojawiły się naprawdę olbrzymie pieniądze. Runda jesienna nam nie wyszła, bo na półmetku mieliśmy 9 punktów straty do lidera. Zarząd uznał, że to przekreśla nasze szanse i zmienił koncepcję. Pożegnaliśmy dwunastu zawodników i postawiliśmy na młodzież.

Piotr Rzepka trenerem Bałtyku Gdynia. Przeczytaj o nowym szkoleniowcu



Skończyliście sezon na 8. miejscu. W końcowym rozrachunku, zważając na okoliczności, to satysfakcjonujący wynik?

Przed sezonem obiecałem kibicom awans. Biorę to na klatę i czuję niedosyt. Mogę mieć do siebie pretensje o rundę jesienną, widocznie popełniłem kilka błędów transferowych. Jeśli mówimy o wiośnie, ta koncepcja nie zawiodła. Nastawiliśmy się na grę o środek tabeli. Zdobyliśmy więcej punktów niż kilka zespołów, które miały się liczyć w stawce bardziej od nas. To była fajna runda, w której wykonaliśmy dużo pracy. Rozwinąłem się w niej jako trener, bo musiałem wrócić do podstaw. Ta runda to była duża lekcja i dla chłopaków i dla mnie. Z jednej strony odnosiliśmy zwycięstwa nad Mieszkiem Gniezno czy Sokołem Kleczew, a z drugiej strony była bolesna porażka 1:6 z Bałtykiem Koszalin. Wzloty i upadki. Osłabiły nas też trochę kontuzje i w pewnym momencie zabrakło na boisku doświadczenia. Było jednak spokojnie i bez presji, z korzyścią dla młodych zawodników. Kilku z nich wykorzystało "trampolinę" i poszło wyżej.

Filip Sobiecki poszedł do Legii Warszawa, a pana syn Jakub Letniowski do Chojniczanki. Wcześniej Juliusz Letniowski trafił do Bytovii a z niej do Lecha Poznań. Złośliwi mogą mówić, że wypromował pan w Bałtyku dwóch synów i zabrał zabawki.

Ci, którzy znają się trochę na piłce i oceniają ją według walorów czysto sportowych, wiedzą że moi synowie wypromowali się sami. Julek potwierdził umiejętności w I lidze i mam nadzieję, że Kuba zrobi to samo w Chojniczance. W III lidze naprawdę można się pokazać, co zrobił wcześniej też Mateusz Kuzimski. Jeśli chodzi o Filipa Sobieckiego, absolutnie nie przypisuję sobie zasług do niego, ale pokazał się u mnie z dobrej strony. Ma w sobie błysk. Wie gdzie i nad czym ma dalej pracować.

To co konkretnie stało za odejściem z Bałtyku? Propozycja ze Starogardu pojawiła się dużo wcześniej?

Nie, ofertę dostałem ponad tydzień temu. Decyzja o odejściu dojrzewała pod koniec sezonu. Nałożyło się na nią wiele spraw. Pewne rzeczy mi nie pasowały i z prezesem Józefem Stopyrą doszliśmy do wniosku, że zakończymy współpracę. Muszę jednak podkreślić, iż nie było mowy o żadnym konflikcie, rozstaliśmy się w zgodzie. Zostawiam tu kilku fajnych chłopaków, którzy może nie będą od razu kluczowymi postaciami, ale mają potencjał na dobre granie.

Bałtyk Gdynia poznał terminarz III ligi. 17 piłkarzy na pierwszym treningu



Trener Piotr Rzepka zastąpi pana w Bałtyku. Zasięgnął u pana języka przed rozpoczęciem pracy?

Powitałem go w klubie wspólnie z prezesem Stopyrą podczas pierwszego dnia pracy. Oprowadziłem go po obiekcie. On go bardzo dobrze zna, bo przecież wcześniej był związany z Bałtykiem, ale kilka rzeczy trzeba było mu pokazać. Wymieniliśmy przy okazji kilka uwag.

Czy pana zdaniem Bałtyk ma szanse na to, aby po ośmiu latach wreszcie wygrzebać się z III ligi?

Przykłady Raduni Stężyca, Kotwicy Kołobrzeg czy KKS Kalisz pokazują, że wygrzebać się z III ligi jest bardzo ciężko. Mimo dużych pieniędzy, Motor Lublin ma z tym problem od kilku lat. Awans do II ligi jest trudniejszy niż utrzymanie się w niej. Myślę, że poza Radunią, kluby z Pomorza powinny skupić się na spokojnej grze, bo na awans ich obecnie po prostu nie stać.

Kibice Bałtyku będą musieli jeszcze poczekać na awans?

Życzę każdemu tak oddanych i wspierających kibiców jak w Bałtyku. Żeby w tych realiach zbudować zespół na awans potrzeba naprawdę dużo cierpliwości. Natomiast w większości przypadków jest tak, że budujemy zespół, a chwilę później prawie wszystkim dziękujemy i bierzemy nowych piłkarzy. Tak się nie da. Jeśli nie ma się pieniędzy, potrzeba długiej pracy, aby zaiskrzyło. Może ten moment przyszedł właśnie w Bałtyku? Może bez żadnej napinki uda się z czasem zbudować zespół, który zaiskrzy i z skutecznie powalczy o II ligę. Wypadałoby też pomyśleć o dłuższych kontraktach, które pozwolą Bałtykowi zarobić nieco więcej na zawodnikach, którzy się tu wybijają. Kilku ich w ostatnim czasie było, a w Gdyni specjalnie się na tym wzbogacili. Nie chodzi o to, aby blokować chłopaków, ale te dłuższe umowy wpisałyby się w część długofalowego plany. Jedyna droga prowadzi przez cierpliwość i życzę działaczom Bałtyku, aby ta ich nie opuszczała.

Opinie (107) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Aktualna tabela

Piłka nożna - III liga
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Mieszko Gniezno 4 4 0 0 8:1 12
2 Świt Skolwin 4 3 1 0 9:1 10
3 KKS Kalisz 4 3 1 0 12:5 10
4 KP Starogard Gdański 4 3 0 1 6:3 9
5 Pogoń II Szczecin 4 3 0 1 8:7 9
6 Radunia Stężyca 4 2 2 0 7:2 8
7 Jarota Jarocin 4 2 1 1 10:7 7
8 Sokół Kleczew 4 2 1 1 5:6 7
9 Kotwica Kołobrzeg 4 2 0 2 7:7 6
10 Chemik Police 4 1 2 1 3:4 5
11 Unia Janikowo 4 1 1 2 4:4 4
12 Polonia Środa Wielkopolska 4 1 1 2 3:4 4
13 Grom Nowy Staw 4 1 0 3 4:7 3
14 Nielba Wągrowiec 4 0 2 2 5:7 2
15 Bałtyk Koszalin 4 0 2 2 3:5 2
16 Górnik Konin 4 0 1 3 3:10 1
17 Gwardia Koszalin 4 0 1 3 3:11 1
18 BAŁTYK GDYNIA 4 0 0 4 1:10 0

Trójmiejskie drużyny

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane