Wiadomości

Sensacyjna porażka piłkarek ręcznych GTPR Gdynia. Przegrały z Piotrcovią

SPR Arka Gdynia

GTPR Gdynia ma problem natury fizycznej. Piłkarki ręczne znów nie wytrzymały całego meczu pod względem kondycyjnym, a w najbliższym czasie spotkań wcale nie będzie mniej. Już w sobotę trzeba zagrać w Norwegii.
GTPR Gdynia ma problem natury fizycznej. Piłkarki ręczne znów nie wytrzymały całego meczu pod względem kondycyjnym, a w najbliższym czasie spotkań wcale nie będzie mniej. Już w sobotę trzeba zagrać w Norwegii. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Piłkarki ręczne GTPR Gdynia sensacyjnie przegrały na wyjeździe z Piotrcovią 23:25 (12:10) w meczu rozgrywanym awansem z 17. kolejki PGNiG Superligi. Podopieczne Giennadija Kamielina zaczynają mieć kłopoty, by wytrzymać spotkania pod względem kondycyjnym. W Piotrkowie Trybunalskim przeważały do 48. minuty, kiedy to miały jeszcze dwie bramki w zapasie. Czasu na odpoczynek mistrzynie Polski nie mają praktycznie wcale. Już w  sobotę czeka je bój w Norwegii, z Byasen Handball Elite w ramach Pucharu EHF.



PIOTRCOVIA: Opelt, Sarnecka - Kucharska 2 bramki, Matyja 1, Klonowska 1, Kopertowska 1, Marszałek 4, Wypych 4, Wasilewska 1, Ivanović, Belmas 1, Despodovska 6, Wyrzychowska 4

GTPR: Kordowiecka - Błaszkowska, Łabuda 3, Gutkowska, Janiszewska 2, Kozłowska 4, Machado-Matieli 2, Pękala, Śliwińska, Stanulewicz 1, Szarawaga 1, Uścinowicz 1, Zych 9

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Pomiędzy 4. a 5. kolejką Pucharu EHF gdynianki zdecydowały się zagrać mecz awansem z 17. kolejki PGNiG Superligi. To miała być formalność. GTPR, choć przegrywa na międzynarodowej arenie, to w kraju w tym roku do środy był niepokonany. Teoretycznie nie miała prawa nic w tym względzie zmienić Piotrcovia. A jednak stało się inaczej. Gospodynie wygrały i zgłosiły chęć walki o awans do czołowej "6" na drugą część rozgrywek. Natomiast ekipa Giennadija Kamielina utrudniła sobie walkę w ścisłej czołówce tabeli.

W PUCHARZE EHF GTPR GDYNIA ZDOBYŁ TYLKO 6 BRAMEK PO PRZERWIE. ZOBACZ RADOŚĆ DUŃSKICH KIBICÓW

Powtórzyła się historia z niedzieli z Gdyni, choć oczywiście nie na taką skalę, gdyż i Piotrcovii brakuje do klasy Viborga. Duńska drużyna zmiażdżyła mistrzynie Polski po przerwie, pozwalając im na zdobycie tylko 6 bramek, choć po pierwszej połowie był remis.

W Piotrkowie Trybunalskim ponownie GTPR nie wytrzymał meczu pod względem kondycyjnym. Dlatego wystarczyło, że gospodynie nie pozwoliły rywalkom w trakcie gry odskoczyć na więcej niż 4 bramki, by w ostatnich minutach doszło do sensacji.

Gdynianki od początku miały przewagę, ale nie potrafiły wyraźnie odskoczyć. Co prawda już w 21. minucie było na 10:6 na ich korzyść, ale w dużej mierze dzięki kapitalnym interwencjom Weroniki Kordowieckiej. Bramkarka GTPR nie dała się pokonać m.in. przy trzech karnych!

WERONIKA KORDOWIECKA OSIĄGNĘŁA WYSOKĄ FORMĘ, MIMO ŻE OBECNIE W KLUBIE NIE MA TRENERA BRAMKAREK. PRZECZYTAJ CO M.IN. O TYM MÓWI ZAWODNICZKA

W ofensywie główną "strzelbą" gości była tradycyjnie Aleksandra Zych. Leworęczna rozgrywająca zdobyła 9 bramek, w tym 4 z karnych. Jednak nie wystarczyło to do zwycięstwa.

Na przerwę zespoły zeszły tylko przy dwóch bramkach różnicy (12:10). Po zmianie stron GTPR spróbował znów odskoczyć. 39. minucie było 17:14 na korzyść przyjezdnych, a w 48. jeszcze 20:18.

Dramat gdynianek zaczął się przy wyniku 21:20. Przez 6 minut nie potrafiły zdobyć kolejnej bramki, a same straciły trzy z rzędu. To był kluczowy moment, który sprawił, że w Piotrkowie Trybunalskim doszło do sensacji. Wygraną kontuzją oka okupiła miejscowa zawodniczka - Katarzyna Wyrzychowska.

Po tej porażce GTPR ma co prawda o jeden mecz rozegrany mniej, ale również aż 12 punktów straty do liderującej - Perły Lublin. Te różnicę zwiększą się zapewne w weekend. Gdynianki z uwagi na sobotni mecz w Norwegii, z Byasen Handball Elite przełożyły spotkanie z KPR Gminy Kobierzyce, a rywali rozegrają zgodnie z terminarzem 16. serię gier PGNiG Superligi.

W PIERWSZEJ RUNDZIE JESZCZE ÓWCZESNY VISTAL POKONAŁ PIOTRCOVIĘ 28:24. PRZECZYTAJ RELACJĘ

Typowanie wyników

mecz ligowy
31.01.2018 godz.18:00
wartość: 1 punkt
Piotrcovia
25:23
GTPR Gdynia

Jak typowano

1

4%

13 typowań

x

1%

1 typowanie

2

95%

285 typowań



Tabela po 16 kolejkach

Piłka ręczna - PGNiG Superliga kobiet
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt.
1 Perła Lublin 16 15 0 0 1 524:399 45
2 Metraco Zagłębie Lubin 16 12 1 0 3 491:375 38
3 Kram Start Elbląg 16 11 1 0 4 458:403 35
4 Energa AZS Koszalin 16 11 0 2 3 444:390 35
5 GTPR GDYNIA 14 10 0 0 4 377:333 30
6 Pogoń Szczecin 15 8 1 1 5 417:398 27
7 Piotrcovia 17 7 0 0 10 459:489 21
8 KPR Gminy Kobierzyce 15 6 0 0 9 374:384 18
9 KPR Jelenia Góra 16 3 1 0 12 379:489 11
10 Ruch Chorzów 15 3 0 1 11 396:482 10
11 Korona Handball Kielce 15 2 0 0 13 382:474 6
12 UKS PCM Kościerzyna 16 2 0 0 14 394:543 6

Po 22. kolejce utworzone zostaną dwie grupy. Drużyny zagrają o miejsca 1-6 oraz 7-12 systemem każdy z każdy mecz i rewanż. Wcześniej zdobyte punkty zostaną zaliczone.

Tabela wprowadzona: 2018-02-04

aktualna tabela »

Wyniki 16 kolejki:

  • GTPR GDYNIA - KPR Gminy Kobierzyce (przełożony na 26.02)
  • Kram Start Elbląg - Metraco Zagłębie Lubin 24:27
  • Pogoń Szczecin - Korona Handball Kielce 37:26 (20:12)
  • UKS PCM Kościerzyna - Ruch Chorzów 31:24 (17:12)
  • Perła Lublin - KPR Jelenia Góra 35:22 (21:12)
  • Energa AZS Koszalin - Piotrcovia 32:26 (19:9)
  • Awansem z 17. kolejki
  • Piotrcovia - GTPR GDYNIA 25:23 (10:12)

Opinie (25) 7 zablokowanych

  • Ludzie co z WAMI????????? (1)

    Macie tak fajną drużynę, Olka po poważnej operacji się rozstrzelała, Aneta po kilku kontuzjach wraca rzuca i walczy, Kaśka jedna z lepszych skrzydłowych w Polsce, Kozłowska kilka meczy wstecz była waszą boginią, juniorki zdolne piekielnie, Szarawago po problemach z okiem wraca i walczy jak twardzielka i rzuca bramki a wy je odchodami traktujecie???? Ludzie co z wami pytam raz jeszcze????????????????

    • 17 4

    • Ludzie co z WAMI?????????

      Nikt nie patrzy na trudną pracę fizjoterapeuty , który walczy o zdrowie dziewczyn w tym niesprzyjającym maratonie meczy - to tylko dzięki niemu dziewczyny są jeszcze w stanie grać .
      To jemu należą się podziękowania - na pewno nie prezesowi i trenerowi!!!
      Gdyby nie zaangażowanie Maćka i dziewczyn to już zupełnie nic by z tego nie było !

      • 1 1

  • Fachowiec od Dam...

    Może ktoś przypomni jakie były osiągnięcia Pana Gennadija w pracy z kobietami???

    • 2 2

  • Będzie jeszcze gorzej! (5)

    Trener nie dogaduje się z zawodniczkami, zawodniczki nie dogadują się ze sobą!
    Przegrać z Piotrkowią, tez trzeba umieć!
    A Gdynia potrafi!
    Tylko czekać, na przegraną z Kościerzyną!

    • 9 2

    • . (3)

      Po pierwsze PIOTRCOVIA, po drugie w tym meczu nasze zawodniczki zagrały lepiej niż Wasze i dlatego to My wygraliśmy!

      • 8 6

      • vv (1)

        ty smieszny kibicu z piotrkowa. jezeli byles to widziales, sedziowe byli tragiczni, skandal ze ktos ich dopuscil do sedziowania., warunki w jakich nasze dziewczyny graly rowniez. Tablica z czasem i wynikiem zepsuta ikibice ktorzy obrazali z trybun nasze dziewczyny. to mowi wszystko o waszej smiesznej wiosce. nie pozdrawiam

        • 3 1

        • Sędziowie byli tragiczni w obie strony. O jakich warunkach piszesz? Hala spełnia wszystkie normy - jest dopuszczona do rozgrywek... Awaria tablicy może się zdarzyć wszędzie, została naprawiona i w drugie połowie było ok. Delegat powiedział obu trenerom, że on będzie liczył czas na stoperze - nie było sprzeciwów. Co do obrażania nie słyszałem to się nie wypowiem. Pozdrawiam.

          • 1 2

      • super piotrkowia - baty w Chorzowie, ledwo ledwo u siebie z Jelenią i Kościerzyną
        ale Mistrza Polski nagle ogrywacie
        antyruski bunt jest w zespole
        Kamielin niech spada i tyle jeśli chodzi o ten mecz

        • 4 1

    • Bez jaj stoczyć to ty się możesz z górki grubasku

      • 2 4

  • Szkoleniowiec zmęczenie "materiału" (1)

    Dziewczyny dopadł kryzys, nałożyło się zmęczenie grą co 3/4 dni parę dniu w podróży - gdzie czas na trening. Wymyślony przez Prezesa szkoleniowiec gra jedną 7 to dziewczyny zatkało, te z ławki grały wstawki/końcówki i straciły pewność siebie. Nie ma czasu popracować nad kondycją - może bieżnia w busie, do tego ciągle spóźnione wypłaty. To że nie ma chemii zespół/kamień to widać. Gość przegrał mecz który powinien wygrać, Truchę pojechali po 3 porażkach w lidze, odliczamy jaki on ma margines błędu u Prezia. Jeszcze jedna porażka z dołem to o pudle możemy zapomnieć. Dziewczyny głowa do góry, słońce może zaświecić już w piątek. Jesteście zespołem grajcie zespołowo i dla siebie oraz kibiców (nie tych paru pal...ów co Was obrazili)

    • 5 2

    • Zmęczenie materiału ?

      Tu nie ma jednej przyczyny !!! Problem jest bardzo złożony . Brak Ryby i Owena w zespole nie jest tak dużym ubytkiem kadrowym którego nie można by uzupełnić albo " zapchać " zdolnymi juniorkami . Oczywiście mowa tu tylko o E - klasie . Ale już zgłaszając zespół do LM skład z tymi dwoma zawodniczkami to było już stanowczo za mało . O ile w bramce byłoby Ok z Korkiem i Rybą to już na kole było bardzo słabo bez Owena do tego ta pioruńska kontuzja Szarawagi ! Po odejściu Kobylińskiej na potrzeby E -klasy było już słabo ale na potrzeby LM to już cienizna . Gdyby została Kobylińska to i tak zgłaszając zespół do LM należało koniecznie wzmocnić zespół na środku rozegrania bardzo dobrą zawodniczką krajową lub zagraniczną bo sama Machado to na LM bardzo mało ( i tak ona mnie nie zachwyca nawet na potrzeby krajowych rozgrywek - dużo jej brakuje do Niedźwiedź abo Siódmiak ) . Podsumowując - braki w kasie które stały się powodem do tego że zespół nie został wzmocniony przed obecnym sezonem a wręcz osłabiony odejściem Kobylińskiej w żaden sposób nie upoważniały Marka Gutettera do zgłaszania zespołu do rozgrywek LM . To było liczenie na cud , który jak widać nie nastąpił . Warto tu również zaznaczyć że po poprzednim sezonie mieliśmy jeszcze jedno osłabienie w postaci odejścia z zespołu trenera Tetelewskiego i zastąpienie go trenerką bez doświadczenia E - klasowego nie mówiąc już o międzynarodowym ! Po grudniowej rewolcie zespół został osłabiony ponownie a zamiana trenera kompletnie nic nie dała bo z pustego to i Salomon nie naleje . Chcąc uzyskać w miarę dobry rezultat Kamieliń dojeżdża pierwsza siódemkę i ta zaczyna oddychać rękawami i tylko czekać na kontuzje w podstawowym składzie . Dla dobrze przygotowanego zespołu pod względem kadrowym granie w cyklu co 3/4 dni nie stanowi problemu kondycyjnego - może tworzyć jedynie zmęczenie psychiczne brakiem odpoczynku . W GTPR mamy do czynienia już zez zmęczeniem tak wytrzymałościowym jak i psychicznym . Psychicznym wzmacnianym jeszcze zaległościami w wypłatach . Kto mądry będzie się dziwił że w zespole siada chemia , morale - mnie to nie dziwi a wręcz by mnie to dziwiło gdyby tak się nie stało . Myślę że zespół dogra do końca sezonu tylko boję się myśleć co będzie po sezonie !!!

      • 3 3

  • 123

    Ola wam powie który trener jest specjalistą

    • 4 2

  • przykra niespodzianka

    Struzik lub Tetelewski to jedyne opcje żeby coś zmienić. Pozostaje pytanie czy sprawy finansowo-organizacyjne po wycofaniu się Vistalu są załatwione. Świetne zawodniczki słabe wyniki. Co się dzieje?

    • 8 3

  • Mistrzowski tytuł przeszedł do historii,natomiast realia są zgoła całkiem inne.Czyżby to początek końca tej drużyny.Obym się mylił.

    • 5 2

  • skandal (1)

    Natychmiast rozwiązać tą drużynę. Te panienki nie zasługują na nic więcej. Odwołać wycieczkę do Norwegii. Zaoszczędzone pieniądze przekazać na cele charytatywne.

    • 4 12

    • o hooooooooooooo zaczyna się teraz niszczenie Gdyni, zeszły sezon był wieszaniem i rozwiązywaniem Łączpolu, teraz czas przyszedł na Gdynię:) Bardzo nie leży jakiejś grupie piłka ręczna w Trójmieście..

      • 9 2

  • ??? (1)

    Gienio świetny fachowiec . Ciekawe czym ujął Prezesa? ♡
    Pewnie to one przegrały, a kto rozliczy tych dwóch panów.

    • 9 2

    • Nie trzeba być psychologiem wystarczy zerknąć na zdjęcie. Jeśli nie ma konstrutywnych uwag do zawodniczek to nikt nie slucha głupot. Tu nie ma ściemy Genialny zawodniczki są świadome treningu i piłki ręcznej.
      Proponuję weź Prezesa Uzbekistan czeka. Może chata spokojniej starości.

      • 4 1

  • 4 osoby z nowego klubu kibica na wyjeździe. Siedzieliśmy z miejscowymi z małą flagą (1)

    • 1 8

    • co ty piszesz, było nas 400 autokarów, w sumie 87654321 gniewnych a flag mieliśmy 4 miliony
      pogoniliśmy miejscowych z hali a po meczu opanowaliśmy rynek w piotrkowie

      • 2 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

SPR Arka Gdynia

Prezes klubu:
Beata Nowińska

Wiceprezes klubu:
Stefan Zegarlicki

Historia:

wrzesień 2019 - zgłoszenie drużyny do rozgrywek II ligi oraz zmiana nazwy zespołów we wszystkich kategoriach wiekowych na SPR Arka Gdynia

listopad 2018 - przejęcie grup młodzieżowych od GTPR Gdynia, który zakończył działalność oraz dokończenie sezonu 2018/19 pod szyldem SPR Gdynia

Kontakt:
Stowarzyszenie Piłki Ręcznej Gdynia
ul. Korzenna 5B/15​​​​​​​
81-587 Gdynia
 
 

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane